• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Przekaźnikowy opóźniacz czasu

KKL

Użytkownik
#2
Jeżeli chodzi Ci o lokalne, czyli na danym odcinku, oddziaływanie na pociąg sterowany sygnałem DCC, to wszystkie dekodery zgodne ze standardem NMRA powinny obsługiwać taką sytuację, gdy na tory zostanie podane napięcie stałe zamiast cyfrowego (czyli np. DCC). W związku z tym stosuje się taką technikę, która w DCC nazywa się "STOP od DC", z kolei użytkownicy systemu Maerklin znają to pod nazwą "Maerklin brems modul" czy jakoś tak podobnie.

W skrócie jeżeli na wyizolowany odcinek, np. przed semaforem, zamiast DCC podasz nagle napięcie stałe DC, to możesz w ten sposób zatrzymać pociąg i będzie on hamował z ustawioną w dekoderze krzywą hamowania. Czyli inaczej mówiąc nie stanie dęba. Natomiast, gdy z powrotem podasz DCC, to stojący pociąg ruszy i będzie rozpędzał się z ustawioną w dekoderze krzywą przyspieszania. Inaczej mówiąc ruszy powoli, a nie jak szalony. W ten sposób można lokalnie, np. przed semaforem, zatrzymywać, a następnie wypuszczać pociągi, a pociąg stojący na takim odcinku przed semaforem jest cały czas zasilany, więc świecą się w nim światła, itp.

Inną mniej popularną techniką, m.in. ze względu na kwestie patentowe, jest stosowana przez firmy Lenz, Zimo i może jeszcze przez kogoś technika oddziaływania na pociąg poprzez wprowadzenie asymetrii w sygnale DCC. Poczytaj o stosowanym przez Lenza ABC - Automatic Braking Control. Było też o tym m.in. na tym forum.

To tyle teoria, a w praktyce należy zastosować odpowiednie układy elektroniczne. Jedne można kupić, inne nawet samemu zrobić. Uwaga, przy "STOP on DC" nie próbuj na żywca podawać napięcia DC z jakiegoś zasilacza, bo albo spalisz zasilacza, albo buster DCC, albo jedno i drugie. :D Potrzebne są do tego odpowiednie układy elektroniczne.

PS. Nad "STOP on DC" też od jakiegoś czasu już pracuję. Ktoś z tego forum też już na to czeka. ;)
 
OP
OP
kwb3rdu

kwb3rdu

Użytkownik
#3
KKL napisał(a):
W skrócie jeżeli na wyizolowany odcinek, np. przed semaforem, zamiast DCC podasz nagle napięcie stałe DC, to możesz w ten sposób zatrzymać pociąg i będzie on hamował z ustawioną w dekoderze krzywą hamowania. Czyli inaczej mówiąc nie stanie dęba. Natomiast, gdy z powrotem podasz DCC, to stojący pociąg ruszy i będzie rozpędzał się z ustawioną w dekoderze krzywą przyspieszania. Inaczej mówiąc ruszy powoli, a nie jak szalony. W ten sposób można lokalnie, np. przed semaforem, zatrzymywać, a następnie wypuszczać pociągi, a pociąg stojący na takim odcinku przed semaforem jest cały czas zasilany, więc świecą się w nim światła, itp. ;)
Czyli wyizolowac obie szyny , podpiac zwykly prad staly i spolaryzowac zgodnie zkierunkiem jazdy .
Dziekuje - nie mam Märklina a sterowanie mam Roco .
 

KKL

Użytkownik
#4
Ogólnie dobrze kombinujesz, ale uważaj na szczegóły!

Jeżeli chodzi o prąd stały, to tak, ale nie z dowolnego zasilacza, tylko najlepiej z napięcia DCC z torów po wyprostowaniu jednopołówkowym (czyli na jednej diodzie). Jak DC podasz z zasilacza, to przy przejeżdżaniu pomiędzy sekcją DCC a DC lokomotywa zrobi zwarcie i może się coś spalić - zasilacz, buster albo jedno i drugie.

