• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

"Rheingold" - legendarny pociąg i jego modele

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#1
W maju tego roku minie 30 lat od ostatniego przejazdu rozkładowego pociągu noszącego oficjalną nazwę "Rheingold". W ten sposób zakończyła się 59-letnia historia jednego z najsłynniejszych pociągów europejskich. Parę lat temu, trochę przez przypadek, bliżej zainteresowałem się "Rheingoldem" i jego modelami. Udało mi się zgromadzić małą kolekcję wagonów i lokomotyw, jakie w ciągu tych prawie sześćdziesięciu lat jeździły w tym pociągu. Pomyślałem więc, że warto te modele pokazać na forum, a przy okazji przekazać parę podstawowych informacji o "Rheingoldzie". W tym miejscu chciałbym podziękować koledze RS11 za pomoc w ustaleniu niektórych faktów.

Zacznijmy więc od początku, czyli od pierwszego, przedwojennego składu "Rheingolda". Już przed I wojną światową koleje europejskie rozpoczęły wprowadzać wzorowane na składach amerykańskich, luksusowe pociągi dzienne, tzw. "pulmanowskie". Parę lat po zakończeniu wojny sieć takich połączeń dalej się rozwijała, głównie za sprawą towarzystwa CIWL. Również koleje niemieckie Deutsche Reichsbahn postanowiły utworzyć takie luksusowe, elitarne połączenie z holenderskiego Hoek-van-Holland i Amsterdamu do szwajcarskiej Bazylei (Basel). Pociąg otrzymał nazwę "Rheingold" - "Złoto Renu", myślę, że dlatego, iż większa część jego trasy biegła wzdłuż Renu. Pierwszy "Rheingold" wyruszył w swoją podróż 15 maja 1928 roku. W sezonie letnim trasa była wydłużona do Lucerny i Zurychu.

Do obsługi "Rheingolda" DRG zamówiły 8 wagonów 1 klasy, 12 wagonów 2 klasy i 3 wagony bagażowe. W 1929 roku zbudowano jeszcze dodatkowych 6 wagonów 2 klasy. Wagony były dostosowane do rozwijania prędkości 110 km/h. Zastosowano wózki Görlitz II typu ciężkiego z łożyskami tocznymi, zastąpione w 1932 roku wózkami Görlitz III typu ciężkiego, co pozwoliło zwiększyć prędkość do 120 km/h.

Narzekamy często na powszechne obecnie stosowanie wagonów bezprzedziałowych. Warto więc podkreślić, że wszystkie wagony "Rheingolda" nie miały przedziałów. Komfortowe fotele w wagonach 1 klasy ustawione w układzie 1+1, przodem do siebie i ze stolikiem między nimi. 2 klasa różniła się tym, że siedzenia były ustawione w układzie 1+2. Połowa wagonów wyposażona była w kuchnię, która przygotowywała posiłki podawane bezpośrednio na miejscach pasażerskich.

Wagonu otrzymały charakterystyczne kremowo-fioletowe kolory (wagony bagażowe były w całości fioletowe). Nad oknami umieszczone były napisy MITROPA i DEUTSCHE REICHSBAHN, a na środku pasa podokiennego był okrągły znak (jakbyśmy dziś powiedzieli "logo") DRG z orłem. Początkowo nie było dużych napisów RHEINGOLD pod oknami, pojawiły się one dopiero w 1931 roku. Zmienił się również odcień fioletu: początkowo był ciemniejszy, określiłbym ten kolor jako bardziej "śliwkowy". W 1935 roku zaczęto stosować jaśniejszy odcień fioletu. Tak więc możemy wyróżnić trzy wersje malowania: 1) ciemny fiolet bez napisów RHEINGOLD, 2) ciemny z napisami i 3) jasny z napisami RHEINGOLD pod oknami.

Podstawowy skład "Rheingolda" był zestawiony z wagonu bagażowego, dwóch wagonów 1 klasy (z kuchnią i bez) oraz dwóch wagonów 2 klasy (także z kuchnią i bez). Często dołączany był drugi wagon bagażowy oraz większa liczba wagonów pasażerskich.

