• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa. Plan makiety 2,9x1,5

marekm

Znany użytkownik
#1
Witam,

jak wielu wcześniej i mnie dopadła chęć znalezienia sobie zajęcia na "długie zimowe wieczory" ;)
Poniżej przedstawiam schemat planowanej makiety. Układ torów w dużej mierze inspirowany
jednym z wariantów przedstawionych przez kol. Krisa (makieta zimowa).

Założenia są takie:
- rozmiar 2,6 x 1,3m
- skala H0
- sterowanie cyfrowe
- dwa składy (no może kiedyś trzy)
- tory PIKO A-gleis

Będę Wam wdzięczny za ustosunkowanie się do dwóch kwestii:
- sprawa ogólna - co o tym sądzicie i czy da się na tym "fajnie" pojeździć
- sprawa szczegółowa - czy przy tych rozmiarach i długości torowiska uda się
osiągnąć rozsądne nachylenie na wjeździe i zjeździe z wiaduktu?

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
 

Załączniki

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
Zespół forum
PKMK
#2
Moim skromnym zdaniem, proponował bym m.in. wydłużenie peronów przez zastosowanie rozjazdów łukowych. Druga sprawa to szerokość peronów. Są za wąskie. Można też zmienić łuki R1 na R2 o ile możesz zwiększyć trochę szerokość makiety.
makieta_mm_1.jpg
 

404W

Znany użytkownik
#3
Jakiego programu użyłeś do zaprojektowania tej makiety? Moim zdaniem takie rzeczy przy tej wielkości makiety to tylko w TT i mniejszej skali. Ale skoro chcesz mieć taki tort.
Marqus ma rację. Rozjazdy przed peronami jak najbardziej na boki bo inaczej Ci wejdzie lokomotywa i 2 krótkie wagony. Zamiast dwóch ślepych torów na dole lepsze bedzie żeberko. Czy chcesz jakąś małą szopę, czy obiekt przemysłowy? Tor pośrodku kończy się za blisko dworca. Przed dworcem jest zawsze plac dla aut.
Przy tam zagęszczeniu am nadzieję, że nastawiasz na stary krótki tabor.
 

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
Zespół forum
PKMK
#4
Program to SCARM. U mnie wyszło 2,60 x 1,43. I jest to ostateczne minimum przy tym układzie torów. Co żeberka i toru po środku to jak najbardziej się zgadzam. Nie brałem tego teraz pod uwagę.
 

marekm

Znany użytkownik
#5
Dzięki za pierwsze sugestie.
Założenie jest takie, że makieta ma być w epoce III lub IV, więc długość taboru raczej mniejsza.
Układ torów projektuję w SCARMie.
Na końcu tej dolnej bocznicy planuję jakąś szopę.
Co do szerokości peronów - też mam wątpliwości..
Skrócenie tej wewnętrznej bocznicy to na pewno słuszna uwaga.

A teraz pytania, które mi się nasuwają po Waszych wypowiedziach:
- mam wrażenie, że rozjazdy łukowe są jakieś takie bardziej delikatne i przez to potencjalnie bardziej zawodne - czy coś jest na rzeczy?
- co to jest "żeberko" (zamiast tych ślepych torów)? :)
- czy są jakieś "standardowe" szerokości peronów?
- no i co z tym podjazdem/zjazdem - wystarczy tyle strasy?

Super, że jest miejsce gdzie takie pytania można zadać, a przede wszystkim ludzie, którym się chce pomagać i na nie odpowiadać :)
 

marekm

Znany użytkownik
#6
Przepraszam, że post pod postem ale nie udało mi się przeedytować wczorajszego posta.
Po przemyśleniu: wewnętrzna bocznica przebudowana, stacja osobowa znika na rzecz stacji towarowej (znikają wąskie perony), na górce pojawia się przystanek osobowy.
Nadal niewyjaśniona pozostaje kwestia nachylenia najazdu i zjazdu - czy na tej długości jest to wykonalne?
No i te "żeberka" ;)

Będę wdzięczny za uwagi na temat załączonego planu.
 

