• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

pojazdy trakcyjne przed wojną na naszych ziemiach

OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
Powstało nieco fabrycznych modeli tych lokomotyw. Przez kilka lat już ich parę uzbierałem.
Powstało też parę modeli w manufakturach małoseryjnych, gdzie jeden model to ogromny koszt. Ale obecnie dostępne są tylko z drugiej ręki, na przykład na eBay.
 

RS11

Znany użytkownik
Fajne zdjęcia wrzucasz Szwed, pisz serie z numerem po kropce dlatego że E 91.3 różni się od E 91.8 .

Ta dokładnie na fotce ma numer jeszcze przed unifikacją z 1926 roku i oznaczona jest jako EG538abc później oznaczona jako E 91.8 38

Bronco piękny model Brawy. Tą E95 02 w realu "Ruscy " wzieli w 1945...
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
Co do powyższego modelu Roco.
Po poszukiwaniach, zakupiłem ów model do kolekcji. Okazało się jednak, iż jako że był on używany, w pudełku pomiędzy modelem a folijką go owijającą była spora ilość oleju, jaki wyciekł z mechanizmów podwozia. To zaś wpłynęło na to, iż pojawiły się plamy na ścianach modelu, których nie da się usunąć. Widocznie zaszła jakaś reakcja chemiczna. No to szukałem dalej. Kupiłem drugi egzemplarz. Jakie było moje zdziwienie, gdy i w tym modelu było dokładnie to samo negatywne zjawisko. Wygląda więc na to, że w tych modelach Roco użyło zbyt wielką ilość oleju, gdzie w ogóle powinno się używać smaru, a nie oleju.
Ale nie poddawałem się. Spróbowałem zamówić w Roco elementy budy jako części serwisowe. Chociaż sam wątpiłem w powodzenie, bo przecież model wyszedł sporo lat temu. I tu znów zdziwienie! Bo elementy udało się zakupić bez problemu. Teraz tylko muszę rozłożyć oba modele, dokładnie umyć, w jednym podmienić budy, po czym jeden z nowymi budami sobie zostawić, a drugi sprzedać, ale czasu na te prace brak.

A z lokomotyw E91 pasujących do kolekcji mam również:
Trix 22019 - E91-104, Bw Dittersbach (czyli Podgórze)
Märklin Hamo 3828 - E91-102, również Bw Dittersbach
 

RS11

Znany użytkownik
Taka mała ciekawostka w muzeum Oberschlesisches Landesmuseum w Ratingen (Muzeum Ziemi Górnośląskiej) odbywa się wystawa pt:
"Fahren, Gleiten, Rollen. Mobil sein im Wandel der Zeit" od 24.11.2013 do 05.10.2014. Pierwotnie wystawa miała być o Transporcie na Górnym Śląsku do 1939,
ale z różnych przyczyn zmieniono temat i rozszeżono wystawę. Mimo to pewna część jest poświęcona kolei http://www.flickr.com/photos/oslm/11063961863/
jak ją odwiedzę to zdam relacje.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Z tego co wyczytalem to ten tabor u Ruskich tylko stal, wlasnie dla tego ze nie mieli gdzie uzywac. To co wrocilo do Niemiec nadawalo sie do przebudowy. Sorki nie podam strony poniewaz natknalem sie na te informacje tylko raz, a niektote informacje czasami znikaja z internetu. O slupach ktore wywiezli nie wiem, ale siec miedziana na pewno byla na wage zlota. Wychowalem sie w tamtych stronach i zawsze mnie fascynowaly posostalosci po niemieckiej trakcji, niektore stacje mialy tylko po kilka slupow, a inne tak jak Luban czy Rybnica posiadaly chyba wszystkie bramki i wieze. W Jeleniej Gorze byly unikatowe stalowe wieze podobne do tych w Walbrzychu, jednak te byly z rur zamiast katownikow. Szkoda ze podczas ponownej elektryfikacji z Jeleniej do Weglinca zastapili te wieze polskimi bramkami.
 

Szwed1978

Znany użytkownik
W ubiegłym roky będąc w sierpniu w Jugowicach k.Wałbrzycha na stacji kolejowej rozmawiałem z gościem który w latach 70 bawił się z kolegami na starych lokomotywach elektrycznych zdezelowanych i rozkradzionych. Mówił mi że chyba pod koniec 70 lat zostały one całkowicie zezłomowane. Nie pamięta dokładnie jak one wyglądały ale twierdził że stały one tam od wojny (tak słyszał od starszych pracowników stacji). Nie był w stanie mi opisać jakichkolwiek cech charakterystycznych pmięta że miały pantografy.
Wychodzi na to że stały tam jakieś przedwojenne elektryki. I tu jest moje pytanie czy ktoś mógł by potwierdzić takie zdarzenie ponieważ wychodzi na to że sowieci nie zabrali wszystkiego (może dlatego że po wojnie juz do niczego się nie nadawały)
 

piotr66

Znany użytkownik
Nie wydaje mi się to zbyt prawdopodobne chociaż nie można też tego całkiem wykluczyć. A fakt że lokomotywy się nie nadawały do eksploatacji nie miał raczej dla Sowietów większego znaczenia, oni po prostu brali wszystko co im wpadło w ręce. Kiedyś ktoś opisywał jak w Rosji rodziły się wynalazki. Był w Moskwie pewien "instytut naukowo-badawczy" gdzie zgromadzono wielkie ilości wywiezionego z Niemiec sprzętu - maszyn, urządzeń itp. Gdy trzeba było wdrożyć do produkcji jakiś nowy produkt projektant udawał się do tegoż instytutu i szukał gotowego wyrobu made in Germany, a następnie go kopiował, ewentualnie wprowadzając własne udoskonalenia.
 

Podobne wątki