• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Poradnik Poradnik dla początkujących

#1
Każdy rozpoczynający przygodę z modelarstwem kolejowym, który zaczyna od kompletnego zera musi przemyśleć wiele kwestii. Przeważnie łapiemy bakcyla widząc cudzą kolejkę na wystawie lub w domu znajomych. Często zaciekawienie modelarstwem kolejowym pochodzi z dzieciństwa naszego albo naszych pociech. Wielu kolekcjonerów po 20, 30 albo 40 latach wspomina kolejki elektryczne z czasów swojej młodości, które się miało lub mieć się chciało. Niestety w odległych czasach wybór, dostępność i atrakcyjność dostępnego asortymentu była mocno ograniczona, dziś natomiast modelarstwo kolejowe jest wielkim globalnym przemysłem z niewyobrażalną różnorodnością.

Niniejszy poradnik ma na celu pomóc Ci przebrnąć przez najtrudniejszy okres modelarstwa kolejowego, czyli jego początki. Współcześnie, gdy czas jest droższy od pieniędzy a młodzi ludzie mają go coraz to mniej na wszystko, warto jest trochę swojej uwagi i zaangażowania na początku zaoszczędzić. Osobiście swoją przygodę z modelarstwem zacząłem podobnie jak każdy, czyli od forum. Ogrom wiedzy zawartej na forum jest wręcz nie do opisania. Informacje w nim zawarte są bardzo rozproszone, więc „dogrzebanie się” do interesujących nas zagadnień trwa niekiedy całymi tygodniami. Postanowiłem zatem pomóc i wyjść naprzeciw takim ludziom jak Ja. Jeżeli jesteś ambitnym, chętnym do działania, początkującym modelarzem ten poradnik jest skierowany właśnie do Ciebie i tym samym mam ogromną nadzieję, że odrobinę ułatwi Twój start w wielką przygodę jaką jest modelarstwo kolejowe.

Modelarstwo kolejowe jest barwnym, wdzięcznym i społecznie akceptowanym hobby. Niestety istnieją ograniczenia, które już na wstępie mogą nam popsuć całą radość. Poza oczywistymi względami, jak zasobność portfela, ilość wolnego czasu, czy też posiadanego wolnego miejsca ważniejsza jest wiedza. Wiedza o modelarstwie kolejowym będzie się systematycznie powiększać i mocno ukierunkowywać lecz na pewno potrwa to jeszcze długie lata. Wiedza zdobywana jest latami, ale początek jest tylko jeden i wybranie niewłaściwej ścieżki w tych naszych „ciuchciach” szybko nas zniechęci, a dodatkowo praca włożona w zabawę nie będzie satysfakcjonować.

Na samym początku trzeba sobie zadać kilka ważnych, brzegowych oraz początkowych pytań.

1. Czego oczekujemy od modelarstwa kolejowego?

2. Jakie modelarstwo kolejowe nas interesuje?

3. Ile mamy miejsca oraz czasu dla naszego hobby?

4. Jaki mamy budżet na nasze zainteresowanie?

Bez dogłębnego rozpatrzenia powyższych pytań niema nawet co zaczynać, ponieważ łatwo jest o błędy już u samych podstaw, które będą się odbijały echem przez całą naszą przygodę.

Zaczynamy…

Ad.1 Czego oczekujemy od modelarstwa?

Jest to najważniejsze pytanie na jakie musisz sobie odpowiedzieć będąc na początku przygody z modelarstwem. Pomogą pytania pomocnicze, między innymi co nas kręci? Czy jest to prowadzenie pociągów? kolekcjonowanie pojazdów? może samo modelarstwo, a może chęć po prostu poznania jak funkcjonuje prawdziwa kolej? Do tego dodatkowe pytanie, jakie mam oczekiwania w stosunku do naszego hobby w perspektywie czasu takiej jak: tydzień, miesiąc, rok a może dekada? Pytanie niby trywialne i każdy pozornie zna na nie odpowiedź, ale niestety nie jest to prawdą. U mnie osobiście była to chęć powrotu do ukochanego hobby z młodych lat - modelarstwa. Z biegiem czasu i ustatkowaniem się potrzeba posiadania takiej mojej mini samotni tylko dla mnie, miejsca gdzie będę mógł zapomnieć na chwilę o trudzie codzienności oraz odpocząć od siedzenia przed komputerem albo smartfonem. Każdy ma swoje powody zainteresowania się modelarstwem kolejowym i w głębi duszy warto odnaleźć przyczyny, które Ciebie tu przygnały i sprawiają że to czytasz. Gdy już to odkryjesz na tym buduj swój świat, nie ulegaj powszechnym trendom w tej tematyce. Pamiętaj! to jak się bawisz ma się podobać przede wszystkim Tobie i tylko Tobie. Niestety wiele gałęzi MK, a jest ich naprawdę sporo opartych jest o współprace z innymi osobami, a tu już jest dużo mniej miejsca na indywidualizm.

Ad. 2 Jakie modelarstwo kolejowe nas interesuje?

No jak to jakie? Takie zwykłe, żeby sobie kolejką pojeździć!. Też tak odpowiedzieliście? Wielu zaczynających ma podobnie, ich jedynym celem była chęć sterowania mini pociągiem i odjechanie ze stacji z gwizdem lokomotywy parowej. I oczywiście jest to już jakiś punkt zaczepienia, ale pozwólcie w tym miejscu, że przedstawię wam zaledwie kilka odmian modelarstwa kolejowego.

Wiele osób traktuje modelarstwo kolejowe jako hobby kolekcjonerskie kupując interesujące je rodzaje modeli nie mając nawet 2m torów i nie wyciągając pojazdów z pudełek. Zwróćcie uwagę ile jest ofert sprzedaży modeli, które nigdy nie jeździły albo nawet z pudełek nie były wyjęte. Pojawia się pytanie po co to kupować i magazynować? A dlaczego ludzie zbierają monety, znaczki, puszki itp? Bo chcą mieć tą rzecz w domu na własność, tak aby inni im zazdrościli. Takie podejście ma mniej wspólnego z modelarstwem, a więcej z kolekcjonerstwem, nie mniej jest na pewno częścią naszego świata. Dodatkowo, każdy chciałby mieć na pewno w swojej indywidualnej kolekcji kilka ulubionych modeli.

Kolejnym często spotykanym podejściem, jest podejście czysto modelarskie tzn. kupowanie modeli oraz tworzenie realistycznych makiet kolejowych. Tu odnajdą się pasjonaci tacy jak ja, chcący podłubać wieczorami przy swoich modelach. Jest to zapewne najbardziej piękna i kolorowa gałąź modelarstwa kolejowego. Zapewne znaczna część osób czytających ten poradnik pojawiła się dokładnie w tym miejscu, ponieważ widziała piękne modele albo często wielometrowe makiety na wystawach bądź w TV, które ich zafascynowały.

Równie pięknym i wymagającym podejściem jest robienie modeli od podstaw. Wyobraźcie sobie, że są ludzie na tym świecie co z różnych metali tworzą sami w domach w pełni działające modele metalowych olbrzymów napędzanych parą. Pomyślcie, ile trzeba mieć wiedzy o metalurgii, ślusarstwie, ale też o technice i budowie maszyn aby tworzyć takie arcydzieła. Można czasem je spotkać na imprezach modelarskich, gdzie nawet najlepszy plastikowy model stojący obok na torach wygląda jak marnie wykonana zabawka.

