• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - polityka na polskim rynku

avecez

Aktywny użytkownik
Co do modeli na które by było zapotrzebowanie i to duże to wagony pocztowe np. Pdn z IV i V epoki.
Jeżeli nasz ROBO chce w tym roku wypuścić 111 i 112 to wypada się tylko cieszyć, może uda skompletować się składzik z kilku wagonów a nie tylko z jednego czy dwóch.
 

Gethvar

Znany użytkownik
1. W tym wypadku Robo jest chyba o przynajmniej krok do przodu przed Piko. Ma już gotowe modele, a Piko dopiero zdjęcia. Więc od niego zależy jak wykorzysta ten czas.
Ale czy jesteś pewien? Myślisz że poważna firma by ogłaszała że wyda wagon w tym roku mając "tylko zdjęcia"? Raczej myślę że są w najgorszym przypadku na etapie prototypu a najpewniej na etapie wdrażania produkcji. Jest to niewątpliwie brzydka zagrywka PIKO, nie pierwsza nie ostatnia, zaiste mogli skupić się na innych wagonach, których równie popularnych mogli wypuścić do woli i nie tylko na polski rynek (vide falsy WAP, Gagsy, dumpcary 442v etc.) na które zbyt by się znalazł od ręki, no ale... Ja na pewno modele od Robo nabędę, cysterny zbieram namiętnie, tak więc się ich kupi sporo, jeszcze na pewno jakieś z UMF kupię (już mam parę) i na pewno dokupię Y-greków. I oczywiście dalej czekam niecierpliwie na fiata z SM i ET-22, chętnie nabędę, chętnie nabędę też SU46 z tej firmy.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Tak czytam, czytam, bo już sporo stron zostało napisane i trochę się Wam Koledzy dziwię. Przecież powinniśmy się cieszyć, że dwóch producentów będzie wydawało te same wagony, zarówno pasażerskie jak i towarowe. Wystarczy, że każda z tych firm wyda takie samo malowanie z innym numerem bocznym i będzie można stworzyć sobie bardzo realne składy pociągów. Co więcej, te składy będą mogły powstać w krótkim czasie. Jestem zdania, że wszystkie wagony, zarówno od Piko, jak i od Robo sprzedadzą się bez większego problemu.
 

avecez

Aktywny użytkownik
I oczywiście dalej czekam niecierpliwie na fiata z SM
Pan RR już się wypowiedział, że rezygnuje z dalszej produkcji fiatów i.t.d.
Zrezygnował w przedbiegach z obawy, że PIKO wypuści to samo co on w tym samym czasie. niemniej czy ktoś widział modele SM w sklepach bo ja przez ostatnie 2 lata widziałem 1 lokomotywę w 1 sklepie i to chyba na krótko. To produkty PIKO i piętrusy Rivarossi zalegają na półkach a nie produkty SM czy ROBO. Nawet dobrze że taki czy taki wagon ROBO jest dostępny w sklepie przez powiedzmy rok ponieważ nie każdego stać w danym momencie żeby kupić sobie dany wagon. To raczej PIKO powinno się obawiać konkurencji ze strony ROBO i SM a nie odwrotnie bo za niewiele większą kasę mamy tabor przynajmniej o klasę lepszy.
Tak też patrzę na produkty Sachsenmodelle. Cena ta sama co PIKO czy ROBO a odwzorowanie poniżej krytyki. ROCO - przemalowanki ! Na rynku MODELI zostają ROBO i PIKO, chyba że ACME lub LS MODELS coś fajnego pokaże.

Jeżeli można podpowiedzieć coś PIKO to zareklamujcie się w TV i to jeszcze chwilę przed "dobranocką" ze swoim zestawami HOBBY, sprzedaż 100% większa ! I będzie kasa na więcej modeli np. wymarzony przez wielu z nas EN57 ;)
ROBO lepiej niech się za bardzo nie reklamuje bo będzie problem ażeby nabyć jego modele ;-)
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Dobra, to i ja się naprodukuję tutaj....
Odnośnie tych wsztystkich pretensjonalnych gadek o tym jak to PIKO wykańcza konkurencję to warto zauważyć, że podobna walka od zawsze towarzyszyła producentom nowinek. Była, jest i będzie. Pamiętamy takowe w wykonaniu geniuszy takich jak Jobs (z Woźniakiem od roboty) vs Gates, czy Sarnoff vs Farnsworth. Jobs miał pretensje do Gatesa o podkradanie pomysłów, podobnie z wynalazcami telewizora... genialny Farnsworth znienawidził Sarnoff'a który robił wszysko by go wykończyć bo miał kasy jak lodu, którą zdobył na radiofonii i odpowiednie układy (zgodne z prawem). Czy więc można w tym drapieżnym świecie biznesu coś na to zaradzić? Odpowiedzcie sobie sami. Jedno jest pewne, jak się pokazuje zawczasu swoje pomysły to nie można mieć pretensji, że ktoś rządny zarobku i mający kasę nasz pomysł pochwyci. Prawa nie łamie. Moralność w biznesie?... to tylko mrzonka.... nie bądźcie naiwni.

W życiu nie przypuszczalbym, że takie problemy bedą kiedyś poza inicjartorami pomysłów, wynalazcami, łamać także... głowy klientów. Gdy jedynym modelem PKP jaki miałem był jakiś wagon towarowy PIKO z orzełkiem nawet nie marzyłem o ET22 czy SM42.... wydawało mi się to niemal nierealne. Gdy teraz to jest, pojawiły się inne powody do łamania głowy, takie jak złe PIKO co to wykańcza konkurencję.... ludzie, litości....

Kiedyś jak mama kupiła mi Atari 65XE cieszyłem się niemiłosiernie bawiąc się nim do późnej nocy, a nie psioczyłem na Commodore za to, że na rynku jest C64... nie to łamało moją głowę... pomijając już fakt, ze dzięki konkurencji zawsze jest szansa na... lepszy model. Konkurencja wymysza bowiem walkę o lepsze. Czy to jest złe? Moim zdaniem nie. To naturalna kolej rzeczy wynikająca z dążenia ludzi do osiągnięcia więcej niż ktoś inny.
 
Ostatnio edytowane:

daromaro

Aktywny użytkownik
Odnośnie tych wsztystkich pretensjonalnych gadek o tym jak to PIKO wykańcza konkurencję to warto zauważyć, że podobna walka od zawsze towarzyszyła producentom nowinek. Była, jest i będzie. Pamiętamy takowe w wykonaniu geniuszy takich jak Jobs (z Woźniakiem od roboty) vs Gates, czy Sarnoff vs Farnsworth. Jobs miał pretensje do Gatesa o podkradanie pomysłów, podobnie z wynalazcami telewizora... genialny Farnsworth znienawidził Sarnoff'a który robił wszysko by go wykończyć bo miał kasy jak lodu, którą zdobył na radiofonii i odpowiednie układy (zgodne z prawem).
Dodal bym jeszcze walke o prad zmieny/staly pomiedzy panami Nikola Tesla a Thomas Alva Edison.
 

Gethvar

Znany użytkownik
Pan RR już się wypowiedział, że rezygnuje z dalszej produkcji fiatów i.t.d.
Szczerze powiedziawszy to żyję nadzieją ze jednak zmieni zdanie i te modele się pojawią, czas pokaże z resztą, sama EU07 widać że trochę była w pośpiechu wydawana (vide reflektory) fiat i byk już wyglądają na bardziej dopasowane, co nie zmienia w niczym faktu ze fajnie było by zobaczyć te modele w wydaniu konkurencji. Oczywiście fajnie że będziemy mieli wagony od obu producentów, łatwiej będzie o złożenie sensownego składu, tylko pytanie jak długo taka sytuacja potrwa...
 

EC45

Aktywny użytkownik
Na chwilę obecną myślę, że takie firmy jak SM i ROBO mają jeszcze szansę na zagnieżdżenie się na naszym rynku. Wiele zależeć będzie jednak od promocji ich produktów i od sprzedawców aby może nieco bardziej zwracali uwagę klientom za produkty ROBO i SM (jeśli w sklepach kiedyś dostępne będą) niż PIKO.
 

techno

Aktywny użytkownik
Tak tu piszecie sobie, to i ja się dorzucę. Innowatorzy zawsze mieli, mają i będą mieli pod górkę, bo są pierwsi. Siłą dobrego przedsiębiorcy - innowatora jest umiejętność korzystania z renty, jaką daje bycie pierwszym i dalsza konsekwentna ucieczka do przodu, bo zawsze po wybadaniu rynku przez innowatora i dostarczeniu przez niego nowości, pojawiają się kopiści - duzi gracze z solidnym portfelem, którzy etap rozpoznania rynku mają już podany na tacy.
 

EC45

Aktywny użytkownik
Dokładnie tak. A co najlepsze, to w przypadku siódemek firma PIKO (jako jednak mimo wszystko kopista) zamiast wydać produkt równy lub lepszy wykonała krok w tył. Dlatego nie płacz kolego RR tylko dalej dystansuj konkurencję, bo w tym wypadku konkurencja jest sama przez siebie ograniczona przez założony profil (poziom produktu) produkcji.
 

Ranger

Znany użytkownik
Ale czy jesteś pewien? Myślisz że poważna firma by ogłaszała że wyda wagon w tym roku mając "tylko zdjęcia"?
My jako UMF akurat szczerze mówiąc nie będziemy patrzeć czy jakiś inny producent wypuszcza modele które mamy w ofercie. Cysterny 406R od zawsze były i będą u nas. Mało tego, będą teraz we wszystkich możliwych odmianach. Zarówno 406R jak i wszystkie beczki na tej ramie.
 

404W

Znany użytkownik
Ale czy jesteś pewien? Myślisz że poważna firma by ogłaszała że wyda wagon w tym roku mając "tylko zdjęcia"? Raczej myślę że są w najgorszym przypadku na etapie prototypu a najpewniej na etapie wdrażania produkcji.
Nie, oczywiście nie jestem pewien. Przyznam, że piszę tak z opierając się na długoletnich obserwacjach katalogów i zapowiedzi. Jeśli jest tylko zdjęcie oryginału to droga daleka - często tak z rok. Skrajny przypadek to Roco, które zapowiedziało schurzeny, i prawdopodobnie wskutek kłopotów tej firmy projekt poszedł na greckie kalendy. Inaczej starają się przedstawiać przynajmniej wizualizacje albo i prototypy. W każdym razie ROBO jeśli nie rok to pół roku, i zależy tylko od niego jak to wykorzysta. W każdym razie nawet PIKO nie tyle mocy by skupić się w 100% na wszystkich polskich zapowiedziach. Więc cos dostanie priorytet - albo cysterna, albo Ygreki. I to jest kolejna sprawa, że Heris jest firmą której polityki zupełnie nie rozumiem, i wręcz dziwię się że jeszcze nie padła. Tillig H0 też, ale z innego powodu.
 

EC45

Aktywny użytkownik
Oczywiście to gdybanie, ale.....jestem przekonany, że PIKO miało wszystko aby rozpocząć produkcję 111/112 dużo wcześniej. Czekali tylko na odpowiedni moment. W pewnym momencie przecież przekonanie było takie, że ROBO z tymi Y-kami poległ, w związku z czym przestał być zagrożeniem dla PIKO (bo przy tej jakości i cenie jest zagrożeniem ogromnym). PIKO zatem skupiło się na czym innym. Gdy ROBO ponownie Y-kami powrócił do gry PIKO już dłużej nie mogło czekać. Moim zdaniem jeśli ROBO wyda np. w połowie roku jakieś kolejne modele to PIKO z dnia na dzień ogłosi, że polski rynek jest dla nich taki ważny i dla swoich przyjaciół w Polsce postanawiają wydać z dnia na dzień te wagony bo jak napisałem wyżej myślę że ich produkcja się kończy albo już się zakończyła.

