• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

"Rheingold" - legendarny pociąg i jego modele

OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#41
Jak już wspomniałem, większość moich modeli wagonów "Rheingolda 1962" to wyroby Limy, które uważam za bardzo dobre. Lima miała dawniej w ofercie również dość uproszczone i skrócone modele, stąd być może nienajlepsza, za to dość powszechna opinia o tym producencie. W tym wątku zajmujemy się jednak tylko wyrobami z linii "modelowej", a nie "zabawkowej", o pełnej długości, jakie Lima produkowała już 30 lat temu. Miałem w rękach modele starszej wersji i zrobiłem całą serię zdjęć, które zresztą były wykorzystane w wymienionych przeze mnie wczoraj artykułach Andrzeja Etmanowicza. Dziś dwa najciekawsze wagony "Rheingolda": unikatowy w Europie wagon obserwacyjny i "garbaty" restauracyjny, również dość niecodziennej budowy. Trzeba tu dodać, że dwa prawdziwe wagony panoramiczne z drugiej serii (1963) różniły się dwoma szczegółami od pierwszej serii z 1962: te wcześniejsze miały w przezroczystej kopule 8 małych okien z boku, a pod nimi był napis RHEINGOLD. Dwa wagony z drugiej serii, przeznaczone w zasadzie dla składu "Rheinpfeil", miały cztery większe okna i napis DEUTSCHE BUNDESBAHN. Niżej zdjęcia - najpierw modele w starszej wersji, dalej te nowsze:

IMG_9232.JPG
IMG_9247.JPG
IMG_9238.JPG
IMG_9239.JPG
IMG_9241.JPG


A teraz trochę szczegółów. Nowe modele pochodzą już z czasów, kiedy Lima weszła w skład koncernu Hornby. Niestety, z poprawą konstrukcji modeli pojawiły się błędy merytoryczne: mój wagon obserwacyjny ma cztery duże okna na boku kopuły, co oznacza, że pochodzi z drugiej serii. Ma jednak niewłaściwy numer i napis RHEINGOLD, jak wagony z pierwszej serii. Wagony z nowszej produkcji Limy mają też nieco inne, cieplejsze kolory. Nie potrafię powiedzieć, które barwy, te ze starszych modeli, czy te nowsze, są bardziej prawidłowe. Nawet porównanie z wzornikami RAL nie daje mi jednoznacznej odpowiedzi. Według posiadanej przeze mnie literatury kolor kremowy to RAL 1001, niebieski to RAL 5013, a szary dół to RAL 7021. Kolorowe zdjęcia oryginałów z dawnych lat też nie na wiele się przydają, bo wierność odwzorowania w takich szczegółach też nie jest stuprocentowa.

IMG_9312.JPG
IMG_9326.JPG
IMG_9317.JPG
IMG_9320.JPG


Istnieje także wersja "pośrednia" modeli, jeszcze sprzed przejęcia Limy przez Hornby. Jest to zestaw z serii Lima Collection. Te modele mają już nową konstrukcję, z delikatnymi ramkami okien, ale malowanie w wersji starszej. Tam nie ma wymienionych wyżej błędów, ale dalej nie wiem, które kolory, nowe czy stare Limy są bardziej prawidłowe. Nie dysponuję jednak zdjęciami tych modeli.

Kolega Jarząbek pokazał już wcześniej model wagonu restauracyjnego w wersji już po wycofaniu z eksploatacji. O losach prawdziwych wagonów po ich wycofaniu z "Rheingolda" i o ich modelach w takiej wersji porozmawiamy na zakończeniu omawiania rozkładowych pociągów "Rheingold".
 
