• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

ROBO - modele wagonów standardu Y - typu 104A/110A/111A/112A/113A

robo

Znany użytkownik
Witam Wszystkich
Poniżej przesyłam zdjęcia nowych modeli wagonów typu 112Ag oraz 104Af. Wagony są ciągle w tej samej cenie czyli 240zł za sztukę.
Zdjęcia modeli są już dostępne od ponad tygodnia na naszej stronie www.
Są to wagony:

2112410 , typ 112Ag, 1kl, stacja Wrocław, data rewizji 22-04-12
IMG_8980A .jpg IMG_8979 A.jpg IMG_8936A.jpg IMG_8935 A.jpg



2112310 , typ 112Ag, 1kl, stacja Przemyśl, data rewizji 12.01.12
IMG_8918A.jpg IMG_8919A.jpg IMG_8942A.jpg IMG_8943A.jpg

podwozie wraz z wózkami jest nieco ciemniejsze (powinno być prawie czarne) ponieważ w tym okresie wagony te miały większy przebieg niż poprzednie nasze wagony ICCC, a nikt wózków jezdnych oraz podwozi nie mył.
 

robo

Znany użytkownik
I ostatnia nasza nowość - wagon typu 104Af ze stacji Szczecin. Jest to pierwszy wagon z rodziny wagonów typu Y prawidłowo wykonany. Są w nim:
- siedzenia 2klasy wykonane z żywicy
- drzwi oddzielające przedział 1klasy od 2giej
- druga skrzynia wybiórczo- przełączająca na podwoziu również z żywicy


2333110 , typ 104Af, 1kl, stacja Szczecin, data rewizji 93.02.15
IMG_8924 A.jpg IMG_8923 A.jpg IMG_8934 A.jpg IMG_8933 A.jpg IMG_8950A.jpg


Powyższe modele sa dostępne w zamówieniau tylko po przez naszą stronę internetową i sklep internetowy, który lada chwila ruszy.
 
Ostatnio edytowane:

OLF

Aktywny użytkownik
Zdjęcia modeli są już dostępne od ponad tygodnia na naszej stronie www.
To trzeba było o tym poinformować tydzień temu - nikomu w tym czasie nie udało się ich znaleźć...

podwozie wraz z wózkami jest nieco ciemniejsze (powinno być prawie czarne) ponieważ w tym okresie wagony te miały większy przebieg niż poprzednie nasze wagony ICCC, a nikt wózków jezdnych oraz podwozi nie mył.
Zawsze żyłem w przekonaniu, że modele fabryczne oddają stan idealny (po opuszczeniu fabryki/warsztatu po rewizji), ślady eksploatacji powstaja w wyniku patynowania (czy to fabrycznego pskinięcia, czy indywidualnych wyczynów). Szczególnie że niemycie daje szarość matową, co ciężko uzyskać barwieniem w materiale.

Powyższe modele sa dostępne w zamówieniau tylko po przez naszą stronę internetową i sklep internetowy, który lada chwila ruszy.
To też trzeba było wspomnieć tydzień temu, kiedy to według wcześniejszej zapowiedzi miał już działać
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Ciekawe, czy znalazłby się odważny (a w szczególności odważna!), do skorzystania z ubikacji w tym wagonie!?... ;):cool:
Oj tam, oj tam... Nie w takich warunkach się jeździło. Sam pamiętam jak jechaliśmy w cztery osoby w ubikacji z Kutna pociągiem relacji Olsztyn - Zakopane. O miejscach w przedziałach można było zapomnieć, a i na korytarzu stały osoby w dwóch rzędach. ;)
 

michu88

Aktywny użytkownik
To trzeba było o tym poinformować tydzień temu - nikomu w tym czasie nie udało się ich znaleźć...
W temacie nowości 2019 informowałem, że zdjęcia wagonów 112Ag i 104Af można znaleźć na Facebooku Robo, który jest ogólnie dostępny i nie trzeba mieć założonego konta. Informację taką napisałem dokładnie 30 czerwca, więc ponad tydzień temu, a zdjęcia tych modeli tam wówczas już były.
A napisałem o tym tuż pod Twoim postem w tamtym temacie.
 

