• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny ROBO - modele wagonów standardu Y - typu 104A/110A/111A/112A/113A

OLF

Aktywny użytkownik
Reakcje
644 19 10
Odra Reakcje.jpg


Wpis @robo otrzymał ponad 150 reakcji, wszystkie pozytywne, więc merytorycznie musi być ok.

To ja nieśmiało z alternatywną wersją wydarzeń:
- nie było pociągu ekspresowego Odra 1 czy Odra 2. Natomiast był pociąg 1607/6108 'Odra', relacji Warszawa - Wrocław (przez Łódź Kaliską, Ostrów Wlkp.), kursujący co najmniej od początku lat 70. Faktem jest, że w 1974 Pawafag dostarczył skład wagonów przeznaczony do obsługi pociągu Odra, a w kolejnym roku następny - w związku z czym dla rozróżnienia można naywać te składy Odra 1 i Odra 2 (nazwa pociągu się nie zmieniła) i jako że w obiegu potrzebny był tylko jeden skład, nadmiarowe wagony mogły być użyte do zestawienia innych pociągów, w szczególności Ex 'Opolanin'
- w latach '70 żadne kwity nie wskazują na wymianę pojazdu trakcyjnego Ex 'Odra' na trasie. Za to Ex 'Opolanin' ciągnięty był Pt47 od Opola do Lublińca, dalej przejmowała warszawska EU05.
- w 'cytowanym' już wpisie zestawienie składu Ex Odra 1975/1976 (czyli w pełni obejmującego dostępność wagonów przeznaczonych do tego konkretnego pociągu to SP45 (Wrocław) + Dhx +Bwxz + Bwxz + Awxz + BJwxz + Awxz + Bwxz + Bwxz. Robo Modele proponuje zakup dwóch zestawów w łącznej sile 5 x Bwxz + 2 x Awxz + BJwxz (a bagażowy w przyszłości), czyli jest jedna 'dwójka' za dużo. Na Ex Opolanian wystarczy zestaw nr 2 (z barem) + bagażowy
W rozkładzie 1976-77 (i późniejszych) jest Dhx + 4x Bwxz + Awxz + BJwxz + Awxz + 4x Bwxz - na tę opcję wypustów Robo będzie za mało, no i brak modeli wagonów z ogrzewaniem nawiewnym. Zatem zostajemy przy Ex Odra '75, trzeba myśleć skąd wziąć wrocławską SP45 .
- kolory naturalnie czynią Odrę po 1974 najbardziej atrakcyjną wizualnie opcją, choć modelarsko mnie by się bardziej podobało oliwkowe zestawienie z 1970, jeszcze na 'zwężakach' 1A-8A: ST43 (Wrocław, na całej trasie) + D + B + B + A + BJ + A + B + B + Pmx + Zhx
 
Reakcje
47 0 0
Kiedyś czytałem historię maszynisty której kawałek tu zacytuje:

"Po około czterech miesiącach odebraliśmy z ZNTK Poznań naprawioną ST43-131, która na długo stała się dla mnie i Zygmunta wspólnym warsztatem. Nasza współpraca układała się od początku bardzo dobrze, byliśmy zgraną ekipą. Dbaliśmy o naszą maszynę - była najczyściejszą lokomotywą we Wrocławiu. Z tego też powodu bardzo często, nawet po kilka miesięcy pod rząd przydzielano nas razem z ST43-131 wyłącznie do obsługi ekspresu “Odra”."

"Trzeba nadmienić, iż w owym czasie “Odra” była najładniejszym pociągiem PKP. Kremowo - czerwone wagony korzystnie prezentowały się na tle innych składów. Z dumą wjeżdżaliśmy naszą “Odrą” do stolicy."

Jest tam też wspomnienie o SP45. Warto przeczytać całość. Link:

https://www.gmfk.pl/maszynista/
 

DieselPower

Znany użytkownik
Reakcje
1.043 243 104
Kolega @OLF wyjaśnił już ODRĘ ;)

A poza tym....mistrzowsko wyjaśnił ROBO i jego dłuuuuugie i trudne poszukiwania informacji o pociągu ODRA zakończone jakimś zlepkiem nie mającym pokrycia w faktach.

Wpis @robo otrzymał ponad 150 reakcji, wszystkie pozytywne, więc merytorycznie musi być ok.

To ja nieśmiało z alternatywną wersją wydarzeń
:cool::cool::cool:
 

