• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Informacja Rumun wąskotorowy 0e lub 0n30

Baldwin

Znany użytkownik
#4
No i tu zapewne będzie problem ,nietypowy rozstaw jak na nasze warunki .
Pozostaje chyba dać dłuższe osie a napęd tak jak radzą z Taurusa .
Pytanie jaki jest rozstaw osi na wózkach ?.
I jak to ma się do oryginalnego .
Dostępność materiału torowego ma niestety też znaczenie .
Miałem kiedyś też 0m tj ten zestaw Roco ,,Alpin Line " mieliśmy razem ze znajomym nawet budować makietę .
Szybko jednak z tego zrezygnowaliśmy właśnie ze względu na upierdliwości w pozyskaniu w miarę tanich napędów .
Z H0 spokojnie z minimalną ilością przeróbek można dostosować napędy od prawie wszystkich polskich wąskotorówek .
 
Ostatnio edytowane:
#5
Ja wławśnie posiadam ten zestaw i tak się zastanawiam nad tym Rumunem.Muszę w lato wybrać się do Piaseczna i zrobić pomiary.Nie mam zbyt dużo torów ale takie małe kółko by się zrobiło.Na H0 już się nie będę przerzucał.
 

Baldwin

Znany użytkownik
#6
Zastanów się aby bo szkoda roboty , tory na rozstaw 16,5 będę zawsze u nas osiągalne .
Pewnie że jak coś już się ma to szkoda rezygnować ,ale apetyt rośnie w miarę jedzenia :),ja w tej chwili już wiem że aby uzyskać klimaciki wąskotorowe trzeba zbudować szlak .
Tak jak sobie wymyśliłem to coś kole 12m- 20m w 0e ;)
W tej chwili szykuję do formy Lyd1 a potem Lxd2 .
Samo jeżdżenie w kółko może szybko Ci się znudzić .
No ale to Twoja decyzja , skoro lubisz 1000 to też fajnie .
 
Ostatnio edytowane:
#7
Mineło18 miesięcy od ostatniego wpisu, a ja cały czas się zastanawiam nad zakupem tej spalinówki wąskotorowej. Miałbym do moich wagonów coś, co rzeczywiście jeżdziło po naszych wąskich torach. Czy ktoś z forumowiczów byłby też zainteresowany zakupem tego modelu?. Bo jeśli nie zakup tego modelu, to czy istnieje szansa, że któraś z firm niemieckich wypuści taki model w naszej skali, gotowy i z napędem. Być może tak się stanie, kilka miesięcy temu firma Bemo wypuściła model tej spalinówki w polskim oznakowaniu w skali h0e, w dawnej NRD te lokomotywy też były używane jak i w pozostałych krajach dawnego obozu. Ostatnio Gryfice wymieniły takiego Lxd2 który poszedł do Niemiec na parowóz Px 48. Tylko pytanie, za ile lat to się może wydarzyć.
 

Baldwin

Znany użytkownik
#8
Jeśli to w czymś pomorze to zaraz po wakacjach będę dłubał Lxd2 i odlewał w żywicy .
Do napędu nada się to co Konrad napisał w pierwszym poście .
Innej opcji na dzień dzisiejszy raczej chyba nie będzie .
Jak na razie zbyt wielu chętnych na tę skalę wąskotorowa nie ma , więc i jakaś większa produkcja się nie opłaca .
 
OP
OP
Konrad 0

Konrad 0

Moderator Skala 0 (1:43.5)
Zespół forum
#9
Jeśli to w czymś pomorze to zaraz po wakacjach będę dłubał Lxd2 i odlewał w żywicy .
Do napędu nada się to co Konrad napisał w pierwszym poście .
Innej opcji na dzień dzisiejszy raczej chyba nie będzie .
Jak na razie zbyt wielu chętnych na tę skalę wąskotorowa nie ma, więc i jakaś większa produkcja się nie opłaca.
Zapisuję się na 1 sztukę Lxd2.
Sądzę że warto zamówić atrapę silnika i wykorzystać gotowy jego odlew oraz kinematykę sprzęgów w zastosowania przez Ciebie. Zamówiłbym kilka sztuk tych atrap i kinematyk - co Ty na to Andrzeju? .
Kto jest chętny na Rumuna 0e ?

