• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Poradnik Sprzęgi - rodzaje, montaż i opis

ffox

Administrator
Zespół forum
#1
Kinematyka krótkiego sprzęgu - co to takiego?

Składa się ze specjalnie wyprofilowanej krzywki (konstrukcję krzywki opisano w NEM352), ruchomego "dyszla", na końcu którego znajduje się gniazdo, w które możemy wpinać głowice sprzęgów. Mechanizm ten nazywa się kinematycznym, ponieważ powoduje, że na zakrętach część wewnętrzna taboru pozostaje w takiej samej odległości, a jedynie zwiększa się odległość po zewnętrznej. Dzięki takiemu mechanizmowi spięte wagony wyglądają bardziej realistycznie, gdyż na prostych odcinkach odstęp między buforami jest minimalny (oczywiście przy zastosowaniu sprzęgów krótkich).
Mechanizm lub kinematyka krókiego sprzęgu jest najczęściej elementem konstrukcji wagonu, lecz są także konstrukcje osobne, produkowane m.in. przez Roco lub Fleischmann'a:


Obrazki ze strony producentów.
 

Załączniki

OP
OP
ffox

ffox

Administrator
Zespół forum
#2
Rodzaje

Głowice sprzęgów dzielą się na dwie grupy: standardowe i krótkie.
Zadaniem krótkich sprzęgów jest połączenie ze sobą modeli (zazwyczaj wagonów) w taki sposób, aby po połączeniu były one jak najbardziej do siebie zbliżone. Sprzęgi standardowe oddzielają wagony od siebie w bardzo dużym odstępie, co powoduje że nasz tabor krążąc po makiecie wygląda dużo mniej realistycznie. Do tego bardzo często zdarza się, że wagony używające sprzęgów standardowych odpinają się od siebie podczas jazdy rozłączając nasz tabor. Sprzęgi krótkie znacznie minimalizują ten defekt.

Są i oczywiście wady ich zastosowania.
Zaletą sprzęgów standardowych jest to, że możemy je łączyć ze sobą niezależnie od producenta i zawsze będą ze sobą kompatybilne (wagon ze sprzęgiem standardowym Roco, bez problemu połączymy z wagonem zainstalowanym w sprzęgi Piko).
W sprzęgach krótkich już tego nie zrobimy.
Przykładowo: sprzęgi Roco’wskie różnią się od sprzęgów Fleischmann’a, co oznacza że nie ma możliwości połączenia ich razem. Dlatego ważne jest aby zwrócić na to uwagę, gdy wybierzemy się z naszymi modelami do znajomego lub na spotkanie.
Drugą ich wadą (i zarazem ostatnią z moich doświadczeń) jest zbyt sztywne połączenie.
Przy jeździe na szlakach o jednym poziomie położenia nie ma to znaczenia. Lecz na wzniesieniu, kiedy jest ono zbyt strome, sprzęgi krótkie „nie poddają się” ugięciu tak jak sprzęgi standardowe (które są luźno połączone ze sobą) i powoduje to czasami uniesienie się wózków wagonu powodując w skrajnych przypadkach wykolejenie. Na szczęście jest to bardzo rzadkie zjawisko, ale i takie się zdarzało.
 
OP
OP
ffox

ffox

Administrator
Zespół forum
#3
Normy

:arrow: NEM352 -konstrukcja krzywek,

:arrow: NEM360 -głowica standardowego sprzęgu, używa się też określenia "uszkowy".

:arrow: NEM 362 -"ustandaryzowana" konstrukcja gniazda do montażu głowic sprzęgów,

:arrow: NEM 363 -praktycznie ta sama co NEM 362, ale dla sprzęgów z odpowiednio ukształtowaną końcówką i do mocowania w modelach, gdzie jest mało miejsca dla "normalnej" instalacji (np. w tendrach lokomotyw).



Opis wszystkich aktualnych norm (niestety w języku niemieckim)
 
OP
OP
ffox

ffox

Administrator
Zespół forum
#4
Jakie wybrać

To już kwestia uznania, które komu będą najlepiej odpowiadały.
Najbardziej popularne sprzęgi krótkie produkowane są przez firmę Roco oraz Fleischmann
Ja osobiście używam sprzęgów Fleischmann Profi(3) i nigdy się na nich nie zawiodłem.
Oczywiście polecam również Roco(2), które nie odbiegają od konkurenta jakością, lecz są dosyć długie, co nie za ciekawie wygląda na końcu składu pociągu :(

Wagony niepołączone:
Brak.jpg

(1) Sprzęgi standardowe:
Standard.jpg Standard (pokaz).jpg

(2) Sprzęgi krótkie (nazywane "śledź") Roco (nr. kat. 40271):
Roco.jpg Roco (pokaz).jpg

(3) Sprzęgi krótkie Fleischmann Profi (nr. kat. 6515):
Fleischmann.jpg Fleischmann (pokaz).jpg

