• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pm36-1

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
1.083 3 0
#4
- pytanie ; - czy ktoś ma ten numer "Modelarza"(9/1975) - jak ma to czy by mógł zrobic skan okładki tego numeru czsopisma a szczególnie parowozu bez otuliny? ( i wkleic tu w tym wątku?) - znalazłem
tylko to w sieci a tu niewiele widać
foto z internetu ,
- w zeszycie "Śk" 1/1995 w artkule M.Półciennika pt."Fenix z popiołów" autor umiescił słynne zdjecie
ponoc ostatni raz widzianego 'otulinowca" czyli Pm36-1, a ja mam z tymi dwoma zdjeciami naszych pacyfików pytanie główne , mianowicie czy te parowozy (bez otuliny) i ten z warsztatów w Grunewaldzie to przypadkiem nie ten sam parowóz , więc ten z foto z LVA Grunewald to jednak nie ta słynna jedynka tylko jednak numer dwa a więc czy tu nie ma jednak błędu ? -w numeracji niemieckiej na przykład ? - mam taką watpliwośc , - bo jeżeli ten w LVA Grunewald to jednak nie jest słynnym otulinowcem to ostatnie znane arcy ciekawe fotki zapewne żołnierza niemieckiego z 1939 roku naszego Pm36-"Jeden"sa ostatnimi i tu urywa sie ślad, a to z Grunewald jest błędnie opisane jako Pm36-1- co sądzicie zainteresowani o tym co napisałem ?

-
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.205 206 22
#5
Wiele szczegółów z zakresu płaszcza aerodynamicznego jest podobne do otuliny z Pm36-1,które to elementy nie występują wcale w numerze ,,2,,:
fartuchy podpomostowe
otulina tendra
otulina łącznika budki z tendrem
wywietrzniki dachowe na pewno nie od 2-ki ,raczej przeróbka jedynki

Natomiast ja zaczepie zdjęcie ,które to może być peemeka trofiejnyją z terenów rosyjskich, malunek wojenny zimowy (?) lub wyblakła ławkowa zieleń i ich charakterystyczna lampa dalekosiężna na wysokości centralnej dymnicy.Oczywiście po licznych modyfikacjach,może........
 

Załączniki

  • 15,4 KB Wyświetleń: 755

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
1.083 3 0
#6
Wiele szczegółów z zakresu płaszcza aerodynamicznego jest podobne do otuliny z Pm36-1,które to elementy nie występują wcale w numerze ,,2,,:
fartuchy podpomostowe
otulina tendra
otulina łącznika budki z tendrem
wywietrzniki dachowe na pewno nie od 2-ki ,raczej przeróbka jedynki

zobaczmy co nie pasuje a co sie zgadza ,;- raz jeszcze wklejam poprzednią fotke z LVA Grunewald i współczesnej wersji Pm36-2



_foto z http://www.parowozy.com.pl/april2010/kwiecien10.htm , _Fenix tego chinskiego pacyfika zostaw w spokoju bo to zupełnie inna historia, którys raz widzę ,że ktos się" łapie "za ten przykład-przykład absurdalny kosmicznie,
a teraz porównajmy , ten fartuch podpomostowy jak to nazwałes , jest zupełnie inny na zdjęciu z Grunewaldu z tym jaki był na Pm36-1,można to z łatwością stwierdzić porównując ten i tamten
następnie budka wg mnie nosi znamiona mocno przerobionej, jedyne co wg mnie podobne to okna , a więc wywietrznik , porecz , pomost, skos ścianki z oknami ...
sprawa sie komplikuje przy drabince tendra - dzisiejsza wersja mało czy wręcz nic nie przypomina tej z Grunewaldu -ale nie wiemy jak ten elelment wyglądał na Pm36-2 wersji z II epoki, jedyne zdjecie przedstawiajace wersję bezotulinowca drugiej epoki to to z okładki "Modelarza" mało pokazuje ten fragment i sprawa jest otwarta - czy była to drabinka tak jak jest to dziś czy jednak ten element w wersji przed wojna wyglądał inaczej - nie ma zadnego zdjecia Pm36-2 z tamtego okresu , w kazdym bądz razie ja takiego jeszcze nie widziałem - oprócz tego z "Modelarza"
- zbiorniki z piaskiem to dodatek typowo niemiecki - a le jak wytłumaczyć ten podwójny komin i dymnicę bez tego ukośnego wykroju , który był na otulinowcu? .......
poza tym ta jedynka na końcu numeru z Grunewaldu wg mnie bardziej przypomina np 2"
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
6.234 156 21
#7
może być peemeka trofiejnyją z terenów rosyjskich
Raczej wątpliwe, za dużo elementów się nie zgadza: tylna oś z łożyskami zewnętrznymi wymaga zupełnie innej konstrukcji półwózka, tender niższy od budki i dłuższy niż w Pm36, przód też nie przypomina naszej "peemki". Teoretycznie wszystko jest możliwe, ale osobiście nie sądzę...
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.574 73 0
#11
Na PKP też mogły wystąpić takie przypadki. O ile dobrze pamiętam, to taki sam numer można było nadać innej lokomotywie po pięciu latach od momentu kasacji poprzedniej.
A ta 18 601 to dawny bawarski parowóz pośpieszny S3/6 18 521, który po przebudowie otrzymał dawny numer naszego Pm36-1. Z całą pewnością przebudowa nastąpiła kilka lat później po tym jak Pm36-1 czyli 18 601 odjechał .... na wschód, zresztą odjechał na wschód z terenu DR a ten nowy 18 601 to DB.
 