Rumun.jpg
 
Ostatnio edytowane:

Baldwin

Znany użytkownik
#10
Sam model raczej przypomina Lxd2 niż nim jest ,przynajmniej te które są u nas .:)
Model matka będzie wzorowana na jednej z Rogowskich spalinówek.
Co do kinematyki to warto zamówić ,uprości to na pewno robotę ,a i cena jest do zaakceptowania .
Co do atrapy silnika ,to musiał bym porównać z oryginałem , bo mam rysunki fabryczne Lxd2 , i zobaczyć trzeba przerabiać czy nie , to zresztą jest kwestia gustu .
Myślę że zacząć należy od zakupu Taurusa i do niego dopasowania rozstawu wózków .
 
#11
Ponieważ miałem urlop, to nie mogłem z kolegami dyskutować. Moje pytanie jet takie , co w tym modelu jest nie takie, jakie być powinno?. Poproszę o konkretne wskazówki. dlaczego ten model nie przypomina naszych Lxd2. Byłem w Gryficach, porobiłem fotki tego który jeżdzi, i tego co stoi w skansenie. Wybiorę się również do Piaseczna i wykonam kilka zdjęć spalinówek, wtedy zrobię porównania. Ponieważ nie będę zmieniał skali to zostanę przy rozstawie metrowym, więc mnie nie interesuje spalinówka z Rogowa. Z napędem coś się wymyśli. Jezeli Konradzie będziesz zamawiał atrapę silnika, to zamów dla mnie ten model, jak również atrapę silnika. Dopiero mając model w ręce możemy ocenić jego zgodność z oryginałem i dokonać lub nie poprawek.
 

Baldwin

Znany użytkownik
#12
Skala jaka została przyjęta dla O to 1:43,5 to nie to samo co 1:45 i tu widzę podstawowy problem ,
Drzwi silnikowe do wymiany i to wszystkie , bryła modelu też pozostawia wiele do życzenia .
Ale jesli te mankamenty nie przeszkadzają to jest to w tej chwili chyba jedyna oferta .
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
#13
Co do skali 0 to rozstaw szyn w 1/43,5 powinien wynosić 33 mm, a jest 32 mm. W skali 0e rozstaw szyn w 1/43,5 powinien wynosić 17,2 a nie 16,5, co bardziej odpowiada skali 1/45. Czy kolega wykonując ten model też będzie wykonywał dla niego torowisko z rozstawem 17,2 mm?. W modelarstwie kolejowym skali 0 przyjmuje się te dwie skale. http://czacki.edu.pl/~mickiewicz0801/index.php?menu=2. Nie wiadomo z jakiego okresu pochodzi ten model. Do Polski zaczęto je importować w 1968 roku. Na pewno w czasie produkcii występowały różnego rodzaju modyfikacje. Mnie najbardziej interesuje model z pierwszej partii dostarczonej w 1968 roku.Ostatnie zdjęcie przedstawia silnik zainstalowany w tej spalinówce. Zdjęcie-0055.jpg Zdjęcie-0057.jpg Zdjęcie-0109.jpg Zdjęcie-0110.jpg Zdjęcie-0111.jpg Zdjęcie-0112.jpg Zdjęcie-0115.jpg Zdjęcie-0113.jpg SDC19097.JPG SDC19096.JPG SDC19094.JPG SDC19099.JPG Zdjęcie-0093.jpg
 