B

bobby74

Gość
#42
Pod tym LINKIEM na drehscheibe pada stwierdzenie, że kolory wagonów Limy z czasów przed Hornby lepiej oddają rzeczywiste kolory. Nie potrafię tego zweryfikować, ale potraktowałbym to jako wiarygodną wskazówkę. Generalnie cały tam znajdujący się wątek bardzo ciekawy, tylko ten język...
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#43
Generalnie cały tam znajdujący się wątek bardzo ciekawy, tylko ten język...
Mnie też jakoś bardziej przekonują te starsze kolory. A jak można zobaczyć cały wątek, bo ja jakoś nie mogę sobie poradzić z tą niemiecką obrotnicą. Pod wskazanym linkiem pokazuje mi się tylko jeden wpis, a pod spodem jest drzewko wpisów. Nie potrafię jednak wyświetlić całej dyskusji, w jednym ciągu...
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
#44
Odnośnie wagonów Lima to tak jak tutaj zostało powiedziane istnieją niejako trzy wykonania. Pierwsze najstarsze wykonanie cechuje sie "tradycyjną" metodą wykonania pudła i oszklenia. Czyli Plastikowa wypraska ścian pudła i do niej wmontowane od wewnątrz elementy oszklenia. Około połowy lat 90-tych przekonstruowano pudła i postanowiono wykonać w całości ściany z szybami z jednolitego kawałka przeźroczystego plastiku a cały wygląd wagonu załatwia odpowiednie malowanie. Metoda dość pomysłowa i dzięki niej udało się uzyskać delikatny wygląd ram okiennych jak też brak szpary na styku szyba pudło. Wadą takiego rozwiązania jest niestety pewna przepuszczalność światła przez powłokę lakieru, co niestety daje bardzo zły efekt gdyby zastosować oświetlenie wagonów. Trzecie wykonanie już pod marką Hornby jest w zasadzie kontynuacją drugiego wykonania a jedyna różnica polega na fabrycznym zainstalowaniu dodatkowych detali i poprawieniu niektórych szczegółów malowania. Sam kiedyś miałem wagon 1 kl Apmh121 z pierwszego wykonania (ep.IV TEE ex.Rheingold) ale go sprzedałem gdyż niebardzo podobały mi się w nim okna a do moich wtedy planów zestawienia składu IC zaokrąglone dachy też mi niezbyt pasowały.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#45
jedyna różnica polega na fabrycznym zainstalowaniu dodatkowych detali i poprawieniu niektórych szczegółów malowania
No i do tego "poprawienia" malowania można mieć trochę wątpliwości. Moim zdaniem nie bardzo to wyszło. Poza odcieniem, są też inne błędy. Przykład widać na ostatnim moim zdjęciu: napis DSG i znaki firmowe firmy są przesunięte w lewo. Powinno być tak, że te "herby" są pod środkami okien.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
#46
Powiem szczerze na przykładzie innych wagonów spod znaku Hornby jakie miałem w ręce i mogłem porównać z wcześniejszymi wykonaniami to odnoszę wrażenie że mimo wszystko drugie wykonanie jak dla mnie wygląda najlepiej. W kwestii odcienia tego koloru kremowego to Hornby chyba dał kolor idący troche za bardzo w kierunku jasnego beżu. Coś juz chyba na temat tego koloru rozmawialiśmy w przypadku omawiania kolorystyki lokomotyw serii 103.
 
B

bobby74

Gość
#47
A jak można zobaczyć cały wątek, bo ja jakoś nie mogę sobie poradzić z tą niemiecką obrotnicą. Pod wskazanym linkiem pokazuje mi się tylko jeden wpis, a pod spodem jest drzewko wpisów. Nie potrafię jednak wyświetlić całej dyskusji, w jednym ciągu...
Trzeba pyknąć w link "Ansicht umschalten"
1488230548379.jpeg
 
B

bobby74

Gość
#50
Z tego wynika, że trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym do drehscheibe-online.de żeby móc przełączyć na widok rozmowy.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#51
Ale czasem z jakiegoś linku udaje się wejść w widok dyskusji. Ogólnie, to to forum nie jest zbyt przyjazne dla odwiedzających. Szkoda, bo merytorycznie ciekawe...
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#52
Czas powiedzieć o lokomotywach dla nowego "Rheingolda 1962". Do tego celu przeznaczono początkowo, czyli od wejścia w życie nowego rozkładu jazdy w maju 1962 roku, sześć lokomotyw serii E10 w oryginalnej wersji pudła, które specjalnie przemalowano i dostosowano do prędkości 160 km/h. Były to maszyny o numerach E10 1239 do 1244, Dopiero w zimowym rozkładzie jazdy 1962/63 do służby weszły nowe E10, o zmienionym kształcie pudła i charakterystycznym załamaniu na środku czołowej ściany. Modele tych lokomotyw omawialiśmy już w wątku o DB (http://forum.modelarstwo.info/threads/deutsche-bundesbahn-1949-1993-modele-i-1-1.28823/page-4). Tu wrzucę tylko kilka podstawowych fotek. Na niezelektryfikowanym odcinku do granicy holenderskiej, pociąg ciągnęły lokomotywy serii V200, o których (i ich modelach) też rozmawialiśmy w wątku o DB.

