• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Poradnik Sposób na montaż torów

#1
Przedstawiam w krótkiej fotorelacji mój sposób na montaż torów do skrzynek. Sam jestem początkujący w tym temacie, ale może komuś się przyda.



P3041634.JPG

Skręcam skrzynki śrubami.
P3041637.JPG

Wklejam na wikolu elementy z mdf-u o wymiarach 40 x 20 mm i grubości 4mm czyli takiej jak korek.
P3041639.JPG

Wklejam korek oraz rozkręcam skrzynki oczywiście wszystko w odstępach czasowych na wyschnięcie kleju.
P3041640.JPG

Skręcam ponownie skrzynki podkładając tekturki o grubości 1,5 mm
P3041643.JPG

Rozmierzam oraz nawiercam otwory pod śrubki które będą mocowaniem szyn, odległość od krawędzi skrzynki to 5-6 mm. Śrubki pozyskałem z napędów Conrada.
P3041646.JPG
Wkręcam śrubki, lekko szlifuje łebki pilnikiem dla lepszej przyczepności cyny oraz pobielam cyną.
 
OP
OP
stolnik

stolnik

Użytkownik
#2
c.d.
Szlifuję mocowanie szyny w miejscach montażu spinek, zakładam je oraz spinam tory.
P3041648.JPG
P3041649.JPG
P3041650.JPG

Wracamy do łączenia skrzynek, więc przymierzam tor i w miejscu w którym dochodzi do pierwszej śrubki rozcinam podkłady usuwając wszystkie elementy odlane.
P3041651.JPG

P3041652.JPG

Następnie lutuje odsuwając minimalnie podkłady od miejsca lutowania, aby się nie nagrzały, luty może nie są takie małe, ale zależy mi na wytrzymałości.
P3041654.JPG
P3041653.JPG

Przyklejam cały tor klejem cyjanoakrylowym. Umieszczam między szynami pasek mdf-u aby tor się wyprostował i zakrapiam w kilku miejscach zewnętrzne podkłady. Następnie jak jest już na miejscu to wyciągam listewkę i zakrapiam środki podkładów co 5-6 cm.
P3041656.JPG
P3041655.JPG

Rozcinam szyny dremelem, rozkręcam skrzynki i wklejam odcięte z końca flexa podkłady.
P3041657.JPG
P3041660.JPG
P3041661.JPG
P3041662.JPG
 

Załączniki

OP
OP
stolnik

stolnik

Użytkownik
#3
I jeszcze zasilanie.
Potrzebuję 4 odcinki drutu 1mm2, nawiercam otwory w miejscach gdzie nie ma łącznika podkładów, lekko zaginam końcówki drutów i umieszczam w otworach później wsuwam do końca, obracam do odpowiedniej pozycji i lutuję, pod spodem będzie później magistrala którą połącze z wystającymi drutami. Wszystko przedstawiają zdjęcia.
P3041663.JPG

P3041664.JPG
P3041665.JPG
P3041666.JPG
P3041668.JPG
P3041669.JPG
 

Załączniki

Astro

Znany użytkownik
#4
Super pomysł z tym lutowaniem na końcu - do śruby. A nie myślałeś, by zasilanie podpiąć do tych śrub / wkrętów, do których i tak lutowałeś tory? Zawsze to mniej roboty, tylko śruby / wkręty muszą przewodzić. Chyba że wypadają w grubości ścianki czołowej, to wtedy lipa.
Ale w zasadzie tę metodę można zastosować zamiast drutów 1mm2 dając długą śrubkę, od spodu stabilizowaną nakrętką a do niej kabel na końcówkę oczkową. Trwalsze to niż lut...
 
OP
OP
stolnik

stolnik

Użytkownik
#5
Śrubki wypadają w sklejce więc lipa, a dalej od krawędzi ich nie chcę przesuwać. Montaż tych drutów z dwóch końców skrzynki trwa 10 min, a efekt wizualny poprawi później malowanie torów i szutrowanie.
 

matej

Aktywny użytkownik
#7
Widzę, że to materiał torowy Piko A-gleis. Spinki do szyn Piko dają się dobrze lutować, więc do zasilania można wykorzystać miejsca połączeń szyn. Tyle, że trzeba to zrobić przed przymocowaniem toru.
 

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#12
Solidna i czysta robota, taka powinna być. (y)
Napisz w wątku o nogach coś na temat Twoich do makiety, bo widzę że masz niespotykany system ich mocowania, warto się podzielić z innymi.
 
OP
OP
stolnik

stolnik

Użytkownik
#15
Noga Made by IKEA 10zł szt więc stwierdziłem że nie ma co kombinować. Wysokość nie trzyma żadnych norm modelarskich, ale do domowych zastosowań idealna, a poza tym makieta ma wysokość stołu więc obsługa jest z poziomu krzesła.
 
Ostatnio edytowane:
#16
Noga Made by IKEA 10zł szt więc stwierdziłem że nie ma co kombinować. Wysokość nie trzyma żadnych norm modelarskich, ale do domowych zastosowań idealna, a poza tym makieta ma wysokość stołu więc obsługa jest z poziomu krzesła.
U mnie będą dwa duże moduły i w jednym miejscu tory będą się łączyć pod kątem nie większym niż 45 stopni. Czy ten sposób działa też na tej samej
zasadzie?
Czy rozcięcie będzie przejezdne? Całkiem nowy jestem w tym temacie, zaczynam planować makietę z dwóch modułów i mam wątpliwości.
 
