• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pm36-1

jacekk

Aktywny użytkownik
KKMK
Reakcje
234 10 0
A co ma piernik do wiatraka? Jak już wspominamy "narodową" historię to patrzmy na daty kiedy coś miało miejsce! Sytuacja polityczna 1948 roku to nie to samo co miało miejsce mniej więcej rok czy kilka lat później.

Znaczek z Pm36 (bez wątpienia to ten parowóz w grafice) wprowadzono do sprzedaży z początkiem października 1948 roku (wycofano miesiąc później). Projektantem znaczka był Edmund Bartłomiejczyk.
 
Reakcje
5 0 0
1948 rok nie był zbyt dobrym czasem na wspominanie osiągnięć "sanacyjnego bękarta". Rok wcześniej sfałszowane wybory ostatecznie zainstalowały przy władzy sowiecką agenturę eliminując PSL, powstała PZPR, skazano i stracono rtm. Pileckiego, ostatnie kierownictwo NSZ, aresztowano pilota Stanisława Skalskiego. To tak wyrywkowo i celem przedstawienia tła historycznego, bo robi się offtop.
https://pl.wikipedia.org/wiki/1948#Wydarzenia_w_Polsce
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
1948 rok nie był zbyt dobrym czasem na wspominanie osiągnięć "sanacyjnego bękarta". Rok wcześniej sfałszowane wybory ostatecznie zainstalowały przy władzy sowiecką agenturę eliminując PSL, powstała PZPR, skazano i stracono rtm. Pileckiego, ostatnie kierownictwo NSZ, aresztowano pilota Stanisława Skalskiego. To tak wyrywkowo i celem przedstawienia tła historycznego, bo robi się offtop.
https://pl.wikipedia.org/wiki/1948#Wydarzenia_w_Polsce
Ja uwazam ze "offtop", czy jak kto woli odejscie od tematu nie jest w tym wypadku odejsciem. Wszak domagamy sie znalezienia prawdziwej historii (?). Np. Po pierwszych bombardowaniach Warszawy przez Niemcow, zelektryfikowany wezel kolejowy ulegl uszkodzeniom. Wlasnie za prosba pracownikow wezla kolejowego Niemcy zgodzili sie na ponowne uruchomienie taboru elektrycznego. Z tego co wyczytalem w przeszlosci, jeden z ciezkich EL100 ocalal w czasie wojny i gdyby nie wladze PRLu , moze teraz bysmy cieszyli oczy i uszy tym elektrowozem.
 
Reakcje
5 0 0
Ja uwazam ze "offtop", czy jak kto woli odejscie od tematu nie jest w tym wypadku odejsciem. Wszak domagamy sie znalezienia prawdziwej historii (?). Np. Po pierwszych bombardowaniach Warszawy przez Niemcow, zelektryfikowany wezel kolejowy ulegl uszkodzeniom. Wlasnie za prosba pracownikow wezla kolejowego Niemcy zgodzili sie na ponowne uruchomienie taboru elektrycznego. Z tego co wyczytalem w przeszlosci, jeden z ciezkich EL100 ocalal w czasie wojny i gdyby nie wladze PRLu , moze teraz bysmy cieszyli oczy i uszy tym elektrowozem.
Oczywiście, chodziło mi tylko o to, żeby nie wywiązała się tu niezwiązana z Pm36-1 połajanka apologetów i krytyków PRL-u :) A znalezisko filatelistyczne przecież wspaniałe!
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
5.883 142 20
Z tego co wyczytalem w przeszlosci, jeden z ciezkich EL100 ocalal w czasie wojny i gdyby nie wladze PRLu , moze teraz bysmy cieszyli oczy i uszy tym elektrowozem.
Rzeczywiście, ocalał EL106 i nawet służył jakiś czas na PKP. Ostatecznie wycofany z eksploatacji długo stał w Łodzi (znane jest zdjęcie już wraku, chyba na Olechowie), został w latach 1960-tych pocięty, jak wiele innych starych lokomotyw i wagonów. Nie mieszałbym do tego władz PRL (choć trudno mnie nazwać apologetą PRL), jeżeli już, to raczej lokalnych szefów PKP, w tamtych czasach nie zwracano specjalnie uwagi na ochronę zabytków techniki.

