• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
  • Uprzejmie informujemy, że forum będzie niedostępne w dniu 26/04/2018 od godz. 0:00 z powodu migracji na nową platformę sprzętową

Przeróbka BR 86 na TKt 3 42

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#1
Witam
Na wstępie chciałem się przedstawić.
Nie znalazłem na forum działu powitalnia albo coś w tym stylu więc uczynię to w tym (pierwszym) poście na forum.

Na imię mam Wojtek i od urodzenia mieszkam w Krakowie. Pierwsze swoje "kolejki" dostałem w wieku 5 lat. Zestaw BTTB został zakupiony w składnicy harcerskiej na ul. Krakowskiej. Do dziś istnieje (zestaw nie składnica) i ma się całkiem ok.
Z czasem kolekcja się powiększała. Niestety na ładnych kilkanaście lat wszystko zostało zamknięte w szafkach. Brak funduszy, zapału i Bóg wie czego jeszcze sprawił, że modelarstwo kolejowo poszło w odstawkę.
Ale jak to pewnie wielu z Was wie ta choroba ma ciągłe nawroty więc od kilku ładnych już lat marzy mi się w końcu spełnić dziecięce pragnienia.
Forum (to jak również kilka innych) przeglądam już od wielu lat. Podziwiam, cmokam nad pracami wielu z Was, szukam wiedzy i natchnienia:). Być może z czasem będę się udzielał na forum w innych wątkach ale to zależy czy będę miał coś konstruktywnego do powiedzenia...:)
No ale dość przydługawego wstępu...

Chciałem też zaprezentować postęp prac nad pierwszą ( w zasadzie drugą bo pierwszą była przeróbka piętrusów od prefo na Bhp z prostym dachem) poważną przeróbką BR86 na TKt3 42 oraz się poradzić...

Przeróbka ma na celu podszkolić warsztat swoich modelarskich umiejętności oraz dać trochę frajdy i satysfakcji że się samemu coś zrobiło.

Zakres przeróbek obejmie:
- przeróbka armatury kotła (materiał to druciki i inne pierdoły z szuflady)
- zmiana oznaczeń (blaszki od kol. Rangera + kalki od allegratki)
- zmiana oświetlenia: wymiana światłowodów i żarówki na "garnki" + diody. Oświetlenie zmienne biało/czerwone.
- malowanie kół
- inne zmiany które pewnie będzie widać na fotkach końcowych.

Buda parowozu wygląda obecnie tak:




Deski prawdopodobnie pomaluję na jakiś jasny kolor zbliżony do drewna choć jeszcze nie wiem. Może macie jakiś pomysł?
Całość będzie pociągnięta bezbarwnym lakierem satynowym co może choć troszkę ukryje niedociągnięcia i miejsca gdzie przesadziłem z czarnym błyszczącym.

Ale zanim to nastąpi chciałem się was zapytać czy jeszcze jakieś napisy z kalki od alegratki powinny się znaleźć na parowozie?

Kalka


Jedyne zdjęcie oryginału jakie znalazłem to jest takie:


pobrane ze strony http://www.locomotives.com.pl/Freight Tank Locomotives/TKt3_4.htm


Nie widać na nim dodatkowych oznaczeń jak data rewizji, masa własna, czy ilość wody i węgla. Chyba nie ma nawet oznaczeń parowozu na drzwiach od dymnicy.


Dodatkowo zacząłem się zastanawiać jak ten parowóz na prawdę powinien być oznaczony:
TKt3 czy Tkt3?

Tabliczka na jedynym znanym (z Chabówki) jest Tkt 3 ale z tego co mi wiadomo tendrzaki były oznaczane TKt3.
Blaszki od Rangera są Tkt 3 a kalki są TKt3.
Ktoś mi powie jak powinno być?

Pozdrawiam
Wojtek
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#2
Witamy na forum! Zapowiada się fajnie. Prawidłowe oznaczenie to oczywiście TKt3, z wielką literą K, ale w praktyce różnie bywało. Różnie bywało też z dodatkowymi oznaczeniami, zależy to też od okresu, z jakiego ma być ten parowóz. Nie jestem w ogóle pewien, czy seria i numer na drzwiach dymnicy były obowiązkowe, na pewno standardem było oznaczenie na czołownicach. A zdjęć TKt3 jest w sieci więcej, trzeba poszukać. To jedno jest najbardziej znane, ze zbiorów dawnego COBiRTK (później CNTK, teraz IK), wykorzystywane wielokrotnie w różnych publikacjach.
 
