• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

1:1 Pojazdy wczesnego PRL-u

OP
OP
Terebesz

Terebesz

Znany użytkownik
Ostatnio edytowane:

axer1970

Znany użytkownik
Dzięki Wam za odpowiedź. Jeszcze w latach 70-tych na jedej z posesji w Rybniku-Zamysłowie stał wrak autobusu - po mojemu właśnie tego modelu Fiata. Właśnie nie mogę dojść ani informacji o zdjęciu nie wspomnąc. Dzięki za info.
 
OP
OP
Terebesz

Terebesz

Znany użytkownik
Jeszcze jedno zdjęcie tego kolorowego Fiata. Zwróćcie uwagę, że te autobusy miały pełnowymiarowe drzwi po obu stronach! W polskich autobusach tamtej epoki rolę wyjścia ewakuacyjnego na lewą stronę pełniło na ogół okno, dlatego zastanawiam się czy "obustronność" Fiatów nie była efektem trudności, jaką Włosi mieli z podjęciem decyzji po której stronie drogi powinno się jeździć.

hqdefault (1).jpg

https://i.ytimg.com/vi/TYOnd283LAE/hqdefault.jpg
 
Zisy są super.
Zawsze się zastanawiałem dlaczego w rzędzie garaży obok mojego domu jeden garaż jest dłuższy 2 metry od innych.
Przez przypadek poznałem historię jak dyrektor budowlanki dostał Zisa jako służbowe auto w latach 60. I dla jego kierowcy w czasie budowy garaży zbudowano dłuższy garaż aby było gdzie te auto trzymać :)
 
OP
OP
Terebesz

Terebesz

Znany użytkownik
Moi rodzice byli dyrektorami szkół (co prawda trochę później, bo w latach 70) i nawet talonu na Malucha nie dostali. To musiał być bardzo niezwykły dyrektor budowlanki.
 
Z tego co wiem to był spad z góry, z opowieści wynika, że paliło to jak smok i psuło się niemiłosiernie. Wszyscy go przekazywali sobie jak gorący kartofel, i tak na niego trafiło. Jak dostał nową warszawę to kierowca od razu odkupił tego zisa. W latach 80 zamienił go na malucha i samochód zniknął z widoku ...
Najbardziej w tej opowieści bawi mnie, że wszyscy na te auto narzekali, ale jak był już "sprywatyzowany" i zaczyna się temat wyjazdów, to i po dwie rodziny się mieściły, nad morze, w góry, i na mazury jeździł bez problemu, a poza tym był wielki, pojemny, wygodny i ohohooo :LOL:
Chyba dlatego, że o młodości opowiadają dziadki ...
 
OP
OP
Terebesz

Terebesz

Znany użytkownik
W moim rodzinnym Olsztynie w latach 70. był słynny GAZ 12 (ZIM) który formalnie zarejestrowany jako taksówka jeździł stałą trasą Dworzec-Barczewo (ok. 20 km) zabierając pasażerów "ile wlazło", taki protoplasta marszrutki. Oryginalny silnik bardzo szybko wymieniono na Diesla, było to strasznie krowiaste ale wówczas ludziom aż tak się nie śpieszyło. Oczywiście mówiło się że pojazd jeździł wcześniej w KW PZPR, a silnik przełożono z Mercedesa ale nie mam pojęcia ile w tym było prawdy.
 
OP
OP
Terebesz

Terebesz

Znany użytkownik
To już było rozkminiane przez fachowców. Pierwsze dwa zdjęcia to podwozie International z budą Steyr 1500, potem GMC CCKW z nietypową zabudową, Mercedes-Benz z drewnianym wojennym nadwoziem, Bedford OYD zdaje się że seryjny.
 

piotr66

Znany użytkownik
Podejrzewam, że obustronne drzwi w fiatach mogły mieć podobną przyczynę co kierownice z prawej strony we włoskich cieżarówkach. Na wąskich górskich włoskich drogach czasem wygodniej mogło sie wsiadać z prawej a czasem z lewej strony autobusu, ale to tylko spekulacje.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Skala 1:1 1
Skala 1:1 92
Skala 1:1 9

Podobne wątki