• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele Rumia – VIII Ogólnopolska Wystawa makiet Nostalgia Za Parą – 23-25 listopada 2018

#23
Miło było popatrzeć na makietę, na tabor. Lokomotywownia Ostrowa Wielkopolskiego wywarła na mnie, jak i na moich rodzicach duże wrażenie.
Prześlę potem fotki.
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#31
Część 2. Afera Antracytowa
Nasi podopieczni stali na gorąco, gotowi do pracy pociągowej zasadniczej (Pt31 – która prowadziła składy pospieszne do i z Kartuz) oraz pociągowej dodatkowej (Tkt48 pracującej na manewrach, przy podgrzewaniu wagonów i jako podwózka żony Nadnaczelnika Salsy z zakupów, Oi2 pracującej przy manewrach i podgrzewaniu wagonów).
Podpieczni cz 1.jpg

Podopieczni cz 2.jpg

IMG_20181124_190428.jpg


Gdy do hali parowozowni zaglądali goście trzeba było korzystać z torów fabryki maszyn, która miała bardzo mało nadań w tym roku. Ot sielanka.
IMG_20181124_130417.jpg


- Chyba mamy problem – rzekłem z niepokojem w głosie wchodząc do gabinetu Gawryluka, którego (co wnioskuję po ruchu ręki z chusteczką) najpewniej przyłapałem na dłubaniu w nosie. Ten jakby się domyślając się, że coś zauważyłem powiedział.
- Nie myśl przypadkiem, że sobie tu siedzę i dłubię w nosie. Też chciałem ci powiedzieć, że mamy problem. Ale zacznij ty pierwszy.
- Kończy nam się piasek. Nie wiem jak to się stało ale może nie starczyć na zimę.
- A z jakiejś tutejszej żwirowni albo plaży nie da się ściągnąć?
- No coś ty. Przecież jest zima, a dostawy piasku mogą być tylko późną wiosną i latem i powinien być to piasek rzeczny, bez gliny i iłu aby nie pozatykać przewodów piasecznic. O tej porze roku nie damy już rady wysuszyć.
- Nie dobrze. Ściągnij od nas z Narwi. Był niski stan wód w tym roku, może będzie gdzieś jakaś wydma. Odsiać tylko trzeba.
- Nie żartuj. Nie wyschnie. Narobimy bigosu.
- Damy radę. Będziemy palić w suszarni non stop. Poza tym umówiliśmy się, że teraz ty mnie słuchasz. Wypełnij wieże do pełna i zarządź maksymalne oszczędzanie. Jeżeli nie uda się wysuszyć wstrzymamy jego wydawanie. A teraz posłuchaj. Mamy drugi problem. Jaki węgiel dałeś do zasobników?
- No mieszankę chudego węgla krakowskiego z wysokowartościowym górnośląskim.
- Ile to daje kaloryczności?
- Jakieś 4500kcal/kg
- No to kupa! Potrzebujemy co najmniej 6000kcal/kg. Nie uwierzysz co przyjedzie do nas na obrządzanie…. Baureihe 05. Tak, tak. Ten słynny parowóz niemiecki który w 1936 roku pobił rekord prędkości sunąc 200km/godz. Ma średnicę kół napędnych 2.3m, służbową masę prawie 130 ton i uwaga – 20 atmosfer ciśnienia pary. Przyjeżdża by pokazać, że po tylu latach może nadal bić rekordy prędkości. Ale na naszym węglu nie da rady wytworzyć takiego ciśnienia. Co robimy?
- Może antracyt? To prawie czysty węgiel. Bez żadnych domieszek węglowodorów. Kopalnia Anna! - Przypomniałem sobie ze szkolenia. Tylko czy jej nie zamknęli? Z obłędem w oczach złapałem za telefon i zadzwoniłem na Śląsk.

IMG_20181124_094040.jpg

Wagony dojechały doczepione do pośpiesznego pociągu towarowego, toteż na torach ładunkowych zameldowały się u nas po dwóch dniach. Po uformowaniu pryzm w całym zasieku zostały jeszcze dwie węglarki, toteż resztę wysłaliśmy do elektrociepłowni. Mogliśmy przyjąć gościa.
****
Gość nadjechał majestatycznie. Z powodu swojej długości musieliśmy go wpuścić przez tory wyjazdowe.
IMG_20181124_171305.jpg

Z konsternacją przeprosiliśmy, że nie możemy obrócić parowozu, gdyż nie mieścił się na obrotnicy. Maszynista Hans Muller z przyprószonymi siwizną włosami całkiem poprawną polszczyzną powiedział, żebyśmy się nie martwili, bo dłuższa obrotnica jest w Kartuzach. My tymczasem spojrzeliśmy z Gawrylukiem na szczelną obudowę lokomotywy, a później pytająco na siebie: „A gdzie się tu wlewa wodę i wsypuje paliwo”?
IMG_20181124_171346.jpg

