• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Roco ST44-199 (druga edycja) - głośność hamulców

paziu1000000

Znany użytkownik
MSMK
#1
Mam problem z w.w. pacjentem. Wszystko ładnie gra i trąbi ale nie słychać hamulców. Rozpędzam go do maks speed, biorę wskaźnik na zero no i po jakimś pisku prawie ani śladu. Coś pod koniec słychać, ale jest zdecydowanie za cicho. Czy ktoś mógłby poratować jakimś instruktarzem, jak ten feler poprawić??
 

jafrap

Znany użytkownik
#4
Dziękuję pomogło. Jeszcze po wczytaniu się w instrukcję zmieniłem CV287 z 85 na 120 i brzmi to już właściwie.
Można wiedzieć czym przestawiłeś tą wartość na CV287?

Ja też nieco skorzystałem bo u mnie również było marnie je słychać. Dzięki za to info :) .
Niestety mam tylko MM od Roco i zrobiłem nią jedynie przestawienie wartości w CV4 - na 30.
Teraz hamulce słychać wyraźniej. Te przestawienie z 8 na 30 na CV4 niczemu nie zaszkodzi?

Nie wiem za to, czy można MM przestawiać wartości na CV-kach o numerach większych niż pojedyncza cyfra. W MM próbowałem ale nie wiem jak wejść do ustawień na CV287. Tym sprzętem łatwo programuje się na pewno CV-ki z pojedynczą cyfrą w opisie poprzez wciśnięcie jednoczesne MENU+cyfra bodajże jeśli dobrze kojarzę. Do przeprogramowania ustawień w CV4 można więc łatwo wejść w MM poprzez wciśnięcie MENU+4 w trybie adresów chyba. Nie pamiętam bo posiłkowałem się instrukcją na bieżąco.
Ale jak wejść do CV287?
W instrukcji deka piszą, że CV287 dotyczy konkretnie hamulców.
 
OP
OP
paziu1000000

paziu1000000

Znany użytkownik
MSMK
#6
Można wiedzieć czym przestawiłeś tą wartość na CV287?

Ja też nieco skorzystałem bo u mnie również było marnie je słychać. Dzięki za to info :) .
Niestety mam tylko MM od Roco i zrobiłem nią jedynie przestawienie wartości w CV4 - na 30.
Teraz hamulce słychać wyraźniej. Te przestawienie z 8 na 30 na CV4 niczemu nie zaszkodzi?

Nie wiem za to, czy można MM przestawiać wartości na CV-kach o numerach większych niż pojedyncza cyfra. W MM próbowałem ale nie wiem jak wejść do ustawień na CV287. Tym sprzętem łatwo programuje się na pewno CV-ki z pojedynczą cyfrą w opisie poprzez wciśnięcie jednoczesne MENU+cyfra bodajże jeśli dobrze kojarzę. Do przeprogramowania ustawień w CV4 można więc łatwo wejść w MM poprzez wciśnięcie MENU+4 w trybie adresów chyba. Nie pamiętam bo posiłkowałem się instrukcją na bieżąco.
Ale jak wejść do CV287?
W instrukcji deka piszą, że CV287 dotyczy konkretnie hamulców.
Zrobiłem to z wykorzystaniem instrukcji podanej przez karol_mar.
 

krzychu12231

Znany użytkownik
#11
Podłączę się pod temat: wpakowałem ostatnio do ST44-199 dekoder dźwiękowy (oryginalny z ST44-717 Roco, Zimo MX645, 2 głośniki). Głośniki w pudełkach rezonansowych i fabrycznych obejmach, założyłem wszystko tak jak to przewidział producent bez mojej ingerencji. I okazuje się że nawet po przyciszeniu model wpada w straszny rezonans, o czystości dźwięków nie ma nawet mowy, dla mnie jest to nie do przyjęcia. Wcześniej w ST44-717 przed demontażem deka było to samo. Zakładam że to nie problem dotyczący pojedynczych egzemplarzy, w związku z tym mam pytanie czy ktoś może się z tym uporał?
 

Uriel

Znany użytkownik
#12
Był już gdzieś poruszany ten temat...

To wina głośniczków. Wymontuj sobie ten głośniczek, który jest na dwóch stojakach wkładany w ramę, i na włączonym dźwięku włącz sygnał Rp1 - po czym przyłóż ucho do niego ... Ten głośniczek sam z siebie generuje te "trzaski". Drugi głośniczek (przyklejony do plastikowego "stojaka") też rezonuje ale nie aż tak.

