• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pytanie sterowanie analogowe rozjazdami

C

cargo

Gość
#1
witam

jako poczatkujacy potrzebuje info jakie rzeczy potrzebuje do sterowania analogowego rozjazdami tylko piko jak na razie chyba ze macie jakies lepsze rozwiazania
w zakresie sterowania analogowego rozjazdami innych firm
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#3
Tam jest oferta różnych produktów, ale nie ma odpowiedzi na pytanie, które są potrzebne do sterowania zwrotnicami. Ale fakt, że odpowiedź nie jest bardzo trudna, potrzebny jest zasilacz prądu zmiennego 16 V i przełączniki niestabilne. Była o tym mowa parę dni temu w innym temacie, wystarczy poszukać, nawet na naszym forum:
http://forum.modelarstwo.info/threads/stare-piko.47201/?view=date#post-805092
 

Adam808

Nowy użytkownik
#6
witam,
nie będę zakładał nowego wątku, gdyż moje pytanie również dotyczy sterowania analogowego rozjazdami na cyfrowej makiecie.
Są to moje początki z modelarstwem. Zakupiłem rozjazd z serii Roco GeoLine oraz napęd zwrotnicy Roco GeoLine 61195. Posiadam zasilacz DC 12V (rzeczywiste 12,4V) oraz zasilacz AC 16V (rzeczywiste 18,8V). Oba zasilacze powyżej 1A. Moje pytania:
1. czy lepiej zasilić napęd 12,4 DC czy 18,8 AC?
2. Czy w przypadku AC 18,8V to nie za dużo?
3. Czy w przypadku sterowania analogowego powinienem podłączyć wtyczkę/kabel odpowiedzialny za polaryzację, czy też nie ma to znaczenia.
4. Na które przewody podać zasilanie (czerwony, czarny, zielony)? Wtyczkę włączyłem - tak jak jest w instrukcji - z przesunięciem jednego pina w gnieździe licząc od lewej strony.

Nie chcę niczego spalić, stąd pytanie. Na początek chcę sprawdzić działanie rozjazdu gołymi przewodami, tylko nie wiem jak to zasilić, żeby czegoś nie zepsuć. Proszę o poradę.
Pozdr.
Adam
DSC_0003a.jpg
DSC_0004a.jpg
DSC_0005a.jpg
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#9
A co to znaczy "nie w tej konfiguracji"?

Do napędu powinien być dołączony schemat podłączenia jego sterowania, który jest chyba niezależny od tego, gdzie się napęd wmontuje. Do napędu doprowadzone są trzy przewody (co widać na zdjęciach): jeden to wspólny powrót, pozostałe dwa to zasilanie jednej i drugiej cewki (do przestawiania napędu w jedną i w drugą stronę). Te dwa przewody podłącza się przez włączniki (najlepiej chwilowe), którymi podaje się napięcie na jedną lub drugą cewkę napędu. Który przewód jest który, powinno być opisane w instrukcji, ja nie znam tego napędu. Wyżej w tym temacie jest podane, gdzie można znaleźć informację o zasadach sterowania zwrotnicą. Do zasilania napędów zwrotnic zwykle stosuje się napięcie zmienne, 16 V. Te 18,8 V to pewnie mierzone bez obciążenia, ale nie powinno być problemem.

Podłączenie polaryzacji krzyżownicy nie jest konieczne, ale jest zalecane zawsze, niezależnie od systemu sterowania lokomotywami, ale faktem jest, że modele sterowane cyfrowo (DCC) są trochę bardziej wrażliwe na chwilowe przerwy zasilania.
 

Adam808

Nowy użytkownik
#10
Dzięki za odpowiedź.
Tak, 18,8V AC mierzone bez obciążenia. Schematu z prawdziwego zdarzenia nie ma. Jest prosty rysunek jak to podłączyć, gdy korzystamy z "klocków" Roco (włączenie dekodera i sterowanie przez Multimouse). W moim układzie będzie 17 rozjazdów, zaprojektowałem już pulpit (będę korzystał z wyłączników ON-OFF-ON).
Jedynie, czego nie mogę znaleźć, to informacji gdzie podać napięcie (który z przewodów). Ponieważ sądziłem, że tory i napędy Roco są bardzo popularne, założyłem, że ktoś z Was już takie coś robił - myślę, że znaczna większość użytkowników stosuje sterowanie rozjazdami analogowe, a nie płaci za kosztowne dekodery, poza tym znacznie przyjemniej jest obsługiwać makietę za pomocą pulpitu i przełączników niż obsługiwać to smartfonem, multimouse itp.
Poczekam jeszcze, może ktoś coś napisze, później zacznę eksperymentować, może uda się niczego nie spalić.

Pozdr.
Adam
schem.jpg
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#12
Zakładam że na 200% jest to napęd analogowy / cewkowy / solenoidowy a nie dekoder DCC, na fotkach wygląda mi na analog.
1. lepsze jest AC, z różnych względów (np mniejsze wypalanie styków przełączników i wyłączników krańcowych w napędzie)
2. jeśli na transformatorze .jest napisane że daje 16V AC, to trzeba mu uwierzyć - bez obciążenia jest zawsze ciut więcej. Jeśli nie jest to typowy transformator do akcesoriów kolejkowych (wtedy ma na tabliczce znamionowej narysowany stylizowany tramwaj) to może napisz nieco więcej o transformatorze - fotka całego, napisów na nim. Zasilany jest z niebezpiecznego napięcia 230V AC więc tu lepiej nie ryzykować z czymś przypadkowym.
3. polaryzację iglicy zawsze warto podłączyć, zabawa ma być bezstresowa a nie wkurzać bawiącego migającymi światełkami i skaczącą lokomotywą

Jak znaleźć właściwe druty?
Bardzo prosto.
Bierzesz przewody 16V AC z transformatora i podłączasz na chwilkę do dwóch z tych trzech przewodów.