OLF

Aktywny użytkownik
@michu88 na facebooku Robo (przy okazji-wcale nie tak łatwo znaleźć bo jest kilka kont firmy, na pewno nie wpisując 'Robo', jak sugerowałeś) tydzien temu nie było tych zdjęć.
Skoro zdjęcia były zrobione, to co za problem był wstawić na forum? Chociażby linka do strony internetowej? Przecież to darmowa promocja!
Tak, czepiam się, bo mogliśmy mieć porządne modele polskich wagonów polskiego wytwórcy (celowo nie używam słowa producenta) już dawno temu, ale przez właśnie takie podejście jest jak jest.
Świetnie, że w końcu pojawiły się kolejne oznakowania i wreszcie w zbywalnej liczbie, ale promocja i możliwość kupna ciągle na poziomie targowiska.
Szczęście w nieszczęściu że wychowałem sie na podobnych specjalistach (EFC, Tolo, Wavric itp) i wiem że jak się coś bardzo chce, to trzeba na krzywy ryj, więc lokalny patriotyzm przydziałem wrocławskim będzie uszczęśliwiony.
@SantaFe - nie, te firmy nie korzystają z forum jako formy promocji, dyskusji ze środowiskiem itp itd - jak każda działalność ma to dobre i złe strony, ale naturalnie nie można wtedy się odnieść bezpośrednio do takich informacji. Uwaga słuszna, bo przy każdej zapowiedzi ichnymi kanałami informacyjnym warto przypominać na Forum o niezgodności mistyfikacji z modelem, ubzduranych oznaczeniach, uproszczonym malowaniu, zpapranym projekcie etc. Z chęcią zostanę takim marudą forumowym, niektórzy fanboje Robo zaminusowali mnie za czelność zwrócenia uwagi na nieotwarcie sklepiku internetowego w terminie, jak puszczę smroda na Piko to będę miał pod statusem pasek jak 104Af :ROFL:
 

CoCu

Znany użytkownik
Zawsze żyłem w przekonaniu, że modele fabryczne oddają stan idealny (po opuszczeniu fabryki/warsztatu po rewizji), ślady eksploatacji powstaja w wyniku patynowania (czy to fabrycznego pskinięcia, czy indywidualnych wyczynów).
Wszystko się zgadza, ale...
Załóżmy że model ma przedstawiać jakiś tam okres życia maszyny, ale nie jest to okres zaraz po naprawie rewizyjnej czy głównej. Przykład: modele EU07 firmy Schlesienmodelle w malowaniu PKP CARGO i z numerami EVN. Wygląd modelu takiej maszyny stanowi pewien problem opisany przez Ciebie powyżej. Bo po pewnym czasie od malowania lokomotywy, zmienia się jej wygląd z powodu blaknięcia i trwałego zabrudzenia lakieru. Przykładowo szare podwozie wygląda na czarne, jasno szary dach na ciemno szary, a kolor ścian na jasny a nie ciemny. Nawet po wyjechaniu z myjki, wygląd ten nie wiele się zmienia. I opracowując malowanie na model pojawia się problem - przyjąć barwy takie jak lokomotywa miała kilka lat wcześniej zaraz po naprawie, ale wtedy wygląd modelu będzie inny bo zbyt wyraźny w porównaniu do oryginału, czy może dać kolory bardziej odpowiadające oryginałowi, narażając się na opinie że tak nie powinno być?
Zgadzam się, że kupując modele bez naniesionych fabrycznie śladów eksploatacji, oczekujemy że malowanie będzie piękne, wyraźne i niemal cukierkowe. Ale to może oznaczać niezgodność z oryginałem, a przecież model ma być kopią oryginału. A zatem, by w modelu odwzorować pewien okres eksploatacji maszyny, wręcz obowiązkiem powinno być nadanie mu nieco innych barw, niż te jakie miał kilka lat wcześniej. Bo oryginał już takich nie ma, nawet po umyciu.
I wtedy, mimo iż to model fabryczny, mimo iż bez śladów eksploatacji, ale możemy bez naciągania przyjąć, że model przedstawia wygląd maszyny po wyjechaniu z myjni, bo brudu na niej nie widać, ale i barwy są już inne. Mało kiedy jednak takie modele wychodzą.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
W sumie to zgadzam się z powyższym zdaniem. Jednak zmiana kolorystyki na zbliżoną do stanu eksploatacyjnego jest niestety bardzo ryzykowna. O ile gdy dotyczy tylko podwozia i wózków to jest to sensowne i obarczone malym ryzykiem niezgodności wyglądu. Natomiast gdy dotyczy kolorystyki nadwozia to uważam że lepiej unikać takich działań. Ekstremalnym przykładem takiego nieudanego efektu mogą być Chabówkowe ryflaki które z założenia producenta miały przedstawiać stan po wielu latach od naprawy z bardzo zszarzałym lakierem który oryginalnie był kiedyś ciemno oliwkowy. Efekt na modelu okazał się tragiczny bo dobrany kolor lakieru okazał się zwyczajnie szary. Modele tych wagonów niestety wyglądają zupełnie nierealistycznie bo nigdy ich oryginały tak nie wyglądały.
 