Wiele osób zajmuje się modelarstwem kolejowym czysto użytkowo tzn. udają maszynistów i znają wyśmienicie WSZYSTKIE przepisy i zasady ruchu na kolei. Służą wsparciem dla modelarzy, którzy podczas budowy stacji nie wiedzą gdzie te wszystkie „lampki” porozstawiać. Również w tej odmianie modelarstwa można znaleźć ludzi, którzy są mistrzami prawdziwej kolei i kierują ruchem na wszelkiego rodzaju stacjach, posterunkach odgałęźnych oraz bocznicach.

Można stwierdzić, że w porównaniu z powyższymi podejściami, trywialne wydaje się te odnoszące się do chęci posiadania tylko kółeczka z torów na podłodze dla siebie, syna albo wnuka. Tak zwana kolej podłogowa również jest bardzo pięknym hobby, gdzie podczas jedzenia rośnie apetyt na więcej i więcej.

Wyżej, zostało przytoczonych zaledwie kilka indywidualnych podejść do MK, niestety oraz stety każdy modelarz jest takim trochę mixem kilku powyższych technik i podejść i jeszcze jakiś dodatkowych rodzajów modelarstwa. Jednym słowem, dla każdego coś się znajdzie co będzie sprawiać dla niego satysfakcję, ale i znajdzie kolegów którzy podzielać będą jego pasje.

Ad.3 Ile mamy miejsca i czasu na hobby?

Po wypocinach natury filozoficzno-egzystencjalnej przyszedł czas na pierwsze zagadnienia techniczne. Ilość miejsca oraz czasu jaki możemy przeznaczyć na nasze hobby jest uzależnione od naszych celów. Przykładowo kolekcjonerowi wystarczy półka na regale i czasu dosłownie godzina tygodniowo, żeby przejrzeć nowości i ewentualnie cos zamówić. Natomiast w przypadku osoby chcącej budować wielkie makiety potrzeba naprawę dużo miejsca oraz czasu liczonego często w latach. Rozpatrzmy początkowo ilość miejsca ,który jest nam potrzebny. Osoby posiadające nawet wolne poddasze lub kawałek biurka w warsztacie/gabinecie muszą to miejsce uzgodnić z resztą domowników. Jeżeli zamierzasz zrobić makietę na pół mieszkania mając dużego psa trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu naszego dzieła. Jeżeli nasza druga połówka nie zaakceptuje naszego hobby od początku to nie pozwoli nam zając salonu naszymi makietami. To wydaje się oczywiste lecz lepiej wszystko uzgodnić i przemyśleć zawczasu. CZAS to jest to, co charakteryzuje wszystkich modelarzy a raczej cecha osobista oparta o czas. Mam na myśli cierpliwość. Jeżeli chcesz spektakularnych efektów licz, że owe efekty przyjdą za parę ładnych lat. Warto wspomnieć, że o czas oparte jest nie tylko samo modelarstwo rozumiane jako malowanie, struganie, klejenie itp. ale wiedza potrzebna do wykonania projektu naszych marzeń. Po czasie możemy płynnie przejść do kwestii finansowych.

Ad.4 Jaki mamy budżet dla naszych zainteresowań?

Czas i pieniądze idą ze sobą w parze przy MK. Jeżeli uważasz, że podołasz finansowo to upewnijmy się w tej kwestii, pozwól że przeliczymy bardzo mocno z grubsza potrzebne Ci finanse.

Przykładowa kolejka z akcesoriami i sterowaniem spokojnie zamknie się w kwocie 2000zł. Co 2000zł za kolejkę? Niestety. Tak to wygląda lokomotywy kosztują od 400 do 2000 za sztukę, plus jakieś sterowanie od 100 do 1500zl, dodatkowo tory zależnie od wielkości, to na początek około 200 zł, plus wagony. Sama lokomotywa to słaba zabawa, trzeba liczyć że wagony towarowe kosztują od 60 zł za sztukę natomiast osobowe od 120, a trzeba mieć kilka dla spotęgowania naszej zabawy. I jesteśmy na samym jeżdżeniu po podłodze, a gdzie makiety i ta cala otoczka?

Przerażeni? Trochę na pewno przestraszyłem. Od razu uspokajam! Podane wyżej ceny są cenami za naprawdę fajne zabawki, gdzie na początek szybciej je zniszczymy i połamiemy detale niż docenimy ich kunszt wykonania. Można zacząć od zestawu startowego za 400 zł, który tez zagwarantuje nam super zabawę. Jednak nasz apetyt będzie rósł w miarę jedzenia. Wróćmy po wywodzie finansowym do wspomnianego wcześniej czasu. Mało kogo jest stać na start kupić wszystkie akcesoria z górnej półki, oraz na wykonanie kozackiej dużej makiety i wydanie na nią 20 000 zl. Dlatego jedyną właściwą drogą w MK jest powolne i dokładne planowanie. Zamiast od razu lecieć do sklepu i kupować na ślepo co nam wpadnie w oczy, warto jest poczytać i zagłębić się we wszystkie aspekty modelarstwa. Powoli kupić jedną lokomotywę, jakąś może trochę tańsza na której będziemy testować nasze pomysły. Do tego odcinek torów plus proste sterowanie. Zbudować może mini domek albo nawet szopę dla poznania realiów modelarstwa. Pamiętajmy, że razem z czasem będzie rosła ilość przeczytanych artykułów oraz wątków na forum, co z kolei będzie nasz nakierowywać na to co nas interesuje. Takie przemyślane i odpowiednio zaplanowane podejście spowoduje zapewne poznanie nowych rzeczy i lekką zmianę naszego głównego kursu i marzeń.


Podsumowując jednym zdaniem: Modelarstwo jest dla ciebie, lecz nie zapominaj o bardzo dużej ilości cierpliwości i pokory w mozolnym zdobywaniu wiedzy o MK.



P.S Jest to wstęp do poradnika dla początkujących i jeżeli zostanie pozytywnie odebrany przez środowisko, postaram się sukcesywnie poszerzać jego treść. Proszę o uwagi techniczne i tematy którymi warto się zająć z punktu widzenia osoby początkującej w wiadomości prywatnej żeby nie zaśmiecać wątku.

Pozdawiam Karol Walesieniuk
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#2
Ciekawa inicjatywa, która może być pomocna początkującym modelarzom, czy choćby kolekcjonerom modeli. Jednak nie ze wszystkimi stwierdzeniami kolegi Karola mogę się zgodzić. A ponieważ jest to jednak forum dyskusyjne, pozwoliłem sobie na poniższe uwagi.
Niestety istnieją ograniczenia, które już na wstępie mogą nam popsuć całą radość. Poza oczywistymi względami, jak zasobność portfela, ilość wolnego czasu, czy też posiadanego wolnego miejsca ważniejsza jest wiedza.
Nie mówiłbym w tym wypadku o ograniczeniach. Każde hobby wymaga wiedzy jego dotyczącej, a zdobywanie tej wiedzy jest częścią uprawiania takiego hobby i nie można go uważać za ograniczenie. Jeżeli brak wiedzy, czy konieczność jej zdobycia lub pogłębienia, traktujemy jako przeszkodę lub ograniczenie, które może nam popsuć radość, to lepiej w ogóle nie bierzmy się z takie hobby.
są ludzie na tym świecie co z różnych metali tworzą sami w domach w pełni działające modele metalowych olbrzymów napędzanych parą
Są też ludzie, wykonujący piękne modele z tworzywa i innych materiałów, niekoniecznie z metalu. A model plastikowy wcale nie musi wyglądać gorzej od metalowego, a nie raz wygląda lepiej.
 
