• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

ROBO - modele wagonów standardu Y - typu 104A/110A/111A/112A/113A

Chyba byłoby możliwe dokupienie kalkomanii z oznaczeniami, które jednak wielu z nas chciałoby mieć. Może ktos takowe wykonuje. Bo sam model bardzo mi się podoba i chcę go mieć.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Chyba byłoby możliwe dokupienie kalkomanii z oznaczeniami, które jednak wielu z nas chciałoby mieć. Może ktos takowe wykonuje. Bo sam model bardzo mi się podoba i chcę go mieć.
Z kalkomanią raczej nie ma problemu. Można sobie samemu nanieść i 'psiuknąć' lakierem bezbarwnym.
Podpytać można w firmie https://ostbahn-mk.pl/

Trafiają się czasem też na aukcjach. Tu akurat przykład z Adu 1 kl. Ale może uda się gdzieś dorwać 2 klasę... i wykorzystać potrzebne piktogramy.
 
Ostatnio edytowane:
3 dwójki odebrane - tak się prezentują z nową siódemką:
DSC04368.JPG

zestawione bez sprzęgów oczkowych, czyli tak jak w rzeczywistości - na pierwszy rzut oka wszystko ok.
teraz widok bardziej z boku:
DSC04369.JPG

jeszcze nic nie widzicie?
DSC04370.JPG

dla porównania wagony konkurencji:
DSC04371.JPG

czy sprzęgnięte ze sobą wagony nie powinny opierać się na buforach?
 
Nie czytałem
Amerykę odkryłeś. Przewiń o jakieś 90 stron do tyłu, już o zderzakach było.
Nie czytałem tego co było wcześniej. Skoro było to wiadome, dlaczego producent tego nie poprawił?
DSC04377.JPG

takie małe g... widoczne gołym okiem pominąć? ŻEBY NIE BYŁO ŻE SIĘ CZEPIAM - TO MAŁY SZCZEGÓŁ, ALE MOIM ZDANIEM NIE POWINNO TAK BYĆ W MODELU ZA PRAWIE 300ZŁ.
 

Krzysztof Fiałka

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KSK Wrocław
Z moich obserwacji wynika, że obaj producenci mają inne podejście do kształtu wałków uszczelniających przejście między wagonami. W modelu firmy P. są lekko "zgniecione na stałe" i wygląda to dobrze gdy wagony są połączone, a nieco gorzej na końcu wagonu. Firma R. zrobiła odwrotnie.
Wiec kwestią jest kto na co bardziej zwraca uwagę.
 
Ostatnio edytowane:
Z moich obserwacji wynika, że obaj producenci mają inne podejście do kształtu wałków uszczelniających przejście między wagonami. W modelu firmy P. są lekko "zgniecione na stałe" i wygląda to dobrze gdy wagony są połączone, a nieco gorzej na końcu wagonu. Firma R. zrobiła odwrotnie.
Wiec co się komu podoba bardziej.
Choćby nie wiem jak mocno docisnąć wagony do siebie, to pozostaje szczelina na dobre 2mm między buforami. Jakby odkleić wałek uszczelniający z jednego z wagonów to wtedy zderzaki zetkną się ze sobą. Ewidentny błąd na początku projektu i powielany dalej.
 

Krzysztof Fiałka

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KSK Wrocław
@M-G, nie rozumiesz różnicy? Bufory są +/- w tym samym miejscu. Jeden wagon ma "zgniecione" wałki drugi "wyprostowane". W obydwóch jest ten sam problem, nie są w prawdziwy sposób elastyczne.
Więc jest Shekspirowski dylemat, lepiej ma wyglądać na połączeniu wagonów niż na końcu składu, czy może na końcu składu niż na ich połączeniu. :)
 
@M-G. Napisz jeszcze do ACME bo EC Wawel tez się nie stykają. Az się boje sprawdzić jak to wygląda w LS Models. Osobiście dla mnie gra nie warta świeczki ale doceniam ducha Sherlock'a Holmes'a
masz rację:
DSC04378.JPG

tu kuszetka ACME z pikowską 2-ką; widocznie tak ma być i nie ma o co "kruszyć kopii", a Sherlock'iem nie jestem, a tym bardziej jego duchem - zestawiłem w rządek i rzuciło mi się to w oczy; nie trzeba było nic dedukować - widać jak na dłoni :)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Pooglądajcie sobie prawdziwe wagony, postudiujcie literaturę, rysunki prawdziwych i nie piszcie bzdur o "ewidentnych błędach". W każdym wagonie wałki w przejściu, gdy wagon nie jest sprzęgnięty z innym, wystają poza zderzaki. Gdy wagony są sprzęgane, wałki się spłaszczają, zapewniając szczelne (choć nie hermetyczne) połączenie. Całkowitą długość wagonu mierzy się z nieściśniętymi zderzakami, ale bez uwzględnienia wystających wałków. W pełni wierne odwzorowanie tego w modelu jest praktycznie niemożliwe. Robo stosował na początku (nie wiem, czy dalej tak jest) bardzo miękkie wałki, które uginały się przy ściskaniu dwóch wagonów. Efekt był taki, że na ciasnych łukach wałki sklejały się i nie przesuwały się między sobą, powodując wykolejenie wagonu. Oczywiście na "prawdziwych, modelowych" torach, według FREMO, nie było to problemem, ale modele kupują w większości ludzie jeżdżący po łukach o promieniu rzędu 40-50 cm i wtedy problem był. Poza tym znajdźcie sprzęgi, które tak krótko połączą wagony, że wałki się spłaszczą, a zderzaki zetkną się ze sobą. To jest jeden z wielu kompromisów, na jakie musimy, niestety, się godzić i nie warto z tego robić g...burzy.
zderzaki są wyjmowalne, więc je wyciągnij a następnie wciśnij ale nie do końca
Tylko wtedy zderzaki będą za daleko wystawały, a wagon będzie o te pół milimetra za długi w stosunku do wymiaru zgodnego ze skalą. ;)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Rozwiązaniem mogą być dwa komplety wałków, ściśnięte i nie, podobnie, jak w modelach starszych wagonów często dodawano dwa komplety harmonii. Ale moim zdaniem nie jest to wielki problem. Inne wyjście, stosowane przez niektóre firmy, to mocowanie wałków na sprężynującym elemencie. Przy łączeniu wagonów wałki się lekko cofają. Takie rozwiązanie ma jednak wadę, że bez sąsiedniego wagonu wałek trochę odstaje od czoła wagonu.
 

Podobne wątki