• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Poradnik Kaliski

OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
#21
Witam
Skoro miało być więcej modeli niż jeden to teraz coś łatwiejszego. Warsztat będzie pokazywany jak tylko będzie czas między szutrówkami i łażeniem po lekarzach ale wszedłem w wiek, że jak nie boli to nie żyjesz :)
Wagon piwiarka Okocim. Gotowy model pokazywałem już ale mam drugi taki i jest okazja zrobić mini warsztat.
Na początek zdejmuję dach, będzie tam coś robione z nim.
Zamontowałem uchwyty końca pociągu firmowe ale z poręczy zrezygnowałem.
W ruch poszedł znowu drut mosiężny przejechany papierem 400 (przeciągnięty).
Do zniwelowania są stopnie ale to na spokojnie.
Na zdjęciu zieloną obwódką zaznaczyłem poręcze, czerwoną stopnie do usunięcia i niebieską obwódką czyjeś linie papilarne :) jeszcze nie moje bo wagon nie widział farby, no tak bywa ale to nie kłopot.
HPIM0050.JPG

I z innego widoku
HPIM0049.JPG

Sam dach ja zeszlifowałem papierem ściernym, będzie przerabiany a i tak miał skazę w postaci pozostałości odlewu taki jak by kominek na środku ale to nie ważne.
Patrząc na zdjęcie oryginału ja tam widzę chyba blachy po naprawie bo jest dzielony poszyciem z blach niesymetrycznym i na tym wszystkim z tego co ja widzę jest jak by położony kolejny płat blachy na grzbiecie.
Więc na dach nakleiłem odpowiednio wycięte kawałki ..........z papieru do drukarki (u mnie był to list z Energii). Papier przed naklejeniem troszkę deformuję jak blachy na Eaos-x ale delikatniej bo materia słabsza. Można to zrobić z cieniutkiego polistyrenu.
HPIM0051.JPG

Ja widać papier wychodzi po za obrys i te naddatki ścinam skalpelem po obwodzie.
Na to nałożyłem pas wzdłużny i malowanie.
To, że między nałożonymi płatami jest szczelina to jeszcze lepiej :) Brud ma w co wejść.
I dach pomalowany.
HPIM0062.JPG

HPIM0063.JPG
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
#22
Witam
Ciąg dalszy piwiarki.
Stopnie manewrowe usunięte, pozostałości zniwelowane frezem, płaszczyzna pod trawione także zmatowana frezem-lepiej klej trzyma.
Pod zderzakami w gumo-plastikowej ramie jaką niestety oferuje Roco nawiercamy otwory pod poręcze pod zderzakowe. Poręcze wykonujemy znowu z tego cieniutkiego drucika i po wklejeniu doginamy tak aby sprzęg pracował bez zaczepów.
Model ma już pomalowane poręcze montowane wcześniej na czarno.
HPIM0087.JPG

HPIM0089.JPG

Zamontowane stopnie manewrowych i na podwoziu kilka dodatków bo sam model jest tam bardzo "płaski".
HPIM0088.JPG

Troszkę prac malarskich na dachu i na pudle widać pozostałości po 2 płukankach.
HPIM0086.JPG

Po malowaniu i lekkim przetarciu wychodzą nierówności blachy o jakie mi chodziło pisząc o popracowaniu nad okleiną dachu.
Model ma też doklejone białe kwadraty na pudle imitujące blachy po naprawie poszycia, na środku blaszki imitacja śruby.
Malowanie stopni najlepiej aerografem, nie zakleimy oczek. Po malowaniu widać jak światło przez nie przechodzi. Pudło można zacieniować i aerografem i pudrami i temperami no tutaj już wolna wola i wiele sposobów.
HPIM0094.JPG

HPIM0095.JPG

HPIM0097.JPG

Podwozie i druty pod spodem także maluję na czarno i później nalot ujednolicający wszystko.
HPIM0093.JPG

