• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm Stacja Gliwice Wąskotorowe w H0e

Fisz

Aktywny użytkownik
H0e
GGM
#42
WMD Poręba Wąsk. czyli stacja z własną lokomotywownią, odnośnie stacjonowania lokomotyw. Dalej już infrastruktury zdaje się nie było.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#44
PS.
W ostatniej prezentacji moich skrzynek napisałem, że stacja obsługiwała pociągi z węglem do ciepłowni Gliwice z KWK Gliwice, co jest nieprawdą. Węgiel dostarczano z KWK Sośnica, co jest oczywistą oczywistością.
 

Fisz

Aktywny użytkownik
H0e
GGM
#45
Po włączeniu części rudzkiej do sieci PKP być może tak było. Trynek miał własną lokomotywownię, która jednak nie przetrwała (nie pamiętam do kiedy). Być może przez jakiś czas tabor stamtąd obsługiwał Gliwice wraz z Porębą... Z Rud było jednak dalej. Po wprowadzeniu lokomotyw spalinowych problem częstej obsługi drastycznie spadł, toteż tak gęsta sieć infrastruktury przestała być potrzebna - Lxd2 brał na pokład ok. 1500l paliwa :)
 

Jacek765

Znany użytkownik
#46
Co do funkcjonowania stacji Gliwice Wąskotorowe to cały rejon Gliwic byl obsługiwany lokomotywami z Rud. Nie wiem jak z Poręba ale gdzieś pod koniec lat 80tych widywalem tam stacjonujaca lokomotywe Lxd2 która obslugiwala pociągi z węglem do Elektrowni Zabrze i chyba to była też z Rud. Generalnie to lokomotywy z Rud docierały do Maciejowa. W Maciejowie byl żuraw wodny. Wegiel do ciepłowni Gliwice był dostarczany chyba z kopalni Zabrze albo kopalń Bytomskich. Na pewno nie z kopalni Gliwice ani Sośnica. Pierwsza miala małą bocznice gdzie dostarczano węgiel deputatowy (wozenie drewna do lasu kuriozalne ale prawdziwe). Druga nie ma bocznicy 785mm. Natomiast do ciepłowni z tej kopalni od końca lat 80 tych jest dostarczany węgiel tasmociagiem.
Za czasów trakcji parowej na większych stacjach były żurawie wodne i na niektórych z nich punkty naweglania. Na starej mapie z okresu międzywojennego na stacji Gliwice Wąskotorowe była mała lokomotywownia. Kiedy została zlikwidowana tego nie wiem. Przypuszczam że jeszcze po wojnie funkcjonowała a przynajmniej można było uzupełnić zapasy węgla i wody. Znajdowała się gdzieś pomiędzy bocznicą przeladownia piasku i żwiru a torem normalnym. W okresie międzywojennym tej przeladowni nie bylo tylko ten tor szedł dalej przez ulicę Robotnicza do huty Gliwice (GZUTu). W latach 80 tych widziałem jeszcze ślady po przejeździe. Sama przeładowania jeszcze funkcjonowała na samym początku lat 80 tych. Potem została zamknięta być może ok roku 1981go ale tor jeszcze został do czasu budowy trójkąta.
Co do rozjazdów to ten od którego szedl tor na Trynek znajdowal się na wprost wagi za nim trochę dalej w kierunku zachodnim byl rozjazd na bocznicę przeladownie.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#47
Na starej mapie z okresu międzywojennego na stacji Gliwice Wąskotorowe była mała lokomotywownia. Kiedy została zlikwidowana tego nie wiem.

Masz tą mapę? Tam lokomotywownia aż się prosi.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#48
Mapka na PW.
Jeszcze co do prac na stacji Gliwice Wąskotorowe to na pewno na tej stacji nie formowano składów z żużlem z Huty 1-go Maja jak też składów próznych ze zwałowiska. Te składy formowano na torach zdawczo odbiorczych stacji Gliwice Zachodnie i na torach bocznicowych zwałowiska oficjalnie nazywanego Kafar w nazewnictwie wydziałów huty. Chociaż czasami choć bardzo rzadko widziałem pociąg "żużlowy" stojący na stacji Gliwice Wąsk. ale potem wyruszał w dalszą podróż. Być może tak bywało gdy na tym obszarze pracowały dwie lokomotywy. Natomiast na pewno z tej stacji na stację Gliwice Zachodnie wysyłano pociągi z węglem i złomem do H1M.
 