(4) Sprzęgi standardowe (krótkie) firmy Märklin/Trix:
Trix.jpg

(5) Sprzęgi krótkie "stałe", będące mniej lub bardziej udaną imitacją sprzęgu śrubowego, jednakże dość upierdliwe w stosowaniu, gdyż do ich założenia lub zdjęcia wagoniki muszą leżeć na plecach...
-Brawa, wyglądają dość dobrze
brawa-2250.jpg

-Tillig, tu bez komentarza...
Tillig-76913.jpg

(6) Sprzęgi krótkie "specjalistyczne", służące do połączeń elektrycznych pomiędzy wagonikami, np. takie:
Roco-40345.jpg
 
OP
OP
ffox

ffox

Administrator
Zespół forum
#5
Montaż

Montaż sprzęgu jest stosunkowo prosty.
Jedynym narzędziem potrzebnym do jego wymiany będzie… pinceta (pęseta, szczypczyki).
Gdy odwrócimy wagon do góry kołami, zobaczymy że sprzęg jest wyłącznie wpięty do gniazda i zapięty na dwóch malutkich (i uwaga bo delikatnych!) zatrzaskach (foto: Montaż). Podczas demontażu zatrzaski te należy delikatnie chwycić pincetą, lekko ścisnąć do siebie (Krok 1) i drugą ręką wyjąć sprzęg (Krok 2). Podczas montażu wystarczy że wepniemy sprzęg bez użycia jakichkolwiek narzędzi (sam się zatrzaśnie na końcu gniazda).
 

Załączniki

OP
OP
ffox

ffox

Administrator
Zespół forum
#6
Informacje dodatkowe

Oczywiście wyżej wymienione sprzęgi są wyłącznie przykładami zastosowania sprzęgów standardowych i krótkich. Jest ich naprawdę dużo więcej i mogą pełnić także inne funkcje (np. przewodzić zasilanie pomiędzy wagonami/lokomotywami). Na rynku dostępne są również sprzęgi śrubowe, ale tutaj prosiłbym o wypowiedź osób którzy mają, bądź mieli z nimi styczność. Ja niestety nie posiadam żadnego doświadczenia związanego w ich temacie i ciężko jest mi się wypowiedzieć.


Wszystko starałem się opisać ludzkim językiem, aby każdy początkujący modelarz mógł zrozumieć.
Jeśli to możliwe prosiłbym o podklejenie postu.
Być może ktoś skorzysta z w/w informacji.
 

WM-MODEL

Znany użytkownik
Donator forum
FREMO Polska
#7
Inne sprzęgi

Stosuje się również inne konstrukcje sprzegów ;) Np. na FREMO-spotkaniach dominującym rodzajem sprzęgu jest standardowy (uszkowy), bowiem celem tych spotkań, oprócz oczywiście takiego... zwyczajnego, towarzyskiego jest zabawa w modelowanie prawdziwego ruchu kolejowego :D
A dlatego wybrano sprzęg standardowy, gdyż wszelkie krótkie raczej trudno jest rozpinać bez macania wagonika rękami ;) Przypominam tutaj, że poza stacjami technicznymi nie są dozwolone ręczne manipulacje taborem, wszelkie manewry muszą być wykonywane za pomocą lokomotywek :D Sprzęgi rozpina się za pomocą rozmaitych mniej lub bardziej wymyślnych "przyrządów", od zwyczajnego patyczka do szaszłyków do konstrukcji z latarką:

Osobiście jestem za patyczkiem, nie trzeba pilnować takiego rozsprzęgacza, poza tym wtedy jest najmniejsze ryzyko porysowania wagonika ;)

:arrow: W lokomotywach montuje się sprzęgi Weinert'a, dwa rodzaje:


Sprzęg taki zakłada się w lokomotywie w gnieździe, gdzie zazwyczaj wkłada się imitację sprzęgu śrubowego. Sprężynujące zderzaki nie są konieczne ;)

:arrow: W wagonach krótszych, dyszel z gniazdem montuje się na sztywno, cofając całość tak, aby czoło "haka" głowicy standardowej było równo ze zderzakami. Tu trzeba jednak koniecznie wymienić zderzaki na sprężynujące, najlepiej Weinert'a, a dlatego najlepiej, gdyż są to praktycznie najlepsze tego typu produkty na rynku. Poza tym wszyscy we FREMO tak mają i nikt nie marudzi ;) więc nie ma co się wychylać :LOL: Wagon tak spreparowany musi też być odpowiednio dociążony, wtedy zderzaki pracują praaawie jak prawdziwe :D
Krzywka oczywiście pozostaje tylko elementem dla ozdoby :D
Tak to wygląda teoretycznie:

W najprostszym przypadku nie trzeba nic demontować, wystarczy odciąć równo kawałek gniazda od przodu, wstawić go z drugiej strony i po prostu włożyć głowicę sprzęgu. Tak się robi w wagonach dłuższych lub więcej niż 2-osiowych. Teroretycznie można wtedy zrobić sprzęg na sztywno +sprężynujące zderzaki, tylko tyle że łuki musiałyby być naprawdę prawdziwe :D

