• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
  • Uprzejmie informujemy, że forum będzie niedostępne w dniu 26/04/2018 od godz. 0:00 z powodu migracji na nową platformę sprzętową

Planuję budowę 2 metrów szlaku zelektryfikowanego

#1
Jeszcze dobrze nie zacząłem a już mam mnóstwo pytań..
Pierwsze z nich: Czy na tym zdjęciu kąt nasypu jest odpowiedni? Chodzi mi o nachylenie krawędzi. Mam wrażenie, że jest trochę za ostro
 

Załączniki

A_Tox

Użytkownik
SKMK
#2
gotyk1 napisał(a):
...Czy na tym zdjęciu kąt nasypu jest odpowiedni? Chodzi mi o nachylenie krawędzi. Mam wrażenie, że jest trochę za ostro
Zdecydowanie za ostro.
Standardowo, bez dodatkowego umocnienia, stosowane jest pochylenie 1:1,5 (1,5 w poziomie).
 
OP
OP
G

gotyk1

Użytkownik
#3
PRzyjmę kąt 35 stopni w takim razie. Jednocześnie myślę nad szerokością ławy pod torowisko, jaka powinna być optymalna szerokosć dla szlaku 2-torowego ? wyliczyłem, że 11,5 cm
 

Załączniki

OP
OP
G

gotyk1

Użytkownik
#6
Dziękuję za wszystkie dochczasowe odpowiedzi.
A jak wygląda temat elektrycznego łączenia poszczególnych segmentów torowiska? Ten mój szlak ma być podłączony pod zwykły stary transformator piko, jeśli podłącze do niego jeden segment to jak poleci prąd na wszystkie?
W starym piko były w torach takie blaszki - wypustki, ale teraz robię na szynach ROCO i planuję obciąć szyny na obu krańcach i przylutować do wkrętaków, tak jak na wklejonym zdjęciu z książki, takim łączeniem prąd nie poleci dalej
 

Załączniki

P

Paweł Piotr

Gość
#9
gotyk1 pisze:
A jak wygląda temat elektrycznego łączenia poszczególnych segmentów torowiska
1. Torowisko to w modelu płyta, na której położyłeś korek, a na korku tor na podkładach.
2. Elektrycznie łączy się szyny.
 
OP
OP
G

gotyk1

Użytkownik
#10
Witam ponownie!
A wiecie moze przypadkiem, czy ktorys z producentow torowisk oferuje szyny flexy na podkladzie betonowym o dlugosci ok. 1 m?
Przy budowie mojego szlaku będę wzorował się na linii Poznań - Warszawa w okolicach Konina, tam jeden tor jest na drewnianych balach a drugi na betonie. Flexa roco (92cm) z imitacja drewnianych podkladow dostalem bez problemu, ale teraz szukam z betonowymi i jest problem.
 

Załączniki

P

Paweł Piotr

Gość
#12
gotyk1 pisze:
czy ktorys z producentow torowisk oferuje szyny flexy
Otóż żaden producent torowisk nie produkuje szyn typu flex, bowiem producentem torowisk na makiety i moduły są zazwyczaj zakłady stolarskie lub tartaki. Pisałem wcześniej, że torowiskiem na makiecie jest wprost płyta, na której układa się elementy nawierzchni kolejowej. Należy ze zrozumieniem i uważnie czytać również odpowiedzi na swoje posty i wyciągać z tego wnioski. I uczyć się poprawnej, kolejowej nomenklatury, a nie bełkotać durnowatym slangiem; tory nie leżą na balach czy na betonie, tylko na podkładach (drewnianych, betonowych, stalowych) lub na podłożu płytowym.
Język polski jako taki oraz język specjalistyczny w odniesieniu do kolei to nie śmietnik.
 
P

Paweł Piotr

Gość
#14
Sluszna uwaga - szyny leżą na podkladach (lub płytach), nie tory.
Szkoda, że ze swoimi "bezcennymi uwagami" dzielisz się dopiero teraz...
Ale tak już jest na tym forum, że "teraz" to każdy przytomny...
 

qwertas

Aktywny użytkownik
#15
W porownaniu z moimi, Twoje "bezcenne rady" sa dla gotyk1 chyba jednak "bezcenniejsze".
To na szczescie nie jest forum martela. Jak widac gotyk1 traktuje to co robi jako zwykle przyjemne hobby. Czy zna czy tez nie zna "poprawnej, kolejowej nomenklatury" w zadnej mierze nie pomoze mu znalezc flexow z betonowymi podladami!!! Twoja "uprzejma podpowiedz" rowniez. Jak uwazasz? W jakim stopniu takie "mile" posty zachecaja do dalszej pracy, szczegolnie poczatkujacych modelarzy.
 
OP
OP
G
#16
paziu1000000 dzięki za link, kupię te tory TILLIG. Dzisiaj bylem w Castoramie, upatrzyłem już sobie sklejkę, jutro jadę samochodem i będę już miał dechy na skrzynki :D W święta będzie wielkie budowanie

Dziękuję wszystkim za dotychczas okazaną mi pomoc.


A co do dyskusji na temat nazewnictwa..
>> Jak widac gotyk1 traktuje to co robi jako zwykle przyjemne hobby.

Właśnie tak. To nie jest moja praca i nie będę studiował w pocie czoła profesjonalnych terminów, szczególnie kiedy każdy wie o co mi "biega". Paweł Piotr wyluzuj.. to jest przecież tylko zabawa ...


pzdr
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#17
Cześć! A ja tam lubię surowe :devil: uwagi Pawła Piotra. Jest specem, więc może sobie trochę "pomentorować". Słowo pisane jest zawsze "suche" - nie oddaje emocji. Ja sobie wyobrażam, że pisze te surowe :devil: uwagi z lekkim uśmiechem, kiwaniem głowy i oczami wzniesionymi do nieba. My się nie obrażajmy, bo fajnie jest znać prawidłową nomenklaturę. Pozdrawiam: Też pewnego razu "ostro zjechany" :oops:
 

KuKu

Aktywny użytkownik
#18
Cóż najlepiej się uczyć fachowego nazewnictwa od początku bo wtedy nie przyzwyczaimy się do potocznych/niepoprawnych nazw. Ale używanie samych poprawnych nazw robi się denerwujące z czasem. :)
 

Podobne wątki