• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - polityka na polskim rynku

pilu35

Aktywny użytkownik
#3
W niemieckim artykule ewidentnie jest napisane , że minusem będzie dla nich ( niemców ) to , że model będzie do kupienia jedynie w Polsce, więc SK model jak najbardziej stoi za projektem i oni będą dystrybutorem.
 
OP
OP
KacperWKK

KacperWKK

Aktywny użytkownik
#4
W niemieckim artykule ewidentnie jest napisane , że minusem będzie dla nich ( niemców ) to , że model będzie do kupienia jedynie w Polsce, więc SK model jak najbardziej stoi za projektem i oni będą dystrybutorem.
Z dniem 31.12.2015 SKmodel nie będzie dystrybutorem Firmy Piko na Polskę wiadomość jak bardziej legalna.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#5
Już w kilku miejscach na forum pojawia się informacja o tym, że SK-Model nie będzie już dystrybutorem Piko w Polsce. Niektórzy, jak kolega Kacper, utrzymują, że jest to wiadomość "legalna", czy oficjalna. Pytam więc, czy ktokolwiek jest w stanie podać wiarygodne, oficjalne źródło tej informacji?
 

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
#6
Pytam więc, czy ktokolwiek jest w stanie podać wiarygodne, oficjalne źródło tej informacji?
Źródłem informacji jest SK Model (oficjalne) oraz sklepy (nieoficjalne), ale one akurat wiedzą o tym od tego pierwszego.

Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeżeli PIKO nie będzie zbyt zachłanne to wszystko potoczy się gładko. Wszystko zależy od tego jaką politykę przyjmą:
- produkowania 500 sztuk modeli wyłącznie na rynek polski
- produkowania 500 sztuk modeli na cały świat
- produkowania większej ilości modeli na cały świat

Przyjęcie pierwszej opcji nic by nie zmieniło. Przyjęcie drugiej strategi spowoduje zmniejszenie się modeli na rynku polskim, a co za tym idzie wzrost popytu na modele i wzrost ich wartości na rynku wtórnym. Ostatnia opcja byłaby chyba najgorsza, bo najprawdopodobniej spowodowałaby zapchanie się rynku w Polsce.

Jedno co trzeba powiedzieć, to to, że kończy się pewna "epoka" w Polsce. Teraz to PIKO będzie decydować o wprowadzaniu na rynek kolejnych modeli. PIKO będzie decydować o malowaniach, wariantach wykonania. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ktoś - może tak jak wcześniej @Pan Krzysztof Koj - będzie nad tym sprawować pieczę aby to miało "ręce i nogi".
 
Ostatnio edytowane:

Bynio

Znany użytkownik
#8
Witam
To jest oficjalna informacja wysłana dzisiaj do wszystkich dystrybutorów:

Dzień dobry.

Po 20-stu latach współpracy, firma "PIKO" wypowiedziała nam umowę przedstawicielską.
Z dniem 31.12.2015 kończymy dystrybucję produktów PIKO w Polsce.

Na początku przyszłego roku, zgodnie z zawartym porozumieniem z firmą PIKO,
zwracamy cały towar tej firmy z naszego magazynu.



Pozdrawiam
 

Zaqu

Znany użytkownik
#10
Pytanie jakie się rodzi w tej sytuacji nie jest o dystrybucję a o przygotowanie nowych modeli na rynek polski.
Jak z tym będzie?
Czy nadal będą tak przygotowywane modele nasze jak do tej pory, czy spadną na margines produkcji jak kiedyś?
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#11
Dziękujemy za oficjalną wiadomość, ale również, a może przede wszystkim za to, co firma SK-Model zrobiła do tej pory dla modelarzy kolejowych w Polsce.

Wszystko zależy od tego jaką politykę przyjmą:
- produkowania 500 sztuk modeli wyłącznie na rynek polski
- produkowania 500 sztuk modeli na cały świat
- produkowania większej ilości modeli na cały świat

Przyjęcie pierwszej nic by nie zmieniło. Przyjęcie drugiej strategi spowoduje zmniejszenie się modeli na rynku polskim, a co za tym idzie wzrost popytu na modele i wzrost ich wartości na rynku wtórnym. Ostatnia opcja byłaby chyba najgorsza, bo najprawdopodobniej spowodowałaby zapchanie się rynku w Polsce.
Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego ostatnia wersja miałaby być najgorsza?
 
Ostatnio edytowane:

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
#14
Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego ostatnia wersja miałaby być najgorsza?
Domniemam na podstawie obserwacji rynku modelarstwa kolejowego w Polsce, że przy większej ilości produkowanych modeli i raczej nikłym zainteresowaniu nimi poza granicami naszej Ojczyzny, nasz rynek jako główny odbiorca tych modeli nie byłby ich w stanie wchłonąć co doprowadziłoby do jego zapchania lub zalegania modeli w magazynie producenta. Oczywiście powodowałoby to negatywny obraz rynku w oczach firmy i zniechęcałoby ją do produkowania kolejnych wersji danego modelu oraz do opracowywania kolejnych zupełnie nowych modeli.
 