OP
OP
Karol Walesieniuk

Karol Walesieniuk

Moderator Grupy PGM
#4
2. Potrzebne narzędzia do zdobywania wiedzy


Zdając sobie sprawę z faktu, iż modelarstwo kolejowe jest barwną oraz różnorodną dziedziną, do której zajęcia potrzebna jest cierpliwość i wprawa, na myśl przychodzi nam pytanie gdzie tą różnorodność można poznać? Aby zgłębiać zagadnienia związane z tematyką modelarstwa kolejowego potrzebujemy licznych narzędzi i nie mam tu na myśli wiertarki, lutownicy, czy też noża ale raczej Internetu. W dzisiejszym świecie mówi się, że jeżeli czegoś niema w Internecie to znaczy, że to nie istnieje. Jest w tym powiedzeniu dużo prawdy, również nie jest inaczej w odniesieniu do modelarstwa. Burzliwy rozwój technik i pomysłów na modelarstwo w ostatnim czasie nie nastąpiłby na pewno bez powszechnego dostępu do Internetu.

W przeglądarkach internetowych można znaleźć odpowiedz na każde nurtujące nas pytanie dotyczące MK. Niestety, część sugerowanych nam odpowiedzi, jest w obcych dla nas językach lub na stronach z ograniczonym dostępem, takich jak fora internetowe.

Skupmy się trochę na naszym forum internetowym. Jest to miejsce łączące naprawdę pokaźną liczbę pasjonatów modelarstwa. Napisano tu wiele wątków w różnych działach, podzielonych tematycznie. W tym miejscu niema potrzeby opisywania poszczególnych działów, Moim zdaniem warto wszędzie po prostu zajrzeć i na własnej skórze przekonać się o różnorodności zamieszczanych w nich tematach. Skupiamy się zatem na interesujących nas działach, gdzie oglądamy wątki założone przez innych użytkowników.

Mając logiczny podział tematyki na forum, powiedzmy że jesteśmy już w „domu” i wszystko jest „podane na tacy” cytując niektórych użytkowników. Niestety nie jest to takie proste, a taca przyniesiona na stół jest dużo większa od samego stołu. Szukając interesującego nas zagadnienia mamy tak naprawdę 3 drogi.

1. Na piechotę - czytając po kolei cały dział wątek po wątku,

2. Użycie opcji szukaj,

3. Napisanie zapytania.

Ad.1 Zacznijmy od klasycznego czytania forum wątek po wątku, gdzie warto zwrócić uwagę, iż przeważnie najważniejsze tematy są przyczepione na stałe u góry działu. Te wątki są lekturą obowiązkową dla każdego początkującego. Gdy uporamy się z wieloma stronami lektury obowiązkowej przechodzimy dalej. Potem dalej i jeszcze dalej i kurcze…. znowu dalej, aż mamy dość czytania prywatnych wywodów! Nie wszystko co jest napisane w odpowiedziach na forum, jest faktyczną odpowiedzią i definicją, która może nas wzbogacić o wiedzę w danym temacie. Interesujemy się przykładowo rodzajami torów, a o torach jest napisany co 10 wątek. Czyli tracimy czas na przeczytanie 9 tematów zanim znajdziemy faktycznie to, co nas interesuje i co jest nam w danym czasie potrzebne? I tak i nie. Owszem tracimy czas na szukanie odpowiedzi, ale przy okazji zgłębiamy inne tematy. Takie czytanie temat po temacie gorąco polecam lecz gdy akurat przykładowo się nudzimy i nie szukamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Przechodzimy zatem do szukania…

Ad.2 „Szukaj” i zaczyna się magia. Teraz połowa młodszych początkujących doskonale funkcjonujących w internetowym świecie klepnie otwarta ręką w głowę i powie „nie wierze że będzie tłumaczył funkcję szukaj”. Będę bo to nie jest oczywiste. W prawym górnym rogu mamy pole szukaj i w nim funkcja więcej. Teraz UWAGA, każde nurtujące nas pytanie oraz nowe nieznane zagadnienia zaczynamy szukać właśnie tutaj. Warto wybrać sposoby przeszukania zasobów forum. Działy do przeszukania, a niekiedy nawet czas, który nas interesuje. Przykładem będzie szukanie informacji dla początkującego o torach na makiecie. Wpisując słowo tory mamy 179 wyników, w każdym często setki odpowiedzi czyli… 3 miesiące czytania. Tory na makietach, torach w kolei wąskotorowej, torach jako kierunkach rozwoju itd. – SŁABO! Ale używając funkcji więcej i wybraniu działu dla początkujących uzyskujemy tylko 24 tematy, co już zwiększa nasze szanse na uzyskanie odpowiedzi na nurtujące pytania, oszczędzając mnóstwo naszego cennego czasu.


Ad.3 Pisanie zapytania do Nas użytkowników, którzy potencjalnie mogą znać odpowiedz. Potencjalnie, ponieważ sam niedawno zacząłem poznawać MK i nie znam odpowiedzi na prawie żadne specjalistyczne pytanie. Dlatego ten poradnik będzie rozwijany razem ze mną. Pisanie zapytania jest jak najbardziej dla każdego użytkownika – w końcu po to jest forum. Aby wasze pytanie nie było zignorowane lub uzyskało trafną odpowiedz, warto trzymać się pewnego schematu.

Jeżeli to będzie twój pierwszy wpis przedstaw się i powiedz o sobie kilka słów np. wiek, skąd piszesz oraz info gdzie już szukałeś odpowiedzi. Jest to bardzo ważne, ponieważ po wieku pomożemy Ci podjąć decyzje gdzie i jak najlepiej ci szukać informacji. Przykładowo, młoda osoba szybciej coś wykona sama niż to zleci, gdyż ma więcej wolnego czasu, niekiedy ograniczony budżet, z kolei dorosły na odwrót. Mówiąc skąd piszesz, ktoś z twojej okolicy może Cię zobaczyć i nie dość, że Ci udzieli odpowiedzi, to niewykluczone, że wręcz na żywo Ci pokaże, jak dojść do rozwiązania. Jeżeli szukałeś odpowiedzi w miejscu x my już tam nie będziemy szukać.

Formułując pytanie postaraj się jak najwięcej napisać, tego co Cię najbardziej interesuje oraz jeżeli masz taką potrzebę, na czym bazujesz. Przykładowo „szukasz lokomotywy na start” gwarantuję że poza brakiem odzewu, dostaniesz wymowne zwrócenie uwagi że nie jesteśmy wróżkami. Ale jak napiszesz szukam lokomotywy do 500 zł z epoki 4+ spalinowej firmy Piko w skali h0, która będzie robić to czy tamto, gwarantuję że Ci pomożemy. Proszę, nie formułuj tego pytania bo już było sporo wątków na ten temat i użyj wpierw funkcji szukaj.



Więc już wiemy co i jak oraz jak szukać odpowiedzi. W następnych wpisach będzie już o modelarstwie kolejowym od strony technicznej- nadal mimo wszystko dla początkujących- postaraj się jeszcze jakiś czas wstrzymać z kupnem nowych zabawek.
[DOUBLEPOST=1510565374][/DOUBLEPOST]3. Skala

Pierwszym zagadnieniem technicznym do zrozumienia i wyboru jest pojęcie skali. Skala w modelarstwie, jest to liczbowy opis stosunku modelu do obiektu rzeczywistego. W naszym przypadku są to przeważnie skale zmniejszające, przykładowo 1 : 100. A co to dokładnie oznacza? Nic innego jak to, że 1 cm na naszym modelu odpowiada 100 cm obiektowi rzeczywistemu, czyli wielkość oryginału została zmniejszona 100 krotnie. Tyle tematem wstępu.

W modelarstwie kolejowym występuje wiele rodzajów skali, którymi posługujemy się na co dzień, i które postaram się w tym miejscu opisać oraz na koniec przedstawić ich wady i zalety.

Przedstawię skale względem wielkości modelu w tendencji: od największej do najmniejszej.

Skala 0 jest to skala 1:45. Powstała przed wojną i razem ze skalą 1 są uważane za matkę i ojca dzisiejszego modelarstwa kolejowego w rozumieniu mieszkaniowym. Szerokość toru to 32 mm, przy czym warto podkreślić, że jest to zmniejszona szerokość dla toru normalnego , która wynosi 1435mm (tory występują o różnych rozstawach, podana jest najpopularniejsza, o tym też na pewno będzie oddzielny wpis).

Skala H0 – (1 : 87) – skala współcześnie najbardziej popularna wśród modelarzy w Polsce. Jej nazwa pochodzi od słowa halb z niem. połowa. Krótko mówiąc ma to być połowa skali 0. Skala H0 po wojnie wyparła skalę 0 i do dziś dominuje na rynku. Rozstaw szyn wynosi 16,5 mm.


Skala TT – (1 : 120) – zwana TeTetką i jej nazwa pochodzi od Table Top, czyli kolej na stole. Jest bardzo popularna w Polsce i w krajach byłego Związku Radzieckiego. Rozstaw szyn to 12mm. Początki tej skali również sięgają czasów wojennych.


Skala N – (1 : 160) – tzw. eNka. Nazwa pochodzi od jej rozstawu szyn czyli 9 mm. Cyfra 9 w niemieckim to Neun. Jej początki sięgają lat 60 XX wieku.


Skala Z – (1 : 220) – Skala Z powstała w roku 1972 od kilku lat zdobywa popularność w krajach Zachodniej Europy i Azji. Rozstaw szyn w tej skali to tylko 6,5 mm.


W roli wyjaśnienia, nie są to wszystkie skale w modelarstwie spotykane na świecie, jest ich naprawdę bardzo dużo. Przedstawiłem tylko kilka popularnych skali dostępnych ogólnie w handlu. Są ludzie, którzy bawią się modelami jeszcze mniejszymi niż skala Z, ale również i zdecydowanie większymi od skali 0. Czasem tworzone są modele tak duże, że spokojnie można je porównać do kolei wąskotorowej. Zważywszy, że wpis jest dedykowany dla osób zaczynających to niema co im mieszać w głowie. Wartym dodania jest fakt, że opisy tych skal są przyjęte dla toru normalnego, ale występują odmiany dla kolei wąskotorowej, metra itp. Aby opisać tory innych rodzajów kolei np. wąskotorowej w danej skali dodawane są dodatkowe literki do ich głównej nazwy. Przykładowo H0e oraz H0m.


Którą wybrać i na której się skupić? Jest to bardzo trudne pytanie. Każda skala ma swój klimat, wymogi oraz cechy. Początkowo warto skupić się na gabarytach, dostępności i cenie elementów w danej skali. Mówiąc o gabarytach myślę tu przykładowo o promieniu okręgu jaki trzeba wykonać aby lokomotywa dała radę skręcić bez wykolejenia. Przykładowo, w skali G nie opisanej powyżej jest to promień 600mm! a jest to minimalny dostępny w handlu promień. Miedzy wymienionymi we wpisie skalami szacunkowy zakres to około 1m przy skali 0 do około 15cm w skali Z. Widać zatem, że różnica powierzchni potrzebna do stworzenia kółeczka na podłodze jest znacząca. Wiadomo, że również z wielkością modeli ich szczegółowość oraz pole do popisu dla modelarza jest inne. Dostępność modeli ale również materiałów modelarskich jest bardzo różna w zależności od skali. Dla skali H0 oraz TT dostępne jest praktycznie wszystko. Przy innych mogą pojawić się problemy to kwestia determinacji w szukaniu.

Na koniec kwestie finansowe. Im skala jest bardziej popularna tym większy jest też zasób używanych na rynku. Cena asortymentu w sklepach jest zależna nie tylko od skali ale również od marki, dokładności wykonania i wykorzystanej technologii produkcji.

Niby pomogłem ale nie do końca – żadnych konkretów nie podałem. Tak to właśnie jest w tym świecie, że im dalej w las tym więcej drzew. Aby wybrać skalę na której się skupimy, najlepiej pooglądać ceny w sklepach internetowych. Warto odwiedzić sklep stacjonarny i poprosić sprzedawcę żeby pokazał nam co jest czym i wybrać dla naszego oka najlepszy rozmiar. W ogóle super było by podjechać na 2 – 3 wystawy o modelarstwie kolejowym i pooglądać jak to wygląda na żywo w ruchu.



Nadal nic nie kupuj!
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
OP
OP
Karol Walesieniuk

Karol Walesieniuk

Moderator Grupy PGM
#5
4. Czym są epoki w modelarstwie kolejowym?



Modelarstwo kolejowe jako główny cel stawia jak najdokładniejsze odwzorowanie rzeczywistej kolei. Wśród modelarzy możemy spotkać ludzi, którzy szczególnie upodobali sobie pewien okres czasu. Jedni lubią piękną i romantyczna epokę pary, inni szybką i nowoczesna kolej współczesną. Duża część modelarzy miłuje polskie koleje za czasów PRL, ponieważ przywodzą im na myśl czasy dzieciństwa. Niestety, tak wielka różnorodność upodobań pośród kolekcjonerów i osób interesujących się modelarstwem kolejowym sprawia wiele problemów. Należy również podkreślić, że każdy producent ma swoje fanaberie na tematy techniczne i czasowe. Aby uporządkować trochę świat MK w latach 50 XX wieku powstała organizacja MOROP. Jest to organizacja próbująca unormować wszystkie zagadnienia związane z modelarstwem kolejowym.