OLF

Aktywny użytkownik
Wygląd modelu takiej maszyny stanowi pewien problem opisany przez Ciebie powyżej. Bo po pewnym czasie od malowania lokomotywy, zmienia się jej wygląd z powodu blaknięcia i trwałego zabrudzenia lakieru. Przykładowo szare podwozie wygląda na czarne, jasno szary dach na ciemno szary, a kolor ścian na jasny a nie ciemny. Nawet po wyjechaniu z myjki, wygląd ten nie wiele się zmienia.
Zgadza się: blaknięcie jak najbardziej można odworować w malowaniu modelu, ale tylko pod warunkiem, że zostanie ono wykonane poprzez malowanie, nie barwienie w materiale: w tym drugim przypadku połysk się nie zmniejszy i percepcja koloru będzie inna niż zamierzona/oryginalna. Dla mnie tu jest nawiększy problem, gdyż podwozie i dach ciemnieją matowo. W przypadku wagonów, o ile podwozie staje się jednolicie brudne, to na dachu wagonów 112Ag zaczyna ujawniać się zarys konstrukcji dachu - odworowania którego dotąd nie widziałem nawet w indywidualnym patynowaniu. W obu przypadkach jest to też dużo ciemniejszy odcień niż w modelu.
W przypadku wagonów IC nie ryzykowałbym odwzorowania wagonów po 'myjce', bo takich zasadniczo nie ma- zindywidualizowane mazy szmatą (szczególnie widoczne w ornamentach na krawędzi dachu) wymaga wyższego mistrzostwa w odwzorowaniu niż nawet graffiti...
Dodatkowo, jeśli rzeczywiście Robo zadał sobie trud celowych zmian dla odworowania wagonu w eksplotacji, to model powienien mieć wpisy napraw okresowych, a na zdjęciu w innym wątku czegoś takiego nie widać.
Można jeszcze uprzeć się, że jest to stan przed pierwszej P2 (brak wpisu, tylko lekka zmiana odcienia podwozia i dachu) - tylko po co taką niewielką róznicę odwzorowywać?
Idąc tą logiką dla mnie jest to dorabianie ideologii do faktu - gdzieś (projekt, wykonanie) był błąd, wyszło jak wyszło i ale legenda pozwala na propagandę sukcesu. Na szczęście róznica w odcieniach nie wygladą na wielką, na żywca nie będzię kłuła, po patynie zniknie zupełnie.
 

michu88

Aktywny użytkownik
A w Iławie prezentacja kolejnej nowości od Robo. Tym razem zaprezentowane zostaną 3 wagony w malowaniu zielono-oliwkowym. Będą to:
1) wagon 112Ag przydział Gdynia rewizja 30.11.87 epoka IVc
2) wagon 104Af przydział Łódź Fabryczna rewizja 08.07.83 epoka IVc
3)wagon 104Af przydział Kraków rewizja 30.06.88 epoka IVc
 

Podobne wątki