KoVaL

Znany użytkownik
#15
Na razie nie ma co panikować takie rzeczy się zdarzają . Trzeba mieć nadzieję ,że Piko o nas nie zapomni lub znajdzie innego dystrybutora ...
Który będzie przyjazny dla nas modelarzy i będzie nas informował o nowościach...
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#16
Domniemam na podstawie obserwacji rynku modeli w Polsce, że przy większej ilości produkowanych modeli i raczej nikłym zainteresowaniu nimi poza granicami naszej Ojczyzny, nasz rynek jako główny odbiorca tych modeli nie byłby ich w stanie wchłonąć co doprowadziłoby do jego zapchania. Oczywiście powodowałoby to negatywny obraz rynku w oczach producenta i zniechęcało go do kolejnych wersji danego modelu oraz do opracowywania kolejnych zupełnie nowych modeli.
Nie podzielam tego zdania, wszystko zależy od rozsądnego wyznaczenia wielkości serii. W wypadku niektórych modeli liczba 500 sztuk na "cały świat" jest wystarczająca, dla innych może być za mała nawet tylko na Polskę.
 

karol_mar

Znany użytkownik
#17
Nie podzielam tego zdania, wszystko zależy od rozsądnego wyznaczenia wielkości serii. W wypadku niektórych modeli liczba 500 sztuk na "cały świat" jest wystarczająca, dla innych może być za mała nawet tylko na Polskę.
Ale takie nienasycenie utrzymuje popyt na takim poziomie, żeby było zainteresowanie kolejnymi edycjami. Jeśli pierwsze dwie, trzy edycje nasycą rynek, reszta będzie się sprzedawać marginalnie. Moim zdaniem to była doskonała polityka SK-Model.
 

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
#18
Trzeba mieć nadzieję ,że Piko o nas nie zapomni lub znajdzie innego dystrybutora ...
No właśnie PIKO postanowiło, że się o nas zatroszczy osobiście, bo dostrzegło taki potencjał w naszym rynku. Nowego dystrybutora nie będzie, bo po co - obecny jest ok. - ale jak się pominie dystrybutora, który zamawiał modele tylko na swój rynek, to:
- po pierwsze - będzie można produkować więcej modeli, bo nic nas nie ogranicza = dodatkowa kasa
- po drugie - będzie je można sprzedawać wszędzie = dodatkowa kasa
- po trzecie - odejdzie pośrednik, który też musiał zarabiać = dodatkowa kasa
Który będzie przyjazny dla nas modelarzy i będzie nas informował o nowościach...
Będzie to robić samo PIKO w taki sposób jak obecnie informuje wszystkich klientów o nowościach - poprzez ulotki wydawane co miesiąc.
Nie podzielam tego zdania, wszystko zależy od rozsądnego wyznaczenia wielkości serii. W wypadku niektórych modeli liczba 500 sztuk na "cały świat" jest wystarczająca, dla innych może być za mała nawet tylko na Polskę.
Z punktu widzenia osoby, której zależy na danym "chodliwym" malowania/wersji modelu, owszem, ale jest to krótkowzroczne. Po nasyceniu rynku, kolejne edycje sprzedawałyby się gorzej, a co za tym idzie producent raczej nie decydowałby się na produkcję kolejnych. Tutaj ma rację @karol_mar:
Ale takie nienasycenie utrzymuje popyt na takim poziomie, żeby było zainteresowanie kolejnymi edycjami. Jeśli pierwsze dwie, trzy edycje nasycą rynek, reszta będzie się sprzedawać marginalnie. Moim zdaniem to była doskonała polityka SK-Model.
Sukces SK Model polegał między innymi na tym, że starano się utrzymać popyt na modele poprzez ograniczenie ich ilości. Gdyby produkowano więcej "Stonek"/"Kociołków" czy "Siódemek" w danej edycji na pewno nie ukazałoby się tyle wersji jak do tej pory. Inną sprawą jest też cena - to jej zawdzięcza swój sukces "Stonka" i "Kociołek", które ukazały się już w 21 wersjach [!], co w sumie daje nam 10 500 sztuk modeli lokomotyw serii SM42/SP42.
 
Ostatnio edytowane:

Marcin Kempa

Aktywny użytkownik
#19
Ja się obawiam, że będzie gorzej. Nie wydaje mi się, że duża firma z Niemiec bardziej będzie rozumieć potrzeby modelarzy lepiej, niż polska mała firma. Nie można zapomnieć, że SK Model było pomysłodawcą projektów polskiego taboru i to im najbardziej zależało na priorytecie tychże modeli. Dla piko zawsze będziemy 4 czy 5 rynkiem docelowym.
 
OP
OP
KacperWKK

KacperWKK

Aktywny użytkownik
#20
Moje zdanie jest takie iż modele produkowane dla Sk Model okazały się hitem na Polskę. Najbardziej chłonny rynek niemiecki zapragnął modeli sąsiadów ale nienmożna było bo Sk model miało wyłączność producenta na sprzedaż. Dodam tylko iż te 500 sztuk każdego modelu w wersji PKP od ręki zejdzie w Niemczech. Pierwszym zgrzytem było ET41 który zszedł w większej ilości jako 149 w Niemczech niż 152 w Polsce. Oczywiście jak nie wiadomo o co poszło to o kasę. Radzę poczytać fora modelarskie w Niemczech gdzie modelarze wręcz domagają się edycjii modeli ET41 SU45 ET22 i oczywiście żalą się czemu towaru Niemieckiego Producenta nie można kupić w Niemczech a trzeba w Polsce co ogranicza dostęp.
 

Podobne wątki