• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - polityka na polskim rynku

Mam tą lokomotywę (w trzech różnych malowaniach) w swoich zbiorach.
W tym konkretnym wypadku z dekoderem dźwięku ESU (od Karola). Dodatkowo po wymianie reflektorów, trąbek i innych zabiegach. W moim odczuciu super model, wykonany solidnie- nie stwierdziłem nieprawidłowości w swoim egzemplarzu. Lokomotywa porusza się płynnie i cicho, wręcz płynie po torach. Szczerze polecam (y) Tym bardziej, że ta pozycja staje się coraz trudniejsza do zdobycia. A cena będzie raczej rosnąc już tylko w górę.
Swoją drogą bardzo ubolewam, ze PIKO do tej pory nie wydało ET41 w zielonym malowaniu...
Az takim fabem nie jestem aby wymieniać reflektory ale dzieki za info o tym :) Co do dekodera, miałem na myśli dokoder Piko, domyslam sie ze ESU ma lepszy dzwiek :) Masz jakies Video z tym dzwiekiem ?


Sam sobie dałeś odpowiedź. Stwierdziłeś, że to nie będzie jak Esu, wiadomo. Więc jeśli Ci wystsrczy poziom Piko, to kup. Ja tam nie musze mieć koniecznie PKP, dlatego za tą cene wybrałem Esu Ludmiłkę.
Tez mam BR 232, ale choruje na Classa w malowaniu Crossrail i tutaj bardzo sie zastanawiam bo et 41 to dosc nietypowa lokomotywa :)
 
Dźwięk to wg mnie indywidualna kwestia gustu. Nie posiadam materiałów video, ale podejrzewam, że spokojnie znajdziesz coś na YT.

W moim odczuciu class ESU ma swój niepowtarzalny klimat-ale to zupełnie inna bajka niż ET41. Najlepiej oczywiście posiadać obydwie pozycje... ;)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
O jakim "Classie" Koledzy mówicie? Określenie "Class" w angielskiej terminologii oznacza tyle, co "seria", czy "BR" w niemieckim.

A co do wymiany reflektorów, to niestety, w modelach EU07 i pochodnych (EP07, EP08, ET41) konieczność. Następne modele Piko, jak SP/SU45 czy ET22 są pod tym względem znacznie lepsze.
 
Czy to się komuś podoba czy nie firma PIKO jest niemiecką korporacją a niemieckie korporacje nastawione są na maksymalny zysk i jest to bez różnicy kto siedzi w Piko Polska. Pomaga tylko zwiększyć zyski korporacji.
 

Lech

Nowy użytkownik
Ryśku masz wiedzę o wagonach towarowych ale nie mogę się z Toba zgodzić co do przytoczonego przez Ciebie przykładu. Podałeś link do cysterny która jest we współczesnym malowaniu. Cysterny DEC nie występowały z całym wysięgnikiem pomalowanym na żółto. Był on najczęściej pomalowany z przodu na czarno, a z góry w czarne paski.
Poza tym w przypadku cysterny BALTCOLOR poniżej można sobie porównać jak miało być a jak jest, cięcie kosztów i tyle, poszli na łatwiznę!
Zobacz załącznik 654669
Czy to się komuś podoba czy nie firma PIKO jest niemiecką korporacją a niemieckie korporacje nastawione są na maksymalny zysk i jest to bez różnicy kto siedzi w Piko Polska. Pomaga tylko zwiększyć zyski korporacji.
Pantograf dajesz z koksem:gwizd:
A POLSKIE i AMERYKAŃSKIE i JAPOŃSKIE i WŁOSKIE i wszystkie inne korporacje i firmy z założenia nie są nastawione na maksymalny zysk :rolleyes: i prowadzą działalność charytatywną :LOL:
 
A POLSKIE i AMERYKAŃSKIE i JAPOŃSKIE i WŁOSKIE i wszystkie inne korporacje i firmy z założenia nie są nastawione na maksymalny zysk :rolleyes: i prowadzą działalność charytatywną :LOL:
Wpis odnosił się do tego że jakoś nasi producenci jak Robo, Schlesienmodelle czy PMR potrafią zrobić więcej dokładnych szczegółów w podobnej cenie.
Oni też muszą zarobić swoje, ale bardziej się przykładają do opracowania modelu. Piko chce jak najbardziej wydoić tą krowę która głupieje na widok PKP, o czym świadczą ostatnio podniesione ceny. Jakoś PMR sprzedaje szutrówki cały czas w tej samej cenie mimo ogromnego popytu, Robo Y nawet obniżył, a Piko gówniane siódemki i całą resztę w górę. Nowy Gagarin ma jeszcze poziom, SU46 ma być jeszcze lepsza i to rekompensuje wyższą cenę, ale płacić więcej za te tandetne oczka to przesada(n)
 