Po pierwszym zachłyśnięciu się ilością nowości od PIKO na 2018 rok trzeba na trzeźwo na spojrzeć i stwierdzić, że nie ma tego aż tak dużo. No bo co tak naprawdę tam jest. Sporo nowych edycji starych projektów (SP45, ET22, EP08, Bonanzy i Bohuny, Eamos). A nowości to tak naprawdę tylko 111A, 112A i cysterna (jeden typ). Wagon 401Zk jest tylko mutacją dostępnego już Eamos-a. Co do Gagarina to model jest zapewne tylko dlatego, że PIKO postanowiło zrobić model M62, a przy okazji można strzelić ST44.
 

J1974H0

Znany użytkownik
My jako UMF akurat szczerze mówiąc nie będziemy patrzeć czy jakiś inny producent wypuszcza modele które mamy w ofercie. Cysterny 406R od zawsze były i będą u nas. Mało tego, będą teraz we wszystkich możliwych odmianach. Zarówno 406R jak i wszystkie beczki na tej ramie.
To się nazywa zdrowe podejście i wiara we własny produkt.
Po pierwszym zachłyśnięciu się ilością nowości od PIKO na 2018 rok trzeba na trzeźwo na spojrzeć i stwierdzić, że nie ma tego aż tak dużo. No bo co tak naprawdę tam jest. Sporo nowych edycji starych projektów (SP45, ET22, EP08, Bonanzy i Bohuny, Eamos). A nowości to tak naprawdę tylko 111A, 112A i cysterna (jeden typ). Wagon 401Zk jest tylko mutacją dostępnego już Eamos-a. Co do Gagarina to model jest zapewne tylko dlatego, że PIKO postanowiło zrobić model M62, a przy okazji można strzelić ST44.
EC45, chyba żartujesz. Niedawno pialiśmy z zachwytu nad każdym wagonem niemieckim pomalowanym na PKP, a teraz gdy mamy w dość krótkim czasie zrealizowane projekty takie jak Sm/Sp42, SU/SP45, EU/EP07, ET41, ET22, zapowiadaną nową wersję gagarina PKP (podświetlany przedział maszynowy), wagony 120A, 111 i 112A, cysterny 406r, odmiany platform 401.... ty piszesz, że w sumie to PIKO mało tych nowości.... już nie chcę pisać kto obiecywał, a nie wydał modeli lokomotyw. PIKO robi, nie gada po próżnicy jak co niektórzy, by potem płakać po forach, że tamci byli szybsi ...

Rozumiem, że gdyby PIKO zapowiedziało jeszcze Ty2 z IV, Ol49, Tkt48 , to wtedy byś tego nie pisał? A ja myślę, że pisałbyś więcej jak to PIKO wykańcza biedną konkurencję...

Ciesz się chłopie modelami, a nie produkujesz kolejne eseje na temat teorii spisku i jak to biją biednych konkurentów... Spójrz na Rangera co napisał wyżej i zastanów się nad tym, niekoniecznie dzieląc się swoimi wnioskami.
 
Ostatnio edytowane:

EC45

Aktywny użytkownik
Rozumiem, że gdyby PIKO zapowiedziało jeszcze Ty2 z IV, Ol49, Tkt48 , to wtedy byś tego nie pisał? A ja myślę, że pisałbyś więcej jak to PIKO wykańcza biedną konkurencję
Nie, parowozy mnie nie kręcą :D

Ciesz się chłopie modelami
Ale ja się bardzo cieszę, choć nigdy nie ukrywałem, że PIKO to są modele z dwóch półek niżej aniżeli modele firm których produktami się delektuje;)

