• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Spalinowo-elektryczny hyde park (ale tylko nasze koleje i bez czasów współczesnych)

teigrekty2

Znany użytkownik
:)
ET22, Poznań Główny Towarowy, 1969
Źr. eBay | Brak informacji o autorze

Z lewej parowozownia, po środku dach wieży ciśnień oraz zabudowania młyna.

Zobacz załącznik 658817
Może się mylę, ale numer wydaje się być trzy cyfrowy (107?) Pierwszy ET22 był zbudowany w 1969r. Nie wiem czy data jest dobra. Pierwszy egzemplarz nie posiadał także dolnej listwy ozdobnej prosto z fabryki, nie wiem kiedy ją założono, sugerowało by to inny rok wykonania fotografii.
 
Może się mylę, ale numer wydaje się być trzy cyfrowy (107?) Pierwszy ET22 był zbudowany w 1969r. Nie wiem czy data jest dobra. Pierwszy egzemplarz nie posiadał także dolnej listwy ozdobnej prosto z fabryki, nie wiem kiedy ją założono, sugerowało by to inny rok wykonania fotografii.
Z całą pewnością nie może to być rok 1969. Obstawiał bym połowę lat 70-tych i ET22-137.

W 1969 r. i to praktycznie na samej końcówce roku, bo dopiero od 21 grudnia, ET22-001 przechodziła jedynie jazdy próbne (odebrana komisyjnie w dniu 19 listopada 1969). ET22-002 jazdy próbne rozpoczęła od 4 lutego 1970 r. Pierwsza partia seryjnych ET22 o nr 003 - 012, trafiła na stan PKP w 1971 (003-011) i 1972 (012). Numer inwentarzowy, który prawdopodobnie jest na zdjeciu, wg mojej oceny 137 (ale także nr 107, który sugeruje (ze znakiem zapytania) Kolega teigrekty2, to dopiero 1974 rok, bo wówczas zarówno 107 jak i 137 weszły na stan lok. Skarżysko Kam. w DOKP Lublin.

Listwy ozdobne zastosowano od egzemplarza seryjnego 003, choć należy dodać, że po próbnej eksploatacji, w pierwszych dwóch prototypach (ET22-001 i ET22-002) przed zakupem ich przez PKP, co nastąpiło dopiero w październiku 1972 (ET22-001) i w lutym 1974 (ET22-002) dokonano ujednolicenia poszczególnych podzespołów i zastosowano rozwiązania typowe dla pojazdów seryjnych - tak więc i 001 i 002 zakupione przez PKP posiadały listwy ozdobne. Warto też dodać, że listwy ozdobne stosowano do egzemplarza ET22-701 czyli do początku roku 1982, kiedy to ostatnie ET22 z listwami ozdobnymi (700 i 701) trafiły na stan DOKP Katowice, do lokomotywowni Częstochowa. ET22-702 (przydzielona na początku roku 1982 do lok. Czechowice Dz.) i kolejne już ich nie posiadały.

Dlaczego obstawiam, że to ET22-137 - nie tylko dla tego, że po powiększeniu zdjęcia widzę tam raczej "3" a nie "0", ale dlatego, że gdyby to była ET22-107 to rzuciły by się w oczy elementy pierwotnego układ zawieszenia pudła na wózku, za pomocą wieszaków, dobrze widoczne, choćby na zdjęciu ET22-010, które zamieścił Kolega axer1970 we wpisie #4 w temacie ET22 - zdjęcia i inne ciekawostki z tematu "byczek". Chodzi o te trzy, rzekłbym "trapeziki" odchodzące od pudła, widoczne tuż nad każdym wózkiem. To charakterystyczny element pudła lokomotyw do nr inwentarzowego ET22-121, czyli tzw "belkowców", według mnie nie widoczny już na omawianym zdjęciu z eBaya.

Można też dodać, dla łatwiejszej identyfikacji poszczególnych partii ET22 na zdjęciach z lat 70-tych czy 80-tych na których nie widać nr lokomotywy (choć należy pamiętać, że już w latach 80-tych wprowadzano pierwsze modernizacje wcześniejszych egzemplarzy, upodabniające je do egzemplarzy późniejszych), jak zmieniał się wygląd zewnętrzny ET22 (wybrane elementy wyglądu zewnętrznego) [Informacje zaczerpnięte z 2 częściowego artykułu Pawła Terczyńskiego "Lokomotywa elektryczna serii ET22", który ukazał się w Świecie Kolei nr 8/2006 i 11/2006.]