Nie jest inaczej z podporządkowaniem prawdziwej kolei pod epoki. Epoki na kolei przywodzą na myśl epokę pary. Jest w tym dużo prawdy, ale dla nas jest to po prostu za mało. Aby zrozumieć czym charakteryzują się poszczególne epoki i jak funkcjonują, posłużymy się pewną sztuczką. Wyobraźcie sobie pewien okres czasu, gdzie na początku tego okresu są pierwsze koleje z lokomotywami o trakcji parowej. Potem rozkwit kolejnictwa na świecie dzięki rozwojowi technicznemu i większej sprawności lokomotyw parowych, aż do ich szczytowego okresu. Następnie przesuwamy się na naszej osi czasu bliżej współczesności i silniki elektryczne oraz diesla, aż do czasów współczesnych. Gdy uda nam się wyobrazić przed oczami taka chronologie historyczną z ważnymi punktami, dołożyć trzeba zwroty w historii jak np. wojny, rozbiory itp. Na koniec nanosimy jeszcze przełomowe ruchy administracyjne, techniczne np. powstanie PKP.

Nie trzeba być bardzo spostrzegawczym, żeby zauważyć, że te wydarzenia w poszczególnych krajach przebiegały w różnym tempie. Każdy kraj tak naprawdę ma swoja historię kolejnictwa i jej epoki. Czasem w jednym kraju nie występują wszystkie epoki, które to występują w innych państwach.

Polskie epoki wyglądają następująco:

I epoka (1842 - 1918)
Pierwsze linie kolejowe na terytorium Polski. Budowa kolei przez prywatne spółki akcyjne. Utworzenie państwowych zarządów kolejowych.

Okresy:
Ia (1842 - 1871)
Budowa pierwszych linii kolejowych na ziemiach polskich (Linia Wrocław Oława, Kolej Warszawsko-Wiedeńska, Kolej Krakowsko-Górnośląska.). Towarzystwa akcyjne.

Ib (1871 - 1918)
Normalizacja parku taborowego. Upaństwowienie prywatnych linii kolejowych.


II epoka (1918 - 1945) - charakterystyka.
Przejmowanie kolei od państw zaborczych. Organizacja polskiego kolejnictwa. Przebudowa sieci kolejowych (budowa nowych linii). Polskie konstrukcje taboru kolejowego. Początek trakcji elektrycznej. Okres II wojny światowej.

Okresy:
IIa (1918 - 1926)
Okres formowania się granic i zmian stacjonowania parku taborowego. Tabor oznakowany jeszcze cechami państw zaborczych, ale pod polską administracją.

IIb (1926 - 1939)
Powołanie Polskich Kolei Państwowych (PKP). Tabor oznakowany godłem orła w koronie i znakiem PKP. Budowa pierwszych wagonów pasażerskich o konstrukcji całkowicie stalowej (1928). Wprowadzenie ujednoliconych przepisów oznaczania taboru na PKP (1930). Wprowadzenie do eksploatacji na PKP pierwszych szybkich wagonów spalinowych (1934). Elektryfikacja Warszawskiego Węzła Kolejowego. Pierwsze lokomotywy elektryczne na PKP (1936).

IIc (1939 - 1945)
II wojna światowa. Przejęcie kolei polskich przez Rzeszę Niemiecką i Rosje Radziecką. Włączenie dawnych pruskich dyrekcji w struktury kolei niemieckich. Utworzenie Kolei Wschodniej na terenie Generalnej Guberni.


III epoka (1945-1968) - charakterystyka
Odbudowa kolei ze zniszczeń wojennych. Produkcja nowych typów taboru. Odbudowa trakcji elektrycznej. Wprowadzenie trakcji spalinowej na PKP

Okresy:
IIIa (1945-1951)
Nowe konstrukcje parowozów wzorowane na typach przedwojennych i zakupionych parowozach amerykańskich. Produkcja wagonów wzorowanych głównie na typach wojennych. Orzeł w godle traci koronę.

IIIb (1951-1956)
Polskie konstrukcje wagonów. Odbudowa i rozbudowa trakcji elektrycznej. pierwsze lokomotywy spalinowe na PKP. Wprowadzenie nowych oznaczeń na wagonach towarowych (1951)

IIIc (1956-1968)
Zakończenie produkcji parowozów dla PKP. Likwidacja 3 klasy w wagonach (1956). Wagony tracą orła. Wprowadzenie ogrzewania elektrycznego w wagonach pasażerskich (1957). Nowe zasady umiejscowienia oznaczeń na wagonach pasażerskich (1958). Wprowadzenie wagonów piętrowych (1959). Rozpoczęcie produkcji wagonów pasażerskich nowej generacji standardu Y według UIC polskiej konstrukcji (1964).

IV epoka (1968-1989) - charakterystyka
Wprowadzenie numeracji zgodnej z UIC. Intensywna elektryfikacja szlaków. Zmierzch trakcji parowej. Szczyt przewozowy PKP.

Okresy:
IVa (1968-1974)
Lokomotywy otrzymują duże reflektory. Wprowadzenie ujednoliconego systemu numeracji wagonów pasażerskich i towarowych według UIC (1968). Podwójne oznakowanie typu na wagonach towarowych. intensywne wycofanie z eksploatacji wagonów pasażerskich i towarowych przedwojennej konstrukcji.

IVb (1974-1980)
Szczyt przewozowy PKP 1977/1978. Budowa Centralnej Magistrali Kolejowej. Okres intensywnej elektryfikacji linii kolejowych. Budowa pierwszych wagonów pasażerskich polskie konstrukcji według standardu UIC-Z2 (1980).

IVc (1980-1989)
Okres stagnacji i stopniowego spadku przewozów. Wprowadzenie nowych oznaczeń literowych i zakresu numeracji według UIC na wagonach towarowych (1980) i całkowicie nowych oznaczeń literowych na wagonach pasażerskich (1985).

V epoka (1989- ) - charakterystyka
Kryzys i restrukturyzacja PKP. Wyhamowanie inwestycji kolejowych. Przystosowanie linii kolejowych do zwiększenia prędkości. pojawienie się operatorów prywatnych na sieci PKP.

Okresy:

Va (1989-2001)
Wprowadzenie nowych zasad malowania wagonów pasażerskich PKP. Malowanie czół lokomotyw na żółto. Powstanie Lubuskiej Kolei Regionalnej. Pierwsze pociągi EC i IC. Zakończenie obsługi planowej trakcją parową (z wyjątkiem węzła wolsztyńskiego). Budowa pierwszych wagonów pasażerskich polskiej konstrukcji według standardu UIC-Z1. Nowe polskie konstrukcje autobusów szynowych.

Vb (2001- )
PKP spółką akcyjną. Kolejno prywatni operatorzy., Wydzielenie kolei wąskotorowych ze struktury PKP. Wprowadzenie nowych koncepcji kolorystycznych malowania wagonów pasażerskich spółki PKP Intercity (2003).


Źródło: wiki.gbbkolejka.pl

Obecnie nieoficjalnie na terenie polski jest epoka VI. Na terenie Europy występują inne podziały na epoki. Z oczywistych względów nie mogą być uniwersalne.

No dobra, ale po co to wszystko? Wprowadzenie epok do opisu historii prawdziwej kolei jest tylko próbą jej jakiegoś uporządkowania w czasie. W modelarstwie jest zupełnie inaczej! Dla nas te epoki to takie wyznaczniki, główny drogowskaz w kompletowaniu składów pociągów, ale też budowy makiet. Wyobraźcie sobie jak głupio by wyglądał parowóz ciągnący wagony szybkiej kolei TGV? Po prostu komicznie! Dlatego warto jest poruszać się wewnątrz pewnych wybranych epok budując makiety i składając składy. Należy pamiętać, że niektóre elementy modelarstwa są wspólne dla kilku bądź niekiedy wszystkich epok. Zastanawiacie się co mają wspólnego czasy przedwojenne z dzisiejszymi? No trochę maja choćby zabytkowe dworce, przykładem jest rodzinny Białystok gdzie na zabytkowej stacji kolejowej na co dzień dziś zatrzymują się nowoczesne darty. Kolejnym przykładem jest wagon towarowy, gdzie część z nich nie zmieniała się przez wiele lat mimo mijających pewnych epok.