SM03-422

Znany użytkownik
Reakcje
650 9 1
#12
ta fotkę już tu pokazywałem,jest to co prawda Pm36-2 w 1943 ale moze pomoze cos tam. Widać np. kontrbudkę w tendrze, zawory bezpieczeństwa pomiędzy zbieralnikiem pary a piasecznicą, wywietrzniki na dachu budki ale np,. brak wiatrownic i jedna mała moja uwaga mianowicie kłebek pary pomiędzy pierwszym a drugim kołpakiem nad pomostem,czy czasem Niemcy nie zmienili umiejscowienia sprężarki powietrza tak jak w nr 1?
Pm36-2.jpg
 
Reakcje
55 1 1
#13
Koledzy!
Nie twórzmy teorii spiskowych.
18 601 z Grunewaldu to z pewnością Pm36-1. "Dwójka" ani w czasie wojny ani po jej zakończeniu nie przeszła żadnych modernizacji, mających wpływ na jej sylwetkę (pomijam kwestię wymiany niektórych podzespołów na nowe). Parowóz wyglądał tak samo przed 1939 r., tuż przed powrotem z wojennej tułaczki na PKP, oraz współcześnie.
Nawiasem mówiąc, są zdjęcia Pm36-2 sprzed wojny w całej okazałości - chociażby w "Charakterystykach normalnotorowych pojazdów trakcyjnych" Fijałkowskiego/Kowalewskiego - wyd. 1970 r.
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
1.083 3 0
#14
-przeróbka była na Pm36-2 - komina z pojedynczego na podwójny i znów na pojedynczy ,( a to na pewno nie jest taka tylko sobie wymiana czy zamiana ) -mamy na to dowód foto w postaci zdjęc z NAC-a Pm36-2 z pojedynczym kominem i dowód na istnienie podwójnego komina na fotce , którą wkleiłem wyżej jak i fakt foto na znów pojedynczy komin na zdjeciu jak ten lok trafił do muzeum , a co do numeru "jeden" to dla mnie podstawowym pytaniem jest skąd ta wiedza -wiedza pewna ponad wszelką watpliwośc ,że np Pm36-1 została wywieziona z Niemiec na wschód - czy ktoś cos takiego twierdząc ma na to bezsprzeczny dowód ?- ciekaw jestem żródła tej wiedzy ...
... -obejrzyjmy zatem zdjecia "2" w publikacji Fijałkowskiego / Kowalewskiego
 
OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.205 206 22
#15
Januszowi znowu skończyły się pigułki z suszonej żaby.
zwracam się uprzejmie do moderatorów ,którzy wielokrotnie wykazywali się nadgorliwością , aby w tak oczywistych przypadkach ,
gdzie rozmawiamy stricte o parowozach ,takie inwektywy lewackie i jego autorzy byli natychmiast usuwani tam skąd pochodzą.
[DOUBLEPOST=1428190967,1428190392][/DOUBLEPOST]Hoarcie ,czy się dobrze rozumiemy ? ,
ja porównywałem ,,Grunewald,,do otulinowanej jedynki !
i coś jeszcze na dobranoc;
[DOUBLEPOST=1428191207][/DOUBLEPOST]Niemcy dużo w tym temacie piszą na ich stronach, jak tylko czas pozwoli załączę ,,tłomaczenia,, , chyba ,ze ktoś biegły mnie wyręczy.
 

Załączniki

Reakcje
55 1 1
#16
Parowóz Pm36-2 wyjechał z fabryki z podwójnym kominem, bardzo szybko (jeszcze w 1938 r.) przerobiono go na pojedynczy i tak już zostało do dziś. Dlatego nie uwzględniłem tej przeróbki w dywagacjach o wyglądzie lokomotywy w czasie wojny oraz po niej. Podtrzymuję twierdzenie o braku modernizacji w tym okresie, wpływających na zmianę sylwetki parowozu.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.574 73 0
#19
Próbowałem uciąć tą dyskusję w piątek .... może trochę sarkastycznie i widzę, że nie za bardzo się udało.
Zamieszczam takie małe porównanie dwóch zdjęć, na których widać jak na d.... jak na dymnicy, że jest to ta sama.
W pierwszym przypadku widać dymnicę kotła parowozu Pm36-1, wyprofilowaną zgodnie z opływową otuliną parowozu, natomiast na drugim fragmencie widać wyraźnie ślady dokonanej przeróbki dymnicy na parowozie 18 601. To chyba niedowiarków powinno przekonać.
W tym momencie uprzedzam ewentualne sugestie o zamianie kotła. Na obu parowozach do końca ich służby kotły nie były wymieniane.
Pm36-1#18 601.jpg
 
OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
2.205 206 22
#20
Czyli potwierdzasz moje przypuszczenia :

,,Wiele szczegółów z zakresu płaszcza aerodynamicznego jest podobne do otuliny z Pm36-1,które to elementy nie występują wcale w numerze ,,2,,:
fartuchy podpomostowe
otulina tendra
otulina łącznika budki z tendrem
wywietrzniki dachowe na pewno nie od 2-ki ,raczej przeróbka jedynki'' otulinowanej dodam
jest dobrze
Natomiast mnie ciągle ciekawią losy kaliningradzkie naszej jedynki ,krótko: i co dalej ?
Nic to, pisze łamaną rusycystyką z pytaniem do braci słowian- Rosjan. Tam widzę jasność.....
Doceniam dobre oko pana Jarząbka ,brawo.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
D
Koleje w Polsce 4
Koleje w Polsce 2
Koleje w Polsce 6
Koleje w Polsce 11

Podobne wątki