• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm. Stacja Nieborowice

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#21
To zabytkowy model parowozu niemieckiego na tor 750 mm, ale model jest wykonany na tor 12 mm, czyli w zasadzie jest to H0m. Model produkowany przez nieistniejącą firmę Herr około 50 lat temu. Nie ma obrzeży na kołach wewnętrznych osi wiązanych (ma tylko na pierwszej i ostatniej). Nie ma świateł i generalnie nie bardzo nadaje się na przeróbki, ma bardziej wartość zabytkową. Ale jeździ nieźle. Również wagony pochodzą od tego producenta z tego samego okresu. Najczęściej (jeżeli nie wyłącznie) były sprzedawane w zestawie parowóz, wagon bagażowy/brankard i dwa wagony osobowe. Był też zestaw z pociągiem towarowym, ale znacznie rzadziej dziś spotykany. W komplecie był owal torów TT (nie produkowano wówczas specjalnych torów H0m) firmy Zeuke (poprzednik BTTB).
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#23
Według mojego rozeznania, jest to enerdowski lok BR 99 651. Widziałem w necie dwie wersje firmy Bemo . Taką jak na moim zdjęciu oraz drugą, z wyższą skrzynią węglową,- tak jak miały Tw. Kupiłem ten zestaw za grosze jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, ale marki nie pamiętam. To jest w H0m i jak bym pogrzebał, to są do tego wajchy, trochę flexów i dwa angliki. Pomyślałem sobie kiedyś, patrząc na tę niedokończoną dioramę, że według mojej subiektywnej oceny, idealna skala do naszej śląskiej wąskotorówki była by Se (1:64) na torach H0m i podwoziach z TT-tki. . Nie za duże, nie za małe, no ale wpadłem na to po zainwestowaniu paru stów w 0e, i tak już mi zostało.
Lokomotywka jest prawie na chodzie. Nie ma niestety sprzęgła między silnikiem i przekładnią. Stanowi je cienka plastikowa rurka, którą trudno mi było założyć, a ponieważ to diorama, to tak ją zostawiłem. Mam za grube palce do precyzyjnych robót, i to był jeden z powodów wyboru większej skali.

Pozdrawiam
Michał hamulcowy
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#24
Ten zestaw to musiała być jakaś składanka. W oryginalnym zestawie nie było rozjazdów, a o anglikach i fleksach w TT wtedy nikomu się nie śniło. Tam były tory TT tzw. U-rurki firmy Zeuke, z którą Herr współpracował. Te tory na zdjęciu napewno nie są oryginalne z tego zestawu. Sam parowóz trochę zmęczony życiem, brakuje mu drobnych elementów i oznaczeń. Modele Bemo to już zupełnie co innego, chociaż odwzorowują ten sam oryginał.
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#25
I tak rzeczywiście było. w pudełku była lokomotywa i 3 wagony,- bez zasilacza, a do tego dołączony był osobno zapakowany w tubę zestaw torów modelowych z H0m; cztery wajchy i dwa angliki. Muszę rzeczywiście odnaleźć na strychu resztę i popatrzeć z ciekawości na ich producenta Teraz to by fajnie pasowały do stacji Gliwice Zachodnie. Tam były takie dwa przy bocznicy do składu węgla. Te rozjazdy i tory w H0m jako materiał do Se wyglądają bardzo zgrabnie, ale cóż, pozostanę przy 0e. Mam już w tej wielkości kilka loków w stanie "półsurowym" wiec było by szkoda. A z tym Eggerem, to faktycznie, Egger robił na tor 9mm. Można sobie wygóglać "Egger bahn" i pooglądać te starocie.
Pozdrowienia
 

marek1704

Użytkownik
H0e
#26
Na zdjęciu parowozy Herr z dawnego NRD przerobione z H0m na H0e. Ten z lewej ma zwężony napęd Herra ten z prawej jest na napędzie Fleischmann Piccolo. Obie przeróbki sprzed 20 lat i obie nie jeżdżą. :)
Parowozy Herr.jpg
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#28
No i wszystkie koła prawej lokomotywki mają obrzeża, a i oś napędna trzecia a nie czwarta. Czy to może na bazie BR 86 z N-ki?
[DOUBLEPOST=1486700895][/DOUBLEPOST]Zamierzam w oparciu o układy jezdne tej lokomotywy ale w H0, zrobić Tw53 i pasował by też pod Pxu, oczywiście po usunięcia wózków tocznych
[DOUBLEPOST=1486701348,1486700726][/DOUBLEPOST]A tak to sobie wyobrażam;

