• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pomiar prędkości

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#1
Od jakiegos tygodnia chodzi mi po glowie pomiar predkosci lokomotyw tak bym mogł prowadzic jazdy w sposob realny nieprzekraczajc predkośći

ale trafiam na problemy

1) predkosc lokomotywy takze ulega zmniejszeniu wzgledem skali modelu?
W H0 50 km/h to ile cm sek? lub jakies inne przyjazne wielkości
2) pierwszym pomysłem bylo przeskalowanie woltomierza uniwersalnego tak azeby pokazwyal przypuszczalna predkosc ale kazdy lok przy 12 v jedzie inna predkoscią
ewentualnie zastosowanie tkilku woltomierzy dla lokow z osobna
3) uklad musial by skladac sie z jakichs dwóch sensorów mierzacych czas przejazdu na konkretnym odcinku macie jakies pomysły?
4) jak wy to realizujecie?
 

gbbsoft

Aktywny użytkownik
#2
LUKASZdiy napisał(a):
jak wy to realizujecie?
działamy w DCC... masz możliwość ustalania prędkości dla każdego z 28/126 kroków, więc możesz tak ustawić dekoder, aby na pełnej prędkości jechał 50km/h...

LUKASZdiy napisał(a):
1) predkosc lokomotywy takze ulega zmniejszeniu wzgledem skali modelu?
Tak... dzielisz przez 87

LUKASZdiy napisał(a):
W H0 50 km/h to ile cm sek?
1 km/h to 100000cm/3600sek
Reszta to czysta matematyka...
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#5
A ja właśnie próbuję zmajstrować samemu taki wagonik jak ten Fleśman. Na bazie starej platformy i licznika rowerowego.
Policzmy:
Średnica rocowskiego kółka to 10,8 mm. Razy pi i razy 87 = 2950 mm.
W liczniku ustawiam taki obwód koła. Do koła przyklejam mały magnesik neodymowy. Czujnik licznika zamieniam na zwykły malutki kontaktron bez obudowy przyklejony tak by dobrze działał z magnesikiem.
Gotowe.
Tylko że mierzy do 99,9 km/h...
No to ustawiam dwa razy większy obwód koła i wynik mnożę przez dwa...
 
#7
Mam podobne ustrojstwo, ale w moim przypadku działa to trochę inaczej. Silnik 12V porusza sensor przez specjalną przekładnie, natomiast licznik nie jest zamocowany na wagonie lecz na pulpicie. Silnik jest sterowany dekoderem który idzie na tym samym adresie co lokomotywa, by pomiar był w miarę poprawny dla każdej loki trzeba ustalić promień koła w liczniku. Całe to ustrojstwo działa w miarę poprawnie + - 5kmh od 0 do 160kmh. Jeśli jest ktoś tym zainteresowany to sfoce toto w sobotę.
Oczywiście to jest tylko półśrodek gdyż najlepiej zatrudnić do tego Gbbkolejke tak jak mam to w TT
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#8
Przekaźniki kontaktronowe mają czasy działania rzędu milisekund, mnie udawało się je zmusić do pracy przy 1500-2000 Hz. A dochodziła tu jeszcze indukcyjność cewki. Dlatego nie wydaje mi się żeby to była wina wolnych kontaktronów. Raczej wolnej elektroniki lub kwestia dobrania siły i odległości magnesu. Ale to teoretyzowanie...
Eksperymenty przede mną.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#9
Dobrze kombinujesz...
Cały dowcip w tym by zmiany pola magnetycznego były jak największe, a takie coś jak obecność w pobliżu stalowej osi zestawu kołowego czy jakichś innych stalowych elementów ma na to wpływ. Amplituda ruchu magnesu też jest ograniczona rozmiarem koła.
Przypuszczam że Fleśman niczego innego nie wymyślił, najlepiej byłoby podpatrzyć szczegóły.
Nie mam niestety miernika indukcji magnetycznej, bardzo by pomógł przy takich eksperymentach.
Co do szybkości działania samego kontaktronu - 50 Hz to 3000 obr/min, tyle to nigdy koło w wagonie nie wykręci. A małe kontaktrony działają i przy 500-1500 Hz, ale prądu przemiennego w cewce. Na pewno problem nie leży w szybkości działania samej rurki.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#10
Wagon pomiarowy marki cyruss czyli "jakie to proste!!!&