Nie ruszyło ?
No to do dwóch następnych.
"Biegunowość" przewodów z transformatora nie ma znaczenia więc masz maksymalnie trzy próby. W końcu trafisz.

Ruszyło?
No to szukasz od nowa.
Masz teraz tylko dwie próby.

Wspólny dla obu przypadków przewód jest tym wspólnym.

I jeszcze przełączniki: napęd prawdopodobnie ma wyłączniki krańcowe odcinające prąd w cewce po przełożeniu, ale ja zwykle radzę używać przełączników niestabilnych trójpozycyjnych ON-OFF-ON.
plus: likwidują ryzyko spalenia cewki przy zacięciu napędu i głuchym użytkowniku (napęd zwykle wtedy brzęczy a potem dymi)
minus: przełącznik nie wskazuje na pulpicie położenia rozjazdu.

Jeśli chcesz mieć na pulpicie sygnalizację a nawet kontrolę położenia rozjazdu, to wiele o tym napisano na tym forum, poszukaj.
A. Można wykorzystać napięcie trakcyjne i działanie styku polaryzacji krzyżownicy. Wada: przy sterowaniu analogowym jazdy nie działa przy prędkości zero.
B. Można wykorzystać napięcie sterowania (16V AC) i działanie wyłączników krańcowych napędu.
W obu przypadkach pomiędzy pulpitem a makietą potrzebne jest 2+N przewodów, gdzie N = liczba napędów rozjazdów. W wariancie B te 2 przewody już istnieją.
 

Adam808

Nowy użytkownik
#13
dziękuję za informacje.
Tak, napęd ma wyłączniki krańcowe, tego jestem pewny i z pełną świadomością zdecydowałem się na przełączniki niestabilne. Sygnalizację położenia mam opracowaną. Bałem się po prostu szukać po omacku kombinacji przewodów (w obawie przed uszkodzeniem), żeby uruchomić napęd zwrotnicy.
Co do samego transformatora, to jest to badziew za 20-kilka złotych z Allegro - ale on mi służy tylko do testów. Docelowo będę miał zasilacz laboratoryjny z sekcją AC i DC.
Pozdr.
Adam
 

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
PKMK
#15
W tym układzie trzeba zastosować moduł pętli zwrotnej. Trzy bocznice w górnej części muszą być odizolowane od reszty.
 

Adam808

Nowy użytkownik
#16
Odizolowane będą, makieta będzie składać się z 8 modułów. Oprócz ograniczonego miejsca, trudnością było wymyślenie takiego układu, żeby rozjazdy nie wypadły na łączeniach modułów, a jednocześnie pozwalały na zabawę w zestawianie składów.
Możliwe, że podczas budowy plany ulegną modyfikacją, obecnie projekt wygląda tak:
T1.jpg
T2.jpg
T3.jpg
 

Adam808

Nowy użytkownik
#17
Wszystko działa jak było zamierzone. Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Problem rozwiązany.
Informacyjnie (dla nowicjuszy). W gałęziach oporniki 2 x 1k. Prąd na diodach 9 mA.
IMG_20191208_165308.jpg

IMG_20191208_165448.jpg
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#18
- w szereg z LEDem wypadałoby włączyć zwykłą diodkę, choćby 1N4148. LEDy mają niskie napięcie wsteczne i taki układ wprawdzie od razu ich nie uszkodzi, ale skraca im życie.
- "to jest to badziew za 20-kilka złotych z Allegro" - transformator do tych celów powinien mieć opisany powyżej symbol (ale tak mają tylko drogie gotowce producentów kolejkowych). Albo przynajmniej II klasę izolacji, czyli rysunek dwóch współśrodkowych kwadratów. Taki transformator ma dwie oddzielne szpule z uzwojeniami. O obudowie stanowiącej izolację podstawową to chyba nie muszę wspominać. Bez tego jesteś wielkim ryzykantem.
- "Docelowo będę miał zasilacz laboratoryjny z sekcją AC i DC" - wyrzucasz kasę. Zasilacz kolejkowy przede wszystkim musi mieć skuteczne i łatwo resetowalne zabezpieczenie przed zwarciem i przeciążeniem. A najlepiej jeśli pokrętło regulacji umożliwia zmianę biegunowości napięcia wyjściowego bez użycia dodatkowego przełącznika. Nie spotkałem zasilacza laboratoryjnego z czymś takim.
 

Adam808

Nowy użytkownik
#19
Cyruss, dzięki za uwagi, wszelkie sugestie (zwłaszcza krytyczne) zawsze mile widziane. (y)
Jak się przyjrzysz zdjęciom, to zobaczysz, że dioda tam jest (właśnie 1N4148), z tym, że wstawiona równolegle do LED'a (w przeciwnym kierunku), a nie szeregowo. Co do zasilacza, to przyda mi się do dłubania przy Andruino itp., a poza tym, jego koszt to przecież niewielki ułamek całego kosztu taboru i makiety.
Pozdr.
Adam
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#20
Jeśli tak to super.
Widać ze nie jesteś na bakier z elektroniką, jak większość nowych forumowiczów.
To bardzo dobrze, modelarstwo kolejowe to mniej więcej połowa modelarstwa a połowa elektryki / elektroniki.
A z ciekawości - są faktycznie jakieś modele zasilaczy laboratoryjnych z wyjściami AC ? Stałe czy regulowane ?
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Elektryka 6
Elektryka 12
Elektryka 44
Elektryka 20
Elektryka 2

Podobne wątki