• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Relacja Sprzęg orczykowy

piotr66

Znany użytkownik
#1
Zakładam temat dla kolejnego produktu z mojej manufatury.
Sprzęg nie jest idelanym odzwierciedleniem oryginału jak na przykład sprzęgi znanych kolegów, ale z założenia miał się stosunkowo łatwo montować i poprawnie działać. Założenia zostały spełnione, zmontowałem 40 sztuk w niecałe dwa dni, co przy sprzęgach całkowicie blaszkowych raczej nie byłoby wykonalne. Mój składa sie z odlewu mosięznego korpusu ze zderzakiem, blaszek na części ruchome i sworzni. Zużyłem je do własnego taboru oraz wyposażone są w nie węglarki i Lyd1 ostatnich serii. Jeśli byliby chętni to w przyszłym roku będą następne.
Cena:
zestaw - 7,00
gotowy - 14,00
Przy okazji, do nabycia jest jeszcze jedna Lyd1-210 DCC: http://allegro.pl/lokomotywa-waskotorowa-lyd1-210-dcc-i7079608664.html
Dla kolegów z forum oczywiście z rabatem. W sam raz na prezencik pod choinkę, jeśli żona/kochanka/partner/partnerka sie zgodzi oczywiście;).
 

Załączniki

Ostatnio edytowane:
Z

Zv

Gość
#2
Świetny temat!!! Niewielu ma cierpliwość i umiejętności aby zrobić sprzęgi z blaszek. Super alternatywa! Prezentują się świetnie!
Pokaż jakiś rysunek na czym polega montaż, czym się różni od gotowego sprzęgu, tak aby ocenić ile to pracy.
 
OP
OP
piotr66

piotr66

Znany użytkownik
#3
Rysynku na razie nie mam, będzie instrukcja montażu to pokażę. Generalnie polega to na zmontowaniu tego pałąka i haka oraz łańcuszka z tym że są one uproszczone w stosunku do pierwowzoru aby sie łatwiej montowały i sprzęgały. Sworznie też łatwiej się montuje. Mosiężny jest tylko jeden na łączeniu z korpusem, a na pozostałe stosuję żyłkę 0,3 mm którą zabezpieczam dotykając końcówkę o lutownicę. Można oczywiście stosować mociężne jeśli któś tak uzna, jednak żyłka jest dużym ułatwieniem i przyspiesza montaż. Opracowałem na własny użytek parę trików i powiedziałbym nawet że montuje się je całkiem przyjemnie.
 
OP
OP
piotr66

piotr66

Znany użytkownik
#6
Paweł - wyjmuję gniazdo sprzęgu, obcinam nożem część gniazda która wystaje ponad czołownicę czyli koniec gniazda jest równy z czołownicą, montuję mój sprzęg na klej do gniazda i wsuwam zpowrotem w model.
Mariusz - OK zapisuję.
 
OP
OP
piotr66

piotr66

Znany użytkownik
#9
Tak, mocowanie wchodzi w ramkę, trochę CA i gotowe.
Nie są malowane tylko oksydowane na czarno, farba schodziłaby w czasie użytkowania.
[DOUBLEPOST=1512983489,1512982910][/DOUBLEPOST]Dla zamawiających proponuję tak:
wpłata na konto za zamawianą ilość do montażu lub gotowych plus przesyłka poleconym 9,00 zł
PKO BP, Piotr Szukała, 50102055581111106757500011
Dostawa w styczniu 2018.
 

Marcin Wojda

Moderator Grupy H0e
Zespół forum
FREMO Polska
H0e
#10
Sprzęg na zdjęciu z Lyd1 wydaje się być inny od pozostałych, jego korpus jest płaski, bez trzech podłużnych wzmocnień, które występują na pozostałych zdjęciach. Takie wzmocnienia miały tylko sprzęgi dla Lxd2, więc na dobrą sprawę należałoby zrobić dwie wersje, płaską i bez wzmocnień. Albo przy montażu na taborze innym niż Lxd2 montować korpus do góry nogami, o ile od spodu jest płaski. :)
 
OP
OP
piotr66

piotr66

Znany użytkownik
#12
W niektórych sprzęgach zeszlifowałem te wzmocnienia, można też zamontować odwrotnie i wtedy wzmocnienia są od spodu. Ale zrobię tez chyba drugą wersję bez tych żeber, bo takie faktycznie miały tylko Lxd2.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Z
Wąskotorówka 11

Podobne wątki