Spróbowałem i ja stworzyć wagon pomiarowy.
Jako podwozie posłużyła stara, 40-letnia dwuosiowa platforma z kłonicami, konstrukcji stalowej czyli typowa zabawka z tamtych czasów.

Materiały:
1. licznik rowerowy marki "Tesco"
2. kontaktron 15 mm
3. magnes neodymowy fi 2 x 4 mm
4. dwa kawałki tworzywa
5. dwa kawałki drutu miedzianego 0,5 mm

Kolejność czynności:
1. od spodu płyty platformy przykleiłem superglutem dwa kawałki tworzywa, o wysokości równej mniej więcej odległości od tegoż spodu do osi zestawu kołowego.
2. kontaktronowi zgiąłem wyprowadzenia (bardzo ostrożnie, przy użyciu dwóch par szczypiec - szkło jest kruche...)
3. lutownicą wgrzałem te wyprowadzenia w przyklejone plastiki, tak, by kontaktron nie ocierał o koła a był jak najbliżej nich
4. tarcze obu kół jednego z zestawów kołowych przewierciłem na wylot wiertłem 0,6 mm, dwukrotnie, w odległości około 1-2 mm, na obwodzie okręgu o promieniu o jakieś 2-3 mm mniejszym niż średnica bieżni kół. Koła - stare pikowskie, plastikowe ze stalową osią.
5. przez te otwory przełożyłem dwa odcinki drutu miedzianego 0,5 mm (muszą być z nieferromagnetyka, np aluminium, mosiądz...), przykleiłem superglutem do tarcz kół, nadmiar od zewnątrz obciąłem
6. do tych drutów, także superglutem, na wysokości środka kontaktronu, przykleiłem magnesik. Powinien mieścić się w skrajni taboru.
7. przewód od licznika do czujnika przeciąłem, jakieś kilkanaście cm od licznika. Po zarobieniu końca dwa przewody z tegoż kabelka przylutowałem do końcówek kontaktronu. Biegunowość nie jest istotna.
8. teraz trochę matematyki. Średnica kółka wynosi (mierzona po bieżni) 11,3 mm. 11,3 razy pi (3,14...) razy 87 = 3088 mm. W ustawieniach licznika wstawiamy tę wartość jako obwód koła.
9. gotowe. Niestety, licznik mierzy prędkość tylko do 99,9 km/h. Jest na to sposób: wpisać obwód koła dwa razy mniejszy, czyli 1544 mm. Licznik pokaże prędkość o połowę mniejszą.
10. jeszcze trochę matematyki dla sprawdzenia. Ustawiamy prędkość loka tak by licznik wskazywał 50 km/h. Czas przejazdu po kółeczku o obwodzie (mierzonym po osi toru) 2,64 m wynosi 16,3 s. Wyliczona prędkość (2,64 / 16,3) wynosi 0,162 m/s czyli (razy 3,6) 0,583 km/h. Razy podziałka (87) mamy 50,7 km/h. Przy lepszych torach i loku (do prób służyły u-rurki prowizorycznie rozłożone na biurku i stary pikowski E42) pewnie i wynik będzie lepszy, u mnie wskazania licznika zmieniały się od 48 do 52 km/h.

