• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

SZUWARY-TATARAK

mattia

Znany użytkownik
#1

Wycinamy kółeczko z brystolu , malujemy obustronnie , jak na zdjęciu (suche zielsko) ewentualnie na zielono .

z okręgu wycinamy trójkąty i je nacinamy , delikatnie zawijamy wycięte roślinki posmarowane klejem wikol na małych drucikach (druciki potrzebne do posadzenia zielska )

po wyschnięciu , sadzimy w wybranym miejscu i zalewamy wodą .


 
OP
OP
mattia

mattia

Znany użytkownik
#4
Sposób odnosi się raczej do każdej skali . Tylko nie wiem jak to się będzie miało do skali kolegi Adama66 , bo jego świat to skala 1:700 :) .
Ale jak wystrugał boćki z pisklętami to chyba i tu sobie poradzi ;).
 

Adam66

Znany użytkownik
#5
No dobra, Maćku to może zarzucę taki temat. Od jakiegoś czasu walczę z koncepcją palmy w mojej skali (dwie dioramki czekają na skończenie). Ale nie takiej "palmy co odbija" tylko drzewa... no wiesz, takiego na pustyni;)
Pnie już sobie wykoncypowałem ze strun gitarowych różnej grubości (dobrze się je podgina, są sztywne, a ich oplot nieźle imituje pień), ale z koroną drzewa walczę bez skutku:( Ale teraz jak patrzę na ten delikatnie postrzępiony tatarak... Może to jest jakiś pomysł:rolleyes: Tylko bardzo cienki papier albo kalkę techniczną musiałbym chyba użyć:ostrozny:
 

Adam66

Znany użytkownik
#14
I jak, Adamie, wypróbowałeś te palmowe liście z piór w 1:700 ? Czy znalazłeś lepszy sposób ?
Wychodzi obiecująco, choć szału nie ma. Jest jednak pewien haczyk. Ciężko to cholerstwo zabarwić. Kapiel w roztworze farb akrylowych powoduje że palma wygląda jak zmokła kura, z posklejanym pierzem i do tego tylko na wpół zabarwionym. Aerograf skleja piórka i wychodzi dobrze zabarwiony glut.
Poniżej naklejone na struny gitarowe kępki pierza zabarwione roztworem Vallejo. Po wyschnięciu i "rozczesaniu" kołtunów wyszło coś takiego (pigment szlag trafił). Pień oczywiście nie był jeszcze malowany. Pierze ciąłem kosmicznie tępymi nożyczkami, żeby końcówki miały postrzępiony i nieregularny wygląd.
P1110068.JPG
P1110069.JPG
 

Adam66

Znany użytkownik
#16
Hubert, ja wiem, że ty jesteś zielarz erotoman i baba zielacha w jednym:LOL:. Ale zanim coś napiszesz o powojnikach, idź ty mój drogi z linijką pod takie zielsko i sobie zmierz to coś i tak zrób, żeby ci palma najwyżej centymetrowa (w obwodzie) z tego wyszła:podstepny: