• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Realistyczne zestawianie modelowych pociągów pasażerskich z epoki IV i V

DieselPower

Aktywny użytkownik
#81
Heh, ja też zastanawiam się co by się dało spalinowego podczepić do Bipy z Wrocławia. Wiem że najlepsze było by parowe...no ale.
Że od późnych lat 80 tych zaczeto serię SU45 i 46 przesuwać masowo na połączenia lokalne to już wiem. Ale od kiedy tak naprawdę ten proces się zaczął? Od kiedy taki widok nie był sensacją?
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
#82
W latach 80 tych nie było serii SU45 tylko SP45. A lokomotywy tej serii już wtedy nie były rzadkością na czele składu wagonów piętrowych. Chociaż najczęściej poza parowozami podpinano SP42 a pod drutem wszedobylskie EU07.
 

DieselPower

Aktywny użytkownik
#83
Eh, zawsze zapominam że pierwotne oznaczenie to SP:X3:.
Tak czy inaczej Wrocławska Bipa ma rok rewizji 1978. Rozumiem że wtedy jeszcze te dwie serie lokomotyw spalinowych o których mówimy nie pojawiały się, powiedzmy w miarę planowo, w pociągach lokalnych tak? Dopytuje, bo nie zależy mi na odtworzeniu jakiegoś precedensu tylko w miarę realnej rzeczywistości.
Czyli taki zestaw wagonów i lokomotywy należy raczej umiejscowić najwcześniej w latach.....?
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#88
Z Dolnego Śląska.
wtedy jeszcze te dwie serie lokomotyw spalinowych o których mówimy nie pojawiały się, powiedzmy w miarę planowo, w pociągach lokalnych tak?
SU46 się raczej nie pojawiały, jeżeli, to wyjątkowo, albo, jak pisał Jacek, jeżeli taki było plan obiegu, żeby wykorzystać lokomotywę. Ale to trzeba byłoby mieć jakiś konkretny udokumentowany przykład. Natomiast SP45 z pociągami lokalnymi były już bardziej prawdopodobne, choć też nie bardzo powszechne. Ale to raczej dotyczy cięższych składów, właśnie np. Bipy, czy dłuższych składów z normalnych wagonów przedziałowych lub bezprzedziałowych, na ważniejszych liniach, a nie na całkiem bocznych liniach, gdzie kursowały pociągi składające się z dwóch czy trzech wagonów, a czasami nawet z tylko jednego.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#92
Heh, ja też zastanawiam się co by się dało spalinowego podczepić do Bipy z Wrocławia. Wiem że najlepsze było by parowe...no ale.
Że od późnych lat 80 tych zaczeto serię SU45 i 46 przesuwać masowo na połączenia lokalne to już wiem. Ale od kiedy tak naprawdę ten proces się zaczął? Od kiedy taki widok nie był sensacją?
Z Dolnego Śląska.

SU46 się raczej nie pojawiały, jeżeli, to wyjątkowo, albo, jak pisał Jacek, jeżeli taki było plan obiegu, żeby wykorzystać lokomotywę. Ale to trzeba byłoby mieć jakiś konkretny udokumentowany przykład. Natomiast SP45 z pociągami lokalnymi były już bardziej prawdopodobne, choć też nie bardzo powszechne. Ale to raczej dotyczy cięższych składów, właśnie np. Bipy, czy dłuższych składów z normalnych wagonów przedziałowych lub bezprzedziałowych, na ważniejszych liniach, a nie na całkiem bocznych liniach, gdzie kursowały pociągi składające się z dwóch czy trzech wagonów, a czasami nawet z tylko jednego.
SP45 jak i SU46 pojawiały się z lokalnymi składającymi się z dwóch wagonów. Potwierdzam to jako świadek. Dosyć szybko pozbyto się TKt48 w Jeleniej Górze jako podstawowej lokomotywy do składów osobowych lokalnych; w Świecie Kolei napisane było 1984r. Mieszkając w Mirsku w tamtych latach normalnie widywałem SP45 na zmianę z SU46 na czele pociągów do Świeradowa Zdroju. Czasami mieliśmy przesiadkę w Gryfowie Ślaskim, a SP45/SU46 prowadziła pociąg dalej do Lubania. W Jeleniej Górze trzymano jeszcze tekatkę jako rezerwę, jednak po 1985r widywałem uszatka tylko sporadycznie w mojej miejscowości. Jeszcze w 1988r. wyjeżdżając nocnym do Warszawy dostrzegłem jedną tekatkę przed szopą w Jeleniej. Nigdy nie widziałem SP/SU42 na czele pociągu lokalnego do Świeradowa, albo Lubania. Do końca mojego pobytu w Polsce (lato 1988r.) były to właśnie SP45, lub SU46.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#93
Tylko, że my mówiliśmy o drugiej połowie lat siedemdziesiątych XX wieku, a nie osiemdziesiątych. W połowie lat osiemdziesiątych i później zatrudnianie SU46 do pociągów lokalnych było już znacznie częstsze. Ale prowadzenie przez SP45 czy SU46 składów 2-wagonowych było raczej wyjątkiem, co nie znaczy, że akurat w górskich rejonach Dolnego Śląska nie mogło to być normą.
 

Podobne wątki