Te rezonacje w pewnym stopniu zmniejsza przyklejenie do boków ramy (tam gdzie buda styka się z ramą) taśmy izolacyjnej. Trzeba tylko wyciąć nożykiem otwory na zatrzaski budy i zagłębienia pod wystające druciki poręczy.
Trzaski nadal są ale tylko przy sygnale Rp1, no i są znacznie mniej dokuczliwe.
 

krzychu12231

Znany użytkownik
#13
No nie wiem, jak zdjąłem budę loka to wszystko jest cacy nawet na dźwiękach ustawionych na full.... ale spróbuję, może jest coś czego moje ucho nie wykrywa a po nałożeniu budy rezonans zdecydowanie ten efekt wzmacnia.
 

krzychu12231

Znany użytkownik
#14
Przy okazji jeszcze jedno pytanie: czy te loki mają jakieś felerne silniki czy to ja mam pecha? 2 sztuki i obie ćwierkają że aż zagłusza to dźwięki z dekodera, fakt że jeżdżą płynnie ale chodzą jak młockarnia, mam sporo innych loków Roco i nigdzie tego nie spotkałem, chodzą ciszej lub głośniej ale nie tak jak ST44o_O
 

CoCu

Znany użytkownik
#16
A ja zamiast olejków polecałbym smar. Smar tam gdzie trzeba to wejdzie, ale za to nie rozpłynie się tam gdzie go być nie powinno. A silnik akurat jest miejscem które niekoniecznie w całości chciałoby być posmarowane. Szczególnie, że przy smarowaniu jest bardzo łatwo przesadzić i zamiast nałożyć na miejsce do posmarowania jedynie punkcik, łatwo o pomyłkę i wielką kroplę. Olej zaraz się rozchlapie na wszystkie strony, uwali wszystko dookoła oraz zacznie wyciekać gdzieś. Do modeli to lepiej używać smaru, a nie oleju.
 

krzychu12231

Znany użytkownik
#17
Używam smar silikonowy. ST44 akurat nie smarowałem bo z tego co zauważyłem to oś silnika jest fabrycznie dość mocno upaprana smarem, więc myślę że to akurat nie to, ale spróbować można. Obawiam się że to może być coś między szczotkami a komutatorem. Spróbuję coś podziałać, wieczorem dam znać. Przy okazji nie wiem czy dotarcie zgodne z instrukcją może tu coś zaradzić, nie zrobiłem tego bo moja makieta to 3,1m toru, nie mam gdzie puścić loka żeby kółka robił.
 

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
#18
1 w lokomotywach nie powinno stosować się żadnych samrów, tam nie ma wielkich obciążeń i nie ma konieczności paprania tego wszystkiego jakimiś mazidłami.
2 nie wolno smarowac wałów od silnika
3 Nie smarujemy osi kół (wyjatkiem sa lokomotywy piko w których na kolach zamontowane zostały plastykowe tuleje ER20, BR185 i pochodne tych napedów, jednak wtedy trzeba regularnie czyścić te elementy bo zbieraja syf)

Ja wszystkie lokomotywy zwłaszcza pikolce od razu rozkładam, czyszczę w benzynie ekstrakcyjnej, później składam w kupe i na osie przekładni jak i same przekładnie daje malutka kropelke oleju fleishmana do loków.

Po każdej imprezie przedmuchuje loki sprężonym powietrzem, a bezpośrednio przed jazda kilka kropelek na żebtki. Raz w roku oczywiście gruntowne czyszczenie i konserwacja

Smarowanie osi silnika przy tulejach powinno sie robić maxymalnie rzadkim olejkiem maszynowym trzymając lokomotywę w pozycji pionowej (dosłownie1--2 kropel), niewolno w to miejsce używać żadnych samrów, (wysokoobrotwe elementy)
 

ffox

Administrator
Zespół forum
#19
Witam.
Nie wiem czy ktoś poradził sobie z rezonansem w ST44.
Ja po nieudanych próbach wyciszenia nadwozia, wyciągnąłem oba głośniki (jeden był na niebieskiej prostokątnej płytce, którą również wyciągnąłem) i teraz leżą sobie luzem.
Co prawda buda dalej wpada w rezonans ale jakieś 10 razy mniej niż przedtem - praktycznie tego nie słychać, tylko podczas uruchamiania loka.
 

jafrap

Znany użytkownik
#20
Ja w mojej 199 od nowości niczego takiego (rezonans) nie zauważyłem. Dźwięki są miłe dla ucha. Zapewne trafił ci się felerny egzemplarz.
 

Podobne wątki