Po lakierowaniu na trzony zderzaków "tłusto" na tarcze "smar" i na okładziny hamulcowe rdzawy.
Trawione stopnie wizualnie podnoszą jak dla mnie walory modelu ale jednocześnie staje się on bardzo delikatny i trzeba na nie zwracać uwagę przy chwytaniu.
Waloryzacja dość prosta, nie ma karkołomnych wyczynów a wagon jak dla mnie odrobinkę zyskuje.
Taką waloryzację można spokojnie przećwiczyć przed "lepszym" modelem na jakiejś chłodni lub chłodziarce z PIKO, jest tego masa za 20-30 zł a dobrze zrobiony wagon CSD, MAV, DR także może znaleźć się w składzie wagonów PKP. Swoją drogą bywając na imprezach widuję piękne składy z wagonami tylko PKP........a przecież ja pamiętam epokę IV gdzie w składach były inne zarządy i to nie było tak bardzo egzotyczne zjawisko. Ja wtedy odkodowywałem sobie te opisy za pomocą książeczki "Kolejnictwo" Stefana Smolisa. Więc jak dla mnie te hermetyzacja składów tylko do PKP jest na wyrost ale to tylko moja opinia.
Co do samego wagonu..........gdyby nie opis Browar Okocim to nic specjalnego w sensie technicznym. Nadal ta stara forma Roco z lat 90 albo i wcześniejszych. Obecnie mam na warsztacie Eamosa z Piko i tak porównując..........to jest inny świat. To co tutaj dorabiam tam już po prostu jest :)
I na sam koniec zdjęcie w sepii gdzie jakoś tam można porównać wagon z tym co zostawiła nam historia w postaci zdjęcia :)
01030109.JPG

01060110.JPG
 
Ostatnio edytowane:

Iguanabrat

Aktywny użytkownik
#29
Super poradnik. Sam czasem coś dłubie informacji szukam na you tube i ogólnie w necie ,więc nie przejmuj się jakimś ......... tylko rób swoje. Na pewno wielu młodym i nie tylko taki poradnik pomoże.
 

Eyles

Nowy użytkownik
#30
Obwódki siatki mosiężnej są z papieru usztywnionego po doklejeniu do siateczki CA. Można zrobić z tego cieniutkiego polistyrenu. Wzmacniałem CA po tym jak leciutko sobie popodginałem obwódkę.
Witam,
Jestem tutaj nowy, to mój pierwszy post :) Mam jeszcze trochę pytań odnośnie modelu węglarki... tak więc:
1. Co znaczy ów skrót CA?
2. Jak dokładnie zostały zrobione obwódki stopni? Po prostu pojedynczy cieniutki pasek usztywnionego papieru? Na modelu widać, że osiągnięto efekt "grubej warstwy farby" - widoczne są drobne fałdki. Czy to jakieś kolejne paseczki papieru czy inną techniką zostało to osiągnięte? I jeszcze "papier usztywniony" to znaczy zwykły brystol czy coś innego?
3. Na jednym ze zdjęć ściany modelu (tej właśnie ze stopniami z siateczki) widać, że napisy wykonane tampodrukiem zostały zamaskowane taśmą, po pomalowaniu farbką zostały wyraźne prostokątne ślady pierwotnego koloru. Na kolejnych zdjęciach już po operacji aerografem nie widać kompletnie tych prostokątnych śladów. Czy tutaj całą robotę wykonał aerograf + wcześniej pomalowanie płukanką Vallejo, czy jeszcze trzeba było jakąś techniką zrobić "gładkie przejście" pomiędzy granicami kolorów?
4. Czy po nałożeniu czarnego pudru jego utrwalenie zapewniła farba z aerografu, czy trzeba było wcześniej jakimś lakierem utrwalić?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
#31
Witaj
Mam jeszcze trochę pytań odnośnie modelu węglarki...
Już odpowiadam.
1. CA czyli cyjanoakrylowy klej w moim wypadku Super Glue ten oryginalny ale mogą być Kropelki itp. Najważniejsze aby miał rzadką konsystencję.
2.Obwódki stopni to pasek papieru wysokości około 0,5 mm. On jest po doklejeniu do mosiężnej siateczki lekko przesmarowany klejem to go usztywnia. Grubsza warstwa farby powstała w czasie malowania farbą o większej gęstości i dlatego taki efekt. Papier to kartka np. do ksero itp.
3.Tak ściany były maskowane aby nie zatracić napisów. Te odcięcia kolorów były zacieniowane aerografem i leciutko płukanką.
4. Czarny puder tutaj nie wiem czy masz na myśli tarcze zderzaków? Jeśli tak to ten puder ze sztyftu mieszam sobie obok z lakierem na mazistą substancję i igłą nakładam na tarczę, nadmiar ścieram i po kilku takich nałożeniach efekt jak dla mnie jest dobry. Ogólnie po wszystkich operacjach zawsze model maluję lakierem, to utrwala i farby i pudry i inne naloty.
Wzajemnie pozdrawiam :)
 

