• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Spalinowo-elektryczny hyde park (ale tylko nasze koleje i bez czasów współczesnych)

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Ja pierwszy raz spotkałem się z "tamarą" w lecie 1977 roku na kolejach Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi w Lubinie. Lokomotywy były oznaczone stosowanym na kolejach radzieckich (SŻD) symbolem TEM-2. W tamtych latach na PKP nie użytkowano jeszcze tych maszyn i oznaczenie SM48 nie było jeszcze stosowane. Lokomotywy popularnie nazywano "tamarami" i ani wtedy, ani później ja nie słyszałem określenia "walentyna". Ciekawostką dla mnie był system jakby zdalnego sterowania lokomotywą przy pomocy przenośnego panelu, połączonego kablem z aparaturą lokomotywy. Oczywiście trudno byłoby w ten sposób sterować lokomotywą z większej odległości, ale urządzenie to było bardzo pomocne przy precyzyjnym podjeżdżaniu składem pod za- czy rozładunek, kiedy maszynista wychodził z tym panelem na pomost lokomotywy, co pozwalało na lepszą obserwację operacji.
 
I jeszcze jedno zdjęcie z Chełma. SM48-032 sfotografowana przeze mnie 23 marca 2012 roku. "Loka"
SM48-032 - 2012-03-23.JPG
wygrzewa się w promieniach wiosennego słoneczka nieopodal hali postojowej. Z tyłu jej koleżanki oczekujące naprawy, a może już przeznaczone na "turbo-tamary"...
 
I na deser SM48-127,
SM48-127 - 2011-05-16.JPG
na zdjęciu z 16 maja 2011 r., prawie w tym samym miejscu co SM48-032. Jeszcze wiosną zeszłego (2019) roku ta lokomotywa była tu w Chełmie, nim pojechała do Nowego Sącza. Dzisiaj to ST48 o numerze ?...
 

JacekZet

Znany użytkownik
Praca serii SN61 w sterowaniu wielokrotnym jest powszechnie znana tak jak ST44 na LHS. Inne serie lokomotyw spalinowych jak np. SP42 i ST43 miały planowo przypisane pociągi w podwójnej trakcji ale spotkałem sie ze stwierdzniami że nie korzystano z urządzeń sterowania wielokrotnego. Jak było naprawdę?
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Co do serii SM42 to sterowanie wielokrotne prawie nie było stosowane. Jak mi mówiono było z tym dużo kłopotów. Było szereg wymogów do spełniania żeby lokomotywy chciały ze sobą współpracować. Najlepiej żeby lokomotywy były z jednej setki numerów i miały nawet podobny stan zużycia obręczy na kołach. Ja osobiście raz w życiu widziałem jak w lokomotywowni Gliwice próbowano sparować dwie stonki. Nie wiem jaki był ostateczny efekt ale z tego zrezygnowano. Tandema z dwóch SM42 próbowano po odstawieniu ST44 w krzaki. Ostatecznie jeździły dwie SM31 a te jak wiadomo nie mają sterowania wielokrotnego.
 

Podobne wątki