IMG_0542.JPG
IMG_0548.JPG
IMG_9408.JPG


A sam pociąg miał dość skomplikowany przebieg. Skład z Hoek van Holland łączył się z Utrechcie z wagonami z Amsterdamu, po czym jechał do Duisburga. W Duisburgu następowała wymiana wagonów z pociągiem "Rheinpfeil" z Dortmundu. Stamtąd oba pociągi w odstępie kilkunastu minut jechały do Kolonii. "Rheingold" potem starą trasą docierał do Bazylei, a "Rheinpfeil" jechał do Monachium. Niżej kilka zdjęć oryginałów, z tych samych stron internetowych, co poprzednio http://www.eisenbahnstiftung.de/bildergalerie oraz http://www.historyphotos.org/german-railroad-photos-from-1958-1975

E 10 1243 vor F 22 Rheinpfeil (Dortmund - München) in Koblenz Hbf. (18.06.1962) Foto Fischer.jpg
E 10 1266 mit dem TEE Rheinpfeil, Münchener Hauptbahnhof (18.09.1965) Foto H.D. Kremer.jpg
E 10 1268 mit F 9 Rheingold nach Amsterdam auf Abfahrt in Basel SBB (1963) Foto Joachim Claus.jpg
E 10 1310 vor F 22 Rheinpfeil in Frankfurt Hauptbahnhof. (1964) Foto Joachim Claus.jpg
V 200 083 bei Oberhausen-Sterkrade. (05.1966) Foto H.D.Kremer.jpg


I moje "Rheingoldy":

IMG_0823.JPG
IMG_0831.JPG
IMG_7968.JPG
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#53
Od 1965 roku do pociągów Trans Europ Express dopuszczono składy zestawiane z lokomotyw i zwykłych wagonów (do tej pory jako TEE kursowały wyłącznie zespoły trakcyjne i wg dzisiejszej terminologii, pociągi zespołowe - człon lub człony napędowe i wagony pasażerskie doczepne). Pociągi "Rheingold" i "Rheinpfeil", jako jedne z pierwszych zostały włączone do sieci TEE. Od maja 1965 roku "Rheingold" kursował jako TEE 9/10, natomiast "Rheinpfeil" jako TEE 21/22.

Tabor stopniowo przemalowano w kremowo-czerwone barwy TEE. Nie mam stuprocentowej pewności, ale z moich materiałów wnioskuję, że wagony przy tej okazji od razu otrzymały numery według norm UIC. Niemniej jeszcze przez dłuższy czas spotykało się w składach mieszankę wagonów kremowo-granatowych ze starymi numerami DB i kremowo-czerwonych, już z numerami UIC. Dotyczyło to także lokomotyw. Znane są zdjęcia kremowo-granatowej lokomotywy E10 ciągnącej kremowo-czerwone wagony i odwrotnie.

Nie znalazłem w internecie zbyt wielu zdjęć omawianych pociągów z pierwszych lat ich kursowania jako TEE, tak, by widoczne były charakterystyczne garbate wagony restauracyjne i panoramiczne wagony obserwacyjne, a zdjęć z literatury nie chcę raczej tu zamieszczać - z jednym wyjątkiem, o którym za chwilę. Poniższe zdjęcia pochodzą ze stron:
http://www.bahnen-wuppertal.de/
http://www.welt-der-modelleisenbahn.com/tee-rheingold.html