Od nr lokomotywy (roku):
ET22-013 (1972) przeniesienie żaluzji układu wentylacji rezystorów rozruchowych z górnego na dolny pas pudła
ET22-122 (1974) nowy układ oparcia pudła (bez pośrednictwa belek poprzecznych)
ET22-242 (1976) przeniesienie żaluzji układu wentylacji silników trakcyjnych z krawędzi dachu nad boczne ściany pudła, drzwi wejściowe z oknem, likwidacja okien w przedziałach maszynowych w miejscu zabudowy żaluzji oraz umieszczenie oznakowania (napisy PKP, ET22 i nr pojazdu) w górnej części ścian bocznych (poprzednio w pasie środkowym)
ET22-282 (1976) okrągłe obudowy reflektorów
ET22-382 (1978) konstrukcja bocznych żaluzji wspawana w poszycie pudła (poprzednio osadzone w uszczelce)
ET22-542 (1979) pogrubiony krój liter i cyfr w oznakowaniu pojazdu
ET22-582 (1980) dodatkowy nóż pługa odśnieżnego
ET22-702 (1982) likwidacja listew ozdobnych


Natomiast charakterystyczne osłony zderzaków zdejmowano dopiero w toku napraw i modernizacji i teoretycznie wszystkie ET22 na zdjęciach z lat 70-tych czy 80-tych powinny je mieć (w praktyce, niektóre egzemplarze mogły utracić je wcześniej).
 
Z całą pewnością nie może to być rok 1969. Obstawiał bym połowę lat 70-tych i ET22-137.

W 1969 r. i to praktycznie na samej końcówce roku, bo dopiero od 21 grudnia, ET22-001 przechodziła jedynie jazdy próbne (odebrana komisyjnie w dniu 19 listopada 1969). ET22-002 jazdy próbne rozpoczęła od 4 lutego 1970 r. Pierwsza partia seryjnych ET22 o nr 003 - 012, trafiła na stan PKP w 1971 (003-011) i 1972 (012). Numer inwentarzowy, który prawdopodobnie jest na zdjeciu, wg mojej oceny 137 (ale także nr 107, który sugeruje (ze znakiem zapytania) Kolega teigrekty2, to dopiero 1974 rok, bo wówczas zarówno 107 jak i 137 weszły na stan lok. Skarżysko Kam. w DOKP Lublin.

Listwy ozdobne zastosowano od egzemplarza seryjnego 003, choć należy dodać, że po próbnej eksploatacji, w pierwszych dwóch prototypach (ET22-001 i ET22-002) przed zakupem ich przez PKP, co nastąpiło dopiero w październiku 1972 (ET22-001) i w lutym 1974 (ET22-002) dokonano ujednolicenia poszczególnych podzespołów i zastosowano rozwiązania typowe dla pojazdów seryjnych - tak więc i 001 i 002 zakupione przez PKP posiadały listwy ozdobne. Warto też dodać, że listwy ozdobne stosowano do egzemplarza ET22-701 czyli do początku roku 1982, kiedy to ostatnie ET22 z listwami ozdobnymi (700 i 701) trafiły na stan DOKP Katowice, do lokomotywowni Częstochowa. ET22-702 (przydzielona na początku roku 1982 do lok. Czechowice Dz.) i kolejne już ich nie posiadały.

Dlaczego obstawiam, że to ET22-137 - nie tylko dla tego, że po powiększeniu zdjęcia widzę tam raczej "3" a nie "0", ale dlatego, że gdyby to była ET22-107 to rzuciły by się w oczy elementy pierwotnego układ zawieszenia pudła na wózku, za pomocą wieszaków, dobrze widoczne, choćby na zdjęciu ET22-010, które zamieścił Kolega axer1970 we wpisie #4 w temacie ET22 - zdjęcia i inne ciekawostki z tematu "byczek". Chodzi o te trzy, rzekłbym "trapeziki" odchodzące od pudła, widoczne tuż nad każdym wózkiem. To charakterystyczny element pudła lokomotyw do nr inwentarzowego ET22-121, czyli tzw "belkowców", według mnie nie widoczny już na omawianym zdjęciu z eBaya.