Modele wagonów przedwojennego "Rheingolda" (nazwijmy go umownie "Rheingold 1928") w wielkości H0 były/są produkowane przez firmy Märklin/Trix i Liliput. Pierwszy producent miał w swojej ofercie wszystkie trzy wersje malowania. Liliput zawsze oferował tylko najpóźniejszą wersję, to znaczy jasno-fioletową z napisami RHEINGOLD. Właśnie taki skład Liliputa trafił kiedyś do moich zbiorów. Poniżej wrzucam kilka fotek na początek. Nie zamieszczam żadnych zdjęć oryginałów; są one dostępne w internecie i w literaturze.

W następnym odcinku omówię moje modele bardziej szczegółowo, zajmiemy się też lokomotywami "Rheingolda". Modele tego słynnego pociągu były też produkowane w innych skalach, ja wiem o modelach N Arnolda i Z Märklina. Są też modele w dużych skalach, 0 i 1, ale o nich nie wiem nic poza tym, że istnieją.

Zachęcam wszystkich do dzielenia się swoimi zdjęciami i informacjami o tym pociągu i jego modelach, ale na razie bardzo proszę o ograniczenie się wyłącznie do przedwojennego "Rheingolda 1928".

IMG_0870.JPG
IMG_7885.JPG
IMG_9605a.jpg
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
B

bobby74

Gość
#2
Jak kiedyś będzie się temat powoli wyczerpywał, to wrzucę (za pozwoleniem?) zdjęcia modeli tworzących skład Loreley z IV epoki :) Pędził tą samą trasą co Rheingold
Dla podkreślenia magii, jaka otaczała Rheingold, widok na dolinę Renu, którą pokonywały te składy.

6052_original.jpg

Zdjęcie za tą stroną.
 

EC45

Aktywny użytkownik
#3
Ja bym proponował może, aby stworzyć temat pt. Legendarne pociągi europejskie. Czytałem równie ciekawy wpis Pana Andrzeja na temat pociągu "Le Capitole" i myślę, że taki osobny temat by był bardzo potrzebny. Jedynie trzeba by pilnować, aby w tym temacie omawiane były faktycznie pociągi uznawane za legendarne w powszechnej opinii, a nie legendarne bo np. "jeździłem tym pociągiem jak byłem mały" więc dla mnie jest legendarny i kultowy ;)
 

RS11

Znany użytkownik
#4
Nie robiłbym tematu ogólnego dla pociągów europejskich, bo jak się zaczniemy nad wagonami w jednym pociągu rozwodzić to umkną nam inne pociągi.
Mamy już temat Wielkie Ekspresy Europejskie a tych pociągów było 39...czy 41. Jak zatrudnię sekretarkę i będę jej tylko dyktować to temat ruszy... :)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#7
Cieszę się, że temat wzbudził takie zainteresowanie. Odniosę się kolejno do Waszych wpisów.
to wrzucę (za pozwoleniem?) zdjęcia modeli tworzących skład Loreley z IV epoki :) Pędził tą samą trasą co Rheingold
O "Loreley-Express" będzie mowa we właściwym czasie, a do IV epoki też dojdziemy. Zdjęcia będą mile widziane. Ciekaw jestem, czy kolega bobby74 ma te same modele, co ja? :) Ale chyba nie, bo ja nie mam modeli w systemie Märklina.

Legendarne pociągi europejskie i ich modele na pewno zasługują na pokazanie na forum, ale podzielam zdanie kolegi RS11, że lepiej nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Zresztą temat o "Orient Express" już jest na forum. A tu przyznam po cichu, że chodzi mi po głowie temat dotyczący pociągów TEE. Ale to jeszcze chwilę potrwa, najpierw chyba zakończę temat "Rheingolda", a do tego jeszcze daleka droga.