E-10-1200-Auf-Koeln-Hbf-RhG-JOHNS-800-512.jpg
TEE 10 Rheingold mit 103 122 am 15.05.1971 in Idstein - W. Proske.jpg


I TEE "Rheingold" w Szwajcarii":

TEE Rheingold mit Re 4-4 10036 am 24.07.1968 in Bern - Bill Wright.jpg


Moje modele to podobnie, jak "Rheingold 1962", głównie modele Limy. Firma produkowała całą gamę tych modeli, zarówno w starszej, jak i w nowszej wersji. Tu pokażę tylko kilka przykładów. Dzisiaj zestaw podstawowy nowej Limy:

IMG_6878.JPG
IMG_6879.JPG
IMG_0878.JPG


I na koniec tego wpisu wyjątek, o którym wspomniałem wyżej. Ciekawe zdjęcie znalazłem w jednej z książek: Peter Goette "TEE-Züge in Deutschland" (EK-Verlag 2008), które wyjątkowo pozwoliłem sobie tu zamieścić. Jest to skład TEE "Rheinpfeil" sfotografowany 8 kwietnia 1967 roku w Norymberdze. Spróbowałem odwzorować ten skład (a przynajmniej jego początek, bo nie wiem, ile było łącznie wagonów) w modelu:

IMG_7188a.jpg
IMG_7926a.jpg
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#54
W mojej kolekcji wagonów "Rheingolda" w wersji z początków kursowania jako TEE, poza pokazanym wyżej zestawem Limy, mam jeszcze dwa wagony ADE. Niżej parę fotek. Lima:

IMG_9248.JPG
IMG_9254.JPG
IMG_9250.JPG
IMG_9252.JPG
IMG_9328.JPG
IMG_9333.JPG


ADE:

IMG_9298.JPG
IMG_9300.JPG
IMG_9377.JPG


W następnych latach do eksploatacji na DB wchodziło coraz więcej nowych wagonów 1 klasy, przeznaczonych do pociągów TEE. Jednocześnie zmieniono sposób malowania dachów wagonów ze srebrnego na szary. Dla porównania kilka zdjęć modeli w tym nowszym malowaniu, są to starsze wersje Limy, z grubszymi ramkami okien. Tym razem nie są to modele moje.

IMG_9258.JPG
IMG_9260.JPG
IMG_9334.JPG
IMG_9335.JPG
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#55
W latach siedemdziesiątych XX wieku sieć Trans Europ Express przeżywała największy rozkwit. Również w Niemczech Zachodnich wiele pociągów, także wewnątrzkrajowych, uzyskało status TEE. Rozwijała się produkcja odpowiedniego taboru. Niestety, budowa oryginalnych wagonów, przeznaczonych do "Rheingolda" i "Rheinpfeila", jak garbaty restauracyjny i obserwacyjny, nie była kontynuowana. Ich utrzymanie i eksploatacja okazała się zbyt droga i kłopotliwa. Opracowano inne konstrukcje wagonów restauracyjnych i barowych o długości 27,50 m, ale już bez piętrowej części. Następców wagonów obserwacyjnych nie było wcale (w pewnym sensie można powiedzieć, że nawiązaniem do tej koncepcji były wagony panoramiczne kolei szwajcarskich SBB, jakie weszły do eksploatacji w latach 1990-tych). Kontynuowano natomiast budowę wagonów przedziałowych i bezprzedziałowych, stopniowo je modernizując. Zaokrąglone końce dachu zastąpiono prostymi (tzw. "Steildach"), wprowadzono odchylane stopnie, a później drzwi odskokowo-przesuwne. W drugiej połowie lat siedemdziesiątych zmieniono malowanie, likwidując czarny pas na dolnej krawędzi pudła i malując ją na czerwono (podobnie zmieniono malowanie wagonów 2 klasy, zastępując kolor czarny kolorem niebieskim "ocean-blau"). Cześć wagonów zostaje dostosowana do prędkości 200 km/h.

