• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - polityka na polskim rynku

CoCu

Znany użytkownik
A ja ten "zestaw" widziałem. Brakowało w nim jedynie zwierzątek i batonika dla zachęty. Ładny, kolorowy, w dużym pudełku. Pośród wiaderek z łopatkami, piłek dmuchanych. Jako młody chłopak pamiętam Centralne Składnice Harcerskie. W głębokim PRL-u. Zabawek tam nie sprzedawali...
Czy jest coś, cokolwiek, związanego z tym hobby, co ci odpowiada? W każdej swej wypowiedzi wszystko krytykujesz, a przy tym masz dziwne teorie. Tam gdzie coś się sprawdza i ci ludzie tłumaczą że tak jest, ty twierdzisz inaczej. Czy twoje bycie na tym forum ogranicza się tylko do czegoś takiego?
 

Pd5

Znany użytkownik
Zawsze dobre jest pytanie gdzie kończy się zabawka, a zaczyna model? Składnice w tamtych czasach tez sprzedawały bardzo różne Piko i BTTB, które nie miały nic wspólnego z modelami.
Co do Maerklina z Lidla to są to zestawy startowe i mocno odbiegają od regularnych modeli tej firmy... także i ceną, niestety. Nie sądzę, że ma to coś wspólnego z polityką tej firmy na rynku polskim, a właściwie jej brakiem? Zarówno właściciel Maerklina jak i dystrybutor w Polsce to firmy zabawkowe, dlatego sprzedają zabawki i zapewne bazowe zestawy Maerklina stanowią uzupełnienie ich oferty i skierowane są do nieco klienta niż miłośnicy tego forum. Znane Wam wszystkim Lego kojarzone z zabawkami też robi zestawy kolekcjonerskie, które ze względu na charakter produktu i cenę, też różnicują kanał dystrybucji.
 
Powiem tak - mam SP42-118 oraz SM422-201. Ale odbiegają one klasą od SP45 czy nawet ET22, EU07. Po prostu w tym modelu nic się nie dzieje. A ostatnio - dla poprawienia humoru - nabyłem ST44-1240. I wrażenie jest pozytywne, chociaż to absolutnie nie moja epoka. Obok ST44-190 prezentuje się całkiem nieźle.
"W modelu nic się nie dzieje.." .. A co ma się dziać? Hipek maszynisty ma się poruszać napędzany jakimś wymyślnym mechanizmem? Argumentacja nic nie mówiąca... Piszesz o jakichś własnych odczuciach w sumie nie wiadomo o co ci chodzi...
 
Ostatnio edytowane:
"W modelu nic się nie dzieje.." .. A co ma się dziać? Hipek maszynisty ma się poruszać napędzany jakimś wymyślnym mechanizmem? Argumentacja nic nie mówiąca... Piszesz o jakichś własnych odczuciach w sumie nie wiadomo o co ci chodzi...
Gratuluję. Reakcja godna radzieckiego szachisty. Ale jeżeli nie potrafisz czytać między wierszami i ze zrozumieniem - trudno. Dal mnie model to nie wyciosany pieniek drewna bez szczegółów i dodatków...
 
A drugiej strony wagonu chyba specjalnie nie pokazują, nie chcą się pochwalić wnętrzem ;)
Pewnie tak... znaczy się, że w wagonie z miejscami do leżenia nie ma wykonanych ma miejsc do leżenia. No.... trochę szkoda. Jeśli to boli, zawsze jest od Robo alternatywa :)
A tak przy okazji - nie mam pewności 100% czy nie ma tych łóżek, ale jeśli tak jest, to trochę tego nie rozumiem biorąc pod uwagę, że w barowym widać jakieś zmiany we wnętrzu. Co więc sprawiło, że w tym z miejscami leżącymi nie było by wykonanych miejsc do leżenia? Nie ważne. Jest jaki jest.... (lepszy taki niż żaden). Cena modelu PIKO to 220zł, cana Robo ok 250zł chyba.
 
Ostatnio edytowane:
Myślę, że w kolejnych edycjach już te łóżka będą. Nie za bardzo mi się chce wierzyć że cały projekt 110A będzie w wersji dziennej. Poza tym również producenci modeli z najwyższej półki stosują takie rozwiązania. Ostatnio zakupiłem modele kuszetek SNCF od Ree Models i R37 i byłem troszkę zaskoczony że w modelu drugiej firmy są siedzenia. Ale w końcu to nie jest błąd.
 

michu88

Aktywny użytkownik
Myślę, że w kolejnych edycjach już te łóżka będą. Nie za bardzo mi się chce wierzyć że cały projekt 110A będzie w wersji dziennej. Poza tym również producenci modeli z najwyższej półki stosują takie rozwiązania. Ostatnio zakupiłem modele kuszetek SNCF od Ree Models i R37 i byłem troszkę zaskoczony że w modelu drugiej firmy są siedzenia. Ale w końcu to nie jest błąd.
Niektórzy liczyli, że Piko zrobi ładniejsze lampy w EU07, a jednak niemiecka korporacja nie zrobiła wciąż tego. Mają formę i jej nie zmieniają, bo to byłoby praco-,czaso-,kosztochłonne. W raz zainwestowaną formę nie inwestuje się drugi raz, tym bardziej, że modele wyprzedały się już u producenta....
 