Jeżeli chodzi o polaryzację, to zgodnie z normą powinno to być napięcie stałe o ujemnej polaryzacji podanej na szynę prawą (w kierunku jazdy), czyli o polaryzacji przeciwnej do kierunku jazdy! To czy polaryzacja ma być ujemna, czy dowolna będzie też zależało od rodzaju dekodera i jego ustawień CV. W niektórych z nich można ustawić, że będzie hamował gdy dostanie napięcie stałe o dowolnej polaryzacji, ale norma mówi o ujemnej, i to musi zrozumieć każdy dekoder.

Co do izolowania odcinka, to w prostych układach wystarczy odizolować tylko jedną szynę (patrz przykłady z załączonych linków):

http://www.m-users.net/html/digital/breakmoduleLW.html
http://www.m-users.net/html/digital/DIbreakmodule.html

Uwaga, schematy są z forum użytkowników Marklin-a, ale nie ma problemu bo w DCC działa to tak samo. Rozcinasz prawą (w stosunku do kierunku jazdy) szynę i łączysz ją jak tą środkową z Marklin-a.

http://www.m-users.net/pics/digital/breakmodule.jpg

Inną ważną kwestią związaną z techniką zatrzymywania poprzez podanie napięcia stałego jest konieczność stosowania lub nie tzw. odcinków przejściowych (transition section). To czy ma być taka sekcja, czy nie będzie zależało od układu jaki zastosujesz.

Mi osobiście bardziej odpowiada układ tylko z sekcją hamowania (BRAKE) bez tej dodatkowej sekcji przejściowej (przykład z żarówką), ale w wersji z ogranicznikiem elektronicznym zamiast żarówki. Natomiast sekcja STOP, ta która całkowicie odcina zasilanie, nie jest niezbędna. Może być, ale nie musi.

http://www.m-users.net/pics/digital/Br2.jpg
http://www.m-users.net/pics/digital/Br3.jpg

A po co to wszystko? A po to, aby podczas przejeżdżania z torów zasilanych napięciem cyfrowym DCC na sekcję hamującą z napięciem stałym DC nie robiłyby się zwarcia.

To co pokazałem na załączonym przykładzie jest bardzo proste, ale ma też swoje wady. Na razie nie będę rozwijał tego tematu. Sprawa też nieco się komplikuje dla ruchu i zatrzymywania w obu kierunkach. Oczywiście wszystko da się rozwiązać układowo, i właśnie to już mam opracowane i za jakiś czas się tym pochwalę... :D ;)

PS.
Powyższe przykłady zostały podlinkowane z forum użytkowników Marklin-a http://www.m-users.net
 
OP
OP
kwb3rdu

kwb3rdu

Użytkownik
#5
Dzieki -musze to wieczorem spokojnie przetrawic ale wiem o co sie rozchodzi . Mam przerwy zrobioine tylko w jednej szynie tak jak piszesz ,ale myslalem ze aby wejsc do wyizolowanego odcinka z analogowego trafoka musze zrobic zrobic przerwe w obu szynach i wlasnie chcialem juz isc kombinowac na makiecie ale sie zorietowalem ze to tak latwo nie da sie zrobic ....
 

KKL

Użytkownik
#6
Spokojnie sobie to wszystko przetraw, przemyśl, zaplanuj, a może nawet i sprawdź gdzieś poza makietą "w pajaku", a cięcie szyn na makiecie pozostaw sobie na deser...
 

gbbsoft

Aktywny użytkownik
#7
Tylko pamietaj, ze jak zatrzymasz loka pradem stalym, to z lokiem nic nie zrobisz, np nie wylaczysz swiatel, nie wlaczysz dzwieku... Dopoki nie podasz spowrotem sygnalu DCC...
 