Załączniki

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#7
Uwagi kolegów Marqusa i Tomka Czapika, dotyczące umieszczenia rozjazdów i długości peronów są wciąż aktualne. Dla mnie dziwnie wygląda ten tor przed budynkiem stacyjnym, niemający połączenia z innymi - trochę to nierzeczywiste. Podjazdy chyba mogłyby być, ale pod warunkiem, że ta dolna stacja będzie na poziomie "0", a tory szlakowe będą się od niej rozchodziły w górę i w dół tak, by na skrzyżowaniu szlaków dolny był na poziomie "-0,5", a górny na poziomie "+0,5". Jeżeli różnicę poziomów wykonać tylko jednym torem (stacja i tor pod wiaduktem na poziomie "0", a tor na wiadukcie na poziomie "+1"), podjazdy będą za strome.

Założenie jest takie, że makieta ma być w epoce III lub IV, więc długość taboru raczej mniejsza.
W epoce III i IV też jeździły równie długie wagony, jak dzisiaj, choć faktycznie, zwłaszcza w epoce III więcej było też wagonów krótszych.
 

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
Zespół forum
PKMK
#8
- czy są jakieś "standardowe" szerokości peronów?
Co firma to inna szerokość. Jest w czym wybierać.

Żeberko ochronne to tor specjalnego przeznaczenia zakończony kozłem oporowym służący do zabezpieczenia drogi przebiegu dla pociągów od najechania z boku przez inne pociągi lub tabor kolejowy.
Żeberko ochronne może równocześnie pełnić rolę toru ładunkowego, magazynowego i każdego innego toru bocznego.
(za stroną: http://www.transportszynowy.pl/kolwykolejnice.php)
Poniżej moja propozycja z torem bocznicowym.
makieta_mm_2.jpg

Z podjazdami zgadzam się z kol. Andrzejem. Od stacji dolnej tory przebiegają w górę i w dół.
Za kilkanaście minut wyślę wizualizację.
Z tym dodatkowym torem również się zgadzam. Zbędny i dziwny.[DOUBLEPOST=1389299529,1389298268][/DOUBLEPOST]Widok coś w tym stylu
makieta_mm_2a.jpg

makieta_mm_2b.jpg

Problem możesz mieć z tunelem po lewej stronie. Za blisko tory. Może lepiej zastosować filary?[DOUBLEPOST=1389300177][/DOUBLEPOST]Na Twoim ostatnim planie użyłeś łuki R1. Ja bym ich jednak nie dawał. Jeśli nie możesz zwiększyć makiety, to może zrezygnować z drugiego toru bocznicowego i pozostawić łuki R2.
Tej górskiej stacji też bym nie dawał. Tym bardziej, że nie ma tam płaskiego odcinka.
 

marekm

Znany użytkownik
#11
Kris, dzięki za dobre słowo ;)

A teraz do meritum.
Ta bocznica w środku, faktycznie bez większego sensu - skasowana.
Żeberko jest OK a przy okazji się czegoś nauczyłem - dzięki, dodane.
Łuki R1 to chyba na makiecie faktycznie przesada - wywaliłem.
Do tych zwrotnic na łukach nie mogę się jakoś przekonać.
Rozwiązanie z podnoszeniem 80% torowiska wydaje mi się zbyt karkołomne.

Aby jakoś dłużyć tory na wysokości stacji towarowej oraz wydłużyć najazdy decyduję o niewielkim powiększeniu projektu
do wymiarów 2,84 x 1,41 - może mnie Żona z domu nie wyrzuci... ;)

W załączeniu obecna wersja projektu.
Przystanek w górach spodobał mi się na tyle, że będę w to brnął ale będę Wam wdzięczny za informację typu:
"tor może się wznieść na wysokość 9cm na drodze o długości 100cm" - jak to powinno być?
No i ewentualne inne sugestie.
 

