• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Plan makiety 2,1 x 1,25

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
#21
W tym o napisałem chodziło mi głownie o to że jeżeli ktoś zrobi torcik w którym podepnie każdy odcinek toru
do magistrali to u niego prawdopodobienstwo wystąpienia jakiejś awarii jest wielokrotnie mniejsze niż na makiecie
która tak jak Twoja ma jeden punkt zasilania a szyny są połączone elektrycznie za pomocą złączek.
 
#22
Żeby w torcie lutować każdy (albo prawie każdy) odcinek toru osobnym kablem to bym musiał chyba z 10kg kabli zakupić . Na tej makiecie o wymiarach 2 na 1m spokojnie wystarczy jedno lub dwa podłączenia zasilania . Ogólnie koszt przewodów przekroczyłby koszt torowiska . Osobiście taką radę uważam za szczyt (jeszcze nie wiem czego ale na pewno szczyt) .
 

Zaqu

Znany użytkownik
#23
Przecież nie łączysz każdego kabla od toru do zasilacza czy centralka tylko do magistrali biegnącej dookoła. Ale ty wiesz najlepiej ile to kg kabla. Poza tym w większości wypadkow bardziej profesjonalnych makiet jako tory używa sie fleksy które maja po około 1 m długości. W związku z tym ilośc torów i co za tym idzie doprowadzen zasilania drastycznie maleje.
 

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
#24
Żeby w torcie lutować każdy (albo prawie każdy) odcinek toru osobnym kablem to bym musiał chyba z 10kg kabli zakupić ......... Ogólnie koszt przewodów przekroczyłby koszt torowiska . Osobiście taką radę uważam za szczyt (jeszcze nie wiem czego ale na pewno szczyt) .
Kiedyś zrobiłem sobie torcik o wymiarach 3,2mx1,2m i lutując do magistrali kazdy odcinek toru
zużyłem 75m kabelka,o przekroju 0,75mmkw, który kosztwał ok 35zł.Jeżeli znasz miejsce w którym
można kupic 30m torów HO za 35 zł to bardzo proszę podaj jego namiary,na pewno wszyscy się ucieszą.
A i jeszcze jedno kabelek ważył około 70dkg.
 
Ostatnio edytowane:

Marcin Kempa

Aktywny użytkownik
#25
Tak się zastanawiam jak to możliwe, że producenci torów taki kicz wciskają ludziom. Każą ludziom zasilać tory przez blaszki a łączyć przez spinki! Przecież wszyscy wiedzą, że jak nie lutowane to działać nie ma prawa. Mało tego ja nie mogę pojąć jak to się dzieje, że ludzie tak podłączają i im działa! Myślę, że gdy makieta nie jest przesuwna to bez problemu zadziała na jeden kabelek i nie potrzeba żadnej magistrali.
 

Zaqu

Znany użytkownik
#26
Sprawdź jaki masz spadek napięcia pomiędzy miejscem podłączenia zasilania a najdalszym miejscem.[DOUBLEPOST=1409507789,1409507460][/DOUBLEPOST]
Tak się zastanawiam jak to możliwe, że producenci torów taki kicz wciskają ludziom. Każą ludziom zasilać tory przez blaszki a łączyć przez spinki! Przecież wszyscy wiedzą, że jak nie lutowane to działać nie ma prawa. Mało tego ja nie mogę pojąć jak to się dzieje, że ludzie tak podłączają i im działa! Myślę, że gdy makieta nie jest przesuwna to bez problemu zadziała na jeden kabelek i nie potrzeba żadnej magistrali.
Właśnie łączenie przez blaszki i spinki działa lepiej jak jest rozbierane i składane spowrotem, bo oczyszcza to złącza z nalotu utleniajacego sie metalu. Jak budujesz makietę za 2 lata to nie ma problemu. Ale po 10 złącza mogą sie tak utlenić ze ich rezystancja będzie tak duża ze spadek napięcia będzie powodował zakłócenia w pracy dekoderów.
 
Ostatnio edytowane:

Marcin Kempa

Aktywny użytkownik
#27
Sprawdź jaki masz spadek napięcia pomiędzy miejscem podłączenia zasilania a najdalszym miejscem.[DOUBLEPOST=1409507789,1409507460][/DOUBLEPOST]
Właśnie łączenie przez blaszki i spinki działa lepiej jak jest rozbierane i składane spowrotem, bo oczyszcza to złącza z nalotu utleniajacego sie metalu. Jak budujesz makietę za 2 lata to nie ma problemu. Ale po 10 złącza mogą sie tak utlenić ze ich rezystancja będzie tak duża ze spadek napięcia będzie powodował zakłócenia w pracy dekoderów.
Jak za 10 lat będzie kolega mieć problemy w przewodzeniu prądu to polutuje łączenia torów. Chociaż to co piszesz to głupoty, bo przy każdym rozkładaniu złączki rozszerzają się i tracą swoją przewodność prądu, więc wcale nie działają lepiej.
 

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
#28
Jak miałbym robić makietę zgodnie z panującą modą tzn kup-zrób byle co,byle jak a jak się zepsuje to kup-zrób nowe wydając
kolejną kasę,to wolałbym nic nie kupować-robić.I dlatego właśnie ja wolę nie być leniem i zrobić coś najlepiej jak można,więc jeśli coś
komuś doradzam to zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą,ale kazdy ma swój rozum i może wybierać czy woli robić aby tylko działało
i po jakimś czasie naprawiać ,czy zrobić dobrze i mieć święty spokój.
 
OP
OP
pptasinski

pptasinski

Aktywny użytkownik
#29
Witam, dziękuję za Wasze porady, po zapoznaniu się z nimi, aby być po tzw. "bezpiecznej" stronie zdecydowałem się zasilać z min. 3 punktów równomiernie rozłożonych od siebie. Poniżej wrzucam zdjęcie wiszącej już makiety (nie było łatwo) ;-)
wiszaca-makieta.jpg
 

BORUCH

Aktywny użytkownik
#30
Widzę, że makieta wisi w rogu pomieszczenia. Jej szerokość to 1,25m. Jak zamierzasz rozwiązać problem dostępu do obszaru przy krawędzi od strony ściany? Zasięg rąk w optymistycznej wersji to 70cm. Pozostaje jeszcze 55cm. Pomijam tu kwestię samej budowy, bo można makietę odczepić i postawić na jakichś kobyłkach, ale zostaje problem jazdy i ewentualnego wykolejenia taboru oraz drobnych napraw czy modyfikacji. Nie lepiej było zostawić ok. 50cm od strony dłuższej ściany i powiesić makietę nieco bliżej środka pomieszczenia?
 
OP
OP
pptasinski

pptasinski

Aktywny użytkownik
#31
Linki są tak długie, że makieta opuszcza się aż do podłogi. Podczas opuszczania można bez problemu makietę naprowadzić bardziej na środek pomieszczenia (salonu ;-), ku mojemu zdziwieniu - żona nie protestowała ;) ). Makieta będzie stała na specjalnym składanym stelażu, który już jest w trakcie wykonywania.
 
OP
OP
pptasinski

pptasinski

Aktywny użytkownik
#33
Jakby co to makieta posuwa się do przodu, skompletowałem już sterowanie cyfrowe w postaci centralki roco z21 i dekoderów do 3 lokomotyw:). Kolejne etapy są uzależnione od budżetu ;), ale na ten rok planuje jeszcze nabyć EU07 od SM i skompletować większość torowiska. :)
rocoz21.jpg z21app.jpg
 

Podobne wątki