• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - modele lokomotyw serii SU46

J1974H0

Znany użytkownik
#81
Delikwent rafinuje się ;) ( staje się bardziej wyrafinowany ) i sięga po bardziej zaawansowane ekskluzywne produkty pod warunkiem zachowania identycznej proporcji wyższej ceny do wyższej jakości."
Dodał bym.... pod warunkiem, że go na to stać. Inaczej 'delikwent' zostaje przy tym co jest najlepsze w danej chwili w jego zasięgu (w aspekcie zasobności jego kieszeni). Nie stać mnie na SU46 Wawric, więc kupuję PIKO :).
 

Michał_P

Znany użytkownik
#82
W tym przypadku to nie jest kwestia stać czy nie stać. Retoryczne jest pytanie o popyt na blaszane SP/SU45 od czasów zalania rynku przez Piko.
W Niemczech próżno szukać małoseryjnych producentów "handmade" popularnych serii, np. porównywalnej z Fiatami serii V160.
Wyższy "poziom" zabawy to skala 0 i 1, w Polsce nadal egzotyka.
 

J1974H0

Znany użytkownik
#83
W tym przypadku to nie jest kwestia stać czy nie stać. Retoryczne jest pytanie o popyt na blaszane SP/SU45 od czasów zalania rynku przez Piko.
W Niemczech próżno szukać małoseryjnych producentów "handmade" popularnych serii, np. porównywalnej z Fiatami serii V160.
Wyższy "poziom" zabawy to skala 0 i 1, w Polsce nadal egzotyka.
Niemieckim dziadkom wzrok leci to i przerzucają się na "0" czy "1" :) ...Stać ich...
Kto by u nas kupił model parowozu w skali "0". Kosztowo na "dzień dobry" poza zasięgiem 95% użytkowników z tego forum. O polskich emerytach nie wspominam. Tych stać najwyżej na karton z GPM-u...
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#84
Pierwsza SU46 ukazać ma się w końcówce sierpnia 2019 i z tego co PIKO pokazało ma to być SU46-039 w malowaniu fabrycznym z IV epoki.

Zobacz załącznik 644679

Jeszcze dwa takie zrzuty ekranu ze wspomnianego materiału... (widać trochę czoło modelu):

Zobacz załącznik 644680
Zobacz załącznik 644681
Nigdy nie byłem fanem tych Suk (zastąpiły moje ukochane parowozy w moim rejonie) i nie mają takich fajnych kształtów jak SP45. Jednak w tym ciemno-oliwkowym wygląda nawet elegancko. Brakuje tylko czerwonych i białych akcentów na układzie jezdnym i zgarniaczu, wtedy już bardziej honorowo mógł by się pojawiać na czele pociągu...od czasu do czasu;)
 

J1974H0

Znany użytkownik
#85
Nigdy nie byłem fanem tych Suk (zastąpiły moje ukochane parowozy w moim rejonie) i nie mają takich fajnych kształtów jak SP45. Jednak w tym ciemno-oliwkowym wygląda nawet elegancko. Brakuje tylko czerwonych i białych akcentów na układzie jezdnym i zgarniaczu, wtedy już bardziej honorowo mógł by się pojawiać na czele pociągu...od czasu do czasu;)
Mam podobne odczucia, ale jako fan IV epoki kupię tą jedną jedyną. Podejrzewam że to będzie generalnie jedyna jeśli chodzi o malowanie z przed 1989 r. Reszta pewnie wyjdzie od epoki V w górę...
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#86
Nigdy nie byłem fanem tych Suk ..... i nie mają takich fajnych kształtów jak SP45.
U mnie jest dokładnie odwrotnie. SP45 (o SU45 czy ST45 nie mówię, bo to współczesne wynalazki) nigdy mi się nie podobała, ale dwa modele Piko mam (gładki i ryflowany), bo po prostu wypada, to w końcu jedna z ikon PKP. Za to jak pierwszy raz prawie pół wieku temu ujrzałem SU46, to od razu mi się spodobała jej prosta linia, bez wydziwianych krągłości SP45. No i oczywiście od razu zamarzyłem, żeby mieć jej model. Marzenie spełniło się dopiero 8-10 lat temu, gdy kupiłem pierwszy model, wykonany przez EFC. Drugi mój model SU46 pochodzi od Wawricka, a oba to oczywiście epoka IV bez żółtych czół. A od kilku lat czekam na zamówiony u Wawricka model SP47-001 w oryginalnym, fabrycznym malowaniu (choć mam wątpliwości, czy się doczekam). Tak, że model Piko biorę na 100%, zwłaszcza, że też podejrzewam, iż będzie to jedyna z IV epoki.
 

