• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Problemy z gagarinami Roco.

#1
Zaprawde dziwnie zachowują sie gagariny na mojej makiecie. Pierwszy po zdekoderowaniu jeżdził sobie super do czasu gdy w pewnych miejscach toru zaczął stawać, ruszać znowu stawać. Czyściłem szyny, sprawdzałem połączenia, wreszcie oddałem go do fachowca który nieprawidłowości nie stwierdził. Czas jakiś później sprzedałem go a w jego miejsce pojawił sie kolejny gagar roco przerobiony na ST44. Na początku gitarka, po jakimś miesiącu identyczne objawy, dławienie sie stawanie itp. Gdy wreszcie kupiłem trzeciego, tym razem St-44 003 i historia sie powtórzyła opadły mi ręce. Wszystkie trzy były w DCC, po wyjęciu dekodera nieprawidłowości nie stwierdzałem.Dodam że wszystkie inne loki, zarówno parowozy jak i diesle(ludmiła) jeżdżą bez zarzutu a oba gagary jeżdżą dobrze dzień lub dwa a potem znowu wariują i to mniej więcej w tych samych miejscach szlaku, choć nie zawsze. Czy macie jakiś pomysł ? Spodziewam się kolejnego gagara, tym razem Gutzolda i już drże na samą myśl, że historia sie powtórzy!
 

gbbsoft

Aktywny użytkownik
#2
ja też mam taką jedną lokomotywę. Strasznie szybko jej się brudzi odbieranie prądu z kół... Jak wyczyszczę - jest ok przez chwilę, a potem coraz gorzej...
 
#6
Jako, że jest to mój pierwszy post na Forum witam wszystkich.
Miałem podobne problemy z moim ST44-003 Roco. Poradziłem sobie z tym w dość prosty sposób, otóż zamieniłem miejscami osie z gumkami przyczepnościowymi obu wózków z osiami wewnętrznymi . Od tej pory model jeździ bez zastrzeżeń i co ważne nie stracił siły pociągowej. Próbowałem różnych ustawień osi na każdym z wózków i dopiero to opisane wyżej dało zadowalające efekty.
 
OP
OP
garcia ramirez
#10
slimak napisał(a):
Po "modernizacji" osie z gumkami powinny być na każdym wózku najbliżej środka lokomotywy.
Ślimak ! Powiem Ci że jestem centralnie w szoku. Zastosowałem Twoją metodę, a dokładnie pozamieniałem miejscami całe osie tj. pierwszą i trzecią i jest gites. Lokomotywa wreszcie jeździ bez problemów, radzi sobie na trudniejszych odcinkach a uciąg nic a nic sie nie zmienił. Podczepiłem do mojej 003 dziesiątke 4osiowych wagonów z oświetleniem i lata jak strzała. Dzięki za sposób. Już miałem dość tego problemu.
 
#13
U mnie od modernizacji minęło już sporo czasu i wszystko jest OK. Dlaczego tak sie dzieje? Myślę, że to kwestia lepszego kontaktu kół z szynami szczególnie na rozjazdach. Osie z gumkami bardzo małą powierzchnią odbierają prąd.
 
OP
OP
garcia ramirez
#15
Cóż, myślę, że po prostu inaczej rozkłada się nacisk poszczególnych kół na szynę. Jeśli gumki są na trzeciej osi to teoretycznie podczas ruchu do przodu bardziej dociśnięta jest oś prowadząca, czyli przednia, która na łukach ( bo na łukach było najwięcej problemu) lepiej teraz zbiera prąd. Z 2 strony niby fabryka powinna być najbardziej dopracowana, ale przypominam, że miałem ten sam problem z 3 maszynami roco!!!
 

Podobne wątki