Zdjęcia od kolegi Jarząbka ciekawe. Ja celowo nie wrzucałem zdjęć, bo oczywiście nie mam własnych, zresztą nie tylko przedwojennego "Rheingolda", ale także tych późniejszych. ;)Jest trochę stron, na których jest takich zdjęć sporo. Co ciekawe, największą kolekcję znalazłem na stronie włoskiego klubu miłośników Märklina:
http://www.marklinfan.com/f/post.asp?method=ReplyQuote&REPLY_ID=4682&TOPIC_ID=643&FORUM_ID=38
A o pociągu można sporo dowiedzieć się m.in. tu:
https://de.wikipedia.org/wiki/Rheingold_(Zug)
http://www.heinrich-hanke.de/eisenbahn/zugbildung/1928 d_rheingold.htm
http://www.rheingold-express.de/index.php
Mam też sporo literatury, ale zasadniczo nie wrzucam na forum skanów z książek i czasopism, zwłaszcza współczesnych (choć zdarzają mi się wyjątki ;)).

A teraz wróćmy do moich modeli. Jak już wspomniałem, mam modele wagonów Liliputa w ostatnim przedwojennym malowaniu, z rewizją w roku 1935. Liliput produkuje te modele od bardzo dawna, stopniowo je poprawiając, choć bez jakichś wielkich zmian. Mój zestaw pochodzi chyba z początków lat 90. XX wieku, jest w białym pudełku. Modele są wyposażone w mechanizm krótkiego sprzęgu i standardowe gniazdo NEM, co było nowością i zostało zaznaczone na pokrywie pudła. W porównaniu do najnowszych produktów firmy nie mają sprężynujących zderzaków, poza tym są właściwie takie same. Wagony pasażerskie są fabrycznie wyposażone w oświetlenie wnętrza. Mimo swego wieku wciąż wyglądają bardzo dobrze. Mam tylko mały problem z wagonem bagażowym, w którym podłoga jest lekko wygięta w łuk i nie bardzo chce się trzymać pudła, co widać na zdjęciach.

IMG_9675.JPG
IMG_7390.JPG
IMG_9630.JPG
IMG_9633.JPG
IMG_9634.JPG
IMG_9636.JPG
IMG_9646.JPG
IMG_7887.JPG
IMG_7888.JPG
IMG_7890.JPG


Oprócz tego zestawu, udało mi się kupić z drugiej ręki dodatkowy wagon bagażowy i jeden pasażerski, już z produkcji współczesnej pod marką Bachmann, w granatowych pudełkach. Wagony nie są w idealnym stanie, ale jako uzupełnienie składu od biedy jakoś wyglądają. Będę jednak musiał jeszcze nad nimi trochę popracować. Dzięki nim mogę jednak zaprezentować nieco wydłużony skład, z dwoma wagonami bagażowymi na obu końcach.

IMG_0868b.JPG


A tu w nocy. ;)

IMG_0853a.jpg


Wspomniałem wyżej o modelach Märklina w innym malowaniu. Niestety, nie miałem okazji zrobić dobrych zdjęć takich modeli. Jedyne, co mam, to wyjęte ze zbiorczego opakowania pudełka z wagonami, których niestety nie mogłem wyjąć z pudełek, nawet do zdjęć. Widać jednak jako tako różnicę koloru w stosunku do moich Liliputów.

IMG_7805a.JPG
IMG_7809a.JPG


W następnej części przedstawię modele lokomotyw, jakie prowadziły "Rheingolda" przed wojną.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#8
Miałem kilkakrotnie w ręce modele wagonów Liliputa z róznych lat produkcji i według mnie chyba produkcja z przełomu lat 80-90-tych jest najlepsza. Nowsza produkcja już pod skrzydłami Bachmanna chociaż tez bardzo dobra to jednak te wagony są matowe natomiast lakier na modelach produkcji Austriackiej jest z minimalnym połyskiem co robi lepsze wrażenie szczególnie że to pociąg luxusowy.
Widziałem też modele Liliputa z najstarszej produkcji, które nie miały wypukłych liter RHEINGOLD.
Co do MaTrixa to widzę że też wykonali piękne modele. Marklin także jeszcze w latach 90-tych wykonał zestaw Rheingolda ale w stylu wykonania tak jak robiono modele w latach 50-tych z tłoczonej blachy. Na ostatnim wagonie były podświetlone końcówki, które swoją wielkością mogły by pasować do skali 0.
 

Kris

Znany użytkownik
#9
Proponuję poddział "Legendarne pociągi europejskie" , a tam wrzucać osobne wątki o konkretnych pociągach. Wtedy będzie porządeczek.

