• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - modele lokomotyw serii SP45/SU45

szprync3

Aktywny użytkownik
W mojej SP45-204 pojawił się problem. Lokomotywa w trakcie jazdy zwalnia, potem wraca do prędkości nadanej. Jazda analogowa, zwalnianie nie ma nic wspólnego z zakrętami torów. W zwalnianiu brak systematyczności. Ośki i koła są czyste, mają dobry kontakt z miedzianymi blaszkami. Czy ktoś miał takie zdarzenie, co może być przyczyną ? Zewnętrznych nie biorę pod uwagę, inne lokomotywy jeżdżą poprawnie. Jeżeli ktoś ma jakieś sugestie, to poproszę o nie. ----- OK. już mam. Nie jeździła rok, trzeba ją było przegonić po torze ;)
 
Ostatnio edytowane:

KoVaL

Znany użytkownik
Pada silnik ,jak masz umiejętności to wyciągnij ,rozbierz -wystarczy ściągnąć koło zamachowe od str. szczotek , wyczyść komutator i szczotki benzyną ekstrakcyjną ,złóż i gotowe. Tu opisywałem mój przypadek.
forum.modelarstwo.info/threads/sp-su45-piko-usterka-silnika.38534/#post-667877
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Jeśli masz multimetr taki nawet najtańszy z marketu za 20 zł. To warto by pomierzyc wartości prądu jaki pobiera lokomotywa w czasie jazdy i zwrócić uwagę czy prąd nie wzrasta w chwili kiedy lokomotywa samowolnie zwalnia. Trzeba to robić na zakresie pomiarowym do 10A. Ja takie zjawisko miałem przy moich pierwszych SM42 i SP42. Wymiana szczotek rozwiazala problem. Prawdopodobnie miękkie szczotki się ścierają i pył zakleja szczeliny dzialek komutatora. W pewnym momencie nastepuje przepływ prądu przez warstwę pyłu węglowego w szczelinach a nie przez uzwojenia wirnika. Płynie wtedy prad o dużej wartości i wypala nagromadzony pył ze szczotek. Wtedy wszystko wraca do "normy".
 

szprync3

Aktywny użytkownik
Jeśli masz multimetr taki nawet najtańszy z marketu za 20 zł. To warto by pomierzyc wartości prądu jaki pobiera lokomotywa w czasie jazdy i zwrócić uwagę czy prąd nie wzrasta w chwili kiedy lokomotywa samowolnie zwalnia. Trzeba to robić na zakresie pomiarowym do 10A. Ja takie zjawisko miałem przy moich pierwszych SM42 i SP42. Wymiana szczotek rozwiazala problem. Prawdopodobnie miękkie szczotki się ścierają i pył zakleja szczeliny dzialek komutatora. W pewnym momencie nastepuje przepływ prądu przez warstwę pyłu węglowego w szczelinach a nie przez uzwojenia wirnika. Płynie wtedy prad o dużej wartości i wypala nagromadzony pył ze szczotek. Wtedy wszystko wraca do "normy".
Dzięki, wezmę pod uwagę twoją informację.
 

mikl

Znany użytkownik
Czy ktoś ma informacje czy PIKO przewiduje jakiekolwiek lokomotywy tego typu z przydziałem dolnośląskim bądź opolskim. Z tego co kojarzę jedyne co się "nadaje" z dotyczących wypuszczonych to nr 165 kiedy była w delegacji na ziemiach odzyskanych
 

DJs

Aktywny użytkownik
Kto się podejmuje popełnić taką konwersję jak na załączonym obrazku?

Ja się podjąłem, długo leżała lokomotywa, aż się doczekała.
I wszyszedł "zajebisty" model.
Pełne, oświetlone kabiny, oświetlone pulpity. Pełne E1.
Do obejrzenia w Sosnowcu na festiwalu.
Dla porównania sama loko, ale jest pełny skład pociągu jak z fotki.
Dzięki luc1979 za podsunięcie pomysłu.

model i oryginał 2.jpg
 

Podobne wątki