Planując naszą zabawę warto uwzględnić epoki w jakich byśmy najbardziej chcieli się poruszać. Nie mówię tu tylko o taborze kolejowym, ale również o trakcji kolejowej, obsłudze technicznej lokomotyw na stacjach, nawet budowie i funkcjonowaniu sterowania ruchem, które to nieprzerwanie zmieniało się na przestrzeni lat. To wszystko sprawia, że modelarstwo staje się jeszcze bardziej oparte na wiedzy historyczno-technicznej. Dobrze że tak się dzieje, ponieważ możemy oglądać na zjazdach wszystkie rodzaje taboru kolejowego, dla każdego coś dobrego! Czytając ten i wcześniejsze artykuły już pewnie skupiasz się na jakiejś skali i epoce która Cię interesuje, ale z zakupami nadal się powstrzymaj !
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#7
Tak, też to mam, ale to jest wydanie z 2007 roku. Rozumiem, że na stronie MOROP nie ma niczego nowszego, więc chyba formalnie możemy mówić, że w Polsce dalej trwa epoka V?
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#8
Inicjatywa słuszna, ale może niech sam kolega @Karol Walesieniuk przeczyta " swoje " teksty.
Może tak coś od siebie a nie tylko Ctrl c, Ctrl v - toczka w toczkę te same błędy jakie są na stronie Piotra :LOL:
Jeżeli koledze @Karol Walesieniuk nie chce się sprawdzić tego co napisał i jego wpisy to jest tylko działanie na zasadzie kopiuj-wklej, to może lepiej dać linki do strony Piotra i będzie po kłopocie. Po co wklejać tekst z błędami.
 

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
H0e
Ekspert
#9
Cholera przegapiłem kolejnego nauczyciela:(, a może dobrze że przegapiłem:), znów bym dostał bana, a komitet obrony wszelkiego badziewia (KOWB) już by łupał szczapy na stos.
 
OP
OP
Karol Walesieniuk

Karol Walesieniuk

Moderator Grupy PGM
#10
5. Pojazdy oraz wszystko co ruchome.


Osoba zaczynająca swoją przygodę z modelarstwem kolejowym, nie zna jeszcze nawet ułamka wszystkich możliwości związanych z wyborem typowanych modelarstwu zabawek. Owszem, we wcześniejszych rozdziałach wspomniałem o modelach robionych na zamówienie z metalu i innych materiałów w różnych skalach, niestety to nie wszystko, czego możemy się spodziewać w dostępnych modelach. Rozdział 4 o skalach zakończyłem powiedzeniem, że im dalej w las tym więcej drzew i rozdział 5 będzie wręcz niekończącym się lasem.

Gdy widzimy filmy albo zdjęcia z wystaw, w pierwszej kolejności nasz wzrok skupia się na składach pociągów i nic poza tym nie przykuwa w tak intensywny sposób naszej uwagi. Prawda jest taka, że smaczki i uroki tkwią nie w tym, co widać na pierwszy rzut oka, a w ukrytych na 2 planie szczegółach.

Celem modelarstwa jest odwzorowanie rzeczywistość w najmniejszych szczegółach. Nie chodzi o sam wygląd zewnętrzny, ale szczegóły wynikające z przeznaczenia lokomotyw oraz wagonów. O tym, że pociągi dzielą się na towarowe i osobowe wie chyba każde małe dziecko, które widziało oba typy. Nie wprawione oko zauważy natomiast, że lokomotywy są takie same tylko doczepka w postaci wagonów jest inna – błąd!

Skupmy się na początek na samych lokomotywach. Pojazdy w kolejnictwie posiadają 3 trakcje, są to parowa, spalinowa oraz elektryczna. Lokomotywy od zawsze projektuję się z jakimś przeznaczeniem, niezależnie od używanych przez nie trakcji. Powiedzenie, że lokomotywy o trakcji elektrycznej są stosowane w transporcie osobowym, natomiast spalinowe w transporcie towarowym było by wielką nieprawdą. Tu wyróżniamy m.in. lokomotywy pasażerskie, towarowe, uniwersalne. Sami widzicie, że różnorodność wśród naszych koni pociągowych jest bardzo duża. Wymieniłem tylko kilka rodzajów lokomotyw, ale w życiu i na makietach spotykamy jeszcze inne twory, takie jak choćby Elektryczne Zespoły Trakcyjne, szynobusy oraz wagony z własnym napędem.

Kolejnym działem są wszelkiego rodzaju pojazdy torowe służące do budowy, utrzymania oraz sprawdzania „Stalowych dróg”.

Tyle tematem wstępu o lokomotywach i tym, co ciągnie a nie jest ciągane po torach. Skupmy się teraz na wagonach i wspomnianym wcześniej podziale na wagony osobowe i towarowe. W kolejnictwie i modelarstwie taki podział wiedzy jest niewystarczający. O wagonach osobowych niema, co się rozpisywać wiadomo, że ich podstawowym celem jest przewóz pasażerski, na początek tyle informacji o tym typie nam wystarczy. Natomiast, jeżeli chodzi o wagony towarowe jest tego naprawdę dużo. Każdy produkt lub towar tak naprawdę wożony jest specjalistycznym wagonem. Wymieniając kilka głównych rodzajów ze względu na budowę to wagony kryte, odkryte, platformy, samowyładowcze, cysterny, silosy i wiele specjalistycznych.

Przedstawione wyżej pojazdy to tylko ułamek tego, co można spotkać na torach. W tym miejscu liczę na waszą ciekawość w szukaniu i interesowaniu się kolejnictwem.

Uf dotarliśmy do końca. Nic bardziej mylnego! Na wstępie miałem opisać to, co spotykamy w życiu i na makietach. Zdecydowanie nie jest to wszystko. Gdzie tramwaje, metro, samochody osobowe, ciężarowe, statki, samoloty itd. Statki i samoloty? Zdecydowanie TAK. Kolej bardzo często współpracuje z transportem lotniczym i morskim to również nie może tego zabraknąć w naszym miniaturowym świecie.

Czy odrobinę otworzyłem Ci oczy, na fakt iż modelarstwo kolejowe to nie tylko ciuchcia z wagonikami? MK jest zdecydowanie głębszym zagadnieniem. Odpowiedniki prawdziwej kolei występują w modelarstwie. No, ale skąd początkujący modelarz i fan kolejnictwa ma wiedzieć, co jest czym? Przeznaczenie pojazdów zakodowane jest w ich numerach bocznych. Tu zaczynają się schody - mianowicie istnieje jednocześnie kilka systemów kodowania i na dodatek zależne są od typu pojazdu. Na przestrzeni lat były zmiany w systemach kodowych. Istnieje wiele odstępstw i wyjątków od norm. Niema co się martwić, to jest kolej więc wszystko jest uporządkowane!