Eyles

Nowy użytkownik
#32
Z tym efektem na obwódkach stopni to doszedłem do wniosku, że to po prostu ostre krawędzie siateczki odcisnęły się lekko na zwilżonym klejem i wilgotnym papierze. Wyszedł bardzo realistyczny efekt nierówności - jakby właśnie gruby zaciek farby, purchle starej farby albo jakiś spaw. Bardzo mi się to podoba :)

4. Czarny puder tutaj nie wiem czy masz na myśli tarcze zderzaków? [...] Ogólnie po wszystkich operacjach zawsze model maluję lakierem, to utrwala i farby i pudry i inne naloty.
Nie do końca, miałem na myśli czarny puder na drzwiach wagonu, który imitować miał zabrudzenia. W jednym z poprzednich wpisów w tym warsztacie napisałeś zdanie:
Ja jeszcze stosuję delikatnie czarny puder w okolicach drzwi. Te mocniejsze brudy zostawiam tam gdzie słupek styka się z blachą burty wagonu.
Po tym zabiegu aerografem lekko cieniuję wagon, jak za dużo się pryśnie to patyczkiem ścieram (cieniuję akrylami).
i do tego się odnosiłem, ale odpowiedź jak mniemam już dostałem, czyli że puder na wagonie, aby nie brudził rąk i nie zmieniał położenia utrwala się specjalnym lakierem.

W związku z tym mam pytania techniczne o konkretny asortyment modelarski, jaki polecasz lub używałeś do zwaloryzowania tej węglarki czyli:
- jaki to był lakier do utrwalania tych nalotów pudrów?
- przy węglarce podobno było również szpachlowanie, więc od razu mam pytanie o to co to była za szpachlówka?

W innym jeszcze Twoim wątku znalazłem takie oto zdjęcie zwaloryzowanego Eanosa, które załączam do tego posta. Nikt tam o to wtedy nie zapytał, a wątek poszedł już o 15 stron dalej, więc wolę zapytać o to przy okazji tutaj, a mianowicie chodzi mi jak dokładnie zrobiłeś te spawy? Mógłbyś coś więcej na ten temat powiedzieć? Czyli sposób nadania wypukłości a później malowanie, że nie jest matowe tylko ma połysk... :)
 

Załączniki

Ostatnio edytowane:
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
#33
Witaj
Odpowiadam ze zwłoką czasową ale czasami po prostu nie mam okazji wejść na forum.
Tak ja z pudrem myślałem o ostatnim wpisie a wcześniej pisałem o pudrze na pudle i taki model i po aero i po pudrach jest malowany lakierem i to jak by utwierdza te nakładane specyfiki co powoduje, że model jest trwale zabezpieczony.
W związku z tym mam pytania techniczne o konkretny asortyment modelarski, jaki polecasz lub używałeś do zwaloryzowania tej węglarki czyli:
- jaki to był lakier do utrwalania tych nalotów pudrów?
Specjalnego lakieru na pudry nie mam. Stosuję lakier Pactry lub Humbrola w zależności czy stosowałem więcej akryli czy olejów.
- przy węglarce podobno było również szpachlowanie, więc od razu mam pytanie o to co to była za szpachlówka?
Szpachlówka na małe szczelinki i uzupełnienia u mnie to Vidaron akrylowy. Jak szpachluję coś dużego co jeszcze jest obrabiane np. zaklejenie otworu okiennego lub okna w lokomotywie to stosuję szpachlówkę samochodową, twarda ale obrabia się dobrze, też akrylowa aby nie "spalić" plastiku.
W innym jeszcze Twoim wątku znalazłem takie oto zdjęcie zwaloryzowanego Eanosa, które załączam do tego posta. Nikt tam o to wtedy nie zapytał, a wątek poszedł już o 15 stron dalej, więc wolę zapytać o to przy okazji tutaj, a mianowicie chodzi mi jak dokładnie zrobiłeś te spawy? Mógłbyś coś więcej na ten temat powiedzieć? Czyli sposób nadania wypukłości a później malowanie, że nie jest matowe tylko ma połysk... :)
Spawy czyli te uwypuklone linie robiłem rozrzedzoną szpachlówką i nakładam je igłą. Po wyschnięciu lakier też igłą i szpachlówka się usztywnia, boki można ściąć nożykiem i obrobić do postaci mnw. spoiny spawalniczej. Druga opcja to zrobić spoinę gęstym klejem, jest taki CA o konsystencji galaretowatej i tez igłą można go nałożyć. Nie może być rzadki bo się rozpłynie w plamę.
Nie jest matowe bo z założenia miało być na modelu jak by podmalowane i po lakierowaniu te spawy były malowane igłą farbą z połyskiem.
 