TW 53-2356.jpg

Rysunek Tw 53 pochodzi z miesięcznika "Koleje małe i duże" z przed wielu lat. Był tam artykuł o górnośląskich tendrzakach.
Szkic Pxu zrobiłem na oko w oparciu o zdjęcia ze stron o jugosłowiańskich kolejach i o kolei w kopalni węgla brunatnego Kostolac, w Serbii, gdzie tego sporo jeździło.

BR86 na Pxu_1.jpg

[DOUBLEPOST=1486702019][/DOUBLEPOST]No i znów literówka. W przypadku Tw 53 chodzi o podwozie z BR85. Oczywista oczywistość.
Za pomyłkę,- przepraszam Kolegów serdecznie
 

J1974H0

Znany użytkownik
#29
Na zdjęciu parowozy Herr z dawnego NRD przerobione z H0m na H0e. Ten z lewej ma zwężony napęd Herra ten z prawej jest na napędzie Fleischmann Piccolo. Obie przeróbki sprzed 20 lat i obie nie jeżdżą. :)
Zobacz załącznik 454003
Wykorzystanie eNki jako napędu (i podwozia prawdopodobnie od BR86) dało też wizulanie lepszy efekt - wiązary są lepiej wyskalowane i bardzo "smukłe" w tym modelu z prawej. Ten z lewej ma wiązary jak w parowozach BTTB ze skali TT :)
 

marek1704

Użytkownik
H0e
#30
Napęd BR 94 N Fleischmann Piccolo 7094. Było to w latach 90. a może i pod koniec 80. Od tego czasu do niego nie zaglądałem, ale po zainteresowaniu tym wątkiem chyba to zrobię i zmuszę model znowu do jeżdżenia. W tym drugim (na zdjęciu po lewej) jest oryginalny napęd Herr zwężony, też w przeszłości, przez Heńka Staszewskiego z Lublina. Nie wiem czy jeszcze zajmuje się modelami. Nie wiem na ile to napęd tożsamy z BTTB TT
20170210_201319.jpg
Fleischmann-7094-piccolo-Dampflok-BR-94-1730-DB.jpg
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#31
Podwozie z BR 94 pasuje do tej enerdowskiej obudowy idealnie. Mój Tw będzie w skali 1:45, porysowałem i pomierzyłem co trzeba i w moim przypadku zastosowane będzie podwozie z BR 85, ponieważ takie akurat mam, a poza tym w stosunku do obudowy parowozu zwymiarowanej według oryginalnych rysunków, z BR 94 było by zbyt krótkie. Tw ma dość długie nawisy z przodu i z tyłu. W marcu zanoszę hipsy i rysunki na laser.
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#33
Tak. Chodzi o wycinanie laserem. Robię rysunek na papierze w wielkości, jaka ma być. Mój kolega skanuje go sobie w pdf'a i potem (pojęcia nie mam,- jak), przekłada to na plik dwg.
Drugi kolega, ten od lasera, coś jeszcze poprawia, szczególnie gdy są łuki do wycięcia i dostajemy na przykład coś takiego:

2014-02-12 15.07.28.jpg


Kleję ten materiał klejem cyjanoakrylowym i otrzymuję na przykład kawałek obudowy jak na poniższym zdjęciu.

2014-02-12 15.21.55.jpg


W tym przypadku użyto hipsa, który z jednej strony był powleczony czarną folią. Powyższa sklejanka była tylko próbą. Wiem, teraz, że najlepiej użyć białego hipsa, a potem pomalować najpierw podkładem a potem "na kolor". Po drugie, wszystkie gięte powierzchnie takie jak dachy, trzeba wcześniej na jakimś szablonie odkształcić trwale na gorąco, np, cierpliwie grzejąc suszarką do włosów z bliska. Na portalu www.schmalspurbahn.at wyczytałem, że jeden gość mocował dach wagonu z hipsa do szablonu i włożył go do niezbyt gorącego piekarnika Sporo różnych tricków można znaleźć na niemiecko- i angielsko-języcznych portalach modelarskich i portalach dla kartonowców.