Załączniki

Kris

Znany użytkownik
#12
Dobra...już lepiej...ALE :)
1. Nie wziąłeś pod uwagę ...uwag :) kolegów i ten wewnętrzny tor jest trochę oderwany od rzeczywistości :)
2. Co to jest wg Ciebie stacja towarowa i jak będzie wyglądać na Twojej makiecie? Mam wrażenie, że nie jesteś w temacie pod tym względem.
Nie będę się na ten temat wymądrzał, bo są tu koledzy, którzy wiedzą lepiej / znają się :)
 

marekm

Znany użytkownik
#13
Tak, wiem, że ten wewnętrzny tor ma się nijak do rzeczywistych sytuacji.
Wychodzę jednak z założenia, że makieta ma spełniać dwa zasadnicze dla mnie cele:
- miły sposób spędzania czasu z moimi dzieciakami podczas "puszczania pociągów"
- miły sposób spędzania czasu dla mnie podczas modelowania wirtualnego świata.

Nie mam ambicji wiernego odtwarzania realnych, konkretnych układów torowych.
Oczywiście mam świadomość tej słabości o której napisał Andrzej Harassek mieści się ona jednak
w moim pojmowaniu "kompromisu".

Stacja towarowa to dla mnie teren na którym można realizować załadunek/rozładunek wagonów,
wykonywać operacje manewrowe, zlokalizować jakieś składy itp.

Mój plan uległ już znaczącej modyfikacji na skutek słuchania Waszych rad bo po to założyłem ten wątek
aby ich słuchać i wdrażać te, które przybliżą mnie do optymalnej realizacji założeń.
Jak na razie jestem bardzo zadowolony i dziękuję za wszystkie sugestie.
Gdyby tak jeszcze ktoś skrobnął coś na temat tych nachyleń toru na podjazdach ;)
 

marekm

Znany użytkownik
#14
Wydaje się, że jednym ruchem rozwiązałem problem nienaturalnego toru po północnej stronie
"stacji towarowej" jak i długości torów najazdowych.

Dosyć trywialny okazał się też do rozwiązania problem nachylenia torowiska. W dokumentacji SCARMa
wyczytałem, że graniczną wartością jest 4% :)

W załączniku aktualna wersja planu torowiska.
Liczę na dalszą konstruktywną krytykę lub ciekawe sugestie.
 

Załączniki

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#15
Jak dla mnie, zdecydowanie lepiej. Ale zaproponowałbym jeszcze drobne zmiany: rozsunięcie przejść zwrotnicowych z zastosowaniem rozjazdów łukowych i ew. też krzyżowych tak, by wydłużyć użyteczną długość torów stacyjnych, a przy okazji zrobić jeden tor główny dodatkowy (trzeci od góry), by możliwe było wyprzedzanie pociągów. Przykładowe rozwiązanie na rysunku, ale oczywiście trzeb byłoby to rozrysować dokładnie w programie.

Poza tym któryś z kolegów już zauważył, że w lewym górnym rogu tory są za blisko siebie, by możliwe było podniesienie jednego z nich (zwłaszcza, gdyby jeden miał być w tunelu).

makieta_mm3.JPG
 
#16
chłopaki ja jestem zupełnie nowy. Jako dziecko miałem kolejkę i marzy mi się, żeby ktoś mi zaprojektował i wykonał coś takiego.
Może mi ktoś powiedzieć coś więcej ile to może mniej więcej kosztować i trwać.
 

Marek Klimczyk

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#17
Moim zdaniem powinieneś się zastanowić nad kwestią jaką historyjkę ma opowiadać Twoja makieta. Z tego co piszesz to planujesz bawić się z dziećmi. Załóż więc, że nigdy nie widziały pociągu i obcy jest im koncept kolei i transportu osób i towarów. Jak to im opowiesz i pokażesz. Dzieciaki później będą mogły same powtarzać tą historię i zmieniać ją na różne sposoby. Makieta się nigdy nie znudzi i będzie stymulowała wyobraźnię.

Na pierwszy rzut oka, na Twojej makiecie to stacja towarowa jest głównym jej elementem, przystanek górski to taki akcent urozmaicający całą makietę i dodający realiów. Nie mówię że to źle czy dobrze, stwierdzam tylko moją obserwację.