OP
OP
Wojtek_Kraków

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#3
Dzięki Andrzeju za wytłumaczenie co i jak. Myślę że lokomotywa będzie osadzona około 1965 roku. A to dlatego że zanim znalazłem to zdjęcie spiłowałem na płasko drzwi dymnicy. A tu akurat miały być prawie oryginalne. Więc model będzie udawać że coś się podziało po 62 roku i wymienili.
Z czołownicami pokombinuję choć dostępne litery z kalki będą trochę z duże.
Jeśli chodzi o zdjęcia tekatek to 42 znalazłem tyko to. Innych numerów owszem widziałem.
 

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#4
Cześć! Napisz, jak i czym malowałeś (chodzi mi o czarny kolor, jaki lakier i jaka technika), bo mam wrażenie, że on nie tylko błyszczy, ale albo się zlewa, albo "zjadł" Ci miejsacmi podłoże...
 
OP
OP
Wojtek_Kraków

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#5
Część SD.

Lakier to czarny błyszczący ravel (nie pamiętam teraz numeru) a malowane było aerografem.
Lakieru jest za dużo i spłynął. Niestety ale t są efekty malowania w złym oświetleniu+niewystarczające umiejętności. Zwykle też maluje farbami valejo.
Mam nadzieje że satynowy (lub mat)bezbarwny uratuje trochę sytuację.
Tak samo nie wyszło mi malowanie orzełka.

Ewentualnie możesz coś podpowiedzieć?
Może lekka patyna też by coś ukryła ale w tej materii totalnie nie mam doświadczenia.
 

KoVaL

Znany użytkownik
#6
Można wykąpać go w DOT3 i lakier zejdzie ,po wyczyszczeniu i umyciu malujemy ponownie . Pomaluj go półmatem lepiej kryje ,polecam Model Master .
 

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#7
Jeśli bardzo zależy Ci na efekcie końcowym, ja bym zmył i malował jeszcze raz, faktycznie raczej półmatem niż połyskiem, oszczędniej, lepiej wiele cieniutkich wartsw rzadką, szybko parującą farbą...
Ale możesz dokończyć i pozostawić na pamiątkę - każdy kolejny model będziesz wtedy odnosił do pierwszego ;)
 
OP
OP
Wojtek_Kraków

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#8
Chyba najpierw spróbuje pokryć półmatem. Zobaczę jak to będzie wyglądać i zadecyduję co dalej.
Jak wykąpię w docie to zejdą kalki i tabliczki trzeba malować jeszcze raz:(.
Nie wiem też czy kalki są jeszcze dostępne bo na aledrigo ich dawno nie widziałem.
 
OP
OP
Wojtek_Kraków

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#10
Modelik pociągnięty mieszanką satyny i matu. Wygląda o niebo lepiej. Schnie sobie w garażu ale jutro kontrola przy świetle dziennym i ewentualne poprawki.
Pochwalę się swoimi wypocinkami niebawem.
 
OP
OP
Wojtek_Kraków

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#11
Witam
Prace poszły do przodu i model obecnie jest skończony.

Dopiero na zdjęciach widać ile jeszcze można poprawić.
Ale w sumie nie wyszło najgorzej. Zwłaszcza że ilość przeróbek była spora.
- cała armatura
- elementy z blaszek
- oświetlenie
- osłony tłoków (chyba tak się to nazywa - można je zdemontować bo na Łukach R31 jest już ciasno)
- podcięty balast żeby zrobić prześwit pod kotłem (dołożony gdzie indziej)
- poddałem też "regeneracji" układ jezdny - w wyrobionej ostoi nawierciłem większe otwory i dałem mosiężne tulejki
Mój autorski system zmiany świateł białe/czerwone działa i jest oparty na prostym układzie elektronicznym.
Jak znajdę gdzieś schemat to wrzucę dla potomności.

Pewnie wiele rzezy zrobiłbym teraz inaczej i pewnie w ogóle cała przeróbka modelu nieopłacalna ale...
Nauka płynąca z tego dłubania BEZCENNA;)

Dwa zdjęcia sprzed całkowitego złożenia





Galeria końcowa:









I to chyba tyle.

Pozdrawiam
Wojtek
 
OP
OP
Wojtek_Kraków

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#14
Odkopałem schemat który zastosowałem.
Może się przyda innym jak będą chcieli przerabiać swoje lokomotywki w analogu.

Układ przetestowany. Ładnie świeci od najniższych napięć.
Kondensatory wyrabiają. Nic nie mruga więc myślę że jest ok.
Aha jeśli komuś się zmieszczą 470uF to będzie miał trochę mniej lutowania.
Ja zastosowałem takie rozwiązanie tylko ze względu na gabaryty i dostępne miejsce.
 

Załączniki