Można też dodać, dla łatwiejszej identyfikacji poszczególnych partii ET22 na zdjęciach z lat 70-tych czy 80-tych na których nie widać nr lokomotywy (choć należy pamiętać, że już w latach 80-tych wprowadzano pierwsze modernizacje wcześniejszych egzemplarzy, upodabniające je do egzemplarzy późniejszych), jak zmieniał się wygląd zewnętrzny ET22 (wybrane elementy wyglądu zewnętrznego) [Informacje zaczerpnięte z 2 częściowego artykułu Pawła Terczyńskiego "Lokomotywa elektryczna serii ET22", który ukazał się w Świecie Kolei nr 8/2006 i 11/2006.]

Od nr lokomotywy (roku):
ET22-013 (1972) przeniesienie żaluzji układu wentylacji rezystorów rozruchowych z górnego na dolny pas pudła
ET22-122 (1974) nowy układ oparcia pudła (bez pośrednictwa belek poprzecznych)
ET22-242 (1976) przeniesienie żaluzji układu wentylacji silników trakcyjnych z krawędzi dachu nad boczne ściany pudła, drzwi wejściowe z oknem, likwidacja okien w przedziałach maszynowych w miejscu zabudowy żaluzji oraz umieszczenie oznakowania (napisy PKP, ET22 i nr pojazdu) w górnej części ścian bocznych (poprzednio w pasie środkowym)
ET22-282 (1976) okrągłe obudowy reflektorów
ET22-382 (1978) konstrukcja bocznych żaluzji wspawana w poszycie pudła (poprzednio osadzone w uszczelce)
ET22-542 (1979) pogrubiony krój liter i cyfr w oznakowaniu pojazdu
ET22-582 (1980) dodatkowy nóż pługa odśnieżnego
ET22-702 (1982) likwidacja listew ozdobnych


Natomiast charakterystyczne osłony zderzaków zdejmowano dopiero w toku napraw i modernizacji i teoretycznie wszystkie ET22 na zdjęciach z lat 70-tych czy 80-tych powinny je mieć (w praktyce, niektóre egzemplarze mogły utracić je wcześniej).
No i można dodać że chyba 501 i 502, przenumerowane na 701 i 702 i ostatecznie na 1001, 1002 miały sterowanie ukrotnione.
 

krzysieksn61

Aktywny użytkownik
Czy w latach dziewięćdziesiątych pociągi pasażerskie z Gdyni do Katowic przez Inowrocław, Zduńską Wolę, Częstochowę i odwrotnie poza EU07 obsługiwały lokomotywy ET22?
Oczywiście, że tak. Był taki pośpiech około 14 w Laskowicach, który codziennie przyjeżdżał z Katowic prowadzony ET22 katowicką, co do roku trzeba by to dokładniej sprawdzić, było to latem, najbardziej utkwiła mi w głowie ET22-717.
Poza tym gdyńskie ET22 również śmigały z pośpiechami, tu utkwiły mi ET22-1155,1171, a w latach 90-tych wiele razy widziałem ET21 podczepione pod pośpiechy, to były etki z MD Inowrocław, Zajączkowo Tczewskie i Bydgoszcz Wschód.
 
Czy w latach 1994-1996 pociąg ekspresowy Lajkonik z Gdyni do Krakowa i odwrotnie na odcinku Gdynia - Warszawa był obsługiwany przez lokomotywy EU07 czy na całym odcinku EP09? Ktoś z was pamięta coś? Bo z tego co wiem to w Warszawie Wschodniej następowała zmiana lokomotyw...
 

tulip

Aktywny użytkownik
Jeżeli mnie pamięć nie myli, to wszystkie ekspresy i IC z kierunku Krakowa/Katowic do Gdyni miały wymianę lokomotyw z EP09 (lub EP05) na EU/EP07, właśnie na Wschodniej. Lokomotyw na 160 km/h brakowało, a na linii do Gdyni i tak prędkość nie przekraczała 120.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Ciekawa kolorystyka wagonów. Jeśli to wagony oliwkowe to widać dużą różnicę w odcieniach chyba nie tylko będącą skutkiem eksploatacji. Daje to przynajmniej pojęcie o dość dużej dowolności co do stosowanych farb przez ZNTKi. Pewnie normy swoje a rzeczywistość swoje. Przede wszystkim liczyło się że wagon miał jak najszybciej wrócić do eksploatacji.
 

Podobne wątki