Mafia

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
H0e
KSK Wrocław
#49
Mapka na PW.
Natomiast na pewno z tej stacji na stację Gliwice Zachodnie wysyłano pociągi z węglem i złomem do H1M.
Jak już jesteśmy w temacie, jak wyglądała obsługa bocznicy H1M? Lokomotywy PKP wjeżdżały na bocznicę huty, czy też maszyny zakładowe odbierały wagony ze stacji PKP?
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#50
Pamiętam jeszcze trakcję parową, ale która lokomotywa była czyja, - nie wiem. Potem była zielona Wsl-150 i należała do huty. "Rumuny" wjeżdżały na tory zdawczo-odbiorcze huty, ale na bocznicę do samego zakładu już nie. Raz, że była tablica, do której można było im podjechać, a dwa, to łuk samego toru ze stacji był bardzo ciasny i by nie dały rady. Po samej hucie jeździły jeszcze chyba dwie podobne do V10C. To pamiętam, bo jako student miałem w hucie praktyki wakacyjne. Natomiast nigdy nie widziałem ich na stacji Gliwice Zachodnie .
 

Mafia

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
H0e
KSK Wrocław
#51
A tory zdawczo-odbiorcze H1M gdzie były? Te lokomotywy podobne do V10C to były Lyd2. Byłem w Hucie, ale niestety już po rozebraniu bocznicy do KD.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#52
A tory zdawczo-odbiorcze H1M gdzie były? Te lokomotywy podobne do V10C to były Lyd2. Byłem w Hucie, ale niestety już po rozebraniu bocznicy do KD.
NA terenie stacji Gliwice Zachodnie. Część stacji była PKP, a część stanowiły tory huty. Ta stacja mieściła sie pomiędzy ulicą Jagiellońską i dawnym parkiem Jordanowskim. Jadąc ulicą Konarskiego w kierunku skrzyżowania z Jagiellońska i Zabrską w tym miejscu, gdzie po lewej stronie przebiega DTŚ-ka. W wątku na temat budynku stacji Gliwice Wąskotorowe, pan Sendrowski załączył plany tej stacji.
Chyba, jak dobrze pamiętam, na terenie huty, tor wąski miejscami był na zasadzie trzeciej szyny w torze normalnym, i wagony normalnotorowe z dolomitem były popychane do stalowni przez "wąskiego" loka, który miał odpowiednio spreparowane zderzaki. Mogło być odwrotnie, że wąskie wagony popychały niekiedy normalna lokomotywka. Ostatni raz byłem tam latem 76-go roku i w między czasie coś mi mogło "umknąć".
 

Mafia

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
H0e
KSK Wrocław
#53
Chyba, jak dobrze pamiętam, na terenie huty, tor wąski miejscami był na zasadzie trzeciej szyny w torze normalnym, i wagony normalnotorowe z dolomitem były popychane do stalowni przez "wąskiego" loka, który miał odpowiednio spreparowane zderzaki.
Tak, na terenie huty było trochę splotu. Lyd2 z H1M były charakterystyczne, gdyż miały wyżej zamontowane światła. Nigdzie indziej się z czymś takim nie spotkałem w tego typu pojazdach:
11017200_364472787077090_6010896577911729335_n.jpg
 

