• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szutrówka ROCO, talboty KLEIN

Jak dać znać że brakuje nam szutrówek i talbotów

  • wysyłać indywidualne zapytania

    Votes: 0 0,0%
  • zrobić wspólną petycję

    Votes: 1 100,0%

  • Ogółem głosujących
    1

OLF

Aktywny użytkownik
#1
Moi drodzy koledzy,
Z autopsji i obserwacji forów i giełd wynika obraz dramatycznego niedoboru tychże modeli, gdyż jako jeżdżące w zwartych składach były kupowane po kilka sztuk...
Producenci nie reagują na to, nie wiem na ile z niechęci a ile z powodu niedoinformowania przez dystrybutorów. Proponuję więc podjąć jakieś kroki aby zwrócić uwagę na zapotrzebowanie rynku i wyprodukowanie nowej serii modeli, ze względu na realizm najlepiej z nowymi numerami taborowymi.
Metody są dwie - albo atak na maile dystrybutorów lub chyba bardziej kulturalna petycja zbiorcza.
Niezależnie od tego poproszę o podniesienie ręki przez wpisanie swojego swojego punktu widzenia, lub też doświadczeń na tym polu.

Pozdrawiam
(szczęśliwy posiadacz jednej szutrówki i 1+2 talbotów)
 
#2
Oczywiście każda słuszna inicjatywa ma moją aprobatę. Dodam do tego, że jest jeszcze wiele innych ciekawych modeli możliwych do wyprodukowania przez Roco, czy Klein Modellbahn. Jeżeli chodzi o Roco to jestem spokojny, na szczęście mamy w Polsce dosyć prężnego dystrybutora, który systematycznie zapenia nam bardzo ciekawe nowe modele. Jeśli chodzi natomiast o Klein Modellbahn to raczej trzeba zwracać się bezpośrednio do Austrii, a to już gorsza droga.
 
#4
Witam wszystkich .Jestem całkowicie za taką petycją .Na talboty się nie załapałem , ale udało mi się kupić 9 szutrówek .Co oczywiście nie oznacza ,że nie kupiłbym jeszcze :LOL:
 

KAROLeski

Nowy użytkownik
#5
braun-jc napisał(a):
Jeśli chodzi natomiast o Klein Modellbahn to raczej trzeba zwracać się bezpośrednio do Austrii, a to już gorsza droga.
Podobno dystrybutorem Klein-a na Polskę jest Loko-model W-wa ul.Wilcza 25 i to podobno ta firma dba aby polskie wagony wychodziły pod szyldem Klein-a. Dla zainteresowanych podaję tel 022-629-94-97 lub lokomodel@wp.pl

Co do tematu głównego tego wątku to zgadzam się z OLF-em. Faktycznie jest deficyt i... zapotrzebowanie. Sam posiadam 7 sztuk talbotów Klein-a WWyah w IIIc (LM02/05) z na "kombinowanego" pozmienianymi numerami i na 90 % niezgodnymi z orginalnymi wagonami, ale chęć posiadania składu talbotów wzięła górą.

Osobiście jestem za zbiorową petycją. Choćby ze względu na to iż zawalenie dystrybutorom skrzynek nie przyniesie efektu. Przeczytają góra jeden dwa maile a resztę wywalą. Nie twierdzę że tak musi być ze wszystkimi ale uważam że zbiorowa petycja jest o tyle kożystniejsza dla obu stron, my zgłaszamy zapotrzebowanie a producent ma "kawa na ławę" na ile sztuk jest zapotrzebowanie.

Jeżeli powstanie taka petycja-ja się pod nią chętnie podpiszę :!:
 

zdeniu

Znany użytkownik
#7
również byłbym chętny na szutróweczki (chociaż 6szt. - większa ilość zależałaby już od ceny) tak więc popieram opcję wspólnej petycji :cool:
 
OP
OP
OLF

OLF

Aktywny użytkownik
#8
Dystrybutorem i inicjatorem serii specjalnych firmy Klein jest istotnie firma Lokomodel i to do niej skierowana bylaby ta petycja (w temacie talbotow).Nawet jesli sam producent ma problemy to mysle ze takie zamowienie byloby tym bardziej atrakcyjne bo praktycznie wszystko juz maja - jedynie tampon na numery i daty rewizji zrobic.
Dystrybutorem i inicjatorem serii specjalnych firmy Roco jest Drim, bardzo z reszta aktywny w ostatnim czasie.

Sprobuje zatem wyczarowac jakis ladny tekst i poddam pod ocene, mysle ze najlepsza metoda byloby zebrac maile od Was i zrobic z tego elegancki list.