O ile więc dobrze czytam Twoje zamiary to będziesz chciał manewrować składami towarowymi i symulować głównie ruch towarowy. Jeśli tak, to porzucenie bocznicy w środku makiety nie jest dobrym krokiem. Na Twoim miejscu bym ją zostawił, to może być np tartak. Na makiecie miałbyś wtedy 3 składy. Osobowy lokalny i dwa towarowe. Jeden skład towarowy to wagony, które kursują między główną stacją a tartakiem a drugi który wraz z innymi wagonami dostarcza drzewo z tartaku do punktu przeznaczenia. Tą historyjkę można oczywiście opowiedzieć na parę różnych sposobów. Zamiast tartaku może być kamieniołom, bocznica GS-u czy zakład meblowy.

Jak ustalisz historyjkę będziesz mógł lepiej zaplanować układ pod względem ruchowym oraz dokładnego rozmieszczenia torów aby wszystko pasowało.

Trzymam kciuki, projekt zapowiada się bardzo interesująco.
 

Kris

Znany użytkownik
#18
Ja, uzupełniając wypowiedź Marka, uzupełnię też swoją. Dla mnie stacja towarowa, to zespół bocznic oraz torów postojowych i odstawczych.
Moim zdaniem, słowo "stacja" niejako wymusza pewien gabaryt miejsca i infrastruktury.

Przejrzyj mój wątek "makiety dla średnioleniwych początkujących". Są tam projekty, które bardziej odpowiadałyby Twoim oczekiwaniom, jeśli chodzi o stacje towarowe.
Np.: projekt 5 "Fabrykowo", czy projekt 8 "Pikolce" lub projekt "Mount" z 4str wątku. :)

Sprawa do przemyślenia :)
 

404W

Znany użytkownik
#19
Uwagi kolegów Marqusa i Tomka Czapika, dotyczące umieszczenia rozjazdów i długości peronów są wciąż aktualne. Dla mnie dziwnie wygląda ten tor przed budynkiem stacyjnym, niemający połączenia z innymi - trochę to nierzeczywiste. Podjazdy chyba mogłyby być, ale pod warunkiem, że ta dolna stacja będzie na poziomie "0", a tory szlakowe będą się od niej rozchodziły w górę i w dół tak, by na skrzyżowaniu szlaków dolny był na poziomie "-0,5", a górny na poziomie "+0,5". Jeżeli różnicę poziomów wykonać tylko jednym torem (stacja i tor pod wiaduktem na poziomie "0", a tor na wiadukcie na poziomie "+1"), podjazdy będą za strome.


W epoce III i IV też jeździły równie długie wagony, jak dzisiaj, choć faktycznie, zwłaszcza w epoce III więcej było też wagonów krótszych.
Ten pierwszy tor od środka jest niestety logicznym wyborem z związku brakiem miejsca na kolejne rozjazdy.

No nie takie same długie to nie jeździły. Wagonów osobowych długości 26 m nie było. Wagony klasy Y dopiero wchodziły do użytku pod koniec epoki III. Większość taboru wagonowego w epoce III była 2 osiach. Więc powiedzmy względnie typowy skład loko i 3 wagony na osiach jest w sam raz do takiej makiety.
Chociaż paradoksalnie pociągi w epoce III były może i właściwie dłuższe niż współczesne :(

Stacja towarowa nie jest dobrym pomysłem. Do takiej stacji powinna być 1 czy nawet 2 bocznice, z magazynami czy fabryczkami.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#20
Wagony X o długości 26,40 m były na DB od wczesnych lat 1950-tych (Bauart 1953 o ile dobrze pamiętam), jest sporo modeli tych wagonów w III epoce. Przed wagonami Y były np. w NRD wagony typu B, prawie takie same (o tej samej długości, co Y, 24,50 m), można przyjąć, że od początku lat 1960-tych takich wagonów było już sporo. Więc nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że takie same długie nie jeździły. Ale prawdą jest, że w większości wagony w tamtych czasach były krótsze, a w Polsce tych długich pojawiało się bardzo mało.