Ten znaczek z Pm36 kiedyś miałem (może jeszcze gdzieś jest?), nie był to chyba jakiś szczególny rarytas filatelistyczny. Nawet nie wiedziałem, że został szybko wycofany z obiegu.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
20160717_115944.jpg
20160717_120011.jpg 20160717_120030.jpg 20160717_120050.jpg 20160717_120057.jpg Dla tych ktorzy chca poznac bardziej historie tego parowozu (ja tez). Nareszcie udalo mi sie wpasc do Polish Museum of America w Chicago. Jak wiadomo, stoi tam model tego parowozu, ktory byl wykonany jeszcze przed wojna. Parowoz wykonany byl ponoc bardzo dokladnie, z calym szacunkiem dla konstruktorow, jeszcze takiego modelu nie widzialem. Nawet dzisiejsi budowniczy pracujacych parowych modeli ida na pewne uproszczenia, tu odwzorowane jest nawet okablowanie elektryczne pod pomostem, ktorego i tak nie widac za otulina. Domyslam sie ze tak bylo w realu; niektore nity to srubki z okragalymi lebkami; np. przy laczeniu otuliny do pomostu. Nie moglem sie dostac do lewej strony parowozu, jest niestety kiepsko eksponowany, kombinowalem jak moglem. Muzeum nie posiada tez, (lub nie chciano mi dac) danych o modelu, w ogole pracujace tam osoby malo wiedzialy o modelu i o prawdziwym parowozie (nic). Bede wysylal wszystkie zdjecia jakie zrobilem, zdjecia wykonalem telefonem, poniewaz nie wszedzie wsadzil bym aparat fotograficzny. Za tem do liczenia nitow;)
 

Załączniki

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
20160717_115844.jpg 20160717_115847.jpg 20160717_115904.jpg
20160717_115914.jpg
20160717_115925.jpg C.d. nareszcie moglem zobaczyc tender od tylu, jako ze nie znalazlem zadnych zdjec na internecie. Tylna sciana tendra jest jak by projektowana aby pasowala do przedwojennych "Szczupakow". Tarcze zderzakow jak i obrecze swiatel sa chromowane.
 

kptkloss

Użytkownik
Reakcje
55 1 1
A propos liczenia nitów...
Ilości nitów na otulinie modelu to czysta fantazja w porównaniu z oryginałem. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się fotografiom fabrycznym Pm36-1 i porównać. Gdyby chcieli zrobić na modelu takie nity jak na parowozie, to musiałoby być ich więcej, ale za to mniejszych, bo inaczej by się nie zmieściły. Są bowiem po prostu przeskalowane.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
20160717_115732.jpg 20160717_115739.jpg
20160717_115750.jpg
20160717_115815.jpg 20160717_115832.jpg
A propos liczenia nitów...
Ilości nitów na otulinie modelu to czysta fantazja w porównaniu z oryginałem. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się fotografiom fabrycznym Pm36-1 i porównać. Gdyby chcieli zrobić na modelu takie nity jak na parowozie, to musiałoby być ich więcej, ale za to mniejszych, bo inaczej by się nie zmieściły. Są bowiem po prostu przeskalowane.
Nie bede sie narazie wypowiadal na ten temat, nie mialem okazji przyjzec sie zdjeciom prawdziwej lokomotywy. Jednak napisalem to specjalnie, abysmy mogli porownac, tym czasem dalsza partia zdjec:
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
20160717_115630.jpg
20160717_115638.jpg
20160717_115648.jpg 20160717_115706.jpg 20160717_115719.jpg C.d., parowoz jest pomalowany na srebrno, nie widac bylo sladu po granatowym, lub niebieskim kolorze. Nawet przy uszkodzonym nosie lokomotywy, gdzie brakuje farby i widac goly metal, nic nie wskazywalo na to aby parowoz kiedy kolwieg mial inne barwy. Wszystkie kola pomalowane sa na czerwono, toczone obrecze maja naturalny kolor stali. Na jedynym kolorowym zdjeciu jakie widzialem (zamieszczone tu na watku przez Kolege "KoVaL") kola wygladaja jak by byly pomalowane na czarno, moze specjalnie na wystawe (?)
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
20160717_115534.jpg 20160717_115543.jpg
20160717_115552.jpg
20160717_115604.jpg 20160717_115619.jpg
Tam jest chyba jeszcze model Pt31. Jak byś mógł go też dokładnie obfocić
Pt31 faktycznie stoi tam gdzie peemka, jednak moim glownym celem bylo obfocenie Pm36 i zrobilem tylko kilka zdjec petuchy. Niestety ode mnie do Chicago daleko, nie wiem kiedy tam zawitam jeszcze raz. Przy foceniu Pm36 calkiem zapomnialem zmierzyc rozstaw pomiedzy szynami i nie wiem w jakiej skali jest wykonana, wyglada na 1:15 lub wieksza.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
20160717_114509.jpg
20160717_114531.jpg 20160717_114541.jpg 20160717_114554.jpg 20160717_114612.jpg C.d.
Jeszcze troche detali na dzisiaj; wozki tendra od dolu, ten z "uchwytami" to tylny, nie wiem czy Pm36-2 posiada takie detale na wozkach. Wszystkie takie detale fotografowane od prawej strony parowozu, jako ze juz pisalem o niemozliwosci dojscia do lewej strony. Pierwsze zdjecie: budka maszynisty i detale zagiec i katow na tendrze. Drugie zdjecie od gory: szpara pomiedzy parowozem i tendrem od dolu, wszystkie klapy na pracujacych zawiasach.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Reakcje
1.651 93 7
Witam wszystkich zainteresowanych tematem parowozu Pm36-1 i jego późniejszych końcowych losów.
Jakoś nic nowego nie wypłynęło, zatem może ja coś wniosę ciekawego ?