OLF

Aktywny użytkownik
Reakcje
644 19 10
Idąc tropem @Makaronpun :
'Odkąd lokomotywy serii SP45 zaczęły coraz liczniej reprezentować wrocławską szopę, grono maszynistów trakcji spalinowej proponowało tak władzom lokomotywowni, jak zwierzchnikom na wyższych szczeblach, by zastosować trakcję wielokrotną (czyli poprowadzić pociąg dwoma lokomotywami), i znacznie skrócić czas jazdy do Warszawy przez Łódź. Dotyczyć to mogło przynajmniej pociągu jaki stolicę powinien osiągnąć najszybciej czyli ekspresu “Odra”. Na podwarszawskich odcinkach istniała możliwość rozwinięcia prędkości konstrukcyjnej 120 km/h, niestety nie osiągalnej dla silniejszych “rumunów”. Ponadto podwojenie mocy gwarantowało ciągłe utrzymywanie rozkładowej prędkości, jak również szybsze jej uzyskanie po ruszeniu. Sama SP45 nadawała się bardziej do prowadzenia lekkich składów podmiejskich, niż do 12. wagonowego ekspresu. Ale wtedy już nie liczono się tak ze zdaniem maszynistów, jak dawniej. Rozkład warszawski ułożono wprawdzie na lokomotywy SP45 z większą prędkością maksymalną, ale tak naprawdę nie wniósł on nic nowego do obsługi ekspresu.
Podczas, gdy nasza SP45-153 przebywała w ZNTK Poznań, jeździliśmy z Arkiem na lokomotywach ST43 prowadząc “Odrę” tylko z prędkością 100 km/h tam gdzie na szlaku było 120 km/h... nie opóźniając pociągu. Trzeba nadmienić, iż w owym czasie “Odra” była najładniejszym pociągiem PKP. Kremowo - czerwone wagony korzystnie prezentowały się na tle innych składów. Z dumą wjeżdżaliśmy naszą “Odrą” do stolicy.'

To by dawało opcję użycia ST43 (w szczególności miniatury obsługiwanej przez autora tekstu ST43-131) na czole modelowej 'Odry '75'. Może PMR/Albert Modell się skusi?

ROBO i jego dłuuuuugie i trudne poszukiwania informacji o pociągu ODRA
'Po wielu trudach udało się w końcu ustalić nam dane do jednego z najbardziej kultowych i tajemniczych polskich expresów – Ex. Odra. Bardzo mało informacji o tym pociągu skutecznie przesunęło plany jego wydania' (http://www.robo.eu.com/aktualnosci/ex-odra)
Ja to interpretuję (choć faktycznie, sformułowanie pozwala na dowolność), że problemy były z ustaleniem detali oznaczeń wagonów (numery taborowe, daty rewizji, szczegóły schematu malowania). Tutaj trzeba @robo oddać honor, bo wkłada w to trochę pracy. Problem, że potem ten trud się marnuje: sam model przez decyzję odnośnie formy (haki promowe odlane z pudłem, konstrukcja podwozia modelu przy schodach, nadmierne zaakcentowanie łączenia pudła z ostoją oraz blach dachu ryflowanego, elementy osprzętu podwozia, błędy i wątpliwe oznaczenia, jakość wykonania itp itd) przestaje przypominać to, co na prezentowanych rysunkach (a tym bardziej w rzeczywistości). Na koniec niestety dochodzi brak powiązania planu wydawniczego z realiami - co samo w sobie dla zabawy na podłodze oczywiście problemem nie jest, ale zaklinanie rzeczywistości (delikatnie mówiąc) odnośnie gdzie i jak oryginały modeli można było spotkać jest notoryczne w oficjalnych komunikatach.
 

mikl

Znany użytkownik
Reakcje
2.193 77 10
Problem, że potem ten trud się marnuje: sam model przez decyzję odnośnie formy (haki promowe odlane z pudłem, konstrukcja podwozia modelu przy schodach, nadmierne zaakcentowanie łączenia pudła z ostoją oraz blach dachu ryflowanego, elementy osprzętu podwozia, błędy i wątpliwe oznaczenia, jakość wykonania itp itd) przestaje przypominać to, co na prezentowanych rysunkach (a tym bardziej w rzeczywistości). Na koniec niestety dochodzi brak powiązania planu wydawniczego z realiami - co samo w sobie dla zabawy na podłodze oczywiście problemem nie jest, ale zaklinanie rzeczywistości (delikatnie mówiąc) odnośnie gdzie i jak oryginały modeli można było spotkać jest notoryczne w oficjalnych komunikatach.
@OLF twój wpis jest odnośnie Odry czy ogólnej polityki Robo.
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
839 30 0
Cena zestawu "Ex Odra 1" w przedsprzedaży w sklepie shop.dcc24.eu... 1 299,00 zł:eek: To drożej od niedawno wydanego zestawu "EN Metropol-Chopin" firmy ACME. Trochę do dziwne:niepewny:
Po zalogowaniu trochę mniej. Jednak już raz się tam naciąłem - sklep nie dostał zamówionych wagonów od Robo, a w międzyczasie inne firmy już sprzedawały na Allegro...

[EDIT] Incydent dotyczył konkretnie dostawy od Robo, która pomimo zamówienia, nie przyszła do sklepu. Poza tym od lat kupuję produkty inne niż Robo w sklepie dcc24 i cenię ich za solidność i kompetencje.
 
Ostatnio edytowane:

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
839 30 0
Czyli to nie była wina sklepu, sam sobie odpowiedziałeś. Ja też byłem tam w podobnej sytuacji ale potrafiłem to zrozumieć.
Ja też to rozumiem i nie interesują mnie niczyje winy (nie jesteśmy w sądzie). Po prostu, skoro Robo ignoruje sklep Karola, to zacząłem kupować ich produkty gdzie indziej.

Za ten sklep akurat dałbym sobie rękę uciąć.
Ja też. Pozostałe modele nadal tam zamawiam i jestem bardzo zadowolony.
 

Podobne wątki