• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Siłowniki od zamka Centr. czy tradycyjne napedy zwrotnic?

#1
Jako, że niektórzy na tym forum uzywają siłowników do przezucania zwrotnic na makiecie to chciałem spytac te osoby o swoje spostrzeżenia co do tych siłowników, ponieważ mam dylemat czy kupić tradycyjne napedy elektryczne, czy komplet siłowników. Po prostu pytam co lepsze :smile:
 

SAPER

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
H0e
#2
A czy nie lepiej jest kupić napędy CONRAD ?? Siłowniki oddają realizm ale są duże, a tradycyjne napędy są na wierzchu. Kompromis to CONRAD.
 

Kylogram

Aktywny użytkownik
#3
SAPER napisał(a):
Kompromis to CONRAD.
eee kompromis czego z czym?
- napędy na wierzchu są "wliczone w cenę" rozjazdu. Realizm 0%
- siłowniki są duże, ale tanie. Realizm 100%, bo są pod makietą
- napędy CONRADA są drogie. Realizm 100%, bo są pod makietą

Kompromis to siłowniki, bo są "dobre" tak jak Conrad a "tanie" tak jak napędy na wierzchu.
 

nohab

Znany użytkownik
#5
Stosuję siłowniki bo mam je za darmo lub za niewielką opłatą od znajomego mechanika
lub z punktu kasacji pojazdów (rozmawiać z robolami). Te co mam działają niezawodnie.
 

nohab

Znany użytkownik
#8
Zastosowałem gniazdo od starej latarki na dwa paluszki 1,5 V do zasilania siłownika.
W moim odczuciu predkość przesówu jest zadowalaąca. ;)
 

pado

Znany użytkownik
KKMK
#9
Ja zastosowałem Conrady. Odpada mi problem z dodatkową modyfikowaną instalacją elektryczną. Wszystko mi teraz wisi na jednym zasilaczu Fz1 (tj semafory, oświetlenie makiety i napędy rozjazdów), a nie tak jak dawniej miałem dodatkowy mały zasilacz do silników :???: Dla każdego coś miłego i kto co lubi.
 

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#11
Siłowniki lub napędy Conrada to nie jest kwestia kompromisu.
Jedno i drugie jest zawodne, chyba że siłowniki dobrej firmy i precyzyjnie zamontowane aby były małe opory ruchu. Inaczej się zacinają przy małym napięciu używanym aby wolno działały.
Napęd rozjazdu to kluczowa sprawa w makiecie.
Z tego co widziałem u sąsiadów, elektryczne napędy to Fulgurex, Tortoise,
ale najczęściej są to napędy mechaniczne.
Raz że proste i niezawodne, dwa że jak modelujemy stację w III epoce, z mechanicznymi urządzeniami zrk, to jakoś nie bardzo pasuje elektronika do tego.

W każdym razie na mojej bocznicy postanowiłem zrealizować na próbę podglądnięte patenty.

Do wykonania napędu potrzebne są:
materiały - pręt lub rurka mosiężna fi 4mm na szerokość modułu, kawałek drutu stalowego i cieńszej rurki mosiężnej, kostki zaciskowe pasująca na pręt 4mm, 2 gałki meblowe, przełącznik;
narzędzia - wiertarka z otwornicami, śrubokręt, szczypce, mikroszlifierka lub coś do cięcia.

http://layer.uci.agh.edu.pl/~mczapkie/Train/tmp/modele/FREMO/modul15abc-bud/napedrozjazduDSCF8762.jpg
Jak widać, zasada prosta - konstrukcja jak w grze "piłkarzyki" tylko trzeba dodatkową równoległą rurkę na końcu dać aby zablokować kręcenie głównej rurki.
Kostki zaciskowe są bardzo wygodne, łatwo się justuje ich właściwe położenie,
tylko zamiast rurki lepiej chyba dać lity pręt (rurkę śruby zgniatają).

http://layer.uci.agh.edu.pl/~mczapkie/Train/tmp/modele/FREMO/modul15abc-bud/napedrozjazduDSCF8764.jpg
Trochę byle jak zrobione, bo najpierw robiłem a potem myślałem, w dodatku te wredne wręgi przeszkadzały w dokręcaniu śrubek.
Przełącznik ma 2 funkcje - polaryzacja krzyżownicy oraz utwierdzanie drążka w 2 położeniach (bistabilność).
Ja mam rozjazd pikowski więc nie podłączyłem tego przełącznika.

http://layer.uci.agh.edu.pl/~mczapkie/Train/tmp/modele/FREMO/modul15abc-bud/napedrozjazduDSCF8765.jpg
Gałki schowane są w otworach wywierconych otwornicą, aby nie przeszkadzały w transporcie, można też inaczej - zrobić coś w rodzaju okapu.

Koszt na dwa napędy: rurka mosiężna fi 4mm dł. 1m 4zł, gałka 1.8zł*4, listwa zaciskowa 3.5zł, przełącznik - kilka zł. W sumie mniej niż 10zł.
 

nohab

Znany użytkownik
#14
malizna napisał(a):
Nie gardzij ludzmi ciężko pracującymi-taka moja uwaga,jestem jednym z nich
Ja też kolego.
ciekma napisał(a):
Jak widać, zasada prosta
Czy jest rodzaj przycisku, czy przesówni? Urządzenie ma blokadę np:
Naciśnij trzyma, naciśnij puszcza?
WM-MODEL napisał(a):
drutowe rozwiązania zastępcze
Dobre :smile: . Co z wielkością i wagą? Czy rozwiązanie sprawdza
sie na spotkaniach?
 

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#16
Tę "bambułę" to własnoręcznie obsługiwałem w Milevsku, nie jest taka duża jak się wydaje na zdjęciu, ale potrzeba specjalnej dostawki z boku makiety.
A to co ja stosuję, chowa się w obrysie modułu.
Z tym że zrobiłem już nową wersję, z prętem zamiast rurki, rurka się deformowała przy mocnym przykręcaniu kostek. Zmieniłem też gałki na mniejsze i poręczniejsze.

Czy jest rodzaj przycisku, czy przesuwni? Urządzenie ma blokadę np:
Naciśnij trzyma, naciśnij puszcza?
Może żeby za dużo nie gadać, to rysunek,
jasnożółte - konstrukcja modułu, ciemnożółte - dodatkowe klocki drewniane.
 

Załączniki

pado

Znany użytkownik
KKMK
#18
System Ciekmy bardzo dobry i chyba najbardziej niezawodny ;) Ma tylko jedną wadę wg mnie. Przy dużej stacji o długości ok 4 m pomiędzy głowicami przełączanie takiego czegoś staje się problematyczne. Takie ręczne przestawiacze są bardzo fajne na malutkich stacyjkach, bocznicach czy może H0e gdzie wszystko jest dużo bliżej i jest tego często dużo mniej. Przy dużych stacjach jednak trze zdać się na automatykę;)
 

Podobne wątki