• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm Stacja Gliwice Wąskotorowe w H0e

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#1
Od dłuższego czasu rozważałem, w którą stronę skierować moją modelarsko-sklejaczą aktywność. Rozum podpowiadał - 0e. Mam już trochę taboru i budynków, są tory i rozjazdy. Wprawdzie materiał torowy to głównie HO, ale da sie coś wykorzystać. Serce natomiast mówiło - H0e. Też jest kilka wagonów, jest co przekuć z H0m na H0e, trochę wajch, troche torów i kilka budynków. Byłem również pod presją moich wnuków, które interesują sie modelarstwem i namawiają mnie na "intensyfikację prac".
Nie będę dalej nudził co i kiedy przeważyło, w każdym bądź razie, - wyszło na H0e. Teraz co budować? Był pomysł modułowej makiety stacji Nędza Wąskotorowa, ale chodził mi po głowie również pomysł modułowej makiety stacji Gliwice Wąskotorowe tym bardziej, że pan Mariusz Sendrowski opublikował na Forum oryginalne plany tej stacji. Wymyśliłem więc projekt, który składa sie z dwóch części:
Pierwsza, to makieta samej stacji na fremowskich modułach.

Gliwice Wąsk_Cz-B_Skrzynki.jpg


Druga część, to "część domowa". Są to skrzynki, które po zmontowaniu ze stacją stworzą makietę w kształcie ósemki.

Gliwice Wąsk_Makieta_ósemka.jpg


Postawiłem sobie za cel, wykonanie części stacyjnej w ciągu dwóch lat, bo sporo czasu zabierają mi też inne rzeczy. Jak już pisałem w poście o świątecznych marzeniach, chciałbym pojawić się z tymi modułami i młodzieżą na jakimś wąskotorowym zjeździe.
W związku z tym, zacząłem odtwarzać ze zdjęć wygląd (prawdopodobny) budynku stacji Gliwice Wąskotorowe, publikowany w dziale "Budownictwo". Poza tym, chcę wykorzystać kilka razy bryłę budynku typu "stacja Nędza" jako familoki, które stały w okolicy tej stacji, wzdłuż ulicy Robotniczej. Może kiedyś powstałaby skrzynka ze skrzyżowaniem wąskiego toru z torem normalnym do gliwickiego GZUT-u, które było po drodze w kierunku Gliwic Zachodnich.
Zasadniczy tabor będzie oparty na kilku Ziehlach ciągniętych przez "Rumuna", oraz kilku platformach do przewozu żużla z huty 1-go Maja. Platformy te były oparte na ostoi i wózkach z tych wagonów. Pewnie z czasem pojawi się jakiś pociąg osobowy, choć stacja ta była stacją towarową. Przejeżdżały przez nią pociągi z węglem dla składów w Gliwicach i dla bocznic na linii do Rud i Raciborza, i z kadziami żużlowymi na zwałkę między Zabrzem a Sośnicą. Były też pociągi ze żwirem z Babic.
 

Fisz

Aktywny użytkownik
H0e
GGM
#5
Dorzucę od siebie pełne wahadło Ziehli z Faurem i pociąg roboczy z WMD Karb z Lyd1 309. Mogę się podpiąć małą stacją z zapleczem warsztatowym, jeśli w dwa lata zdążę ją dokończyć. ;)
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#6
Jest motywacja. Jest motywacja.
Właśnie pracuję nad planem stacji i skrzynek, które muszę zmieścić na długości czterech metrów.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#7
No i plan stacji i skrzynek w wersji II zrobiony.
Dysponuję w domu przestrzenią od ściany do ściany, o długości czterech metrów, i w tej przestrzeni muszę zmieścić stację. Czego nie posiadam? Otóż nie posiadam skanera A3, więc załączony obrazek jest zwykłym zdjęciem. Nie posiadam też innego programu graficznego jak tylko ECK - ekierki, cyrkiel, kątomierz. Stacja składa się z czterech skrzynek w wersji domowej +reszta ósemki i z pięciu, w wersji "wystawienniczej". Na "Istebnalia" trzeba wstawić właśnie jeszcze jedną skrzynkę, ponieważ stacja jest dość długa i to co do zabawy rodzinnej pasuje, na wyżej wymienioną imprezę byłoby za krótkie.