P.S. nie wiem czy to bezpieczne ujawniac jak wiele z tych modeli sprzatnelo sie z rynku, ktos bardzo zdesperowany moze zapalac jakim negatywnym uczuciem ;)
 
#11
Ceny były różne , od 60 zł / szt na katowickiej giełdzie do 112,5 na Allegro-ale czego się nie robi dla dłuuuugich jednakowych składów....Co do Roco to pewnie nie robi sobie żartów, ROBI KASE !!! Rozmawiałem ostatnio ze sprzedawcami i okazuje się ( ale nie ma na 100 % pewności ) ,że minimalna seria to 600 sztuk.I jakoś nikt nie chce "zaryzykować".
A wystarczyłoby zrobić seta 3 szt z róznymi nr i te 200 kompletów zeszłyby " pod ladą ".
 

Dominik

Znany użytkownik
FREMO Polska
#15
TeERa203 napisał(a):
A ja myślę że te 500-600 szt. to na każdy nr.wagonu, a więc "setów" musiało by też być około 600 szt.
Przeceniasz chłonność Polskiego rynku. Teraz wszyscy deklarują, że kupią wznowienie szutrówki a jak przyjdzie co do czego to nagle okaże się, że 3/4 nie ma kasy nawet na 1 set za CA 180-200zł i chętnie kupiliby ale jeden wagon. Podejrzewam, że przy tej ilości potencjalny importer popłynąłby jak ESEL na rumunach. 200kpl w zupełności wystarczyłoby na serię tylko jest pytanie czy minimum produkcyjne dotyczy skorupy wagonu czy też pełnego wykończenia bo jeżeli tego drugiego to 600 szt. z jednym numerem bocznym to jedyna opcja.

ps. Kolesi kupujących tabor "pociągami" nie ma w Polsce zbyt wielu i trzeba sobie z tego zdawać sprawę.
 

Doris

Nowy użytkownik
#16
Gdyby bylo 600 sztuk jednego wzoru to wagony by były do dzisiaj w każdym sklepie i zalegały by hurtownie. Dominiku masz rację z tą chłonnością rynku - tylko 200 sztuk i wznowienie owszem, ale za jakiś czas i niekoniecznie droższe. Chyba, że zbierzecie chętnych na dwieście sztuk to kto wie....?
 
OP
OP
OLF

OLF

Aktywny użytkownik
#17
Dominik napisał(a):
Teraz wszyscy deklarują, że kupią wznowienie szutrówki a jak przyjdzie co do czego to nagle okaże się, że 3/4 nie ma kasy nawet na 1 set za CA 180-200zł i chętnie kupiliby ale jeden wagon.
Hmmm to fakt :(

Czy powinna się zatem znaleść deklaracja przedpłaty, co równocześnie uprawniałoby do zakupu większej niż zadeklarowana ilości zanim reszta trafi na rynek??

Bo zakładam że ilość chętnych, mimo że będzie znacząca, nie osiągnie limitu, jednak importer zna chłonność rynku (nie tylko polskiego! te modele także przeciekają na Zachód) i potrafi ocenić ryzyko 'wtopy'

Edycje Klein i Roco-drim z definicji są sonderseriami, przedpłatowcy mieli by w ten sposób pewność zakupu, reszta - szansę.

To oczywiście rodzi możliwość spekulacji, ale ja w takim razie zapraszam wszystkich spekulantów którzy pomogą nam przekonać dystrybutorów!
 
#18
Dominik napisał(a):
TeERa203 napisał/a:
A ja myślę że te 500-600 szt. to na każdy nr.wagonu, a więc "setów" musiało by też być około 600 szt.
Dominik napisał(a):
Przeceniasz chłonność Polskiego rynku.
A gdzie tu wynika że ja wogóle oceniam chłonność Polskiego rynku.Ja tylko starałem się wykazać, że w przedstawionym poscie p."Krzysztof"29 wg. jego toku rozumowania setów też by musiało być aż 500-600 szt.I też uważam że 200 set. by wystarczyło. Pytanie tylko czy producentom to wystarczy.W tej branży liczy się jeden opis wagonu na limit zamówienia.Z tego co wiem to producenci mają takie wymagania i importerzy tak je realizują.No ale zawsze może zdażyć się jakiś wyjątek. W Katowickim Klubie próbowaliśmy już rozmawiać z kilkoma producentami. Mniejsze ilości pozostają w własnym zakresie (przemalowywanie i tampodruk)I tak zamierzamy wydać set. 3szt. brankartów Ft w IIIc ep.na bazie Piko (po długich poszukiwaniach modelu bazy) w serii limitowanej głównie dla czł. klubu z pełnym opisem i pełnym liftingiem= nowe polskie stopnie,nowe poręcze, tabliczki kierunkowe fototr. St. mac. wszystkie ze Sląska:st.mac. Katowice, st.mac. Czarnolesie - najwieksza st. tow. na południu Polski i st. mac. Tar. Góry jako największa st. tow. w Polsce. Brankartów nigdy za wiele. W tamteej epoce każdy skład towarowy musiał mieć swójego brankarta.
 

Podobne wątki