Ogólnie wrzuć na luz :p
 

J1974H0

Znany użytkownik
Nigdy nie ukrywałem, że PIKO to są modele z dwóch półek niżej aniżeli modele firm których produktami się delektuje;)
Szkoda tylko, że te modele z półki wyższej są tak topornie dostępne. Ich -jaka jest, każdy widzi- dystrybucja to też wina PIKO? A przecież mają wzięcie. Nieprawdaż?
Nie zwalajcie wszystkiego na PIKO. Znaleźliście sobie obiekt do bicia piany. Tylko, że ten obiekt nic sobie z tego nie robi, tylko produkuje, dystrybuuje, itd... a nie psioczy na innych. Volvo psioczy na Forda? Fiat psioczy na Renaulta? Nie....
 
Ostatnio edytowane:

EC45

Aktywny użytkownik
Szkoda tylko, że te modele z półki wyższej są tak topornie dostępne. Ich -jaka jest, każdy widzi- dystrybucja to też wina PIKO
Zgadzam się. Ale ja jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad dystrybucją otrzymując model na najwyższym poziomie. Niektórym przeszkadza toporność dystrybucji takich firm jak SM i ROBO, a mnie przeszkadza toporność modeli PIKO pomimo braku toporności dystrybucji. Dlatego nie jaram się modelami od PIKO bo jak było tu pisane (ostatnio Telewizor) PIKO to firma produkująca bardziej zabawki i w Niemczech ich (no niech już będzie - modeli) używa się do zainteresowania dzieci kolejkami, a kiedy połkną przynętę to wtedy kupuje się im już modele przez duże "M".
 

J1974H0

Znany użytkownik
Niektórym przeszkadza toporność dystrybucji takich firm jak SM i ROBO, a mnie przeszkadza toporność modeli PIKO pomimo braku toporności dystrybucji. Dlatego nie jaram się modelami od PIKO bo jak było tu pisane (ostatnio Telewizor) PIKO to firma produkująca bardziej zabawki i w Niemczech ich (no niech już będzie - modeli) używa się do zainteresowania dzieci kolejkami, a kiedy połkną przynętę to wtedy kupuje się im już modele przez duże "M".
Wiesz jaki jest z tobą "problem"? Taki, że nie wiesz, kiedy skończyć. Mamy więc teorię nad tym czy siódemka PIKO to model, czy "kolejka". Brakuje teraz tylko Szymona z jego firmowym znakiem rozpoznawczym w postaci porównania do Lego Duplo. Owszem, zgadza się, wózki w 303E wersji SM są lepsze, mamy tam więcej szczegółów, niezaprzeczalne, kabina, pantografy... itp.... (w sumie wózki w 303E PIKO to wózki z wersji 4E też będącej w ofercie tego producenta). Ale idąc twoim tokiem rozumowania, to np. makieta Lewin Leski to też kolejka, bo leżą na niej tory Roco Line, a nie Weinert code 75. Czujesz o co mi chodzi?.... ja bym nie szedł drogą degradowania modeli Polskiego taboru PKP PIKO do "kolejek"... bo do niczego to nie prowadzi.... że tak powiem, nie umniejsza radości płynącej z zabawy w małą kolej, czaisz to? Znam głosy mówiące o tym, że z PIKO jest mniej problemów z eksploatacją na makietach. Większy w nich kompromis w aspekcie eksploatacji (nie tylko do patrzenia), a tego nie można mieć im za złe. W końcu idąc tym śladem myślowym w kierunku modeli przez duże "M" dojdziemy do tego, że zaczną padać propozycje kupowania.... prawdziwych lokomotyw. Tym nie będzie już chyba czego zarzucić... no chyba że ktoś wynajdzie, że śrubki gdzieś brakuje... wcale bym się nie zdziwił patrząc na "zarzuty" wysnuwane modelom na tym forum. Wtedy to już bym zwątpił do reszty.... pozostało by się chyba tylko położyć na zielonej trawce, spojrzeć w niebo i delektować się tym "widokiem zapomnienia" zaciągając fajeczką. Wtedy będzie pełen luz... :)
 
Ostatnio edytowane: