• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
  • Uprzejmie informujemy, że forum będzie niedostępne w dniu 26/04/2018 od godz. 0:00 z powodu migracji na nową platformę sprzętową

Makieta modułowa wg norm Plan 5-cio letni

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#1
Witajcie,

od dłuższego czasu planowałem i konsultowałem budowę posterunku odgałęźnego, z którego ma wyjść tor do posterunku bocznicowego. Jako że na południu jest już jeden posterunek odgałęźny, budowę zacząłem od posterunku bocznicowego. Część treści postów jest cytatami. (Autor zapewne je rozpozna i mam nadzieję że nie będzie miał mi za złe że je wykorzystam).


schemat całości 1 (2).PNG


Moduł będzie się składał z 7 segmentów (sześć jest już zbitych).

Posterunek będzie posiadał plac ładunkowy (z suwnicą), peron ziemny dla robotników, magazyn, kotłownie, koksownie, szopę (garaż) wraz z parowozem do obsługi bocznicy.


Posterunek bocznicowy wyposażony będzie w urządzenia ręczne kluczowe (zwrotnice) oraz semafor wjazdowy A i semafor wyjazdowy grupowy B, sterowane dźwigniami sygnałowymi z nastawni. Nastawnia będzie parterowa (nie ma pędni do zwrotnic, które są przekładane ręcznie w terenie i zamykane na zamki zwrotnicowe), zatem w terenie pojawią się dwa naprężacze pędni sygnałowych semafora wjazdowego i semafora wyjazdowego (no i oczywiście tylko dwie pędnie - z nastawni do semaforów).

Posterunek bocznicowy.PNG




Teraz o konstrukcji układu torowego samej bocznicy.
  1. Aby na bocznicę mógł wjechać pociąg bocznicowy, bocznica musi posiadać co najmniej dwa tory zdawczo-odbiorcze. Na jeden z nich jest przyjmowany pociąg bocznicowy, który przyprowadza wagony do prac ładunkowych na bocznicy, z drugiego zaś lokomotywa pociągu bocznicowego zabiera wagony po pracach ładunkowych na bocznicy i jako pociąg bocznicowy wyjeżdża z bocznicy na szlak.
  2. Bocznica musi posiadać tor komunikacyjny, po którym lokomotywa pociągu bocznicowego będzie mogła przemieszczać się pomiędzy torami zdawczo-odbiorczymi.
  3. Bocznica musi posiadać tor wyciągowy, na którym będą prowadzone manewry (sortowanie wagonów przybyłych na punkty ładunkowe, sortowanie wagonów po pracach ładunko wych na tor zdawczy), niezależnie od ruchu pociągowego na posterunku odgałęźnym.
  4. Najczęściej, w przypadku tego typu bocznic szlakowych, posiada ona własną lokomotywę manewrową, która może poruszać się tylko po terenie bocznicy, dla wykonania wszystkich potrzebnych prac manewrowych związanych z wagonami przybyłymi oraz wagonami gotowymi do zabrania. W taki przypadku lokomotywa pociągu bocznicowego nie wykonuje żadnej pracy manewrowej na bocznicy, jedynie przestawia się ze składu przyprowadzonego na skład do zabrania. Zatem bocznica będzie posiadać małą lokomotywownię (nazywaną garażem) dla swojej lokomotywy manewrowej.
Oto opis torów:
Tor 101 – tor wyciągowy (jego długość powinna umożliwiać wyciągnięcie całego przybyłego składu wagonów, a więc powinna być mniej więcej taka sama, jak długość toru, na który będzie przyjmowany ze szlaku na bocznicę pociąg bocznicowy.
Tor 102 – tor trakcyjny z garażem na bocznicową lokomotywę manewrową.
Tor 103 – tor ładunkowy.
Tor 104 – tor komunikacyjny.
Tor 105 – tor ładunkowy.
Tor 106 – tor zdawczo-odbiorczy (na ten tor będzie przyjmowany ze szlaku na bocznicę pociąg bocznicowy).
Tor 107 – tor zdawczo-odbiorczy (na ten tor będą odstawiane wagony do zabrania z bocznicy po pracach ładunkowych, z tego toru będzie wyjeżdżał z bocznicy na szlak pociąg bocznicowy prowadzący wagony po ładunku na bocznicy).


Posterunek odgałęźny będzie budowany pod koniec planu 5-cio letniego ale już kilka informacji o nim zamieszczam, może się przydadzą komuś.