Panie Andrzeju, DZIĘKUJĘ za ten wątek. Postaram się również niebawem coś wrzucić.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#10
Dzisiaj chcę pokazać modele lokomotyw "Rheingolda". Gdy mówimy o lokomotywach przedwojennego pociągu "Rheingold", nieodmiennie przychodzą nam na myśl parowozy BR18. Rzeczywiście, początkowo na całej niemieckiej trasie pociąg był prowadzony lokomotywami BR18. Na odcinku od Zevenaar na granicy holendersko-niemieckiej do Mannheim były to maszyny serii 18.4-5 (dawne bawarskie S 3/6), zarówno w wersji z kołami napędnymi o średnicy 2000 mm, jak i z kołami 1870 mm. W literaturze wymieniane są lokomotywy o numerach 441, 445, 447, 450, 451 (z kołami 2 m) oraz 498, 516, 517, 520, 521, 522, 524, 525, 527, 529, 531, 533, 534, 536, 537 i 538 (z mniejszymi kołami). Od Mannheim do Bazylei pociąg prowadziły bawarskie IVh, oznaczone teraz serią 18.3. Jednak już na początku lat 30. XX wieku coraz częściej pojawiały się przy pociągu najnowsze parowozy BR01, które od 1934 roku przejęły planową obsługę "Rheingolda" na południowym odcinku trasy. Od 1937 roku (wg innych źródeł od 1934 roku) już na całej trasie pociąg prowadziły nowoczesne parowozy, oprócz BR01 były to także maszyny serii 03, a także 3-cylindrowe wersje obu serii, BR01.10 i 03.10. Zdarzało się jednak, że "Rheingolda" ciągnęły lokomotywy innych serii, w tym nawet BR38.10-40. W Holandii pociąg był ciągnięty przez parowozy serii 3700, później 3900. W Szwajcarii (do Lucerny i Zurychu) były to oczywiście lokomotywy elektryczne, głównie serii Ae4/7.

A teraz moje modele. Jako pierwszy parowóz 18 534 Rivarossi (numer katalogowy HR2029).

IMG_9579a.jpg
IMG_9591a.jpg
IMG_9613a.jpg


Jako drugi 18 323 (Liliput ). Model kupiony z drugiej ręki, lekko używany, generalnie w dobrym stanie, choć niestety z drobnymi brakami, mimo, że część dodatkowych elementów nie została jeszcze założona. Brakuje m.in. drabinek do budki i nie bardzo wiem, skąd je zdobyć. :(

IMG_7873.JPG
IMG_7874.JPG
IMG_7881.JPG


Jako trzeci chcę pokazać piękny model Roco lokomotywy 18 402. Lokomotywy tej serii nie są wprawdzie wymieniane w literaturze jako prowadzące "Rheingolda", ale model bardzo mi się podobał i zakładam, że mogło się zdarzyć, iż taka maszyna kiedyś z tym pociągiem jechała. :p

IMG_0550.JPG
IMG_0560.JPG


Nie mam niestety modeli parowozów BR01 we właściwym oznaczeniu, mogę jednak pokazać model lokomotywy 03 139 Fleischmanna. Model pochodzi z zestawu FD-Zug Berlin - Hamburg, więc przydział maszyny z pewnością nie pasuje do "Rheingolda", ale nie będziemy się przyglądać modelowi przez lupę ;). Parowóz jest połączony z tendrem 2'2'T32 budowy 1926. I tu powtórzę moje pytanie, zadane już kiedyś na forum: czy ktoś ma jakiekolwiek informacje, czy na PKP jeździły kiedykolwiek parowozy Pm2 z takim tendrem? Przypominam, że chodzi o dokładnie taki tender, jak w moim modelu, nie jego późniejszą wersję (Bauart 1934). Jedna i druga odmiana była po wojnie na PKP, ale pytanie, czy obie jeździły z Pm2?