Nie mogę jednak przejść do tzw. porządku dziennego nad wpisami występującymi w tym wątku podważającymi, czy też wręcz negującymi przebywanie tego parowozu w LVA Berlin Grünewald. Czy ktoś z tu piszących chce sam na nowo tworzyć historię ?
Czy źródła niemieckie nie wiedzą co piszą a autentyczne fotografie są fotomontażem ?

Koledzy zastanówcie się dwa razy nad tym co piszecie i najpierw spróbujcie sprawdzić w dostępnych publikacjach nim palniecie takie bzdury ! Wiem, ciężkie słowa, ale inaczej nie można, a ten kogo to dotyczy chyba sam odczuje po sobie w myśl zasady: uderz w stół, a …

A teraz co by Wam trudno było dzisiaj zasnąć dodam coś w temacie …
Najpierw to co do tej pory udało się ustalić i potwierdzić, zresztą sami Rosjanie na swej stronie o tym piszą:

Parowóz Pm36-1 do końca 1945 roku był w rękach niemieckich.
W 1945 zdobyła go Armia Czerwona.
W latach 1945-1947 pracował w Паровозные колонны особого резерва (ОРКП) = Specjalna Rezerwa Parowozowej Kolumny,
była to specjalna formacja Народного комиссариата путей сообщения (НКПС) = Komisariat Ludowy Kolei.

Czyli go odbudowano i wcielono do normalnej służby !

Dodam tylko, że wówczas był już oznaczony jako T18-601.
Latem 1947 roku przesłany został do parowozowni Insterburg ( obecnie Czerniachowsk ).
Tu pracował nadal na normalnym torze.
Parowozownia ta posiadała wówczas na stanie 18 parowozów:
16 szt. serii 52
1 szt. 18 601 - to jest właśnie ex Pm36-1
1 szt. inny
Niedługo jednak pracował i został odstawiony został do zapasu.
Dnia 20.10.1947 przekazany do bazy przestawiania zdobycznych parowozów na tor szeroki.
Skreślony z inwentarza w październiku 1952 roku.
Zapewne został potem pocięty na złom.

A teraz aby się przyśniło, coś co kiedyś było do kupienia na Ebay, poszło za znaczną kasę …
Niestety jakość ściągnięta z Ebay dość kiepska, ale widać co trzeba …

Życzę kolorowych ...

PS.
1. Z wątku tego dowiedziałem się, że o dziwo niektórzy zajmujący się mocno historią parowozów, nie wiedzą że na kolejach niemieckich często występowały podwójne obsadzenia tych samych numerów parowozów w danej serii (!)

2. Z kolei ja, po raz pierwszy spotkałem się z cudacznym określeniem: "OTULINOWIEC" ??? !!!
- co za pokraczna nowomowa ! zima się zbliża czy co ? /a może tak szalikowiec ? /

Pozdrawiam ciepło ...
Czyzby zmieniono w czasie wojny takze kabine, na tych zdjeciach wyglada na typowo niemiecka, patrzac na skos scianki z oknami i przednie zaokraglone okienko. Na zdjeciu jakie zamiescil Kolega "Hoart", kabina wyglada jeszcze jak oryginalna, nieco zmodyfikowana.
[DOUBLEPOST=1469095417,1469094409][/DOUBLEPOST]
20160717_114345.jpg
20160717_114422.jpg 20160717_114433.jpg 20160717_114445.jpg 20160717_114458.jpg Tym czasem ciag dalszy zdjec: to pierwsze to ruchoma klapa pomiedzy kabina i tendrem, zdjecie robilem pod katem i na samym dole widac szyne.
 
Ostatnio edytowane:
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
D
Koleje w Polsce 4
Koleje w Polsce 2
Koleje w Polsce 6
Koleje w Polsce 11

Podobne wątki