Na sieci kolejowej taki posterunek odgałęźny może być zbudowany w trojki sposób, co ilustruje poniższy rysunek.

posterunek odgałęźny.PNG


Wariant 1.
Jest to najbardziej powszechny sposób przejścia szlaku dwutorowego na dwa szlaki jednotorowe, który umożliwia dwie jazdy równocześnie (ze szlaku B na szlak C z równoczesnym przebiegiem ze szlaku C na szlak A). W pozostałych wariantach (2 i 3) każdy przebieg pociągowy musi być realizowany oddzielnie). W tym wariancie potrzebne są cztery rozjazdy pojedyncze, umożliwiające jazdy pociągowe w określonych kierunkach.
Wariant 2.
Ten wariant jest oszczędny, jeśli chodzi o rozjazdy (potrzebne są tylko dwa rozjazdy pojedyncze), jednak eksploatacja takiego posterunku jest utrudniona, jeśli chodzi o przepustowość, bowiem każdy przebieg musi być realizowany oddzielnie (wszystkie przebiegi pociągowe są wzajemnie sprzeczne).
Wariant 3.
To również oszczędna forma, ponieważ posterunek odgałęźny składa się tylko z jednego rozjazdu krzyżowego podwójnego. W tym przypadku również każdy przebieg pociągowy musi być realizowany oddzielnie, podobnie jak w wariancie 2.
Zastosowanie sygnalizacji kształtowej sugeruje, że posterunek odgałęźny jest wyposażony w mechaniczne scentralizowane urządzenia srk, zatem nastawnia musi być zlokalizowana w jak najbliższej odległości od rozjazdów, by maksymalnie ograniczyć długość pędni drutowych od napędów zwrotnicowych.
Na rysunku pokazałem, jakie semafory kształtowe będą miały zastosowanie w poszczególnych wariantach.
Semafor dwuramienny ze znacznikiem ½ oznacza, że semafor jest z ramionami rozprzężonymi, i podaje trzy sygnały: Sr1, Sr2 i Sr3, w zależności od kierunku ustawionego przebiegu.
Semafor dwuramienny ze znacznikiem 2 oznacza, że jest semaforem dwuramiennym z ramionami sprzężonymi i podaje sygnały Sr1 i Sr3.
Semafor jednoramienny jest oznaczony tylko samą literą bez znacznika i oznacza, że podaje sygnały Sr1 i Sr2.
Każdy semafor wjazdowy musi posiadać odpowiadającą mu tarczę ostrzegawczą, przy czym, w zależności od kategorii linii, mogą to być tarcze ostrzegawcze dwustawne lub trzystawne (odnosi się to tylko do semaforów dwuramiennych).

Mój posterunek odgałęźny posiada cztery semafory wjazdowe, z każdego do posterunku dochodzącego szlaku, wraz z odnośnymi tarczami ostrzegawczymi.
Wszystkie zwrotnice na posterunku odgałęźnym posiadają napędy mechaniczne (kółeczko przy rozjeździe) oraz rygle mechaniczne (kółeczko z kropką przy rozjeździe) - z wyjątkiem zwrotnicy 4cd, która nie posiada rygla.
Jest to istotne z punktu widzenia prowadzenia pędni, bowiem każdy napęd ma swoją pędnie, podobnie jak każdy rygiel ma swoją pędnię.
Wszystkie urządzenia srk na posterunku odgałęźnym są mechaniczne scentralizowane, nastawiane przy pomocy dźwigni sygnałowych, zwrotnicowych i ryglowych z nastawni oraz pędni drutowych. Ponieważ nastawnia jest piętrowa, więc w terenie nie będzie naprężaczy wewnętrznych (są one zlokalizowane na parterze nastawni, jako naprężacze wewnętrzne).

Posterunek odgałęźny (2).PNG



To tyle założeń. Obecnie zastanawiam się jak najlepiej zrobić wodę (testy kilku metod opisanych na forum) oraz przygotowuje się do prac z zielenią niską i średnią. Dzisiejsze zdjęcia to przymiarka do wyglądu trzech pierwszych segmentów.

Szczególne podziękowania dla Pawła Piotra za pomoc przy planowaniu oraz za przekazanie wielu istotnych informacji w bardzo wyczerpujący sposób :)


Opinie i uwagi mile widziane

DSC_0246.JPG DSC_0247.JPG DSC_0255.JPG DSC_0256.JPG DSC_0260.JPG DSC_0268.JPG
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#3
Do obsługi rozjazdów użyłem napędów Fulgurex. Ich zaleta to powolne przestawianie iglic rozjazdu. Wady cena. Ale przy zakupie większej ilości bezpośrednio od Fulgurexa można taki napęd kupić za 35-45zł (kurs faranka ma też znaczenie). Co niestety dalej jest dość drogie.

