• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - polityka na polskim rynku

DRACULA

Aktywny użytkownik
Najlepszym przykładem jest plan produkcyjny PIKO. Nie można zarzucić szefowi firmy braku wiedzy, wizji i znajomości faktycznych potrzeb klientów. I firma ta produkuje wszystko prócz polskich parowozów. Bo taka jest prawda.
NIE PRAWDA ...Piko w ogóle nie produkuje żadnych parowozów od 20 lat ! Nawet niemieckich jak jedyna duża firma...
Bo najzwyczajniej w świecie poszła na dużo prostsze w opracowaniu konstrukcje lokomotyw elektrycznych i elektryczno-spalinowych.
Po za parowozami BR94 i BR82 opracowanych 20 lat temu nic nowego z trakcji parowej nie ma w ofercie i mieć raczej nie będzie.
W przeciwieństwie do WIODĄCYCH pod kątem zaawansowania odzwierciedlenia detalu + elektroniki takich firm jak BRAWA i ESU .
Wystarczy przejrzeć cierpliwie nowości tych firm z ostanich 5 lat ! Zarówno Brawa jak i ESU idą całym frontem od ...PIERWSZEJ do VI epoki.
Jeśli chodzi o trakcję parową w tyle nie pozostaje także Roco !
Ma swoje wypusty parowozów co roku Fleischmann i Marklin/Trix. Nowe wersje , nowe numery , wersje udźwiękowione , wersje po modernizacji i NOWE OPRACOWANIA. A w śród nowych opracowań także parowozy FS , SNCF , NS ...

Tylko nie PKP ....

Qrva ! Jeżeli w przeciągu najbliższej dekady ! nie pojawią się konstrukcje polskiej trakcji parowej...
Wyprzedaję całe to elektryczne i elektryczno-spalinowe ( SM/SP42,SP45 ) , niemiecko konstrukcyjne ( parowozy i wagony ) - PKP.
"PKP" pozbawione podstawowych polskich konstrukcji wagonów z lat 50/60 osobowych i towarowych, polskich parowozów.
"PKP" reprezentujące lata upadku ( epIVc) wąskim spektrum 4-osiowych towarowych wagonów niczym nudna kolej amerykańska albo indyjska.
Afro-"PKP" z żółtym śliniakiem (!) ha ! ha ! ha ! , seledynowe ( !) z kremowym pasem w dobie bezprecedensowego upodlenia , zgnojenia ...
Przede wszystkim sponiewierania zarówno pasażera jak i zawodu kolejarza ...niestety i przez samych kolejarzy .

Będę miał tylko najpięknieszą kolej Świata : DB w epokach III i IV i szczyptę DRG
Najznakomitsze pod Niebem KOMPLETNE spektrum dwuosiowych wagonów i parowozów.
Wykonane przez wiodące firmy . Szkoda tylko tego polskiego koloru towarowych wagonów - CZERWIENI TLENKOWEJ ! ( RAL3009)
Więc zostawię pewnie węglarki które będą wwozić na teren DB węgiel z Górnośląskich i Wałbrzyskich kopalni...za BEZCEN ! ( 2 $ za wagon węgla !!! - tak podpisano "zręcznie"umowy na początku dekady "górnika z Belgii" )
W ramach "bratniej" współpracy gospodarczej NRF-PRL ...wbrew oficjalnej propagandzie prl dla naiwnych o niechęci i zimnej wojnie...


PS Pozdrawiam Zagłębie , Górny Śląsk i Wałbrzyskie...zawsze z Wami wypiję Wino !
 
Ostatnio edytowane:

ALA

Aktywny użytkownik
Bardzo łatwo wywnioskować jaka to seria - posługując się LOGIKĄ ...jest to seria najbardziej logiczna z punktu widzenia SPRZEDAŻY.
I to taka tajemnica jest?
Dawno, tzn. zanim jeszcze cokolwiek polskiego w wielkoseryjnym modelu ujrzało światło dzienne, mówiło się, że jeśli jakieś parowozy polskiej konstrukcji mogą się pojawić, to w grę wchodzą tylko dwie serie. Oczywiście biorąc pod uwagę zainteresowanie klienta niemieckiego. Jedną wydała już swego czasu Brawa (Pt31), więc pozostaje tylko ta druga, czyli Ty23. I tyle w temacie.
 

EC45

Znany użytkownik
Jak dla mnie jedyną firmą którą stać na tak ambitny plan jak polski parowóz to BRAWA. I jako miłośnik epoki 5 oraz korpokolei z epoki 6 czekam bardzo na Ol49 i Tkt48 z prawdziwego zdarzenia (znaczy od BRAWY lub ROCO/FLEISCHMANN).
 

DRACULA

Aktywny użytkownik
A co jest zlego w standaryzacji? Niech sobie jezdze takie same z tymi samymi sprzegami i wozkami. Przynajmniej czesci nie musza zalegac na tysiacach polek w magazynach.
Sam sobie zadajesz pytanie nie na temat i sam sobie odpowiadasz.
Tematem jest modelarstwo a stwierdzeniem UBÓSTWO I MONOTONIA konstrukcji wagonów PKP w epoce IVc wynikłym z charakteru ZAPLECZA SUROWCOWO-GOSPODARCZEGO dla gospodarki wysoce wyspecjalizowanej NRF/RFN.
A nie zagadnienia techniczne prawdziwej kolei.
Mniej pizzy i TV a więcej białego sera i twarogu !
 
Ja stawiam na epokę czwartą i z domieszką 5 epoki modelarskiej bo jak byłem dzieckiem to kochałem liczyć wagony więc kupię sobie 111A i 112A mimo że PIKO dopiero je wyda.
Wy się nie cieszycie że co roku jakieś nowości bowiem gdyby nie PIKO to by nie było nic z polskiego taboru. Oczywiście przydałby się polski parowóz ale kogo stać na drogi parowóz bo powyżej 1;5 tysiąca złotych
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Dawno, tzn. zanim jeszcze cokolwiek polskiego w wielkoseryjnym modelu ujrzało światło dzienne, mówiło się, że jeśli jakieś parowozy polskiej konstrukcji mogą się pojawić, to w grę wchodzą tylko dwie serie. Oczywiście biorąc pod uwagę zainteresowanie klienta niemieckiego. Jedną wydała już swego czasu Brawa (Pt31), więc pozostaje tylko ta druga, czyli Ty23.
Jeżeli bierzemy pod uwagę głównie klienta niemieckiego, to pewnie tak. Ale obawiam się, że Ty23 nie cieszyłby się zbyt wielkim powodzeniem w Polsce, chyba, żeby był naprawdę w dobrej cenie. Ja osobiście wolałbym coś innego, i bynajmniej nie jest to Ol49...
 
Skąd ten dupościsk i żale na "korpokoleje"? Każdy lubi co innego - to tak, jakby twierdzić, że minione "epoki" trącą stęchlizną... Parowozy - nie trzeba być miłośnikiem zamierzchłych czasów, wystarczy przejechać się "pociągiem retro" aby zapragnąć mieć coś innego niż spalinówki i elektryki w swojej kolekcji.... :)
 
Oczywiście przydałby się polski parowóz ale kogo stać na drogi parowóz bo powyżej 1;5 tysiąca złotych
Zależy, co kto zbiera. Jeżeli ktoś sobie powoli kompletuje całe składy i kupuje średnio jedną lokomotywę na jakieś, dajmy na to, siedem wagonów, i potrzebuje jeden parowóz (dajmy na to, że do ryflaków ;-) ), to jakoś wybuli te 1,5 tysiąca złotych. Jeżeli ktoś stawia akcent na lokomotywy albo kupuje wszystko, co wychodzi, to wtedy 1,5 tysiąca razy ileś tam modeli parowozów będzie wiadomo, że sporym obciążeniem.
 

piottrw

Aktywny użytkownik
Pożyjemy, zobaczymy jak mawiał wódz wioski. W końcu roku piko wyda o zgrozo ! w skali tt br55, zobaczę jak w porównaniu do tilliga zrobią. I jest to model opracowany w tej skali od podstaw.
 

Podobne wątki