Bernard Sobczyk

Aktywny użytkownik
SKMK
#90
Czyli dobrze, że swego czasu zrezygnowałem z oferty wawricka... Bo albo model stał by z usterkami lub wogole by nie dotarł... A do efc niestety nie miałem szczęścia aby zakupić.... A żałuję...
 

m_zntk

Znany użytkownik
#92
Czyli dobrze, że swego czasu zrezygnowałem z oferty wawricka... Bo albo model stał by z usterkami lub wogole by nie dotarł... A do efc niestety nie miałem szczęścia aby zakupić.... A żałuję...
Od kilku lat , nie może poprawić niedoróbek w SU46 kupionym u niego . Nawet nie wiem czy ta lokomotywa jeszcze istnieje ....
Wawrick wogole jeszcze jakieś modele robi? Jego strona w necie padła parę lat temu...
Temat Wrwica to rozległy temat...szeroki jak wylewy Amazonki po porze deszczowej. Nie odbiera telefonów, nie spotyka się z nikim, jakby IPN go zakamuflowało. Ostatnio o nim rozmawialiśmy podczas spotkania w Szczecinie i nawet my co mamy go pod "ręką" nie mamy z nim kontaktu.
 

DRACULA

Aktywny użytkownik
#95
W moim przypadku zakup SU46 w IV ep goła ( 10 model ) + jakiś jeden ST44 w Va goła + do patynizacji > Telewizor ( 11 model )
Będzie
chwilą skompletowania całości trakcji elektrycznej i elektryczno-spalinowej ... na obecną chwilę . :sleep:

Będę czekał do przyszłego roku na ET22 z "telewizorami" i ET21 w IV ep. :giggle:
 
Ostatnio edytowane:

pado

Znany użytkownik
KKMK
#96
Temat Wrwica to rozległy temat...szeroki jak wylewy Amazonki po porze deszczowej. Nie odbiera telefonów, nie spotyka się z nikim, jakby IPN go zakamuflowało. Ostatnio o nim rozmawialiśmy podczas spotkania w Szczecinie i nawet my co mamy go pod "ręką" nie mamy z nim kontaktu.
Dobrze że udało mi się kiedyś załapać na swoją Krakowską z numerem SU46-044.
20171120_231006-1.jpg
Ostatnio nawet powstała jedna w skali 1:160 :)
20190408_074505.jpg
A druga w barwach fabrycznych się już robi....skala 1:160
20190320_004446.jpg
Pomimo to Pikowska pewnie zagości u mnie na półce w gablocie.
 

DRACULA

Aktywny użytkownik
#99
A ja myślałem, że kolega czeka na ST44 z epoki IV...
Nie kręcą mnie ST44 biorąc pod uwagę absurdalność ekonomiczną - przerażające koszty eksploatacji ca.tysiąca egzemplarzy ( monstrualne zużycie paliwa i oleju + dewastacja torowisk ) tej świni elektryczno-spalinowej oraz statystyczną największą porażkę czasokresu eksploatacj w skali światowej !
Jak było już "po wszystkim" czyli po polskim przemyśle , po prawdziwej kolei i praktycznie już po PKP ... to wpadły mi w oko trupio wyblakłe , zżarte rdzą ST44 na Pomorzu na linii Runowo Pomorskie - Szczecinek - Tczew w latach 1998-99 .
Zwłaszcza w seledynowo-morskim błękicie ... To było wręcz symboliczne ...
I takiego
odessanego z koloru zczernionego drastycznie półtrupa ST44 chciałbym mieć w wykonaniu M-ZNTK oczywiście z dźwiękiem .
Powinno się choć jedno spatynowanie M-ZNTK mieć bo to jest ważny akcent w modelarstwie PKP .
Będę wtedy mógł urągać temu modelowi :

" ty odessany trupie , ty sabotażu ekonomiczny , ty katastrofo ekonomiczna polskich kolei ,
ty natrętna przybłędo, ty cudzie techniki , ty fascynatorze paranoików , ty światowy dramacie statystyczny,
ty świno elektryczno-spalinowa z urojoną przekładnią ! " :LOL:
 
Ostatnio edytowane:

FENIX

Znany użytkownik
ZŁOTE PIÓRO FORUM , za:
" ty odessany trupie , ty sabotażu ekonomiczny , ty katastrofo ekonomiczna polskich kolei ,
ty natrętna przybłędo, ty cudzie techniki , ty fascynatorze paranoików , ty światowy dramacie statystyczny,

ty świno elektryczno-spalinowa z urojoną przekładnią ! " :LOL:
 

Podobne wątki