Fisz

Aktywny użytkownik
H0e
GGM
#54
Dokładnie tak, jak piszesz - wąskotorowa lokomotywa miała jeden powiększony zderzak celem manewrowania z wagonami normalnotorowymi. W Rudach jest nawet taka maszyna.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#55
Pamiętam jak w latach 70-tych pojawiły sie pierwsze Lyd2 w H1M. Początkowo miały normalne zderzaki i dolne lampy na normalnej wysokości jednak szybko dostosowano je do przetaczania taboru normalnotorowego i zamontowano po jednym dodatkowym zderzaku. W niedługim czasie po tym podniesiono wyżej tylne lampy chyba głównie dlatego że dodatkowy zderzak je zasłaniał, a być może też były na mniejszej wysokości bardziej narażone na uszkodzenia. Do Huty 1-go Maja sprowadzono 5 lokomotyw tej serii oznaczone H1M Lyd2 01 - 05, które otrzymały zakładowe numery 6-8 lokomotywy H1M 01-03 i 10 H1M 04, Lokomotywa H1M 05 nie wiem czy kiedykolwiek otrzymała numer zakładowy 11 bo bardzo szybko została przekazana do OPEC Gliwice i tam pracowała w stanie oryginalnym bez hutniczych przeróbek i jeśli się nie mylę zdjęto z niej tabliczkę H1M.
W ogóle OPEC Gliwice chyba miał wcześniej powiązania z Huta 1-go Maja bo na obydwu zakładach pracowały lokomotywy WLs180 o kolejnych numerach 43 i 44.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#56
...a bocznica do OPEC-u odchodziła kilkaset metrów od wyjazdu ze stacji Gliwice Wąskotorowe w kierunku Maciejowa.
Po hucie nie ma śladu (oprócz dawnego budynku dyrekcji), no i po stacji też zostały jeszcze pojedyncze ślady, rysunki, zdjęcia i pamięć.
W książce pana K. Soidy "Koleje Wąskotorowe na Górnym Śląsku" (tom1 cz.2 rys 47), jest zamieszczony plan stacji, przedstawiający stan z roku 1934-go.. Wzdłuż stacji biegł kanał Kłodnicki, który Niemcy zaczęli zasypywać rok później, ponieważ stracił na znaczeniu gospodarczym.
Stacja miała nieco inny układ torowy niż znany z planów pana Sendrowskiego; cztery podwójne rozjazdy krzyżowe i parowozownię z szopą na jednego loka i urządzeniami do obrządzania parowozów. Do huty Gliwice ( późniejszego GZUT-u) odchodziła bocznica. Potem zastąpiono ją torem normalnym, który krzyżował sie z torem wąskim około 200 metrów od stacji, w kierunku Gliwic Zachodnich.
Gliwice wąskotorowe były zelektryfikowane. Nie wiem, od kiedy i do kiedy, bo nie mam tej książki o której pisałem powyżej, ale wniosek ten wypływa ze zdjęcia z innej książki K. Soidy, w której zamieszczone jest zdjęcie lokomotywy firmy Siemens ze składem węglarek Ziehla na stacji Gliwice-Trynek. Na Trynek z węglarkami można było dojechać jedynie od Gliwic Wąskotorowych. Trakcję prawdopodobnie zdemontowali "trofiejszcziki". którzy szli za Armią Czerwoną. Dla nich przejście granicy między Rudą Śląską a Zaborzem (dzielnica Zabrza), oznaczało że są w Rajchu, więc brali, co popadło. Czego nie dało się wziąć - niszczyli.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#57
Co do trakcji elektrycznej to obawiam się że nie dochodziła do stacji Gliwice Wąskotorowe ale mogę sie mylić. Owszem stacja Gliwice Trynek była zelektryfikowana a sieć trakcyjna chyba dochodziła az do przystanku osobowego przy Kopalni Gliwice. Trakcja elektryczna była ściśle powiązana z systemem tramwajów miejskich. Ze stacji Trynek zelektryfikowany tor wąski wchodził na ul. Pszczyńską i szedł dalej ulicą do miasta. Tym samym tramwaj z centrum miasta dojeżdżał pod samą kopalnię. Tor wąski do stacji Gliwice Wąskotorowe wychodził kiedyś nie ze stacji Trynek tylko od ul. Pszczyńskiej. Ta łącznica nie wiem czy była zelektryfikowana, trzeba by to jeszcze sprawdzić. Lokomotywa elektryczna chyba słuzyła do obsługi ruchu towarowego i manewrów od kopalni do miasta a przynajmniej do ul. Pszczyńskiej. "Za Niemca" w wielu miastach wykorzystywano sieć tramwajową takze do transportu towarów. Po wojnie po scaleniu obydwu sieci kolei wąskotorowych (tramwaje wąskotorowe chyba jeszcze zlikwidowano/przekuto na tor normalny, przed wojną) pod zarządem PKP zlikwidowano tor wąski wychodzący z Trynku na ul. Pszczyńską i ze stacji tor bezpośrednio połączono z dawną łącznicą na wprost przez przejazd kolejowy na tej ulicy.
 

Podobne wątki