IMG_2964.JPG
IMG_2965.JPG
IMG_2966.JPG


Zachęcam do pokazywania swoich modeli taboru "Rheingolda 1928", ale na razie właśnie tylko tego przedwojennego.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#11
Dzisiaj chcę pokazać pierwszy parowóz 18 534

18-534.jpg


18-323.jpg


Jako trzeci chcę pokazać piękny model Roco lokomotywy 18 402. Lokomotywy tej serii nie są wprawdzie wymieniane w literaturze jako prowadzące "Rheingolda", ale model bardzo mi się podobał i zakładam, że mogło się zdarzyć, iż taka maszyna kiedyś z tym pociągiem jechała. :p
Mogło też się zdarzyć, że i 18 418 prowadziła ten pociąg:

18-418.JPG


Nie mam niestety modeli parowozów BR01 we właściwym oznaczeniu,
Ten parowóz (01 193) prowadził pociągi Rheingold.

01-193&92-742.jpg
 

Jacek765

Znany użytkownik
#12
Liliput Austria jeszcze dedykował do tego pociągu model lokomotywy 18.4 z dużymi kołami. Model ten niestety juz nie wrócił do produkcji za czasów Bachmanna. Niestety ten stary model jest jedynym jaki był produkowany w tej wersji i trzeba szukać zadbanego modelu z drugiej ręki i od razu wymienić szczotki w silniku zanim się ten model postawi na tor.
Ok roku 2008-go MaTrix planował produkcję modelu 18.4 z dużymi kołami ale chyba na skutek kryzysu zarzucili ten projekt.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#13
Parowóz jest połączony z te ndrem 2'2'T32 budowy 1926. I tu powtórzę moje pytanie, zadane już kiedyś na forum: czy ktoś ma jakiekolwiek informacje, czy na PKP jeździły kiedykolwiek parowozy Pm2 z takim tendrem? Przypominam, że chodzi o dokładnie taki tender, jak w moim modelu, nie jego późniejszą wersję (Bauart 1934). Jedna i druga odmiana była po wojnie na PKP, ale pytanie, czy obie jeździły z Pm2?
Zachęcam do pokazywania
Czując się zachęconym ....

Nie znalazłem zdjęcia Pm2 z odpowiednim tendrem, ale znalazłem zdjęcie par. 03 082, który niebawem stał się Pm2-10. Myślę, że parowozów z takimi tendrami było więcej, wnioskuję to też po zdjęciach innych par. 03, które znalazły się w Polsce. Na zdjęciach Pm2, które znamy widzimy tendry 34D44, doczepione zapewne w ramach jakiejś unifikacji a dotychczasowe tendry 32D2 połączono z parowozami innych serii - Ot1, Ty4, Pt47.

Pm2-10~03-082.jpg
 

Jacek765

Znany użytkownik
#14
Ciekawe zdjęcie tej 03 082. Przedstawia lokomotywę z nietypowym dla DRG osprzętem kotła. Mianowicie po lewej stronie ma inżektor na parę świeżą i odlotową Metcalfa Friedmanna, zamiast pompy wodnej tłokowej i podgrzewacza pary. Natomiast kwestia tendrów 34D44 w Pm2 to z tego co słyszałem to zamieniano je z parowozami Ty4. Powodem takich poczynań były lepsze właściwości jezdne tendrów 34D44 dzięki łożyskom tocznym we wózkach. Natomiast tendry 32D2 z wózkami na łozyskach ślizgowych doczepiano do Ty4 i innych parowozów o mniejszej prędkości konstrukcyjnej gdzie lepiej się sprawowały.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#16
Znalazłem jeszcze coś o tej 03 082, ale za wiele o niej nie ma:
http://www.albert-gieseler.de/dampf_de/lokdaten14/lokdet140467.shtml