KKL

Użytkownik
#8
Tak, to jest jeden z "ujemnych plusów" :D tego rozwiązania.
A swoją drogą, to ciekawi mnie jaką lok zagra muzyczkę, gdy wykona hamowanie na odcinku z napięciem stałym DC? Skoro dekoder wykonuje procedurę hamowania zgodnie z zapisaną w nim krzywą hamowania, to ciekawe jak by do tego zagrał?
 
OP
OP
kwb3rdu

kwb3rdu

Użytkownik
#9
KKL napisał(a):
Spokojnie sobie to wszystko przetraw, przemyśl, zaplanuj, a może nawet i sprawdź gdzieś poza makietą "w pajaku", a cięcie szyn na makiecie pozostaw sobie na deser...
Masz racje , tak zrobie ale jak to wyglada z hamowaniem na tym odcinku w DC czytaj jaka mabyc dlugosc tego wyizolowanego odcinka , ja mam zrobione tak na trzy dlugosci ROCO 61110 czyli 60cm , tak ze podczas hamowania sklad wpada w "poslizg" i zatrzymuje sie na wyznaczonym odcinku przed sygnalem . Natomiast dlugosci hamowania lokomotyw w DCC mam roznie ustawione , tak ze juz teraz wiem ze 60 cm dla niektorych bedzie za malo .

KKL napisał(a):
Tylko pamietaj, ze jak zatrzymasz loka pradem stalym, to z lokiem nic nie zrobisz, np nie wylaczysz swiatel, nie wlaczysz dzwieku... Dopoki nie podasz spowrotem sygnalu DCC...
.. tak to jest zrozumile ale nie dotyczy to wagonow z oswietleniem (bez dekoderow) .
 

KKL

Użytkownik
#10
Droga hamowania na odcinku DC będzie taka sama jak gdzie indziej i zależy od ustawionej w dekoderze krzywej (charakterystyki) hamowania oraz od aktualnej prędkości danej lokomotywy.

Tak sobie myślę, że aby pewnie wyhamować skład przed sygnałem:
1) Przy zastosowaniu tylko i wyłącznie odcinka hamowania (brake) należałoby dojeżdżać do stacji z ustaloną prędkością nie większą niż ... Trzeba ją dobrać.
2) Poza odcinkiem hamowania (brake) zastosować jeszcze dodatkowy odcinek całkowicie odcinający napięcie (stop) - taki jak na wcześniej pokazanych obrazkach.
3) Zastosować sterowanie z komputera, np. takie jak od Gbbsoft-a. Ale to zupełnie inne podejście do tematu ...
 
#11
Mam te układy zastosowane na swojej makiecie , ale ja poruszam się Marklinem i przy nim nie ma problemu z jazdą w drugą stronę. Natomiast problem jest z sygnalizatorem bo trzeba podać zielone światło. Rozwiązałem to tak , że lokomotywa jadąca "pod prąd'" uruchamia przekaźnik niwelujący układ zatrzymania i wygląda to bardziej naturalnie niż jazda loka na zielonym świetle pod prąd. Nie wiem jak ten układ zadziała w zasilaniu dwutorowym.
 
#13
Sygnał nie ma wpływu , ale jak to jest spięte razem na jednym przekaźniku to ma pośrednio znaczenie.
Moja makieta jest z lat 80 gdzie nie było niczego , a dostanie przekaźnika graniczyło z cudem, ale zostało przerobione i działa i nie denerwuje.
 

KKL

Użytkownik
#14
jedrzej napisał(a):
... Nie wiem jak ten układ zadziała w zasilaniu dwutorowym.
Zadziała, tylko jak zachowa się lokomotywa po wjechaniu na odcinek zasilany napięciem stałym (DC) zależy, jak to już wcześniej napisałem, od rodzaju zastosowanego dekodera i jego ustawień konfiguracyjnych (CV).

I tak np. w moich dekoderach Gold firmy Lenz mogę uaktywnić lub nie pracę w trybie analogowym. Jeżeli zezwolę na analog, to dekoder gdy dostanie napięcie stałe o ujemnej polaryzacji zaczyna hamować, a gdy o dodatniej to kontynuuje jazdę w danym kierunku w trybie analogowym z prędkością zależną od napięcia podanego na tory. Tak więc przy takich ustawieniach CV polaryzacja napięcia ma znaczenie.

