• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Roco - model lokomotywy Ty2-1082

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.567 210 22
#1
Witajcie ,wpadły mi w łapy dwie sztuki modelu rocowskiego w polskim malowaniu .Nóweczki nie jeżdżone.
Obie maszyny maja ciekawą prace trzeciego zestawu kołowego ,spójrzcie na filmik ,czy w Waszych modelach macie coś podobnego ?
Natomiast ja rozpoczynam analizę zjawiska celem ustalenia przyczyny zdarzenia i otwieram tym samy przewód doktorski.
Ale piszcie jak w Waszych modelach Ty2-1082

 

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Reakcje
273 3 1
#2
To normalne... nie przejmuj się tym i olej. Mam BR52 od Roco, środkowe osie wychylają się na boki po to aby model wyrabiał się na ciaśniejszych łukach.
Podczas jazdy po torze nie jest to aż tak drastycznie widoczne i zachowują się normalnie.
Spróbuj na kawałku prostej. Powinno być ok.
 
OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.567 210 22
#3
NA CIAŚNIEJSZYCH ŁUKACH TO DOPIERO DRAMAT..............
buja się, jak mawiał Dracoola,
,,jak stara k... pod latarnią''

Ale studia nad przyczyna trwają.
 
1

12g

Gość
#4
Przyczyną jest podział więzarów na dwie części i luzy w otworach więzara na trzpienie wystające z kół. Dwie części więzarów mają swoje połączenie właśnie na trzpieniu trzeciej osi
 
OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.567 210 22
#5
Przyczyną jest podział więzarów na dwie części i luzy w otworach więzara na trzpienie wystające z kół. Dwie części więzarów mają swoje połączenie właśnie na trzpieniu trzeciej osi
blisko ,ale to jeszcze nie to.........
a dlatego ,ze w poprzedniej wersji tej samej maszyny wiązary składały się aż z trzech elementów na stronę i było cacy.
 
OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.567 210 22
#7
Napęd,trybologia bez zmian,
jedynie zmieniono koła na metalowe odlewy i wiązary zmieniono z blaszanych tłoczonych na odlewy.
Zmieniono tez metalowe śruby na plastikowe sworznie.
Było: plastykowe koła ,metalowe śruby
Jest: metalowe koła , plastikowe sworznie na wcisk.
powiem tak , co mnie wydaje się przyczyną:
Nowe odlewane wiązary nie posiadają odpowiednich luzów, co ewidentnie przeciąga osie zestawów kołowych w trakcie pracy,
szczególnie zestaw nr 3 gdzie trzpień jest najwyższy, a zatem ramie działania siły największe - co powoduje trzepotanie tarczami kół. Poza tym dubeltowe (nakładka) złożenie, na tym zestawie kołowym dwóch wiązarów potęguje to zjawisko .
W przypadku blaszanych wiązarów poprzedniej wersji zjawisko to było zminimalizowane.
,,Ciasność '' na wiązarach a tym samym trzepotanie tarczy kół zestawu nr. 3 potęguje jazda na łukach ,co wyjaśnia rysunek .
W oparciu o prawo Pitagorasa widać wyraźnie ,że brak luzów na trzpieniach powoduje naciąganie wiązarów wzdłużnie ,a zatem trzepotanie tarczy koła. Zawsze przeciwprostokątna będzie dłuższa od jakiejkolwiek przyprostokątnej.a2 +b2 = c2
Jakie jest wyjście?
z praktyki wyszło ,ze jeździć i jeździć a a plastikowe sworznie się wyrobią podobnie jak otwory wiązarów na 3 osi wiązanej . Na filmiku widać model po chorobie, czyli mający przebieg circa 400-600 m. Sprawę by także poprawiła ciaśniejsza mosiężna tuleja poślizgowa miedzy osia zestawu kołowego a ostoją.
Poważny koncern Maerklin /Trix robi właśnie mosiężne tuleje z mniejszymi luzami, co trzyma tarcze kół w stabilizacji płaszczyznowej i dodatkowo daje szersze -podłużne otwory na wiązarach ,zabezpieczając naciąganie wiązarów na łukach.
Czyli właściciele Rokowskich maszyn -jeździć , smarować i jeździć
pozdrowienia
 

Załączniki

RS11

Znany użytkownik
Reakcje
123 0 0
#8
Obrona pracy doktorskiej szóstkowa!!!
Komisja ma pytanie... te zamiany materiałów mają pewnie na celu obniżkę kosztów, ale czy to się tak bardzo opłacało. Niby ten odlewany wiązar ładniejszy,
tylko kosztem samej jazdy.
 
1

12g

Gość
#9
Napęd,trybologia bez zmian,
jedynie zmieniono koła na metalowe odlewy i wiązary zmieniono z blaszanych tłoczonych na odlewy.
A na których osiach są dzielone więzary?
Czyli właściciele Rokowskich maszyn -jeździć , smarować i jeździć
Mój przejeździł kilka godziny. Rozebrany, wyczyszczony i nasmarowany, a trzecia oś dalej na boki się przesuwa. Dodatkowo czwarta oś przesuwa się przód/tył w czasie jazdy na rolkach.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
2.084 107 7
#10
W pewnym sensie jest to piekno parowozow. Kazdy trzeba dopiescic samemu, takze modele. Przeciez te prawdziwe tez maja to do siebie, ze kazdy jest inny, nawet jak wyszly z tej samej fabryki w ten sam dzien. Czyli tak jak Kolega "FENIX" Napisal, jezdzic, smarowac, jezdzic, jak i doszlifowac tu i tam.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
2.084 107 7
#12
Znaczy chodzilo mi o przeszlifowanie otworow w wiazarach, tak zeby bylo troche wiecej luzu na zakretach. Nalezy to robic delikatnie i po trochu. Zasada jest taka, zeby do zestawu napedowego powoli dodawac nastepne zestawy dowiazane i po kazdym dodanym zestawie dowiazanym, pojechac jakis dystans aby sprawdzic czy sa jakies zaciecia. I tak po kolei az wszystkie zestawy dowiazane beda pracowaly. Jesli czopy sa plastykowe, to od razu bym przeszlifowal metalowe wiazary.
 

Podobne wątki