To co sprawiło mi trochę kłopotów to polaryzacja krzyżownicy. Niby na forum są informacje co i jak ale jak ma się dwie lewe ręce a jedyny atut to dużo chęci, polaryzacja może sprawić trudności. Jeżeli chodzi o rozjazd sprawa jest dość prosta. Podłączamy się pod zewnętrzne szyny oraz pod krzyżownice. Tutaj myślałem że będę mądy jak kable puszczę bezpośrednio w dół pod szynami i krzyżownicą. Ale nie był to dobry pomysł. Wydaje mi się że lepiej kable od rozjazdu wypuścić na boki i dopiero zejść pod makietę. A może to tylko kwestia wprawy.
Do zabezpieczenia przed zwarciem użyłem diody (żarówki). Przy tych rozjazdach jest to konieczne ponieważ dość wolno przestawia się iglica i wtedy na krzyżownicy mamy zwarcie. Żarówka spowoduje że podczas zwarcia zaświeci się pod makietą. Chociaż żarówkę chyba stosuje się niezależnie od napędu (tutaj niech bardziej doświadczeni się wypowiedzą a może nawet zamieszczą schemat podłączenia innych napędów do rozjazdów). Poniżej schemat jak ja to zrobiłem.

Schemat polaryzacja Fulgurex Rozjazd.jpg


Kolejny problem już trochę większy sprawił mi rozjazd krzyżowy angielski. Tutaj pod zły napęd podłączalem krzyżownice, podłączając ją pod napęd, który znajdował się bezpośrednio pod nią. (Na chemacie fioletem zaznaczyłem, które iglice przestawia każdy z napędów). Przy "angliku" trzeba podłączyć krzyżownicę do napędu, który steruje iglicami rozjazdu leżącymi po przeciwnej stronie krzyżownicy.

Schemat polaryzacja Fulgurex Anglik.jpg


Mam nadzieję że osoby, które zaczynają zabawę w modelarsto trochę to pomoże kiedy pojawi się temat polaryzacji. Wydaje mi się że mi było by łatwiej z takim opisme. Ale może to dlatego że wiem jak to zrobić. A wiem gdyż na forum jest trochę osób, które pomogą i podzielą się wiedzą i to dzięki nim mi się udało.

Jeżeli są jakieś błedy w tekście lub schematach proszę bardziej doświadczonych o poprawienie mnie.

Dziś też wylałem asfalt metodą opisaną w jednym z wątków czyli "filtrem do wody" oczywiście popełniłem mały błąd i jutro się okaże co z tego wyjdzie. Mam nadzieję że nie będę tego zrywał ;]

Przygotowuje też dno oraz brzegi zbiornika do zalania "wodą". Jak nie wyjdzie to się zagipsuje i będzie tam łąka :)
Tutaj mam pytanie. Udało mi się dostać tylko klej polimerowy i jego użyje (pomimo konieczności nakładania warstwami). Czy robiąc wodę z tego kleju rozcienczacie go? Jeżeli tak to w jakich proporcjach? Na forum gdzieś mi wpadło kiedyś w oczy że rozciencza się go denaturatem w proporcji 85% kleju i 15% denaturatu?


DSC_0276.JPG DSC_0283.JPG DSC_0278.JPG DSC_0298.JPG
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#4
Pierwsze próby z asfaltem i wodą poszły jak rower w maratonie .... Aslaf popekał koszmarnie a do rowu wylali całą partię wody mineralnej ;/ znośnie to wygląda ale z odległości >=1,5m

asfalt 2.jpg asfalt 3.jpg
Nastawnia parterowa.jpg polna droga.jpg
asfalt 1.jpg
 
#5
Zamiast klejów i innych 'dziwnych substancji to tworzenia wody na makiecie proponuję jednoskładnikową wodę firmy Faller:)
Zawsze się ładnie rozlewa i układa w zbiornikach po osiągnięciu "właściwej" głębokości.
Ważne jest tylko to ,by uważnie przeczytać co jest napisane na instrukcji opakowania i sukces murowany.
 

ManMania

Znany użytkownik
#6
Z tym asfaltem to nic straconego jeżeli chcesz mieć stary zniszczony asfalt to Ci to wyszło dorobić trochę dziur i będzie git.Jeżeli chcesz dosyć ładne drogi to nie za bardzo.
 