Niektórzy liczyli, że Piko zrobi ładniejsze lampy w EU07, a jednak niemiecka korporacja nie zrobiła wciąż tego. Mają formę i jej nie zmieniają, bo to byłoby praco-,czaso-,kosztochłonne. W raz zainwestowaną formę nie inwestuje się drugi raz, tym bardziej, że modele wyprzedały się już u producenta....
Otóż to.... prawie się wyprzedały, to po co sobie głowę łamać? :) ... Nie oszukujmy się - ile jeszcze siódemek PIKO wyda? Gros już wyszło... Mają to zmieniać dla jednego czy dwóch numerów? eeee.... A neta mają i widzą, że Polak potrafi, że wspomnę wspaniałe reflektory do siódemek jednego kolegów z forum + nowa płytka z diodami. Myślę, że to, iż PIKO zmieniło podejście do lamp w nowych modelach (SP45... itd... ) to zasługa "głosu" z forum (są o wiele lepsze choć nadal nie dorównują manufakturze, którą wspomniałem :) )....
PIKO (Polska) na pewno czyta opinie klientów i zapewne "donosi do szefa" co lud myśli (również w temacie wagonów o których tu mowa).
 
Ostatnio edytowane:
SM42 było modelem testowym, dla określenia popytu. Siódemka w mniejszym stopniu, ale również miała stanowić potwierdzenie tego popytu dla modelu już wyraźnie droższego. PIKO mając po tych modelach w miarę wyraźny obraz możliwości naszego rynku zaczęło wykonywać modele na dużo wyższym poziomie jak SU45, ET22 o SU46 już nie mówiąc. Myślę, że będą różne wersje wnętrz kuszetek ponieważ nasz rynek dla PIKO nie jest już egzotyczny i mało przewidywalny.
 
Jestem ciekaw do kiedy będzie trwała wojenka zwolenników Y-greków
ROBO vs PIKO :ROFL: Ja jestem zwolennikiem ROBO :love::love::love: Patriotyzm Gospodarczy !!!
PIKO jest dla
Kolejkowiczów :niepewny: Robo jest dla doświadczonych zbieraczy TABORU - Modelarzy
:cool:
Wnętrze jest głównym atutem ROBO ;) Ramki Okien i właściwości jezdne to główny atut PIKO :D
Apeluje do zakończenia Wojny Religijnej :ROFL: To robi się co najmniej niezrozumiałe :cry:
ROBO to wyższa półka - coś takiego jak poziom ACME :p Każdy ma prawo wybrać zgodnie ze swoim sumieniem ...
:eek:
Kto by pomyślał że będzie taka ostra polemika:oops:Za dużo dobrobytu mości panowie :rolleyes: Poprzewracało wam się w głowie:eek:
 
Co do ROBO i ACME to popieram. ACME też ma problem z ramkami. ;):ROFL:. Ale racja kolego @Pawelec PKP, zakończmy wojenki. Oba modele są super, ale każdy ocenia je na podstawie innych kryteriów. Ważne aby być szczęśliwym z dokonanego wyboru i posiadanego modelu :D:cool:.
I nie segregujmy na kolejkowiczow i wytrawnych modelarzy bo to będzie rodzić dalsze konflikty.
 
Co do ROBO i ACME to popieram. ACME też ma problem z ramkami. ;):ROFL:. Ale racja kolego @Pawelec PKP, zakończmy wojenki. Oba modele są super, ale każdy ocenia je na podstawie innych kryteriów. Ważne aby być szczęśliwym z dokonanego wyboru i posiadanego modelu :D:cool:
Otuż tooo :cool: Każdy ma własne kryteria :rolleyes:Nigdy nie będzie modelu doskonałego ...:love:
:niepewny: Jestem ciekaw - czy wnętrze Robo da się wcisnąc do wagonu PIKO ...?
Byłby to swoisty model :cool: Doskonały na 99 % - tylko czy się da :eek::);)
 
Spójrzcie na jaką ciekawą rozmowę trafiłem na profilu Piko
Screenshot_20191104-193705.jpg

Co prawda wagony poza moimi zainteresowaniami przez tandetne wnętrze, ale pogadam z wujem co robi na wagonowni Intercity by mi to sprawdził. On ma dostęp do systemu i pełnych zapisów napraw i będzie wiadomo kto tu ściemnia.
Z ostatnią stonką Cargo nieźle poplynęli, zobaczymy jak jest tu.
 

Podobne wątki