• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - modele wagonów standardu Y - typu 111A/112A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
A ktoś pisał że są beznadziejne? Są wyraźnie słabsze. Czy już na prawdę nie można na tym forum nazywać białego białym a czarnego czarnym?
Można nazwać białe białym i czarne czarnym, ale trzeba też widzieć wszystkie odcienie szarości pomiędzy tymi skrajnościami. I nie można nazywać szarego smoliście czarnym. A ton dyskusji na forum jest właśnie taki, coś jest albo śnieżnobiałe, albo smoliście czarne. Rzeczywiście, nikt poza mną nie użył słowa "beznadziejne", ale jak tak zrozumiałem tę wypowiedź, od której dyskusja o wózkach się zaczęła:
Drodzy panowie z PIKO zróbcie coś z tymi wózkami... Te obecne to dramat jakiś. Ciężki zgrzyt jak sie na to patrzy, do wózków Robo to nawet startu nie ma...
Zresztą sam kolega DieselPower używa podobnego stylu, pisząc np.
Mnie natomiast najbardziej przerażają te ramy okien. Strasznie grube i masywne.
"Dramat", "ciężki zgrzyt", "przerażające", "strasznie grube" itd. Czy naprawdę nie da się trochę spokojniej rozmawiać i nie używać zupełnie bez potrzeby tak wielkich i mocnych słów? Pozostawiam to pod rozwagę wszystkich użytkowników forum... A temat wózków z mojej strony uważam za zakończony.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Cóż. Za miesiąc postawi się dwie czerwone jedynki obok siebie i już wtedy słowa nie będę potrzebne (i pewnie zabronione );)
Nie popadaj w skrajności. Nikt nikomu nie zabrania oceniać modeli. Wręcz przeciwnie.
To, że niektórzy robią to merytorycznie, a inni dają upust frustracjom, to inna sprawa - bo żyjemy w świecie różnych ludzi. Nie bierz tego do siebie.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Jeden z nowych kolegów (na forum do półtora roku) uznał moją ostatnią wypowiedź na nudną. Cóż, wszystko jest kwestią indywidualnych odczuć. Pragnę jednak zapewnić nowego kolegę, jak i wszystkich na forum, że ta ocena mnie nie zniechęci i do znudzenia będę przypominał o zasadach kulturalnej dyskusji, a także o konieczności stosowania reguł naszego ojczystego języka.
 

SP45-166

Aktywny użytkownik
"Dramat", "ciężki zgrzyt", "przerażające", "strasznie grube" itd. Czy naprawdę nie da się trochę spokojniej rozmawiać i nie używać zupełnie bez potrzeby tak wielkich i mocnych słów? Pozostawiam to pod rozwagę wszystkich użytkowników forum... A temat wózków z mojej strony uważam za zakończony.
W końcu troszkę czasu by naskrobać coś na forum.
Może rzeczywiście trochę przesadziłem. Po prostu wózki wagonów ROBO wyglądają na wierną kopię, a tu widać gołym okiem że to jest podobne ale jednak nie to. Oglądając wózek w skali 1:1 prawie nie widać górnej części koła ponad ostojnicą wózka (tą poziomą belką o zmiennym przekroju na końcach), a tu dość sporo koła wystaje ponad tą ramę wózka. Odsprężynowanie maźnic i same maźnice są moim zdaniem za małe w wózku PIKO w stosunku do oryginału. W bonanzie tak mi to nie przeszkadzało. Po latach posuchy był to chyba drugi po ryflakach całkowicie polskiej budowy wagon pasażerski i troszkę się na to oczy przymykało mimo że już i tam coś w tym wózku nie pasowało. Apetyt rośnie w miarę jedzenia- po cysternach PIKO wzrósł jeszcze bo sami wrzucili poprzeczkę dość wysoko, a tu nagle pewna żniżka formy, więc IMHO jest 1:1 po porównaniu cystern i wagonów pasażerskich obu firm w tym swoistym "dwumeczu" ;)
 

el14

Nowy użytkownik
Czy 20, czy 30 grudzień to już żadna różnica, przynajmniej dla mnie ;) Ja i tak czekam na zapowiedzi na 2019 i te wagony w aktualnym malowaniu IC bom niedzielny kolejkarz i cokolwiek wiem tylko o tym co tu i teraz.

Acz laicko podpytam, bo mnie kusi oliwkowy skład, ale z jakimś parowozem (acz obowiązkowo czteroosiowe wagony) - a zapewne wcześniej czy później się takowego od Piko doczekamy. Czy 111a/112a jeszcze z nimi jeździły? Bo oliwkowe bonanzy to mogę dokupić, ale ryflaki to już w strefie marzeń, no chyba, że Robo wznowi (sądząc po cenie z drugiej ręki jakiś zbyt będzie).
 

stranski

Aktywny użytkownik
BGM
Wszytko zależy od regionu. Np na linii Zagórz - Rzeszów - Skarżysko Kamienna, Zagórz - Stróże -Tarnów, pociągi posp. zawierające w składzie wagony 111 A i !12 A do roku 1985 prowadzone były przez parowozy Ty 2 lub Pt 47 ( ten ostatni, odcinek Rzeszów Skarżysko ).
579744.jpg

Na zdjęciu Ty 2 po przyprowadzeniu posp. Bieszczady do Zagórza
 
Oglądając wózek w skali 1:1 prawie nie widać górnej części koła ponad ostojnicą wózka (tą poziomą belką o zmiennym przekroju na końcach), a tu dość sporo koła wystaje ponad tą ramę wózka. Odsprężynowanie maźnic i same maźnice są moim zdaniem za małe w wózku PIKO w stosunku do oryginału. W bonanzie tak mi to nie przeszkadzało.
A może koła w modelu są za duże? Według spisu części zamiennych koła tych wózków mają średnicę 11,3 mm. W oryginale średnica okręgu tocznego to 920 mm, co w skali 1:87 daje około 10,57 mm. Różnica niby niewielka, ale może to mieć wpływ na ogólny wygląd wózka. Co ciekawe PIKO produkuje również zestawy kołowe z kołami o mniejszej średnicy, które by chyba lepiej pasowały. Montuje je m.in. w polskich wagonach towarowych 406R i 401Z.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Oglądając wózek w skali 1:1 prawie nie widać górnej części koła ponad ostojnicą wózka (tą poziomą belką o zmiennym przekroju na końcach), a tu dość sporo koła wystaje ponad tą ramę wózka.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że w modelu, bardziej niż w oryginale, widać obrzeże koła. W modelu obrzeża są sporo większe niż w oryginale, przez co całkowita (zewnętrzna, z obrzeżami) średnica koła w modelu jest większa, niż wynikałoby to ze skali. To, łącznie z faktem, że koła Piko są trochę za duże, na co zwrócił uwagę kolega Miko, może powodować takie wrażenie.
W bonanzie tak mi to nie przeszkadzało.
A to ciekawe, bo wózki są takie same. :cool:
mnie kusi oliwkowy skład, ale z jakimś parowozem (acz obowiązkowo czteroosiowe wagony)........ Czy 111a/112a jeszcze z nimi jeździły?
pociągi posp. zawierające w składzie wagony 111 A i 112 A do roku 1985 prowadzone były przez parowozy Ty 2 lub Pt 47
Warto pamiętać, że już w końcu lat 70. a zwłaszcza w latach 80. XX wieku dużo starszych wagonów z rodziny 11A/112A było już wycofanych z głównych linii i skierowanych do lokalnych pociągów osobowych. Dotyczyło to w dużej mierze (ale nie tylko) wagonów 1 i 1/2 klasy, bo bezprzedziałowych jedynek było bardzo mało (tylko trochę "ryflaków", 120A w wersji 1 kl. nie było wcale, pomijam tu przedwojenne wagony). Składy mieszane, zestawione z wagonów przedziałowych i bezprzedziałowych (120A, ale często także "ryflaków") były powszechnym widokiem na liniach lokalnych, a takie pociągi często były prowadzone parowozami, najczęściej Ty2. A pociągi pospieszne prowadzone trakcją parową w tym czasie też były normalnym widokiem, nie tylko na terenach podgórskich.
w terenach górskich dominowały Tkt 48 .
A to zależy gdzie. Na Podkarpaciu to raczej Ty2. TKt48 chyba były powszechniejsze na Dolnym Śląsku.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
wózki Robo to arcydzieło w porównaniu z Piko, ale nie są takie złe
Ale wózki Piko nie są takie złe.
Jak już pisałem, nie mam żadnego wagonu Robo, ale przyglądając się tym fotkom zauważam, że przy bardziej przestrzennym wyglądzie wózków Robo, zarówno wał Kardana prądnicy, jak i drążek stabilizatora wydają mi się trochę za grube. Ale nie mam możliwości sprawdzenia zgodności ich średnic z oryginałem, jeżeli ktoś ma taką możliwość, ciekaw byłbym wyników. Z kolei w wózkach Piko te elementy, a zwłaszcza drążek stabilizatora, faktycznie robią wrażenie trochę za cienkich.
 

Podobne wątki