W drugim przypadku, gdy tryb analogowy jest wyłączony i gdy dekoder dostanie napięcie stałe, to rozpoczyna hamowanie niezależnie od polaryzacji tego napięcia. I tu polaryzacja nie ma więc znaczenia.

Zupełnie inną kwestią, poruszoną tutaj przez Kolegów, jest organizacja i sposób sterownia odcinka przed semaforem. I tak może to być bardzo prosty układ, prawie taki jak na pokazanych wcześniej obrazkach, plus do tego jakiś przekaźnik lub dwa i kombinowanie z dezaktywowaniem w kierunku przeciwnym. Alternatywnie mógłby to być układ inteligentny, który potrafiłby wykrywać zajętość odcinków i na ich podstawie określać kierunek nadjeżdżającego pociągu i w zależności od ustawionego sygnału i wykrytego kierunku jazdy zatrzymywać go lub nie, i to po dojechaniu do określonego miejsca. Myślę, że coś takiego przydałoby się np. na stacji. I coś takiego mam już w opracowaniu ... ;)
 
OP
OP
kwb3rdu

kwb3rdu

Użytkownik
#15
KKL napisał(a):
Jeżeli zezwolę na analog, to dekoder gdy dostanie napięcie stałe o ujemnej polaryzacji zaczyna hamować, a gdy o dodatniej to kontynuuje jazdę w danym kierunku w trybie analogowym z prędkością zależną od napięcia podanego na tory. Tak więc przy takich ustawieniach CV polaryzacja napięcia ma znaczenie.
W drugim przypadku, gdy tryb analogowy jest wyłączony i gdy dekoder dostanie napięcie stałe, to rozpoczyna hamowanie niezależnie od polaryzacji tego napięcia. I tu polaryzacja nie ma więc znaczenia.
;)
czy mozesz to troche rozjasnic ?
 

gbbsoft

Aktywny użytkownik
#16
"zezwolę na analog" to bit 2 w CV29
W zależności od ustawienia tego bitu dekoder może się różnie zachowywać w momecie otrzymania napiecia stałego (bez DCC).
 

KKL

Użytkownik
#17
Przykładowo dla wspomnianego dekodera Lenz GOLD:
a) jeżeli w CV29 bit 3(2) = 0, to lokomotywa pracuje tylko w trybie cyfrowym,
b) jeżeli w CV29 bit 3(2) = 1, to lokomotywa pracuje zarówno w trybie cyfrowym jak i w trybie konwencjonalnym (analogowym).

W przypadku b) przy przejeżdżaniu z toru z prądem cyfrowym DCC na odcinek toru zasilany prądem stałym DC zachowanie lokomotywy zależy od tego jaka jest polaryzacja (+/-) napięcia DC na tym odcinku. I tak jeżeli odpowiada ona kierunkowi jazdy lokomotywy, to lokomotywa pojedzie dalej po tym odcinku, a jeżeli polaryzacja nie będzie odpowiadała kierunkowi jazdy, to lokomotywa zacznie hamować.

Natomiast jeżeli CV29 bit 3(2) = 0 oraz CV51 bit 6(5) = 1, to hamowanie na odcinku toru zasilanym prądem stałym DC następuje niezależnie od polaryzacji napięcia. Czyli inaczej mówiąc, przy takich ustawieniach CV w dekoderze, jeżeli na wyizolowanym odcinku toru podamy napięcie stałe, to lokomotywa wjeżdżająca na ten odcinek zacznie na nim hamować niezależnie od polaryzacji podanego napięcia DC i niezależnie od kierunku z którego wjechała.

Uwaga, podana numeracja bitów 3(2) oznacza, że licząc normalnie, czyli zaczynając od "1", to jest to trzeci bit, a licząc jak komputer, czyli od "0", to jest to drugi bit.