OP
OP
stolnik

stolnik

Użytkownik
#17
U mnie wszystkie łączenia są pod kątem prostym. Przy łączeniu pod innym kątem jak wyjmiemy dystanse nastąpi przesunięcie toru względem siebie. Myślę że jest na to sposób skręcając skrzynki tymczasowo ściskami uwzględniając przesunięcie , a dopiero później po rozcięciu toru dopasować łączenie skrzynek. W najbliższym czasie będę robił takie łączenie bo trochę rozbudowuje projekt, więc postaram się opisać proces jak się uda.
 

Flotoma

Znany użytkownik
#18
I jeszcze zasilanie.
Potrzebuję 4 odcinki drutu 1mm2, nawiercam otwory w miejscach gdzie nie ma łącznika podkładów, lekko zaginam końcówki drutów i umieszczam w otworach później wsuwam do końca, obracam do odpowiedniej pozycji i lutuję, pod spodem będzie później magistrala którą połącze z wystającymi drutami. Wszystko przedstawiają zdjęcia.
Zobacz załącznik 557379
Poradnik fajna sprawa, na pewno przyda się dla mniej wtajemniczonych.
Od siebie mógłbym dodać jedną sugestię wypróbowaną w praktyce. Chodzi o odcinki drutów przeznaczone do podłączania zasilania do torów. Sam pomysł jest ciekawy. Osobiście najpierw lutowałem przewody do szyn, otwór w podłodze segmentu i przewód lądował od spodu. Twoje rozwiązanie jest prostsze, nie wymaga kłopotliwego pozycjonowania otworu dla przewodu. Wracając do sedna sprawy. W przypadku gdyby końcówki zasilające szyny miały się znaleźć w okolicach mniej więcej połowy długości segmentu, sugerowałbym aby otwory pod odcinki drutów były większe od średnicy drutu. Chodzi o to, aby zostawić dystans, który może się przydać gdy szyna/ segment zacznie się wydłużać lub skracać pod wpływem temperatury. Dystans sprawi, że połączenie lutowane nie będzie opierać się o krawędź zbyt ciasnego otworu. Jeśli lut będzie się opierać, kiedyś może puścić i narobi niepotrzebnych kłopotów. Temat rozszerzalności cieplnej segmentów przerobiłem podczas jednego z wyjazdów z makietą na wystawę w okolicach marca zeszłego roku. Z racji dużej odległości, auto zostało załadowane wieczorem dzień wcześniej. W nocy było około 1-2 stopnie Celsjusza na plusie. Od rana następnego dnia wyjazd, około godziny 15-tej dotarliśmy do celu. Zaczynamy rozkładanie makiety. Miejsce mamy przy grzejnikach, które nawet nieźle grzeją. Po rozłożeniu makiety okazało się, że na dwóch segmentach o długości 115 cm szyny tak się wydłużyły/ moduły się skróciły lub nie wróciły do swojej optymalnej długości, że rozjazdy znajdujące się na końcach tych segmentów w okolicach styków iglic straciły prześwit 16,5 mm uniemożliwiając przejazd taboru. Po tej wystawie wprowadziłem dylatacje przed samymi rozjazdami. Dodam, że konstrukcja skrzynek została wykonana z lepszej gatunkowo sklejki. Tak więc podczas konstruowania segmentów zachęcałbym również do przeanalizowania aspektu rozszerzalności cieplnej użytych materiałów i odpowiednie zabezpieczenie się przed tym zjawiskiem :)
W Twoim przypadku, gdy podłączenie elektryczne zostało wykonane w okolicach końca segmentu, w pobliżu lutowania szyn do śrub nie ma się czego obawiać. Jednak, gdyby z różnych powodów miało znaleźć się w okolicy połowy długości, odcinak toru, otwór na drut/ przewód wykonałbym większy.
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#19
To chyba nie było wydłużenie termiczne. (liniowe)
Szyny są ze stopu niklowego. Rozszerzalność cieplna metalu to 1,2mm na każdy metr i każde 100stC. więc
1,15 x 1,2 x 0,15 = 0,207 mm. Tyle wydłużą się szyny przy 15 stopniach na Twoim module. Jeśli coś się stało z rozstawem i nie trzymał 16,5 mm, to na pewno nie jest sprawa rozszerzalności cieplnej. Sklejka jest klejona z warstw, które krzyżują sie wzajemnie. Może sie wypaczyć, ale raczej od wilgoci, a nie temperatury. W nocy w samochodzie było pewnie dość wilgotne powietrze i to mogło sie odbić na geometrii skrzynek. Potem postawiono je obok grzejników i znów zapracowały, a ponieważ zawsze w materiale są jakieś wstępne naprężenia układ niekoniecznie musi powrócić do poprzedniego stanu.
 
OP
OP
stolnik

stolnik

Użytkownik
#20
Tak więc podczas konstruowania segmentów zachęcałbym również do przeanalizowania aspektu rozszerzalności cieplnej użytych materiałów i odpowiednie zabezpieczenie się przed tym zjawiskiem :)
Makieta ma być domowa przynajmniej takie jest założenie, nawet nie pomyślałem o rozszerzalności cieplnej, ale różnice temperatur w domu to kilka stopni, więc mam nadzieję że tego problemu nie będę miał. Otwory na druty są o około 0.5 mm większe od średnicy drutu.
 

Podobne wątki