Wagony obserwacyjne i garbate restauracyjne zostały wycofane z eksploatacji w drugiej połowie lat siedemdziesiątych XX wieku. O ich dalszych losach może jeszcze kiedyś porozmawiamy. Na razie wróćmy do "Rheingolda". Cały czas kursuje na tradycyjnej trasie między Holandią a Szwajcarią, ale jego skład już nie różni się od innych niemieckich pociągów Trans Europ Express. Również "Rheinpfeil" jeździ dalej, do 1971 roku jako TEE, później jako IC. I ten pociąg stracił jednak swój wyjątkowy wygląd.

Niżej kilka zdjęć prawdziwego "Rheingolda" z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wielu i zdjęcia moich "Rheingoldów" i modeli wagonów, używanych w tym pociągu, już w malowaniu z czerwonym dołem. Modele to oczywiście nowa Lima. Zdjęcia historyczne pochodzą ze stron:
http://www.eisenbahnstiftung.de/bildergalerie
http://www.welt-der-modelleisenbahn.com/tee-rheingold.html

Na ostatnią już część historii słynnego pociągu musimy niestety poczekać, bo przez najbliższe dwa tygodnie nie będę miał możliwości wrzucać nowych materiałów.

103 228 mit Rheingold (Genéve – Amsterdam) in Remagen (01.04.1982) Foto Wolfgang Bügel.jpg
TEE 6 Rheingold am 02.07.1972 in Basel Bad Bf - W. Proske.jpg
103 157 mit TEE 7 Rheingold (Amsterdam – Basel SBB) bei Sinzig (04.04.1982) Foto Wolfgang Bügel.jpg
TEE Rheingold mit Re 4-4 10034 im April 1981 in Genéve Sécheron - André Knoerr Fototak.jpg
TEE Rheingold mit Re 4-4 10050 im Dezember 1980 in Lausanne - André Knoerr Fototak.jpg
TEE Rheingold mit Re 4-4 11250 am 03.01.1980 in Céligny - André Knoerr Fototak.jpg
IMG_0837.JPG
IMG_6947.JPG
IMG_9280.JPG
IMG_9282.JPG
IMG_9284.JPG
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#56
Po dłuższej przerwie czas na ostatnią część historii "Rheingolda". W początkach lat osiemdziesiątych XX wieku liczba pociągów TEE w Niemczech, jak też w całej Europie, zaczęła się zmniejszać. Wprowadzenie przez DB nowej sieci pociągów intercity, kursujących w godzinnym takcie i prowadzących wagony 1 i 2 klasy, spowodowało zmniejszenie zainteresowania ekskluzywnymi połączeniami TEE z wagonami wyłącznie 1 klasy. Dotknęło to również "Rheingolda". W 1983 roku DB podjęły jeszcze jedną, jak się później okazało ostatnią próbę przywrócenia "Rheingoldowi" wyjątkowego charakteru i zwiększenia jego popularności. Tym razem postanowiono zwrócić się w stronę osób, podróżujących w celach turystycznych, zwłaszcza na trasie do Monachium. Wyznaczone do "Rheingolda" wagony poddano modernizacji w zakresie wyposażenia wewnętrznego. Przebudowie poddano trzy wagony restauracyjne serii WRmh132, 15 wagonów przedziałowych serii Avmz111 i 6 bezprzedziałowych Apmz122. Dodatkowo trzy starsze wagony bezprzedziałowe Apmh121 przebudowano na tzw. wagony klubowe (Clubwagen). W wagonach tych zaślepiono 11 okien, usunięto obrotowe fotele, a w ich miejsce zabudowano część kuchenną z barem i kioskiem oraz małe stoliki pod ścianami i 34 obrotowe fotele. Tak przebudowane wagony otrzymały serię WGmh804. Od innych wagonów TEE, wszystkie 27 wagonów, przeznaczonych do "Rheingolda", wyróżniono pomarańczowym paskiem pomiędzy górną, kremową i dolną czerwoną częścią pudła.