Jak widać za mniej niż 50 zł (nie licząc wagonu) i 15 minut pracy można mieć wagon pomiarowy.
Licznik jest niestety na tyle duży że mocno przekracza skrajnię...
Żadnych problemów z bezwładnością licznika czy kontaktronu nie stwierdziłem. Przy 12V w torach E42 osiąga prędkość 160 km/h, oczywiście po opisanym w punkcie 9 przeskalowaniu licznika.
Dla wyważenia zestawu kołowego można po przeciwnej stronie osi zamontować element o podobnej masie jak magnesik, byle nie był to magnesik.
 

Załączniki

OP
OP
LUKASZdiy

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#11
A gdyby zastosowac kilka kontaktronow w torowisku tak zeby licznik byl na puulpicie zainstalowany pod lokomotywa magnes i tak zpaewne wiele lokow je ma ze wzgledu na szlabany
kontaktrony laczone rownolegle mozna dac ch nawet z 5


zamias obwodu kola wbijamy odleglosc x skala

i znamy predkosc kadego z lokow jezdzacych po makiecie?
 

Załączniki

popowe

Znany użytkownik
#12
A po co wam te liczniki nie lepiej wziąć ołówek i kartkę i trochę pomazać? np. loko real która jedzie 100km/h w skali H0 jedzie 1,14km/h co daje , że przy tej prędkości loko na makiecie 1 m pokona w 3,1 s w odniesieniu gdy prawdziwa jedzie 100km/h jeśli się gdzieś pomyliłem to dlatego ,ze liczyłem na bieżąco w głowie i nie chciało mi się iść po kartke i ołówek :D :oops: :D
 

xendx

Nowy użytkownik
#14
LUKASZdiy napisał(a):
dzis zakupie jakis licznik rowerowy i kilka kontaktronow
wziąłeś pod uwagę że liczniki mają z reguły zaprogramowane odległości jakie zliczane są impulsami zależne od obwodu koła i nie mają opcji podziel przez 87 ;)
cyruss napisał(a):
jest na to sposób: wpisać obwód koła dwa razy mniejszy, czyli 1544 mm.
cyruss napisał(a):
po kółeczku o obwodzie (mierzonym po osi toru) 2,64 m
Odległość między kontaktronami powinna być taka jak obwód koła wpisany w liczniku i dopiero wynik podzielić przez 87
U ciebie 2,64m zliczało jako 1,544m
 
OP
OP
LUKASZdiy

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#15
niezgodze sie z toba absolutnie

licznik rowerowy traktuje jeden impuls jako jeden obrot kola, kontaktrony moga byc swobodnie w odleglosci 3 cm

3cm x 87 daje nam symulacje kola o obwodzie 2,6 m reszta to juz odpowiedenie zaprogramowanie licznika na taki obwod kola i uzyskujemy predkosc kazdej lokomotywy ktora przejedzie nad odcinkiem testowym
 
#16
Fajne te Wasze pomysły na pomiary. Jak będę chciał się dowiedzieć, jak szybko jadę sanmochodem, to zadzwonię do kolegi, powiem mu, żeby wcisnął pedał gazu tak samo jak ja i odczytał, co pokazuje prędkościomierz w jego samochodzie. A może szybciej i taniej wylosować kartkę z jakimś numerem z uprzednio przygotowanego stosiku? Dokładność w końcu taka sama... ;)
 

xendx

Nowy użytkownik
#18
LUKASZdiy napisał(a):
licznik rowerowy traktuje jeden impuls jako jeden obrot kola
z tym się zgodzę ale zamontuj na kole drugi magnes to ci będzie zliczało prędkość 2 razy szybszą bo każdy impuls będzie traktowało jako pełny obrót. Jak dasz kontaktrony co 3 centymetry to z 260cm obwodu wyjdzie ze masz 87 impulsów x 1544mm =134,328metra a w rzeczywistości przejedziesz 260cm co powinno być zliczone jako niecałe 2 impulsy.
Także albo kontaktrony w odległości równej ustawionemu obwodowi koła albo prędkość dzielisz przez ilość kontaktronów i dopiero wynik przez 87
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Elektryka 3

Podobne wątki