• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele Poznań – Salon modelarstwa HOBBY – XV edycja – 27-28 października 2018

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#82
Mnie martwi to, że nie zgłoszono żadnego modelu w kategorii A1 i tylko jeden w kategorii B1. Coraz mniej osób porywa się na zbudowanie jeżdżącego modelu od podstaw i to niestety nie napawa optymizmem, bo wciąż jest sporo pojazdów szynowych nie ujętych w katalogach firm produkujących modele, więc modelarskie wyzwania są. Nie sądzę, żeby to była tylko wina upadku poznańskiej imprezy - nawet na tym forum coraz mniej widać wątków poświęconych budowie własnych modeli pojazdów trakcyjnych czy wagonów. Ale te obserwacje wpisują się raczej w dyskusję prowadzoną w innym wątku ("Jestem modelarzem kolejowym" - "modelarze" vs "kolekcjonerzy").
 

CoCu

Znany użytkownik
#83
Nie sądzę, żeby to była tylko wina upadku poznańskiej imprezy - nawet na tym forum coraz mniej widać wątków poświęconych budowie własnych modeli pojazdów trakcyjnych czy wagonów.
Bo z tego forum uciekło trochę osób, a niektórzy z tych co zostali zrezygnowali z pokazywania swoich dokonań z różnych powodów. Więc wcale nie musi być tak, że powstaje mniej modeli własnoręcznie robionych. Chociaż oczywiście może tak być.
 

gemol

Aktywny użytkownik
#84
Punktacja podczas Mistrzostw: 70-84,99 - wyróżnienie, 85-89,99 - III miejsce, 90-94,99 - II miejsce, 95-100 - I miejsce. Ułamki wychodzą, gdyż ocena końcowa jest średnią z ocen każdego sędziego.
 
#86
Mnie martwi to, że nie zgłoszono żadnego modelu w kategorii A1 i tylko jeden w kategorii B1. Coraz mniej osób porywa się na zbudowanie jeżdżącego modelu od podstaw i to niestety nie napawa optymizmem..
To jest dość złożona, ale ciekawa kwestia.
Z jednej strony mamy postęp technologiczny, który dzięki większej dostępności podzespołów, półproduktów i technik modelarskich wręcz zachęca do budowy własnych modeli i ich konwersji. Szczególnie to widać w mniejszych skalach (TT, N, Z), gdzie ten postęp pozwala pokonać ograniczenia wynikające ze skali.
A z drugiej strony kategorie A/B1 niezmiennie dopuszczają bardzo ograniczoną listę dozwolonych części fabrycznych, automatycznie wykluczając powstałe modele z tych kategorii. Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę, ale nawet własnoręcznie zlutowany od podstaw wagon, lecz wykonany na bazie kitu wypuszczonego przez jakiegoś mikro-producenta, jest już traktowany jako model fabryczny...:confused:
Wreszcie z trzeciej strony (to akurat powinno wg mnie cieszyć! :) ) odnoszę wrażenie, że coraz więcej modeli jest budowanych po prostu dla własnego użytku i satysfakcji, a nie w ramach "spiny" na jakiś konkurs.

Swoja drogą, pozostając przy kontekście postępu technologicznego, warto się zastanowić, czy model zaprojektowany przez modelarza całkowicie w technologii druku 3D, a następnie pomalowany i złożony zostałby zakwalifikowany jako A1/B1, czy nie? ;)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#87
Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę, ale nawet własnoręcznie zlutowany od podstaw wagon, lecz wykonany na bazie kitu wypuszczonego przez jakiegoś mikro-producenta, jest już traktowany jako model fabryczny...
Tak, to (moim zdaniem) model w kategorii B2 - przebudowany model fabryczny lub model wykonany z wykorzystaniem fabrycznych części. Co innego, gdyby blaszki, z których zlutowano model, były samodzielnie zaprojektowane i wytrawione przez autora modelu (co do samego trawienia, to nie mam pewności).
czy model zaprojektowany przez modelarza całkowicie w technologii druku 3D, a następnie pomalowany i złożony zostałby zakwalifikowany jako A1/B1, czy nie?
A tu, znowu moim zdaniem, byłby to model w kategorii A1/B1, jeżeli faktycznie został zaprojektowany przez autora modelu, a nie zrobiony na podstawie czyjegoś projektu.
 

newermind

Nowy użytkownik
#88
Witam Wszystkich.
Poznańska impreza miała swój "kaliber" i Mistrzostwa związane były bezpośrednio z jej prestiżem. Dzisiaj modelarze zrzeszeni-niezrzeszeni, którzy chcieliby wystawić swoje dzieła, kalkulują zapewne, czy spełnić warunki i pojechać osobiście z modelem, czy "odpuścić" i pooglądać go sobie na półce. Takich Twórców znam wielu i wiem, że ranga Mistrzostw zobowiązuje! Zwłaszcza w trzydziestoośmiomilionowym kraju! Wraz z upadkiem rangi imprezy targowej, degraduje się ranga Mistrzostw Polski, a działania związku sprawującego faktyczny i merytoryczny nadzór, tylko zniechęcają do prezentacji czegokolwiek.
Większość osób które mogłyby pokazać swoje modelarskie perełki, publikuje relacje warsztatowe na forach i w galeriach modelarskich, a umiejętne działania marketingowe sprawiają, że nie ponosząc dodatkowych kosztów, zyskują renomę i prestiż większy, niż przy udziale w mistrzostwach PZMK.
Dwudziesty pierwszy wiek!!
Pozdrawiam.
 