:arrow: Do ustawiania (justowania) sprzęgów baaardzo przydatny jest taki przyrząd:


A sposobów na wyrównanie wysokości jest wiele ;)

Obrazki z "Miba...", "Hp1", stron producentów i moje :p
 

Załączniki

WM-MODEL

Znany użytkownik
Donator forum
FREMO Polska
#8
Sprzęgi śrubowe

Sprzęgi śrubowe to juz taka wyższa jakby... szkoła jazdy ;) Nałogowo stosuja je FREMO:87-ludki, nawet to sobie do normy wpisali :D
Wykorzystują produkty Weinert'a: sprzęg śrubowy (kilka typów) oraz sprężynujące zderzaki. Jest to na tyle dopracowana konstrukcja, że praktycy nie muszą zajmować się teorią typu siły naciągu sprężyny, jakieś tam tarcia na tarczach zderzakowych czy podobnej pierdoły. Po prostu się je stosuje i tyle :LOL: I wszystkim to działa!
Spotyka się również hand-made modele, np. moje ;) również całkiem poprawnie pracujące, także z wajnertowymi :D
ATPO, moim zdaniem sprzęgi Weinert'a są nieco za tłuste i mją zdecydowanie sp* kształt haka... ale to tylko moje zdanie :D

Oczywiście same zderzaki i sprzęg nie zadziałają, niezbędnym jest dociążenie wagoników. Za to z łukami nie mają problemu, wpisali sobie w pozycji <stosowane promienie łuków> "1:87" i mają spokój.

Model sprzęgu śrubowego w wagoniku może wyglądać np. tak:


Jeszcze chyba jakieś firmy produkują takie "zastępcze" plastykowe imitacje sprzęgów śrubowych, ale to raczej tylko do gablotek się nadaje ;)
 

Załączniki

#12
karol_mar napisał(a):
I kolejny raz mimo wielu próśb fotki załączone z zewnętrznego serwera, które się nie ładują.
poprawiłem
Mirek555k napisał(a):
http://www.forum.martel.pl/viewtopic.php?t=10275&postdays=0&postorder=asc&start=280
To ty kolego takie cuda tworzysz? Zastanawiam się, jak tak można wydziargać takie maleństwa (i to chyba z metalu)... :shock:
 
D

Dariusz

Gość
#13
A ktos stosuje jeszcze ze tzw. sprzegi standartowe? Ja to nazywam zabka. One sa bardzo ordynarne i do tego wielkie. Te krotkie Roco sa o wiele lepsze.
A jak wagony przylegaja do siebie do mankamentu sprzegu tak bardzo nie widac.
 

Załączniki

Kris

Znany użytkownik
#15
A ja mam pytanko:
Które krótkie sprzęgi dają na tyle luzu między wagonami, że skład przechodzi przez półtrapez 15 stopni bez zahaczania się o siebie buforów?????
 

SP9XUR

Znany użytkownik
#16
chciałbym się podpiąć z pytaniem ...
czy takie sprzęgi mocowane na stałe da się zamienić na jakieś inne ?
P2236042.JPG
P2236043.JPG

chciałbym zamienić na "śledzie" lub "żaby" ale te wpina się do gniazda KKK,
a ten wagon Roco ma sprzęgi zakończone w miejscu mocowania sprężystymi "wąsami" dającymi lekki skręt.
Może jest taka przejściówka, zamocowana z wąsami na stałe a zakończona tym uniwersalnym gniazdem pod różne sprzęgi ??
 

WM-MODEL

Znany użytkownik
Donator forum
FREMO Polska
#17

SP9XUR

Znany użytkownik
#18
dzięki za podpowiedź
poszukałem ale ...
chyba to nie spasuje > wagon Roco ma sprzęg (1wszy na foto) w którym :
1/ wąsy są w innym kierunku
2/ otworek jest mniejszy niż w innych złączkach (2ga i 3cia z foto)
3/ szerokość / grubość jest mniejsza niż w innych złączkach
P2276044.JPG

może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły > podpowiedzi ??

ps/ nie pojmuje co to Roco wymyśliło za dziwny "patent" w tym wagonie eeh :mad:
 

WM-MODEL

Znany użytkownik
Donator forum
FREMO Polska
#19
Zawsze możesz popsuć te swoje sprzęgi :D
Przepraszam za nieudolnie "przepracowany" obrazek, ale tak mogłoby to wyglądać:
P2276044.JPG


Oczywiście z tego oryginalnego trzeba odciąć część z kabłąkiem i dopasować detal wycięty z tego środkowego. Złączyć drucikiem.
Skleić tego chyba nie skleisz, te rokokokoplastyki są odporne na większość klei...
:)
 

SP9XUR

Znany użytkownik
#20
tak, racja, można odciąć, złączyć itp... :cool:
niemniej zanim zacznę twórczą demolkę ciągle szukam oryginalnego rozwiązania :)
 

Podobne wątki