Pozdrowienia
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#35
Wszystko robione laserem. Przygotowując rysunek pod laser, trzeba zaznaczyć , które linie maja być grawerowane i tyle.
W przypadku Tw53 są dość wyraźne lnie pomiędzy skrzyniami wodnymi a budką, oraz budka i skrzynią węglową. Ponieważ ściana budki, skrzyni węglowej i skrzyni wodnej leżą w tej samej płaszczyźnie, te linie będą wygrawerowane tak na o,3 mm. To na laserze można ustawić. Z drzwiami zamierzam zrobić inaczej niż na załączonym poprzednio przykładzie, mianowicie ja je wytnę a potem podkleję od wewnątrz , żeby sprawiały wrażenie przestrzeni.
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#36
A tak przy okazji, jak już jesteśmy przy temacie Tw53. Na rysunku tej lokomotywy w III części "Kolei wąskotorowych na Górnym Śląsku" a potem i w Wikipedii jest błąd w danych technicznych tej lokomotywy. Oba te źródła podają, że szerokość parowozu wynosi 2800 mm, co nie jest prawdą. Myślę, że kreślarz na rysunku zamiast 1 napisał 2, a za nim powtórzono to w Wikipedii. Wydaje mi się, że pomyłka jest o metr, ale sprawdzę, jak nasza raciborska lokomotywka wróci z remontu, albo pojadę do Rud.
 

Tw53-2566

Aktywny użytkownik
#37
A tak przy okazji, jak już jesteśmy przy temacie Tw53. Na rysunku tej lokomotywy w III części "Kolei wąskotorowych na Górnym Śląsku" a potem i w Wikipedii jest błąd w danych technicznych tej lokomotywy. Oba te źródła podają, że szerokość parowozu wynosi 2800 mm, co nie jest prawdą. Myślę, że kreślarz na rysunku zamiast 1 napisał 2, a za nim powtórzono to w Wikipedii. Wydaje mi się, że pomyłka jest o metr, ale sprawdzę, jak nasza raciborska lokomotywka wróci z remontu, albo pojadę do Rud.
A w jakim stanie jest raciborska Halinka? Jak oglądałem jej załadunek na tiry to. Ojj cała blacha przed kotłem pozaginana. .. podobno ma dymic o pełnej godzinie. ... A mógł być teraz pod parą
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#38
raciborska Halinka jest w remoncie. Relacje z jego przebiegu są na http://www.naszraciborz.pl/site/art...cji-halinki-ciag-dalszy--sprawdz-postepy.html
Dziwi mnie to, że pomalowano kocioł podkładem gdy dymnica w okolicach inżektora to sito, Widać to na zdjęciach. Nie byłem świadkiem tej operacji, ale mój przyjaciel Mirosław Michalaszek przysłał mi kilka zdjęć, których jest autorem.
IMG_2825.JPG
IMG_2826.JPG
IMG_2827.JPG
IMG_2828.JPG
IMG_2832.JPG
IMG_2833.JPG
IMG_2834.JPG
IMG_2835.JPG
IMG_2836.JPG


Proszę zwrócić uwagę, że ten parowóz ma budkę w wersji z "niszami" na reflektory w tylnej ścianie budki.

Pozdrawiam.
 

Załączniki

Tw53-2566

Aktywny użytkownik
#39
raciborska Halinka jest w remoncie. Relacje z jego przebiegu są na http://www.naszraciborz.pl/site/art...cji-halinki-ciag-dalszy--sprawdz-postepy.html
Dziwi mnie to, że pomalowano kocioł podkładem gdy dymnica w okolicach inżektora to sito, Widać to na zdjęciach. Nie byłem świadkiem tej operacji, ale mój przyjaciel Mirosław Michalaszek przysłał mi kilka zdjęć, których jest autorem. Zobacz załącznik 455001 Zobacz załącznik 455002 Zobacz załącznik 455003 Zobacz załącznik 455005 Zobacz załącznik 455006 Zobacz załącznik 455007 Zobacz załącznik 455008 Zobacz załącznik 455009 Zobacz załącznik 455010

Proszę zwrócić uwagę, że ten parowóz ma budkę w wersji z "niszami" na reflektory w tylnej ścianie budki.