Nasze miny musiały być wystarczająco wymowne, bo pan Muller wraz z pomocnikiem uśmiechnęli się i zaczęli odsłaniać pokrywy tendra. Rozpoczęliśmy uruchamianie zasobnika.
IMG_20181124_171406.jpg

Gdy już mieliśmy wsypać drogocenny antracyt, pomocnik maszynisty po spojrzeniu na pryzmy węgla z zasieków, zaczął coś głośno mówić poniemiecku i machać ręką, aby wstrzymać załadunek. Gdy pan Muller wziął w rękę kawałek węgla również zaczął krzyczeć i machać do nas abyśmy wstrzymali wszystko. Nieco zdziwieni zbiegliśmy do przestraszonych Niemców pytając o co chodzi.
- Co to za węgiel Her Gawryluk
Gawryluk spojrzał na mnie pytająco.
- Nooo, eeee, antracyt - powiedziałem trochę niepewnie –nasz „the best of the best” – dodałem z nieco większą pewnością.
- Nein! Nie, nie! Nie dobry węgiel – maszynista ewidentnie się spocił ze zdenerwowania
- Jak to? Nasz najlepszy węgiel nie jest dobry? – no staruszek chyba nie wie co mówi – pomyślałem – specjalnie dla pana parowozu her Muller ściągnęliśmy ten węgiel. Ma 8000kcal/kg, będzie pan popylał szybciej niż w 1936r
- Her Popow, pan to się chyba tylko zna na paleniu w kominku. Ten węgiel ma bardzo wysoką temperaturę topnienia i tworzy bardzo łatwo topliwy popiół, który zatyka ruszt i szybko zmniejsza wydajność komory ogniowej. Nie wspominam jak trudno go potem usunąć. A i o tlenek węgla łatwiej. W parowozie muszą być mieszanki, co najmniej dwóch sortymentów tak aby było około 20% lotnych węglowodorów nagrzewających podniebienie kotła. Węgiel musi tworzyć popiół przy wyższych temperaturach. Mamy ruchomy ruszt ale przy takim węglu albo innym węglu tłustym obniżymy sprawność komory ogniowej przez tworzenie popiołu. Nie macie takiej mieszanki jak w Wolsztynie, czyli trochę orzecha krakowskiego i kostki górnośląskiej?
Spojrzeliśmy po sobie. Tak to jest jak chce się być gorliwym bez przemyślenia. Zadzwoniłem na Silikaty, gdzie oddaliśmy nasz stary węgiel i zapytałem czy nie chcieliby w zamian antracytu. Zgodzili się i wkrótce węgiel trafił do węglarek
IMG_20181125_101812.jpg


******
Piasek wysuszył się na medal. Co antracyt, to antracyt nasz "The best of the best". Gorąc w suszarni był tak duży, że popękały ścianki suszarni. Popiół musiałem rozbijać kilofem. Bolała mnie też głowa – czyżbym lekko zatruł się tlenkiem węgla? Na szczęście do suszarni wchodziłem tylko na chwilę gdy palił się w niej ogień.

******
Ha! Jednak zatrułem się. Obudziłem się w komorze hiperbarycznej. Gawryluk stał nade mną i wyzywał od idiotów.
- Nawet na kominkach się nie znasz! Węgiel, zwłaszcza tak aktywnie palący się MUSI mieć doskonały dostęp do tlenu!
- Będę pamiętał odparłem cicho
- Watpię odrzekł Gawryluk.
- Kurczę. Może mieć rację. Ciekawe jak bardzo ucierpi moje IQ po tym tlenkowęglowym wyłączeniu moich cytochromów.
 
Ostatnio edytowane:

kubek

Użytkownik
Nostalgia Za Parą
#35
@bstok70 Michał nie dość, że pięknie opowiada, to wśród młodych maszynistów postanowił przywrócić dawną, szlachetną sztukę obsługi lokomotyw. Mój Maciek super wspomina odstawianie lokomotywy do parowozowni i przygotowanie nowej, gotowej do wyruszenia na szlak.
Moim zdaniem eksperyment się doskonale udał. Na imprezie z tyloma maszynistami da się odstawiać składy na stację techniczną i zmieniać lokomotywy, i manewrować po podstawiony drugi skład . Bo jak nie my, to kto?
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#36
Heloł :)
Chciałbym jeszcze napisać o jednej bardzo ważnej dla mnie rzeczy. Taka zabawa była możliwa TYLKO dzięki współwystępowaniu wszystkich niezbędnych elementów genialnej zabawy: wszystkich uczestników, którzy chcieli się tak bawić, Nadnaczelnikowi Salsie, który podjął wyzwanie i Krzysztofowi, który stworzył fantastyczny i dopasowany do RTS i potrzeb parowozowni rozkład jazdy. Jak tego Krzysztof dokonał - nie mam pojęcia. Był to pierwszy taki rozkład na imprezach. W jaki sposób potrafił przewidzieć wszystkie "problemy ruchowe"? - nie wiem. Od czasu imprezy Krzysiek jest dla mnie Nadmistrzem w układaniu rozkładu jazdy! Gratuluję!
Tu dokumenty parowozowni, które mogłem wypełniać dzięki rozkładowi jazdy.
Papiery.jpg

A tu tablica z mikro kartami pokładowymi stacjonujących w parowozowni lokomotyw. Ciekawe czy wiecie kto je przygotował? - Oczywiście Krzysztof :)
Tablica.jpg


Jeszcze raz bardzo dziękuję za wspaniałą imprezę.
 

KrzysioRut

Moderator Grupy TMM
T M M
#38
Dziękuję Michale za słowa uznania ... z Twoich ust to prawdziwy i wielki komplement dla mojej skromnej osoby.
Cieszę się, że poczyniony przeze mnie rozkład jazdy przypadł do gustu zarówno Tobie jak i pozostałym uczestnikom.
Tym bardziej serce me raduje się, że udało się sprostać wyzwaniu i przewidzieć tak wiele elementów naszej zabawy,
które dzięki zdyscyplinowaniu wszystkich jej uczestników udało się w pełni zrealizować podczas tej imprezy.
Jednak tak dobrze przygotowany rozkład jazdy byłby niczym bez Twoich opowiastek Michale, prowadzonych
pomiędzy obsługą kolejnych lokomotyw i parowozów, ku uciesze nie tylko przyglądającej się nam publiczności.
Miło było podziwiać Twój kunszt i profesjonalizm obsługi parowozowni z jakim działałeś na Ostrowie Wlk.

20181124_093608.jpg

20181124_150424.jpg

20181124_150446.jpg

a20181124_135827.jpg

x20181124_130955.jpg

x20181125_114410.jpg

20181125_163424.jpg

20181125_182039.jpg

b20181124_164631.jpg


Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za wspaniałą imprezę i wspólne spotkanie w miniaturowym świecie kolei.
 

fazer0001

Aktywny użytkownik
#39
Heloł :)
Chciałbym jeszcze napisać o jednej bardzo ważnej dla mnie rzeczy. Taka zabawa była możliwa TYLKO dzięki współwystępowaniu wszystkich niezbędnych elementów genialnej zabawy: wszystkich uczestników, którzy chcieli się tak bawić, Nadnaczelnikowi Salsie, który podjął wyzwanie i Krzysztofowi, który stworzył fantastyczny i dopasowany do RTS i potrzeb parowozowni rozkład jazdy. Jak tego Krzysztof dokonał - nie mam pojęcia. Był to pierwszy taki rozkład na imprezach. W jaki sposób potrafił przewidzieć wszystkie "problemy ruchowe"? - nie wiem. Od czasu imprezy Krzysiek jest dla mnie Nadmistrzem w układaniu rozkładu jazdy! Gratuluję!
Tu dokumenty parowozowni, które mogłem wypełniać dzięki rozkładowi jazdy.
Zobacz załącznik 614695
A tu tablica z mikro kartami pokładowymi stacjonujących w parowozowni lokomotyw. Ciekawe czy wiecie kto je przygotował? - Oczywiście Krzysztof :)
Zobacz załącznik 614696

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wspaniałą imprezę.
Że Krzysztof potrafi takie i nie tylko taki rzeczy "ogarnąć" przekonałem się już wielokrotnie uczestnicząc w licznych imprezach z jego udziałem.
Aaa i ta jego ciągle uśmiechnięta "morda" (o ile mogę tak napisać) :niepewny:;):love:
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#40
bstok, takie pytanko, bo jak byłem to wąski tor widziałem. Coś po nim jeździło ? Byłem ok. 11-13 w sobotę.
Niestety. Mimo, że wiele osób przyszło na stację licząc na uruchomienie jakiegoś pociągu, niestety nic nie przyjechało :confused:

IMG_20181123_152501.jpg


Fajny film z przejazdu po makiecie Ostrowa i swojej ma @jery7 - może kiedyś opublikuje gdzieś indziej niż na facebook`u albo może pozwoli opublikować mi kopię, którą posiadam na you tubie? ;):gwizd:
 

Podobne wątki