Występuje wiele oznaczeń właściwości pojazdów. Zaczynając od serii produkcyjnej przez typy konstrukcyjne. Właściwości pojazdów jak ładowność, masa hamująca, typ ogrzewania, budowa osi napędowych, kończąc na międzynarodowym oznaczeniu.

Przykład: Czy ktoś zastanawiał się, dla czego charakterystyczna lokomotywa występująca w Polsce ma numer SM-42? Jej nazwa wynika z jej serii oraz wspomnianego wyżej przeznaczenia. Jest to lokomotywa o trakcji Spalinowej o przeznaczeniu Manewrowym, o przekładni elektrycznej, ze sterowaniem wielokrotnym.

Po szczegóły zainteresowanych odsyłam do Internetu oraz książek o tematyce kolejowej.

Na powyższym przykładzie wiedza o kolei prawdziwej jest tak naprawdę podstawą zabawy w modelarstwo kolejowe. Warto, warto i jeszcze raz warto jako punkt wyjścia poczytać o prawdziwej kolei, jej historii oraz odmianach. Zapewniam nie będzie to wyłącznie sucha wiedza, a dostrzeżecie smaczki drugiego planu i zobaczycie szczegóły nie dostępne dla każdego. Poznając zagadnienia kolejowe, na pewno coś was zainteresuje i będziecie chcieli mieć to u siebie.

Gdy już wiemy naprawdę sporo o modelarstwie kolejowym (samo przeczytanie tego tematu to zdecydowanie za mało) na pewno kreuje się w naszej w głowie pragnienie posiadania jakiegoś fajnego sprzętu w naszej kolekcji. Może już wam klaruje się świadomy pomysł na pierwszy skład. Bardzo dobrze, oby tak dalej! Nie będę Was powstrzymywał już przed zakupami. Z minimalną wiedzą już sami siebie będziecie powstrzymywać przed nieprzemyślanymi zakupami. Gdzieś ta lampeczka z tyłu głowy zapali się czy to jest na pewno tak jak mi się wydaje? Czy wiem co kupuję?

No to do dzieła! Powodzenia

c.d.n
 
OP
OP
Karol Walesieniuk

Karol Walesieniuk

Moderator Grupy PGM
#11
6. Sterowanie


Sterowanie? Ale mi i sztuka podłączyć zasilacz i przekręcić gałkę potencjometru. Jedziemy! HA! To nie jest takie proste jak nam się wydaje. Owszem takie podejście działa, ale tylko gdy mamy jedną lokomotywę oraz jeździmy nią w kółko po podłodze.

W przypadku gdy przyjrzymy się makietom czy też modułom innych użytkowników, okazuje się że pociągów jest kilka, mamy dodatkowo rozjazdy oraz semafory kształtowe i świetlne, o zróżnicowanej prędkości lokomotyw. Osoba nie wprawiona w elektronice ani dodatkowo w modelarstwie nie zobaczy w tym nic nadzwyczajnego, ale tylko dlatego że po prostu nie rozumie mechanizmu w jakim cały proces się odbywa. Ten wpis nie jest napisany w celu wyjaśnienia Wam co i jak w tematyce sterowania, ponieważ byłby to temat na grubą książkę. Ten artykuł jest napisany aby naświetlić Wam co jest czym i zachęcić do głębszego szukania informacji w danej tematyce w Internecie.

Zacznijmy od odrobiny historii. Zakładamy, że producenci pierwotnych kolejek zamontowali w nich zwykły silniczek elektryczny prądu stałego, który po podłączeniu do bateryjki napędzał koła co powodowało iż lokomotywy jeździły. Czego więcej potrzeba do szczęścia? Bardzo, bardzo dużo!

Powyżej opisałem bardzo proste sterowanie Analogowe, do którego jeszcze wrócę w dalszym wywodzie. Zasada napędzania lokomotyw w założeniu jest bardzo prosta. Do szyn podłącza się zasilanie w postaci zasilacza bądź baterii. Z szyn napięcie „zbierają” koła, które przekazują je za pomocą blaszek zbieraków dalej do silnika. Silnik, za pomocą wałów bądź też zwykłych zębatek przekazuje ruch obrotowy na koła napędowe, w następstwie czego lokomotywa jedzie. Nic skomplikowanego, ale warto o tym wspomnieć ponieważ nie każdy w dzieciństwie rozbierał wszystkie zabawki na części z ciekawości ich działania.

Gdy wiemy już w skrócie jak odbywa się ruch naszych modeli, przejdźmy do opisu głównych rodzajów sterowania lokomotywami ale również peryferiami.

Sterowanie Analogowe – Gdy do silnika prądu stałego podamy napięcie, wówczas silnik zamienia napięcie na ruch obrotowy, który napędza osie. Gdy dany mniejsze napięcie, wówczas silnik generuje mniej mocy i jedziemy wolniej. Aby zmienić kierunek jazdy, wystarczy zamienić plusa z minusem na silniku, bądź na zasilaniu szyn. Piękne w swojej prostocie.

SterowanieDCC – jest to sterowanie cyfrowe naszych maszyn, gdzie napięcie z szyn nie steruje bezpośrednio silnikiem lecz wpierw przechodzi przez dekoder. Dekoder, jest to urządzenie elektroniczne programowalne. W porównaniu do analogu, gdzie napięcie nie jest w żaden sposób „podrasowane” w DCC napięcie szyn jest również zasilające, ale dodatkowo posiada wewnątrz ukryte – zakodowane informacje dla dekodera. Jak by to wyjaśnić? Hmmm. Gdy włączmy napięcie i po chwili wyłączamy pojawia się impuls. Podając takie impulsy można w ten sposób przekazywać informacje na odległość, W podobny sposób działał telegraf i alfabet morsa. Nasze sterowanie cyfrowe robi to w podobny sposób lecz kilkanaście tysięcy razy na sekundę! W szynach przekazywane jest nie tylko zasilanie dla silników ale również szereg wielu dodatkowych informacji w postaci zapisu cyfrowego.

W analogu odbywa się to tak, że napięcie na potencjometrze -> szyny -> koła -> silnik ->jedziemy

W DCC napięcie szyn + sygnały sterownicze -> trafiają do kół -> dekoder w lokomotywie -> interpretacja poleceń -> przekazanie napięcia na silnik -> jedziemy

Jest to BARDZO mocno uproszczony przykład.

Po specjalistyczną wiedze z obu zagadnień odsyłam do internetu i oczywiście na forum do działu „Sterowanie”

Powyższy opis tylko wprowadził Was w świat sterowania.

W tym miejscu przedstawię kilka zalet oraz wad powyżej przytaczanych rozwiązań.