Nowy "Rheingold" wyruszył po raz pierwszy wraz z wprowadzeniem letniego rozkładu jazdy, 29 maja 1983 roku. Pociąg wyruszał z Amsterdamu o 7.49, o 13.15 przybywał do Mannheim, gdzie skład był dzielony na część do Bazylei i do Monachium. Część do Bazylei, dokąd pociąg docierał o godzinie 15.32, składała się z wagonów Avmz, Apmz i wagonu restauracyjnego. Skład do Monachium, tzw. "Flügelzug" był normalnie zestawiony tylko z trzech wagonów: bezprzedziałowego, przedziałowego i klubowego. Co ciekawe, na dłuższej, zarówno jeśli chodzi o długość, jak i czas jazdy, niż do Bazylei trasie do Monachium nie było w składzie normalnego wagonu restauracyjnego. Marszrutę pociągu do Monachium wytyczono dłuższą od tradycyjnej, ale bardziej widokową trasą przez Heidelberg, doliną Neckaru do Stuttgartu i dalej zamiast przez Ulm, linią przez Aalen, Donauwörth do Augsburga. W sezonie zimowym pociąg do Monachium nie kursował wcale, a wagony klubowe były włączone do składu do Bazylei. W składzie tym były też wagony bezpośrednie do Chiasso i Brig.

Niestety, przewidywania DB co do turystycznej atrakcyjności nowego "Rheingolda" nie całkiem się sprawdziły. Również brak normalnego wagonu restauracyjnego nie spotkał się z dobrym przyjęciem pasażerów. W 1985 roku trasę pociągu do Monachium skorygowano, a dzielenie i łączenie obu części przeniesiono do Moguncji (Mainz). Monachijska część pociągu kursowała cały rok, a w sezonie letnim jej trasę wydłużono do austriackiego Salzburga. Jednak także i te poprawki nie przyniosły znaczącej poprawy. Los "Rheingolda", ostatniego niemieckiego pociągu w sieci TEE, był przesądzony: 30 maja 1987 roku słynny pociąg po raz ostatni wyruszył w swoją długą drogę. I tak po 59 latach zakończyła się historia jednego z najbardziej znanych europejskich ekspresów.

Niżej kilka zdjęć "Rheingolda" z lat 1983-87. Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.welt-der-modelleisenbahn.com/tee-rheingold.html

TEE 6 Rheingold mit 103 126 am 30.07.1983 Werlau - Günter Tscharn.jpg
TEE 14 Rheingold mit NS 1116 am 30.05.1987 in Utrecht CS - Sammlung Ferry van Schagen.jpg
TEE Rheingold 17 mit 112 494-0 im Februar 1987 - Joachim Bertsch.jpg
TEE Rheingold am 12.09.1986 in der Nähe von Axdorf - © Dr. Frank Halter.jpg
TEE Rheingold Flügelzug mit 112 495-7 in 1984 kurz vor dem Bf Besigheim - Joachim Bertsch.jpg
TEE Rheingold mit 112 265 am 11.08.1985 bei Axdorf - Dr. Frank Halter.jpg


Odjazd ostatniego "Rheingolda", tego dnia wyjątkowo długiego z dwoma wagonami klubowymi, z Monachium, 30.05.1987, zdjęcia z http://www.drehscheibe-online.de/foren/read.php?17,4128532

TEE17 Rheingold München 30.5.87 (2).jpg
TEE17 Rheingold München 30.5.87 (3).jpg
TEE17 Rheingold München 30.5.87 (4).jpg
TEE17 Rheingold München 30.5.87 (5).jpg
TEE17 Rheingold München 30.5.87 (7).jpg
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#57
Dziś chcę pokazać modele wagonów "Rheingolda 1983". Jak dotąd, modele przeznaczonych do tego pociągu wagonów TEE z charakterystycznym pomarańczowym paskiem wypuściła tylko niemiecka firma ADE. Od kilku lat zapowiada je L.S. Models, ale do dziś wagony te nie ukazały się na rynku. W katalogu Roco z 2009 i 2010 roku była wizualizacja modelu wagonu Apmz122 w malowaniu TEE z pomarańczowym paskiem. Model 45785 był opisany jako wagon pociągu IC 698 "Konsul". Jednak o ile mi wiadomo w rzeczywistości model ukazał się bez paska, w normalnym malowaniu TEE.