Baldwin

Znany użytkownik
#14
Jak dla mnie skala modelu ma o tyle znaczenie że zbierając np . pojazdy wolę mieć wszystko w jednej skali .
Rozstawy modelarskie szyn w zasadzie nigdy nie miały odniesienia do rzeczywistości zawsze coś tam brakuje albo jest za dużo .
Chodzi bardziej o gabaryt modelu i jego rozstawy osi w odniesieniu do wykorzystywanego napędu z modelu z innej skali a pasującego do budowanego .
Skala On30 i Oe to dwie różniące się znacznie skale jedna to 1:48 a druga wiadomo 1:45 więc może firma by się zdecydowała w jakiej skali robi model ?
Zwykła markietingowa ściema i tyle :)
 
#15
Ale żeby ocenić model i pomierzyć w jakiej jest skali, to najlepiej jest mieć go w rękach. Modelarstwo jest sztuką kompromisu, żaden model nie jest doskonały, nawet taki za naprawdę bardzo duże pieniądze. I tu dochodzimy do takiego pytania?, być ortodoksyjnym i nie mieć modelu, czy też przymknąć oko na pewne niedoskonałości tego modelu, ale go posiadać.Dlatego też firmy takie jak ta powyżej, która zainwestowała swoje pieniądze w wykonanie formy, to chce sprzedać swój wyrób w jak największej ilości. Ja natomiast nie jestem przekonany do modeli wykonanych z żywicy. Mam model Kraza w skali 1/43 wykonanego z żywicy, dostałem go ok.12 lat temu i niestety skrzynia ładunkowa zaczeła się kruszyć. Być może została wykonana z nieodpowiedniego materiału. Wracając do drzwi silnikowych to ta spalinówka stojąca w skansenie w Gryficach z jednej strony posiada drzwi bez otworów wentylacyjnych, a ta jeżdząca posiada z obu stron drzwi z otworami wentylacyjnymi. Pięć lat różnicy w toku produkcji i jakie zmiany w wyglądzie przedziału silnikowego. I tu w tym przypadku było by bardzo przydatne mieć zdjęcie takiego spalinowozu tuż po dostarczeniu go do odbiorcy,oraz w końcowej fazie jego eksploatacji, aby porównać różnice wynikające po latach pracy.
 
Ostatnio edytowane:
#16
Konrad w pierwszym poście napisał o napędzie do tej spalinówki od Taurusa. Przejrzałem internet i wyczytałem że rozstaw wózków w Taurusie wynosi 3000mm, a w tej Lxd2 1700mm. Rozmiar mniejszy o 5 mm. Następna różnica to średnica koła . W Taurusie wynosi 1070 mm, w Lxd2 750 mm. Jakąkolwiek byśmy przyjeli formę przeliczania, czy 1/45 czy 1/43,5 to i tak jest o wiele za duża różnica. Przeliczając koła w skali 1/87 to wychodzi 12.2 mm, taką średnicę mają koła od Taurusa, w 0e powinny mieć 17.2mm. Różnica 5mm.
 
Ostatnio edytowane:

Baldwin

Znany użytkownik
#17
Przecież napisałem że z tym pasującym Taurusem to jakaś ściema ;)
Będzie relacja z budowy , będę rozwiązywał ten problem .
Model nie należy do trudnych w wykonaniu , ale trzeba zastanowić się mając już wspomniany napęd nad jego przeróbką tak aby było skalowo .
W razie czego napęd wykona się od podstaw i już, nie ma nad czym się rozwodzić .:)
 

Baldwin

Znany użytkownik
#19
Dobrze wymiarowo pasują dwa zestawy kołowe od modelu BR 244 elektrowóz ,ale to jeszcze wyjdzie w praniu co lepsiejszym jest do modelu .
Każdy wózek ma silnik , a rozstaw kół można spokojnie zmienić stosując dłuższą oś .
No niestety te ceny to mim skromnym zdaniem nieco przerost formy nad treścią .
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor wąskotorowy 16
Tabor wąskotorowy 0

Podobne wątki