Analog Zalety i Wady

Podczas robienia makiety domowej albo zabawy jedną lokomotywą na podłodze bez marzeń o fajnych bajerach, jest to bardzo dobre i wystarczające rozwiązanie. W przypadku kiedy chcielibyśmy zrobić stacje, rozjazdy, sterowanie semaforami itp. niezbędne jest duże pojęcie o elektronice, lutowaniu, oraz należy zwiększyć w dużym stopniu swoją dotychczasową wiedzę czytając o rozwiązaniu technicznym powyższych zagadnień. Nie musicie na nowo odkrywać koła , wszystkie niezbędne dla Was informacje znajdziecie w Internecie. Sterowanie analogowe jest dodatkowo pozornie tańsze. Niby występują tylko diody i rezystory które kosztują grosze, ale czas poświęcony na zrobienie zaawansowanego sterowania zajmie bardzo dużo naszego czasu. Dodatkowo, trzeba się liczyć z kupnem kilku różnych zasilaczy. Przykładowo dla 2 lokomotyw gdzie mają mieć oddzielne sterowania są to już 2 zasilacze plus trzeci do rozjazdów i semaforów. Obecnie na imprezach używa się hybryd sterowania analogowego i cyfrowego. Cyfrowe są pociągi lecz obsługa stacji często jest na analogowych przełącznikach.

DCC Zalety i Wady

DCC daje możliwość płynnego sterowania prędkościami wieloma lokomotywami. Dodatkowo pojawiają się funkcje bardzo atrakcyjne, takie jak symulacja działania świateł, dźwięków, różnych wyjść funkcyjnych jak np. generator dymu albo automatyczne sprzęgi. Co ciekawe sterowanie rozjazdami, semaforami odbywa się za pomocą jednego pilota i jednego zasilacza (oczywiście są ograniczenia prądowe). Gdy słyszy się o sterowaniu DCC od razu pojawiają się w głowie horrendalne ceny. Trochę prawdy w tym jest ponieważ lokomotywa w analogu wystarczy podpiąć do baterii i jeździmy. W przypadku DCC potrzebny jest nam specjalny zasilacz, dekoder w lokomotywie oraz specjalny pilot. Kosztuje to czasem więcej od modelu ale jest to często jednorazowy zakup. Potem z każdym modelem dochodzi tylko dekoder dla lokomotywy za kilkadziesiąt złotych w prostych wersjach. I otwiera się przed nami świat MK bez ograniczeń sterowania i modyfikacji naszych modeli.

Porównanie Analogu do DCC to porównanie typu liczydła do komputera. Gdy mamy dodawać proste liczby wystarczy nam zwykłe liczydło. Sterowanie dcc to po prostu komputer z wieloma możliwościami i z nie ograniczoną rozbudową i rozwojem.

Podsumowując. DCC to po prostu teraźniejszość oraz przyszłość. Natomiast z analogu zawsze można przejść na DCC (prościej, trudniej ale się da). Gdy chcemy się bawić w modelarstwo i brać z tego pełnie możliwości to tylko DCC, natomiast gdy startujemy powoli, to można zacząć od analogu i przerzucić się na DCC z czasem.
[DOUBLEPOST=1515159637][/DOUBLEPOST]7. Rodzaje makiet


W tym wpisie postaram się nakreślić podstawowe informacje dla użytkowników, którzy chcieli by zając się modelarstwem makietowym. Gdy mamy już jakieś modele lokomotyw i taboru oraz najeździmy się już nimi po podłodze, to często do naszego działania może wkraść się monotonia. Monotonia wynika z mało interesującego otoczenia i podłoża dla naszej kolejki, czyli po prostu naszego dywanu albo stołu w domu. Jak fajnie było by mieć jakąś stację, kawałek szlaku albo po prostu ładna małą makietkę, żeby stała na kominku i cieszyła nasze oko.

Postaram się scharakteryzować kilka głównych nurtów modelarstwa makietowego w MK.

Podłogowe modelarstwo kolejowe nie musi być wcale nudne, wystarczy przy naszym szlaku postawić trochę drzewek, domków lub zbudować kilka wzniesień z książek i płyt CD. Taki zabieg sprawi urozmaicenie zabawy ale dalej nie jest to modelarstwo makietowe, ponieważ wszystkie konstrukcje i rzeczy nie są ze sobą na stałe połączone.

- A gdyby tak wspomniane domki, przejazdy kolejowe i drzewka skleić do kupy i rozstawić na jakimś blacie albo stole? To jest już zdecydowanie modelarstwo makietowe -fakt dość prymitywne ale nadal modelarstwo makietowe. Gdy mówimy o stworzeniu makiety na jakimś blacie, stole albo na półce kolokwialnie nazywamy to TORTEM. Czemu tortem? ponieważ często na środku jest górka lub wzniesienia oraz masa tuneli i oczywiście wszystko jest piękne niczym lukrowany tort.

- Dobra to robimy tort w naszym domu! Pamiętaj że taki tort nie jest raczej mobilny, ponieważ wszystkie próby wynoszenia go przez drzwi w pozycji pionowej pewnie go zniszczą, dlatego nici z pochwalenia się naszą twórczością na imprezach. Dodatkowym problemem jest wielkość takiego tortu i nie każdy ma tyle miejsca. Tu pojawiają się kolejne propozycje modelarstwa makietowego, jakim są segmenty. Segment, jest to fragment większej całości. Gdy zaprojektujemy dużą makietę, która będzie się składała z kloców składanych ze sobą, takie klocki nazywamy segmentami. Takie makiety można przenosić, ustawiać w różnej kolejności i nie zajmują one dużo miejsca, ponieważ można porozkładać poszczególne ich elementy po półkach. Dziś makiety segmentowe są punktem wyjścia na imprezach, gdzie spotykają się pasjonaci modelarstwa z różnych stron kraju i świata składając swoje segmenty z segmentami kolegów. W taki sposób mamy naprawdę fajne, ciekawe oraz duże makiety. Segmenty mogą posiadać znormalizowane fronty wtedy szereg takich segmentów nazywamy modułem. Czyli pojedynczy klocek to segment chyba ze posiada przynajmniej z jednej strony znormalizowany front wtedy to już moduł. Skąd to zamieszanie w nazewnictwie? To proste przykładowo 6 metrowa stacja będzie się składać z kilkunastu segmentów ale front i koniec połączeniowy będzie miał znormalizowane połączenie. Wtedy cała stacja będzie modułem natomiast fragment gdzie stoi budynek na oddzielnej skrzynce będzie segmentem.

W tym miejscu możemy zainicjować również nasze własne podejście do segmentów. Przykładowo można zrobić na deseczkach fragmenty szlaków i rozkładać je w odpowiedniej kolejności na podłodze.

Wspomniane wyżej sposoby budowy makiet są tylko przykładowe i schematyczne, ale dają miejsce na wystąpienie hybrydy oraz autorskiego rozwiązania. Warto się zainteresować tym co inni robią i w jaki sposób. Jednak gdy dopiero zaczynamy naszą przygodę z makietami kolejowymi, nie należy projektować wielkich makiet za kilkadziesiąt tysięcy złotych gdzie ich stworzenia zajmie nam kilka lat. Warto zacząć od czegoś małego lub nawet skonstruowania dioramy przedstawiającej mini stacje lub kawałek szlaku. Nie każdy ma cierpliwość i zdolności manualne oraz czas i pieniądze do bycia modelarzem. W modelarstwie jest powiedzenie: trzy razy przymierz raz obetnij, podobnie jest tu, na początku trzy razy się zastanów zanim podejmiesz decyzje, wykonaj kilka prób oraz przymiarek dopiero potem bierz się za ambitniejsze projekty. Natchnienia i pomysłów szukajcie w dziale Makieta i moduł na internecie oraz oczywiście w prawdziwej kolei.
 

Podobne wątki