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
Piko chce jak najbardziej wydoić tą krowę która głupieje na widok PKP, o czym świadczą ostatnio podniesione ceny.
Przecież PIKO podnosi ceny niemalże wszystkich modeli co roku i to od wielu lat - dotyczy to modeli niemieckich, holenderskich, czeskich, włoskich, także polskich. Nie wiem skąd to zdziwienie? To konsekwentnie prowadzona polityka cenowa. To że nam się to nie podoba to inna kwestia, ale nie można twierdzić, że to "dojenie krowy głupiejącej na widok PKP", gdyż dotyczy to wszystkich klientów firmy PIKO - każdego rynku. Poza tym - jeśli ceny będą za wysokie to modele przestaną się sprzedawać - jeżeli sprzedają się dalej widocznie rynek je akceptuje, a zatem producent ma "zielone światło", aby nie zmieniać prowadzonej przez siebie polityki cenowej, ale może się mylę. PIKO od wielu lat systematycznie podnosi ceny - w zależności od modelu może to być 3-6 % zeszłorocznej ceny - są oczywiście wyjątki - pewnym modelom nie podnosi cen, a są i takie, które mają znacząco podniesione ceny, ale te stanowią na szczęście margines, o ile nie incydentalne przypadki - nie zauważyłem by miało to miejsce częściej niż bardzo rzadko - szybko by na tym mogli stracić.
 
Remaj jak widać chyba wziąłeś przykład z jednego spotu wyborczego i stałeś się rycerzem Piko.
Czytaj proszę ze zrozumieniem, wzrost ceny połączony z jakością tak ale wzrost ceny szajsu nie!
Powiedziałem Grzesiowi co myślę o nowych cenach siódemek a on na to klasykiem że naród głupi to kupi i tyle w temacie mój drogi krzyżowcu:devil:
 

techno

Aktywny użytkownik
Czytaj proszę ze zrozumieniem, wzrost ceny połączony z jakością tak ale wzrost ceny szajsu nie!
Mamy tu do czynienia z przykładem jednej z podstawowych zasad kształtowania polityk cenowych, gdzie wielkość popytu pozwala na sterowanie wielkością podaży za pomocą wzrostu ceny przy braku zmian jakościowych produktu. Skoro ludzie to kupują w ilości pozwalającej na osiągnięcie założonego zysku przy nawet mniejszej produkcji, to po co producent (jakikolwiek!) ma cokolwiek zmieniać? Spadek wielkości popytu poniżej prognozy sprzedaży dopiero wywoła reakcję.

Takie moje marketingowe 0,03 zł.
 

tomekkor

Znany użytkownik
Mamy tu do czynienia z przykładem jednej z podstawowych zasad kształtowania polityk cenowych, gdzie wielkość popytu pozwala na sterowanie wielkością podaży za pomocą wzrostu ceny przy braku zmian jakościowych produktu. Skoro ludzie to kupują w ilości pozwalającej na osiągnięcie założonego zysku przy nawet mniejszej produkcji, to po co producent (jakikolwiek!) ma cokolwiek zmieniać? Spadek wielkości popytu poniżej prognozy sprzedaży dopiero wywoła reakcję.

Takie moje marketingowe 0,03 zł.
Ciekawej jak schodzą z półek "podobne" Falnsy od ROCO?
Jeżeli taki towar pójdzie i producent osiągnie założony zysk, to nic już nie będzie stało na przeszkodzie by dokonać potrójnej herezji:
przemalować na niebiesko francuską lokomotywę, nazwać ją ET22 i rzucić na rynek jako PKP Cargo...
 

DieselPower

Aktywny użytkownik
Ok, producent robi fikcję a barany to kupują bo niebieski i pisze PKP. Ale gdzie to kupują? W sklepach modelarskich. Ciekawe ile jest takich sklepów które nie prowadzą sprzedaży takich modeli. Ilu sprzedawców informuje klienta że model jest fikcyjny?
Producent robi model, ale jak ktoś go za niego nie sprzeda to on nie zarobi. Więc kto tak naprawdę robi z nas baranów?
 

akinomrz

Aktywny użytkownik
Ok, producent robi fikcję a barany to kupują bo niebieski i pisze PKP. Ale gdzie to kupują? W sklepach modelarskich. Ciekawe ile jest takich sklepów które nie prowadzą sprzedaży takich modeli. Ilu sprzedawców informuje klienta że model jest fikcyjny?
Producent robi model, ale jak ktoś go za niego nie sprzeda to on nie zarobi. Więc kto tak naprawdę robi z nas baranów?
A ja kupuję bo mi się przykładowo podoba i co ? nie mogę ? muszę na czarnym rynku kupować, bo w sklepie modelarskim się nie godzi ? Trochę z tego dobrobytu modelarsko - zabawkowego się już chyba co niektórzy zagalopowali :gwizd:

Jak mam kaprys zapiąć taką przemalowankę na haku Ty2 to zwyczajnie to robię, bo mi to frajdę sprawia i na szczęście mam wywalone na to co wypada, a co nie - liczy się tylko moja dobra zabawa ;)(y)
 

tomekkor

Znany użytkownik
Ok, producent robi fikcję a barany to kupują bo niebieski i pisze PKP. Ale gdzie to kupują? W sklepach modelarskich. Ciekawe ile jest takich sklepów które nie prowadzą sprzedaży takich modeli. Ilu sprzedawców informuje klienta że model jest fikcyjny?
Producent robi model, ale jak ktoś go za niego nie sprzeda to on nie zarobi. Więc kto tak naprawdę robi z nas baranów?
Szybko sprawdziłem sklepy internetowe i w większości jest.
Ale czy to są sklepy modelarskie, czy kolekcjonerskie?
 

Podobne wątki