Eyles

Nowy użytkownik
#34
Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi i ten warsztat, jako początkującemu modelarzowi przymierzającego się do zwaloryzowania sporej ilości taboru jest to bardzo pomocne.

Widzę, że jesteś dość pomysłowy i stosujesz do prac modelarskich rozmaite substancje i materiały, które na pierwszy rzut oka wydają się mieć inne zastosowanie. Np. ten widaron akrylowy to z tego co znalazłem w google to chyba jest zwyczajny lakier do drewna, ale jak mniemam w mikroskali sprawdza się jako szpachlówka :)
A masz jakieś doświadczenia z tradycyjnymi szpachlówkami modelarskimi np Vallejo Putty? Są lepsze/gorsze od ww. materiałów?

Podobnie z tym lakierem do utrwalania, znalazłem takie płynne w słoiczkach jak i aerozolu, który polecasz do utrwalania nalotu na taborze, bo wydaje się, że te płynne, które nakłada się pędzelkiem zostawiają grubszą warstwę i efekt może nie wyjść zbyt elegancki...

Na koniec zapytam, czy masz może doświadczenia ze stosowania aerografu z innymi substancjami niż farby? Zastanawiam się czy można by było użyć aerografu do rozpylania takiego lakieru płynnego ze słoiczka, albo np rozrzedzonego kleju czy żywicy... Czy to by mogło uszkodzić mechanizm aerografu?
 
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
#35
Witaj
Odpowiadam po przerwie od internetu ale na szczęście nie jestem uzależniony od tego i czasami kilka dni mnie nie ma w tzw. zasięgu.
Ja może nie tyle jestem pomysłowy co robiłem modele jak tych wszystkich exstra specyfików nie było i nie lubię płacić za coś co jest opisane "modelarski". Czasami to zwykły szmelc ale ładnie opisany ma swoją cenę, nazw nie wymienię.
Np. ten Vidaronakrylowy to z tego co znalazłem w google to chyba jest zwyczajny lakier do drewna, ale jak mniemam w mikroskali sprawdza się jako szpachlówka :)
Pisząc Vidaron miałem na myśli ich szpachlówkę a nie lakier. To takie pudełeczko okrągłe a sama szpachlówka ma konsystencję kremu i barwę jasno szarą.
A masz jakieś doświadczenia z tradycyjnymi szpachlówkami modelarskimi np Vallejo Putty? Są lepsze/gorsze od ww. materiałów?
Tak ja je stosowałem latami i czasami tam gdzie delikatnie chciałem były za twarde ale to nie są złe preparaty. Po prostu ja wolę do małego szpachlowania delikatniejsze powłoki.
Podobnie z tym lakierem do utrwalania, znalazłem takie płynne w słoiczkach jak i aerozolu, który polecasz do utrwalania nalotu na taborze, bo wydaje się, że te płynne, które nakłada się pędzelkiem zostawiają grubszą warstwę i efekt może nie wyjść zbyt elegancki...
Ja stosuję w słoiczkach gdzie trzeba go jeszcze rozrobić pod aero. Taki ze słoiczka mi zatyka dyszę. Podobno są dobre lakiery w aerozolu ale ja ich nie stosowałem. Przy nakładaniu pędzelkiem zawsze wyjdzie grubsza warstwa no chyba, że ktoś leje z aerografu no to też napsika ile wejdzie.
Na koniec zapytam, czy masz może doświadczenia ze stosowania aerografu z innymi substancjami niż farby? Zastanawiam się czy można by było użyć aerografu do rozpylania takiego lakieru płynnego ze słoiczka, albo np rozrzedzonego kleju czy żywicy... Czy to by mogło uszkodzić mechanizm aerografu?
Ja aerografem maluje tylko farbami modelarskimi i to rozcieńczone oprócz serii Air. Obawiam się, że zastosowanie takich środków w aerografie może spowodować jego zatkanie a przy braku czyszczenia i uszkodzenie. To jednak delikatne urządzenie szczególnie iglica i dysza. Nigdy nie malowałem żywicą ale ja bym odradzał. Lakier ze słoiczka jak rozrzedzisz to będzie działało ale zawsze czyść aero po malowaniu. Takie agresywne środki mogą też uszkodzić uszczelkę/uszczelki gumowe.
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki