• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - modele wagonów standardu Y - typu 111A/112A

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#41
Tak czytam o tych przydziałach wagonów i czytam... Przecież kiedyś dawali co mieli pod ręką jak było zapotrzebowanie. Nikt nie patrzył że to z st. X a tamto z st. Y. Czekam aż ta mania przejdzie na nr inwentarzowy wagonów... W tedy będą mieli co niektórzy problem o_O
Cześć. Pisząc o obiegach tych wagonów chciałem przede wszystkim pokazać, że spotykano je w wielu częściach Polski. To informacja dla tych, dla których przydziały i dążenie do optymalnego (maksymalnego) realizmu jest czymś ważnym. Inni, którzy potrzebują polskich wagonów ale nie przywiązują takiej wagi do ich obiegów kupią te ślicznoty i tak. :)
 
#42
Michał. Ja to rozumiem. Napisałem jak wyżej po obserwacji części osób, co się dzieje. Modelarza sobie poradzi (zmieni przydział, nr itd)... Najgorsze jednak jest to, że większość osób to kolekcjonerzy-marudy (nie pisze tu o nikim konkretnym). Stale im źle, nie dobrze... Bo przydział nie ten, bo kolor nie ten itd.. Myślę, że rozumiesz o co mi chodzi :) Poza tym jak już wspomniałeś o realizmie... Jaki jest sens kompletowanie "cukierkowatego" składu? Przecież to jest nie realne i to właśnie bardziej bije w oczy niż 1mm napis gdzieś na pudle wagonu. Przepraszam za off top.
 

mikl

Znany użytkownik
#43
@Pantograf. To nie jest wybrzydzanie, tylko kwestia odpowiedniej wiedzy i wyboru produktu który spełnia wymagania klienta. i wątpię żeby kupujący np samochody czy lodówki mieli inne zachowania niż my kupujący "kolejki". Kiedyś też miałeś "wybor" pomiędzy Syrenka a Polonezem a my mieliśmy zestawy PIKO że składnicy harcerskiej. Teraz producenci samochodów nas tak samo zalewają nowościami jak PIKO wersjami wagonów 120A. Dla mnie np to że wagony z Białegostoku się pojawiły w nocnym z Wrocławia jest ważną informacją gdzyz jak większość kolekcjonuje kolejki z które mają wartość sentymentalna bądź wydźwięk lokalny. I tu nie jest kwestia psioczenia tylko świadomego wyboru produktu.

A mogłem wcisnąć przycisk " jestem na nie":)
 
#44
Nie porównujemy rzeczy użytku codziennego do hobby... Można zbliżyć się do dość cienkiej granicy. Rozumiem doskonale sentyment, czy też lokalny wydźwięk. Sam pragnę mieć tabor z mojej okolicy. Jednak kupuje to co kolorami się do tego zbliża.. A z czasem powoli będę przerabiał na to co ja chce mieć. Wyżej pisałem jednak o osobach, które marudzą bo producent wydał wagon z st. X a nie Y. Albo, że nie połączy sobie w tubie wagony bo tak nie było, a chce mieć "realny" skład. Co to za "realny" skład skoro jest cukierkowaty? Jest pewność, że ten konkretny model (mam na myśli nr inwentarzowy wagonu) był dokładnie w tym składzie? Tak jak Michał napisał. Kiedyś dawali co było w miarę zapotrzebowania i jechało. Różne wyjątki od reguły były. Nawet takie gdzie pociągi EC lokomotywy ET22 prowadziły.
Prośba do moderatora o przesianie wpisów i umieszczenie w odpowiednim dziale ;)
 

Kempol

Znany użytkownik
Donator forum
MSMK
GGM
#45
Panie i Panowie, nie zapominajcie, że w całej tej diatrybie, którą tak zaciekle prowadzicie, chodzi o hobby. Czyli najprościej mówiąc, czynności wykonywanej dla relaksu, dla własnej przyjemności w wolnym czasie, no chyba że akurat to jest Wasze hobby, a nie modelarstwo czy kolekcjonerstwo.
 

techno

Aktywny użytkownik
#46
@Pantograf. To nie jest wybrzydzanie, tylko kwestia odpowiedniej wiedzy i wyboru produktu który spełnia wymagania klienta. i wątpię żeby kupujący np samochody czy lodówki mieli inne zachowania niż my kupujący "kolejki".
Małe OT, ale temat mi dość bliski, dlatego się wypowiem ;) . Statystyczny kupujący samochody czy lodówkę bierze pod uwagę a) podstawowe dane techniczne w rodzaju używanego paliwa, liczby miejsc w samochodzie, czy wymiary zewnętrzne, by lodówka się w kuchni zmieściła, b) przywiązanie do marki ("20 lat miałem X, więc nie kupię nic innego"), jeżeli jest (czyli emocje); c) emocje ("ładne to to"). Różnica w wyposażeniu np. lodówek tych samych wymiarów jest aktualnie prawie żadna i przewagę konkurencyjną (wartość dodaną) robi się marketingiem, czyli w wolnym tłumaczeniu wciskaniu, że jak kupisz lodówkę A, to Messi z niej wyskoczy albo inny Lewandowski, a synek będzie się cieszył, że od miesiąca wcina z nim tą samą sałatę.

Statystyczny klient nie ma wiedzy na temat różnic między wyposażeniem samochodu/lodówki w podzespoły rodzaju/firmy A czy B (i np. późniejszych kosztów bieżącej eksploatacji z tym związanych - przykładowo koszty wymiany żarników ksenowocyh i zwykłych żarówek).

W naszym przypadku (czy to modelarstwa/czy to kolekcjonerstwa) średnia wiedza na temat będących na rynku produktów jest większa, a młodzi adepci szybko tej wiedzy nabywają (rodzi się pasja/hobby i zaczynamy wydawać na nią miliony monet) i zaczynają wybrzydzać;)

W przypadku zakupu lodówki czy samochodu (które kupuje się rzadko, chyba że jest się moim szwagrem, który wymienia auto co 3 miesiące, a lodówkami zajmuje się zawodowo ;) ) mało osób odczuwa potrzebę zdobycia wiedzy o systemie odprowadzania wody, ilości kompresorów, czy różnicy między układem górno- i dolno-zaworowym.
 
#54
Moim zdaniem instrukcja zawiera rysunki znacznie uproszczone bo i po co na takim rysunku zamieszczać takie szczegóły jak np. ryfle na dachu. Przecież to nie jest rysunek techniczny (wykonawczy), a jedynie poglądowy. Ja bym się tam nie martwił na zapas. Myślę, że wagony zostaną oficjalnie zaprezentowane dopiero w Poznaniu na targach.
 

Podobne wątki