Pozdrawiam.
Podobno kocioł był w lepszym stanie od Rudzkiego Tw. Stacja w Rudach zaproponowała wymianę na Lxd2 i wagon, a Tw by był uruchomiony. Racibórz odmówił
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#40
Nie znam tych szczegółów, o których Kolega pisze. Jeśli tak było, to pewnie dawno i możliwe, że wtedy mogły być jeszcze problemy z własnością lokomotywy. Inną rzeczą jest, że władze mojego miasta, nie bardzo czują sprawę tej kolei. Takie mam odczucia, czytając od czasu do czasu na ten temat. Jak Rudy miały pomysł przedłużenia trasy w stronę Szymocic lub Stodół, to zainteresowali sie tym włodarze Gliwic, Rybnika, a ci z Raciborza już nie bardzo.
Marzenia o tym, aby jeszcze przywrócić do życia Tw53 ma wielu miłośników kolei. Ja też, ale nasuwa się pytanie,- po co?.
Sytuacja w mojej ocenie jest taka:
W Rudach stoi Pw53 przerobiony przez pana Janusza P. z Tw. Jeśli nie ma ważnej rewizji kotła, to sądzę, że nie byłby to wielki problem. Można by odczepić tender, zmienić budkę, dodać skrzynię węglową, przerobić tylną czołownice, założyć skrzynie wodne i jest Tw 53-13956 (bodajże). Tender z Peixa został brutalnie pozbawiony kontrbudki, ale przerobienie go na pług odśnieżny, dało by nowy i ciekawy eksponat.
Rozmawiałem kiedyś z kolejarzami z Rud na temat tego Pw. Mówili mi, że słabo jeździ, że zdycha pod górkę jadąc z letniakami do Stanicy, że zadziera mu przednią oś, a wszystko zwalali na to, że bez skrzyń wodnych, maszyna jest za lekka. Jakoś nie bardzo to do mnie dociera z dwóch powodów. Wody w skrzyniach ubywało, a Tw jeździły z ciężkimi pociągami i były chwalone. Mam zdjęcie innego Pw z roku 1978-go z okolic Mławy, jak dziarsko zasuwa z kilkoma czteroosiowymi krytymi wagonami normalnotorowymi na transporterach.
Przeróbka Pw z powrotem na Tw byłby to zabieg kosztowny, a Skansen jest finansowany głownie z budżetu gminy Kuźnia.
Drugi Tw stojący w Rudach, któremu pomalowano skrzynie wodne na żółto, to rzęch. Z niego można zrobić stojący i ładnie podświetlony eksponat, bo jeździł to on już raczej nie będzie.
Na początku tego postu zadałem pytanie ,- Po co?. Nie dla czego, bo ja wiem dla czego,- tylko po co? Jaki jest ekonomiczny sens odpalania co sobotę czterdziestotonowego parowozu o mocy 400 KM? Żeby poprowadzić po trzy letniaki na odcinku 4 kilometrów w jedna czy w druga stronę?. W tej roli świetnie spisuje się Las. Eksploatacja Tw była by moim zdaniem bardziej sensowna na bytomskiej części kolei, bo tam jest długa trasa.
W przypadku Rud ta rewitalizacja mogła by się udać jedynie, gdyby znalazł sie sponsor, który pokrył by koszty naprawy (przynajmniej w znacznej jej części) a potem opłacał eksploatację, lub ją współfinansował.
Załączam link do www.750mm.pl, http://750mm.pl/index.php?topic=3837.0 gdzie na temat Pw jest dyskusja i kilka zdjęć w wersji, kiedy poo przeróbce i doczepieniu tendra miał jeszcze skrzynie wodne.
Pozdrawiam