Plan Skrzynek_20.02.18.jpg


Reszta dołączanych modułów byłaby wytwórstwa innych Kolegów Wąskotorowców. Tak to dziś widzę. Kupiłem sklejkę na skrzynki.
c.d.n.
 

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
#8
Po lewej stronie rozjazd jest przy samej ściance profilu, oczywiście na tym rysunku, może Ci sprawić kłopot połączenie go z napędem, ale może nie.

Program graficzny ECK, jest najlepszy, działa nawet bez zasilania.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#9
Planuję, że rozjazdy będą napędzane "z ręki", a cała elektryka to będą osobno zasilane odcinki po to, aby można było puszczać ruch różnymi torami.
 

matej

Użytkownik
#10
W dobie cyfrowego sterowania nikt już się raczej nie bawi w odłączanie zasilania torów na stacjach. No chyba, że planujesz bawić się w analogu.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#11
No i dla tego, w wątku Pawła R. na temat "pierwszej skrzynki" powinien być też cykl o elektryce. Zupełnie sie na tym ni znam.
Zamierzam bawić sie "cyfrą", a Twoja informacja rozwiązuje mi kolejny problem. :)
 

Zvolack

Moderator Globalny
Zespół forum
FREMO Polska
H0e
#12
Zajrzyj do zasobów forum tam jest do pobrania norma H0e. Wiele rzeczy jak zbudować moduł jest tam opisane. Wieczorem napiszę Ci tu kilka podstawowych informacji jak wykonać elektrykę. Zobacz też w moim temacie o stacji Zaniemyśl jak zrobiłem ręczne napędy do rozjazdów. I pytaj. O wszystko. Na bank jak wiem to podpowiem.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#13
Zajrzyj do zasobów forum tam jest do pobrania norma H0e. Wiele rzeczy jak zbudować moduł jest tam opisane. Wieczorem napiszę Ci tu kilka podstawowych informacji jak wykonać elektrykę. Zobacz też w moim temacie o stacji Zaniemyśl jak zrobiłem ręczne napędy do rozjazdów. I pytaj. O wszystko. Na bank jak wiem to podpowiem.
Dzięki. Normę mam, a Zaniemyśl przestudiuję uważnie i będę pytał.
Jeszcze o normie. Końce skrajnych skrzynek będą wg normy, więc nie będzie problemów z połączeniem z innymi "wykonawcami".
Co do napędów rozjazdów, to myślę o miejscowych napędach w rodzaju tych ze zdjęć:

662_sl428.jpg


42449444.jpg


Najpierw jednak przestudiuję Zaniemyśl, żeby potem czegoś nie spieprzyć.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#14
Zastanawiam sie nad rozjazdami. Na razie myślę nad tym co mam, a mam 6 sztuk rozjazdów Roco o kącie 15st. Wiem, że nie jest to ideał, ale przy tej samej przestrzeni stacja nie będzie dłuższa. W oryginale, od pierwszego do ostatniego rozjazdu jest 500 m bez kilkudziesięciu centymetrów, a to na makiecie daje 5,70 m, a ja mam w domu do dyspozycji 4 m. Tak chcę wkomponować sobie "ósemkę", natomiast moduły całej stacji skręcone na jakąś imprezę mogą mieć tę większą długość.
Na planie zamieszczonym przez pana Sendrowskiego, jest tabela z wykazem szyn oraz rozjazdów. Po za dwoma o skosie 1:6, pozostałe wajchy mają skos 1:7. Nie bardzo wyobrażam sobie własną produkcję rozjazdów. Mam jeszcze czas do namysłu, bo kładzenie torów to będzie raczej późne lato. Czas na budowę skrzynek muszę podzielić z przygotowaniem łajby do sezonu, więc to się będzie wlokło. Na razie przygotowuję budynek stacji pod laser i wieczorami będę sobie kleił.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#16
Rozjazdy Roco 15st to porażka!. Wyjątkowo odradzam tonjagorsze rozwiązanie podobnie jak Tillig. Geometria tramwajowa i wygląda kuriozalnie. Masz w alternatywie albo rozjazdy Bemo wadą jest metalowa nieładna krzyżownica albo Peco. Z domu napiszę więcej.
Pisałem o różnicach miedzy tymi rozjazadami tu: http://forum.modelarstwo.info/threads/diorama-gkw-h0e.38323/#post-656724
Tak , pamiętam. Czytałem to. Bemo ma kąt 12 st. To już lepiej. Peco,- 14 st. różnica niewielka, ale wygląd rzeczywiście inny.
 