J1974H0

Znany użytkownik
#89
Punktacja podczas Mistrzostw: 70-84,99 - wyróżnienie, 85-89,99 - III miejsce, 90-94,99 - II miejsce, 95-100 - I miejsce. Ułamki wychodzą, gdyż ocena końcowa jest średnią z ocen każdego sędziego.
A można nakreślić jakie są kryteria oceny i zakres punktacji w danym kryterium? Czy to jest tak, że każde kryterium oceniane jest w tej punktacji i wyciąga się potem średnią?
 

gemol

Aktywny użytkownik
#90
Szczegółowe kryteria oceny masz pod podanym wyżej linkiem. Każdy z sędziów indywidualnie w oparciu o kryteria punktuje modele. Suma punktów daje notę, którą każdy sędzia podaje sekretarzowi. Sekretarz z trzech not wyciąga średnią, która jest ostatecznym wynikiem punktowym modelu. Co ważne, w przypadku dużej rozbieżności w notach danego modelu /pow. 10 punktów między skrajnymi/ sędziowie oceniają ten model ponownie razem.
 
#91
Tak, to (moim zdaniem) model w kategorii B2 [...]
A tu, znowu moim zdaniem, byłby to model w kategorii A1/B1, jeżeli faktycznie został zaprojektowany przez autora modelu, a nie zrobiony na podstawie czyjegoś projektu.
Też podejrzewam, że tak by to zostało zakwalifikowane.
Ale to moim zdaniem pokazuje, że obecna klasyfikacja jest "nieodporna" na nowoczesne technologie. Pojęcie "zbudowany od podstaw" zdecydowanie zmieniło swe znaczenie przez ostatnich 15 lat. ;) Możliwe, że rozwiązaniem problemu byłoby wydzielenie odrębnej kategorii dla tego typu modeli (z drukarek 3D, maszyn CNC, ploterów, trawionek, itp.).
 

gemol

Aktywny użytkownik
#92
Ale to moim zdaniem pokazuje, że obecna klasyfikacja jest "nieodporna" na nowoczesne technologie. Pojęcie "zbudowany od podstaw" zdecydowanie zmieniło swe znaczenie przez ostatnich 15 lat. ;) Możliwe, że rozwiązaniem problemu byłoby wydzielenie odrębnej kategorii dla tego typu modeli (z drukarek 3D, maszyn CNC, ploterów, trawionek, itp.).
To, że pewne prace za modelarza wykonała maszyna, nie znaczy, że model nie jest od podstaw. Po prostu sędziowie odejmują kilka punktów z wkładu pracy. Więcej pracy trzeba włożyć w wycięcie siatki modelu z arkusza blachy i ukształtowanie bryły niż zrobienie tego samego z trawionki.
 

Paweł R

Znany użytkownik
H0e
Ekspert
#93
A na ile wyceniacie takie lenistwo, i czy np. w wielkości 0e jesteście w stanie ocenić czy bryła zrobiona jest z blachy frezowanej na ploterze, czy też trasowana i ręcznie wycięta, to pytanie z cyklu zaspokajających nieokiełznaną ciekawość.

Swoją drogą uważam iż nie powinien w jury miejsca zajmować ktokolwiek związany ze startującym w konkursie, np. Romek-Tomek, czy jak dawniej Jarosław-Michaś/Acid, bo to konflikt interesów jest.
Nikt mnie nie przekona o bezstronności takiego układu, małej wiary człowiekiem jestem.
 

Paweł R

Znany użytkownik
H0e
Ekspert
#94
Ponieważ spotkałem się z uwagami co do mojego ostatniego wpisu, jako uzupełnienie kilka słów komentarza.
Nie sugeruje iż zaszły w punktowaniu modeli wystawionych na mistrzostwach, jakiekolwiek nieprawidłowości, nie zarzucam nikomu braku rzetelności w ocenie modeli, chciałem tylko zwrócić uwagę na możliwość wystąpienia takowych, i tylko w taki sposób powinno się interpretować ten wpis.
Zdaję sobie sprawę ze znikomej liczby chętnych do udziału w jury konkursu, a także faktu że większość z nas, zna się osobiście, a wielu łączą więzy przyjaźni lub wieloletniej znajomości, co może powodować przypuszczenia o sprzyjaniu modelu, wykonanego przez znajomego, nie znam recepty na ten problem, ale dostrzegam zarzewie patologii.

Jeśli wspomniani przeze mnie poczuli się w jakikolwiek sposób urażeni, przepraszam z całego serca, nie było moim celem posądzanie ich o tak nie licujące z honorem modelarza niecne postępowanie.
 

gemol

Aktywny użytkownik
#95
A na ile wyceniacie takie lenistwo, i czy np. w wielkości 0e jesteście w stanie ocenić czy bryła zrobiona jest z blachy frezowanej na ploterze, czy też trasowana i ręcznie wycięta, to pytanie z cyklu zaspokajających nieokiełznaną ciekawość.
Zazwyczaj zawodnik w metryce modelu wpisuje, jakie technologie stosował podczas budowy. Przynajmniej do tej pory w klasach od podstaw tak było.
 

Paweł R

Znany użytkownik
H0e
Ekspert
#96
Tak mniej więcej, jeden napisze wypiłowałem wytrasowaną budkę parowozu z blachy mosiężnej o grubości 1-go milimetra własnoręcznie, drugi tę samą budkę wyfrezowałem sobie na moim szybkim ploterze bo mogę i umiem.

Jak będzie różnica w punktacji, 10, 20 czy więcej punktów.
 

Podobne wątki