r konsul - Kopia.jpg


ADE wypuściło łącznie 26 modeli wszystkich czterech typów wagonów "Rheingolda 1983". Jak wszystkie wyroby tej firmy, były one oferowane w wersji gotowej i do samodzielnego montażu. Modele ADE prezentują bardzo wysoki poziom wykonania. Już w latach osiemdziesiątych charakteryzowały się dokładnością odwzorowania i detalami porównywalnymi z dzisiejszymi wyrobami takich firm, jak ACME czy L.S. Models. ADE opracowało własny system sprzęgów z mechanizmem wychyłu. Sprzęgi są wyraźnie mniejsze od sprzęgów standardowych i krótkich sprzęgów innych firm, niestety, nie dają się one łączyć z innymi. Na szczęście ADE oferuje zamienny element ze standardowym gniazdem NEM. Wszystkie wagony ADE są fabrycznie dostarczane z oświetleniem. Jest ono wykonane w tradycyjnej technice, z dwiema rurkowymi żarówkami. Jednak dzięki zmyślnemu układowi pryzmatów z pleksi światło jest w miarę równomiernie rozprowadzone na całej długości wagonu. Wadą, widoczną na moich zdjęciach, jest prześwitywanie światła przez szczeliny między górną krawędzią pudła i dachem. Trudno mi powiedzieć, czy jest to wada konstrukcyjna, czy niedokładność montażu, ale choć próbowałem, nie udało mi się tego poprawić.

Mnie udało się kiedyś kupić za niewielką stosunkowo kwotę trzy wagony ADE "Rheingolda 1983": dwa Avmz111.1 i wagon restauracyjny WRmh132. Modele były złożone przez poprzedniego właściciela (wcześniej pokazane przeze mnie dwa wagony ADE składu TEE "Rheingold 1965" były złożone fabrycznie). W środku umieszczono sporą liczbę figurek. Jakiś czas później trafił mi się model wagonu Apmz122, tym razem do złożenia. Dość długo się zbierałem do montażu, ale wreszcie się zdecydowałem, a efekty są niżej. Również w tym wagonie zasiedli pasażerowie. Tak więc brakuje mi jeszcze wagonu klubowego. Niestety, modele ADE są trudno dostępne, a znaleźć wagon w akceptowalnej cenie jest jeszcze trudniej.

Na początek mój skład. Dla urozmaicenia na części zdjęć pociąg prowadzi szwajcarska lokomotywa Re4/4 (model Roco). Nie jestem jednak pewien, czy nie zrobiłem fikcyjnego składu, bo po 1983 roku "Rheingold" kończył bieg w Bazylei, a z tego, co wiem, wagony bezpośrednie do Brig i Chiasso były włączane do innych pociągów. Tak, że obawiam się, iż całego składu ze szwajcarską lokomotywą nie dało się już po 1983 roku zobaczyć. Ale modele zniosą wszystko. ;)

IMG_8129a.JPG
IMG_8121a.JPG
IMG_8124a.JPG


A tak wyglądają moje wagony z bliska:

IMG_8095a.JPG
IMG_8105a.JPG
IMG_8100a.JPG
IMG_8098a.JPG
IMG_8091a.JPG
IMG_9291.JPG
IMG_9369.JPG
IMG_6424.JPG
IMG_9292.JPG
IMG_6412.JPG
IMG_6428.JPG


Na koniec ściągnięte z dawno zakończonej aukcji na ebay zdjęcie modelu wagonu klubowego WGmh804.

23483.jpg
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#59
Bardzo dziękuję koledze Krisowi za miłe słowa, a wszystkim za uznanie. Chciałbym jeszcze pokazać kilka zdjęć szczegółów modeli ADE, bo wydaje mi się, że na to zasługują. Najpierw parę fotek wagonów, które kupiłem już złożone. Do jednego musiałem się jednak dostać, by wymienić spaloną żarówkę. Skorzystałem więc z okazji i zrobiłem parę zdjęć.