Myślę, że parowozów z takimi tendrami było więcej,
A dokładniej 159, parowozy od numeru 004 do 162 (pierwsze trzy wyszły z fabryki z tendrem "półsztywnym" - dwie osie w ramie i dwie w wózku, typ 2'2T30) wyszły z fabryki z tendrem 2'2'T32 budowy 1926. Następne wychodziły z nowszą wersją tego tendra, tzw. Bauart 1934. Obie wersje były nitowane i miały łożyska ślizgowe. Wyjątkiem była próbna 03 193 w otulinie opływowej, z tendrem 2'3T37 oraz 14 maszyn z fabryki Schwartzkopf (03 254-261 i 03 270-275), które miały tendry wyglądające praktycznie tak samo, jak 2'2'T32, ale były spawane. Ponieważ miały większą pojemność wody, były oznaczone jako 2'2'T34, jednak nie były to znane nam tendry 2'2'T34 (na PKP: 34D44), jakie po raz pierwszy były użyte do parowozów 42 003 i 44 066. Te ostatnie tendry były dołączane do parowozów serii 03 dopiero po 1945 roku. Właśnie tak, jak pisze Jacek, w Niemczech i w Polsce zamieniano po wojnie tendry przy parowozach BR03 z tendrami od BR44. Jednak niektóre Pm2 do końca jeździły w Polsce z tendrami starszego typu, w których wymieniono wózki na te z łożyskami tocznymi.

O ile wiem, to podobnie rzecz się miała z parowozami BR01. Dlatego też przypuszczam, że zamieszczone wyżej przez kolegę Jarząbka zdjęcie 01 193 było zrobione już po wojnie. Co nie wyklucza, że mogła ona prowadzić "Rheingolda"...

Pozwoliłem sobie, wbrew swoim generalnym zasadom, zamieścić tu skan zdjęcia z książki "Baureiche 03" wydawnictwa Transpress z 2006 roku, na którym widać różnicę w kształcie obu wersji tendra 2'2'T32 (od góry Bauart 1926, na dole Bauart 1934).

BR03 - tendry.JPG
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#17
Może się niedokładnie wyraziłem, chodziło mi o to, że na PKP było więcej Pm2 z takimi tendrami.

Właśnie tak, jak pisze Jacek, w Niemczech i w Polsce zamieniano po wojnie tendry przy parowozach BR03 z tendrami od BR44.
Przecież to wcześniej napisałem, dodatkowo wymieniając serie Ot1 i Pt47.
Jednak niektóre Pm2 do końca jeździły w Polsce z tendrami starszego typu, w których wymieniono wózki na te z łożyskami tocznymi.
Niektóre? A które? Te, które spotykałem a także znam ze zdjęć wszystkie jeździły z tendrami 34D44.
zdjęcie 01 193 było zrobione już po wojnie.
Zdjęcie jest z 1953 roku.
Co nie wyklucza, że mogła ona prowadzić "Rheingolda"...
W/g tej "włoskiej ściągawki" na jednym ze zdjęć jest pociąg Reingold z tym właśnie parowozem, dlatego też takie zdjęcie zamieściłem
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#18
Niektóre? A które? Te, które spotykałem a także znam ze zdjęć wszystkie jeździły z tendrami 34D44.
Na przykład 21 (zdjęcie ze znanej książki Askanasa):

Pm2-21 Toruń 24 III 1973.jpg


No i Pm2-1 na słynnym zdjęciu COBiRTK (oba zdjęcia już były na forum):

Pm2-1 (1).jpg


Ale fakt, że to raczej wyjątki.

A do powojennego "Rheingolda" dojdziemy "w swoim czasie". ;)
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#19
Ale to są wczesne zdjęcia, szczególnie Pm2-1 a Pm2-21 już połowie lat siedemdziesiątych dostał tender 34D44. Może nie znam wszystkich, ale wydaję mi się, że wszystkie Pm2 kończyły służbę z 34D44.

Pm2-21.jpg


Na przykład 21 (zdjęcie ze znanej książki Askanasa):
Ciekawe co ten parowóz miał w tym czasie " w papierach" ? Widzę, końcówkę serii tendra 44.
A do powojennego "Rheingolda" dojdziemy "w swoim czasie". ;)
Dlatego jeszcze dwa zdjęcia przedwojenne:


24 501-Rheingold (1).jpg
24 501-Rheingold.jpg
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#20
wszystkie Pm2 kończyły służbę z 34D44
Może faktycznie, nie do końca służby na PKP jeździły z tymi starszymi tendrami. Zdjęcie Pm2-21 z Askanasa zrobiono w Toruniu w 1973 roku, a to już prawie koniec eksploatacji (skasowany w 1977). Ale dalej nie wiem, czy Pm2, chociaż krótko po wojnie jeździły z tymi starszymi tendrami, budowy 1926...;)