Zvolack

Moderator Globalny
Zespół forum
FREMO Polska
H0e
#17
Dla porównania najlepiej wydrukować sobie każdy z nich 1:1 i popatrzeć. Mnie osobiście mimo 14 st bardziej podchodzi Peco.
Tillig i Roco to zabawki te rozjazdy są po prostu mega krótkie. Peco i Bemo są dłuzsze i oba podobnej długości.
Roco.jpg
tillig.jpg
Peco.jpg
Bemo.jpg
 
Ostatnio edytowane:

Fisz

Aktywny użytkownik
H0e
GGM
#18
U mnie te (Roco i Tillig) rozjazdy póki co leżą w na makiecie, póki nie będzie gruntownej modernizacji układu torowego zostaną. Tilligowskie faktycznie są dość upierdliwe w eksploatacji, jednak te parę lat temu do innych po prostu nie miałem dostępu. Pozostaje poczekać na fundusze i wymienić w późniejszym czasie.

Odnośnie napędów - na Gliwicach Wąsk. była nastawnia ;)

Dolewając oliwy do ognia... Jeśli dobrze odzwierciedlać oryginał, na Górnym Śląsku skrajnia i geometria też były dość odmienne, bo i gdzie indziej szukać w torze szlakowym łuków r-45m..? Idąc dalej, można zejść na szlaku a'la Giesche nawet do r-25 i podobnych geometrycznie łuków rozjazdowych.

I tutaj zagadka - jakie przedsiębiorstwo utworzyło kolejkę Gliwice-Racibórz..? :)
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#19
Dla porównania najlepiej wydrukować sobie każdy z nich 1:1 i popatrzeć. Mnie osobiście mimo 14 st bardziej podchodzi Peco.
Tillig i Roco to zabawki te rozjazdy są po prostu mega krótkie. Peco i Bemo są dłuzsze i oba podobnej długości.
Mam to w 1:1 i sobie układam. Myślę o BEMO 12 St. Wtedy moduł torów stacyjnych zrobię z 3 skrzynek . Dwie :w domu" a trzecia "na zewnątrz. Nie wiem tylko, czy z modułami w sumie na ponad 5,5m mnie nie przegonią z imprezy. Jeśli idzie o ręczny napęd rozjazdów to studiuję projekt Zaniemyśla. Drutu do spawania "tigiem" mam trochę, więc sobie to musze poukładać. Widziałem na jakiejś makiecie, jak gościu przerzucał wajchy sięgając ręką bezpośrednio do rozjazdu na makiecie i przekładał mały zwrotnik. Tak też można, ale najpierw chcę dojść rysunkowo do ostatecznego układu torowego i planu skrzynek. Następnie c.d.n.

Co do informacji od kolegi Fisza. Otóż na Gliwicach Wąskotorowych nie było nastawni, a wajchy przerzucał umyślny wajchowy, albo manewrowy, który "woził" się razem z pociągiem.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#20
Kolej Gliwice Racibórz została zbudowana i obslugiwana przez firmę eksploatujaca linie tramwajowe. Jednak jej tory wchodziły na ul.Pszczynska i dalej na ulice miasta. Natomiast stacja Gliwice Wąskotorowe należała do kolei państwowych. Nie potrafię teraz powiedzieć do kogo należała łącznica ze stacji Gliwice Wąskotorowe do ulicy Pszczyńskiej. Wyprostowanie połączenia z przejazdem przez ulicę to znacznie późniejsze rozwiązanie bodajże powojenne.
 

Podobne wątki