Wagon restauracyjny - widoczny sprzęg ADE;

IMG_6405.JPG

Podwozie wagonu restauracyjnego z założonymi wózkami:

IMG_6408.JPG


A tu podwozie wagonu Avmz111.1 bez wózków. Ciekawie rozwiązane jest mocowanie wózków: do podwozia montuje się obrotowe jakby uchwyty, w których są blaszki kontaktowe do oświetlenia. Do blaszek są przylutowane przewody, przechodzące przez otwór w osi obrotu. Same wózki mocuje się wahliwie w uchwycie za pomocą krótkich, poziomych trzpieni, wystających z ramy po obu stronach. W uchwytach widoczne są jakby uszka, w które wchodzą te trzpienie. Odbiór prądu odbywa się przez stożki osi, które są ułożyskowane w blaszkach wzdłuż ramy wózka. Bardzo podobny system był stosowany w wagonach Schicht już w połowie lat 1960-tych. Dzięki temu nie ma żadnych blaszek, dotykających kół lub osi, a zestawy kołowe obracają się praktycznie bez oporu. Na górze wózka jest sprężynująca blaszka kontaktowa, która styka się z blaszką w uchwycie wózka.

IMG_6774.JPG


Wnętrze wagonu Avmz111.1 z widocznym wyposażeniem i pasażerami:

IMG_6772.JPG


A teraz parę zdjęć wagonu, który sam składałem. Sam nie liczyłem, ale według producenta składa się on z 285 części. Nie wiem, czy liczone są części, potrzebne do budowy modelu, czy wszystkie, jakie były w pudełku, bo sporo elementów było nadmiarowych, w tym takie, które w ogóle nie występują w tym konkretnym modelu - bonus, który może się w przyszłości przydać do czegoś innego. Wbrew moim obawom, samo składanie, z kilkoma małymi wyjątkami, nie był bardzo trudne, nawet dla tak niedoświadczonej osoby jak ja. W większości wypadków nie ma potrzeby klejenia, wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane i trzymają się na wcisk lub na zatrzaski. Są też jednak pewne niedoskonałości, np. poręcze przy drzwiach: mają bardzo krótkie kołeczki, mocujące je do pudła i bez kleju nie ma szans na ich zamocowanie, które było dla mnie bardzo kłopotliwe.

Tak wygląda pudełko po otwarciu:

IMG_7971a.JPG


Tu już założone są wałki przejść międzywagonowych i wklejone są szyby:

IMG_7972a.JPG


Wnętrze wagonu z zamontowanymi ściankami działowymi i fotelami. Fotele w oryginale są obracane i zwykle są ustawione przodem do kierunku jazdy. Ja jednak postanowiłem kilka wkleić odwrotnie i usadzić tam pasażerów, jadących razem. Choć rzadko, to się jednak zdarzało w rzeczywistości. W oparciach pomalowałem na biało poduszki pod głowę. Następnym etapem było wklejenie figurek, ale zgapiłem się i nie zrobiłem zdjęcia przed wmontowaniem całości do wagonu.

IMG_8063a.JPG


Główne podzespoły wagonu: pudło z oknami i instalacją oświetlenia, dach, podwozie, wnętrze z fotelami i wózki (jeszcze bez hamulców):

IMG_8056.JPG


Trzy główne podzespoły (przed wklejeniem pasażerów), prawie gotowe do montażu:

IMG_8067a.JPG


Zmontowane pudło z podwoziem; listwę oświetleniową zdjąłem, żeby chociaż tak zrobić fotki wnętrza z pasażerami.

IMG_8070a.JPG
IMG_8071a.JPG
IMG_8073a.JPG


A tak wygląda sam wózek ze zdemontowanymi imitacjami hamulców szynowych i tarczowych. Te elementy są mocowane na zatrzask, a ich zdjęcie jest konieczne do wyjęcia zestawów kołowych. Do ramy są już zamontowane drobne elementy dodatkowe, jak tłumiki i inne małe części.

IMG_6775.JPG


I cały wagon po złożeniu:

IMG_8106a.JPG
 

RS11

Znany użytkownik
#60
Oprawa w wątku wspaniała. Brava Andrzeju.

Wózki w ADE do dziś dnia są extra, bardziej mi się podobają niż LS czy wyroby ACME, mają pewną lekkość, a zarazem naturalność, na Twoich zdjęciach bokiem wyglądają jak prawdziwe!
Wiadomo kółka ale te zawsze można zmienić na RP25.