• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Sterowanie ruchem kolejowym - teoria i praktyka

#82
Z doświadczenia, choć nie swojego. Starzy maszyniści (chyba z Kłodzka, nie pamiętam już dokładnie) opowiadali mi, jak nadrabiało się opóźnienia po zmianie trakcji na parową. W przeciwieństwie do "tramwajów" na parowozach nie było wtedy tachometrów, więc skrócony czas jazdy oznaczał, że można się było "oprzeć na przepustnicy"...
Prawdopodobnie nie była to właściwa interpretacja przepisów, stąd "uśmieszek" w moje wypowiedzi.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#83
Prawdopodobnie nie była to właściwa interpretacja przepisów,
Zdecydowanie nie była... :) Generalnie, o ile wiem, prędkość rozkładowa, czyli prędkość danego pociągu, wskazana w służbowym rozkładzie jazdy, to największa prędkość, z jaką może jechać dany pociąg. Wynika ona z dopuszczalnej prędkości szlakowej na danej linii, ale również z charakterystyki taboru, stanowiącego skład danego pociągu i często jest mniejsza od dopuszczalnej prędkości szlakowej. Zwykle jednak nie ma powodów, żeby wyznaczać w rozkładzie prędkość mniejszą, niż wynika z tych parametrów. Maszynista nie musi wiedzieć, jaka jest maksymalna prędkość poszczególnych wagonów, stosuje się po prostu do zapisów rozkładu jazdy. Tak więc raczej interpretacja kolegi Tomka K jest właściwa.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#84
Raczej nie. Na podstawie największej dopuszczalnej prędkości na danym odcinku jest wyliczony właśnie -skrócony czas jazdy. Jest on podawany w służbowym rozkładzie jazdy w mianowniku. W liczniku jest podawany normalny czas jazdy.
Przykład - z dawnych lat ...

SCJ.jpg


A jakie wagony mają być włączone do składu to taka informacja jest zawarta w odpowiednim dodatku do służbowego rozkładu jazdy.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#86
W nagłówku dla każdego pociągu jest podana "Szybkość pociągu" i na podstawie tej informacji pracownicy stacji macierzystej wiedzą jakie wagony można włączyć do składu.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#88
Ale w późniejszych dodatkach jest wyszczególniona kolumna nr 9 - V-max, gdzie są podane szybkości maksymalne dla każdego z wagonów.
W większości są takie same jak nagłówkowa " Szybkość pociągu". Np. pociąg Ost-West położony na 120 km/h miał w zestawieniu wagony na 120 i 140 km/h
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#89
W większości są takie same jak nagłówkowa " Szybkość pociągu".
Ale już dawniej Ost-West miał niektóre wagony nawet na 160 km/h i tyle za granicą jechał, a w Polsce Vmax = 120 km/h. To dlatego w pewnym okresie za granicę jeździły starsze wagony, które miały oryginalne dopuszczenie do 160, podczas, gdy nowsze, które w chwili wprowadzenia do eksploatacji musiały spełniać ostrzejsze wymagania, miały już prędkość ograniczoną do 140. "Jan Kiepura" miał cały skład na 200, bo taki był wymóg za granicą, a w Polsce prędkość rozkładowa była najwyżej 160 km/h, więc to często nie było tak samo, jak w rozkładzie.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Prawdziwa kolej 0
Prawdziwa kolej 16

Podobne wątki