Mateusz B

Moderator Grupy KKMK
Zespół forum
KKMK
H0e
#7
Witaj :)
Bardzo fajnie że w Krakowie powstaje coś większego i do tego nie stacja, ale bardzo fajna bocznica :D
Gratuluję naprawdę wzorowo wykonanego opisu układu torowego, sam się nieco nauczyłem (y)
Trawa ma bardzo fajny odcień, choć mógłbyś ją urozmaicić dosiewając trochę dłuższej elektrosadzarką, tak samo mógłbyś nieco zarosnąć tory na bocznicy. Wygląda nawet fajnie, choć niechlujnie wyglądają te reszt gąbki z drzewek, szczególnie jak się mieszają kolory: jasna, ciemna zieleń i czerwień.
Czerwone drzewa wyglądają troche nienaturalnie, chyba że to jesień, brakuje także nieco zieleni niskiej i średniej choć widzę że to dopiero początki budowy makiety ;)
Płotu nie malujesz przed przyklejeniem? Swoją drogą bardzo pasuje do klimatu bocznic GPM czy może jakaś inna firma?
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#8
Z wodą jeszcze powalczę :) już wiem jaką bronią, a asfalt cóż zobaczymy droga jest w południowej części makiety więc może jakoś bardzo nie będzie się to rzucało w oczy. Bocznica powstaje niedaleko stolicy, natomiast jako że staram się być od jakiegoś czasu regularnie na imprezach w Krakowie to tam może pojawi się pierwszy raz ;)

Co do zieleni to były to próby na większym obszarze i momentami wygląda jak dywan, a trawki zastosowane to 5 różnych kolorów i 3 wysokości od 2 do 6 mm. Co do drzewek to taka przymiarka i przy przesadzaniu trochę poopadały ale będzie to poprawione. Zieleń niska i średnia też będzie :) Więc powinna poprawić wygląd dywanu. Generalnie wjazd na bocznicę chciałbym żeby wyglądał tak:

l014_27.jpg lub SK_11_2010_okladka_1.jpg ale zdaję sobie sprawę że może mi się to nie udać.

Płot będzie pomalowany. Pierwsze próby już były mieszania odcieni szarości z kurzem. Całość jest podzielona na kawałki po 6 elementów i jeszcze nie są przyklejone jako całość więc z pomalowaniem nie będzie problemu. A producentem płotu jest forumowicz Ciekma.
 

Mateusz B

Moderator Grupy KKMK
Zespół forum
KKMK
H0e
#9
Widzę zamierzenia bardzo zacne :D
Cóż mogę poradzić?
W kwest drzewek ostatnio powoli zaczynam eksperymentować, mianowicie jak jeszcze był śnieg wybrałem się na kilka wycieczek do lasu/łąki i nazbierałem trochę zdrewniałych chwastów. Po po sklejeniu tego w drzewo wychodzą bardzo fajne efekty. Bardzo polecam tę metodę, można na koniec obsypać niewielką ilością bardzo drobnego listowia i można otrzymać efekty jak z pierwszego zdjęcia, gdyż gałęzie są bardzo gęste z licznym odgałęzieniami na końcach. W jesieni i w zimie generalnie nie ma już liści więc w ten sposób zrobione drzewa wyglądają naprawdę ciekawie.

Już nie mogę doczekać się debiutu w Krakowie :D
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#10
Żeby nie było, że nic się nie dzieje od dłuższego czasu. Korzystając z przerwy świątecznej razem z Filipem usiedliśmy po raz kolejny do elektryki. Wygląda to tak, że musimy zrobić małe poprawki, które wyszły po dzisiejszych przejazdach. Zostanie nam do zrobienia panel sterujący, osadzenie dwóch sygnalizatorów i możemy zacząć szutrowanie. Nastawieni jesteśmy na grudniową wystawę w Krakowie :) W załączeniu mała panorama.

Od planu pierwotnego zaszła jedna mała zmiana. Teraz na posterunku bocznicowym będzie się znajdowała rampa pilasta wraz z magazynem przy torze 103 ładunkowym.

20140421_220347.jpeg
20140421_220347.jpeg
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#12
Rampa pilasta :) Kraków Główny Towarowy miał takie rozwiązanie. Jest ono opisane w ŚK 06/2012. Tutaj nie będzie tak duże ale będzie to coś innego.
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#14
Każdego dnia pojawia się coś nowego. Elektryka działa. Makieta jest przejezdna. Prowizoryczny panel sterujący zrobiony. Obecnie zacząłem prace nad magazynem przy rampie pilastej.

20140625_000754.jpg

20140625_000926.jpg

20140625_000818.jpg

20140625_000835.jpg

20140625_000848.jpg

20140625_001017.jpg

C.D.N
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#16
Dzięki za info, ale walkę należy przenieść na autora artykułu w ŚK. Tam tak została nazwana ta rampa. Stąd i ja użyłem takiej nazwy.
 
OP
OP
Artur

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
#17
Pierwsza część z pięciu budynku magazynu. Niestety wycinanie w nocy przy kiepskim świetle i na podłodze zemściło się strasznie ;/. Ale to tylko przymiarka :)

20140626_013559.jpg 20140626_014732.jpg 20140626_014951.jpg 20140626_015003.jpg
 

Podobne wątki