• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PIKO - modele lokomotyw serii EU06/EU07/EP07/EP08

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Tak, tylko tam są dwa światła na górze i trzecie na dole po prawej stronie. Moim zdaniem górne czerwone w niektórych (starszych) lokomotywach PKP to pozostałość po dawnych E 1, gdzie koniec pociągu składającego się z lokomotywy luzem mógł być oznaczony jednym, czerwonym światłem w górnej części pojazdu. Po wprowadzeniu zasady, że muszą być dwa światła i zainstalowaniu czerwonych lamp w dolnych reflektorach to trzecie, górne czerwone światło stało się niepotrzebne.
Zgadza się.
Sygnał Pc5 "Oznaczenie końca pociągu składającego się z pojazdów trakcyjnych jadących luzem"
pc5dz.gif
 

J1974H0

Znany użytkownik

J1974H0

Znany użytkownik
Można, tylko po co? Dziś już się takiego sygnału nie stosuje, ciekaw jestem, czy w prawdziwej lokomotywie to działało w ostatnim okresie.
Nie chodzi mi o "dziś" tylko o okres, w którym ta lokomotywa została odtworzona w modelu (koniec lat 70 XXw). Ale pytanie kolegi także uważam za zasadne i mam nadzieję, że ktoś wie, czy we wspomnianym okresie 3 czerwone lampki na czole lokomotywy były wykorzystywane czy też w roku np. 1977 ta przy dachu raczej się już nie zapalała. Pamiętam, że pierwsza niebieska 4E z logo CARGO od PIKO miała też taki górny reflektor, tyle że w oryginale, a nie w modelu: http://www.dcc24.eu/node/874/873

Na zdjęciach z okresu 'żółtego czoła' EU07-161 nadal ma takie reflektory http://vredny.cba.pl/albums/userpics/10001/027-036.jpg

Jak to w ogóle było z tymi górnymi reflektorami w serii 4E? Ja podejrzewam, że były fabrycznie montowane z czerwonym przy dachu, a w trakcie eksploatacji dostawały zwykłe, bo - jak to kolega Andrzej Harassek napisał - "dziś się takiego sygnału już nie stosuje"...

Przy okazji z ciekawości więc zapytam, od kiedy zlikwidowano przepis stosowania takiego 'trójkata' czerwonych świateł? Wie ktoś?
Pozdrawiam.
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
od kiedy zlikwidowano przepis stosowania takiego 'trójkata' czerwonych świateł? Wie ktoś?
Chyba nigdy czegoś takiego nie było. Nie mam świadomości żeby kiedykolwiek na PKP stosowano trzy czerwone światła jednocześnie. W dawnych przepisach mówiło się o dwóch światłach końcowych na pociągu, na górze lub jednym świetle na lokomotywie luzem. Później wycofano jedno światło i lokomotywy były osygnalizowane tak, jak pociąg, dwoma światłami czerwonymi. Usunięto też stwierdzenie o tym, że światła są w górnej części pojazdu, mowa jest tylko, że mają być dwa (w jednej linii poziomej). Nie jestem w stanie podać z pamięci dat, ale było to na przełomie lat 50. i 60. XX wieku.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Ciekawe skąd wiec wziął się w ogóle pomysł montażu takich lamp z małym czerwonym przy dachu w EU07 skoro z tego co czytam raczej nigdy się to czerwone przy dachu nie zaświecało? Czyżby akurat takie mieli to takie wkładali? :) Kolega wspomina przełom 50/60 lat, a ta EU07 wyprodukowana była w latach 70-tych. Zresztą różne cuda na PKP się działy... i się dzieją :) .
 

Merlin

Moderator Działu Makieta i moduł oraz Tabor
Zespół forum
BGM
H0e
Podejrzewam, że montowali co mieli, zresztą chyba podobnie było w pierwszej EU07 Cargo, która w oryginale miała na górze końcówki. Raczej bez żadnego uzasadnienia.
 
B

bobby74

Gość
Zamierzam dozbroić EU07-161 od Piko. Pytanie mam w kwestii wężyków na czole loka - od kiedy zawór i końcówka wężyka były w kolorze czerwonym/żółtym i czy moja -161 takie mogła mieć pod koniec lat siedemdziesiątych? I drugie pytanie - czy jest gdzieś zdjęcie tego loka w realu, co by podpatrzyć, jakie miała lusterka?
 
Zamierzam dozbroić EU07-161 od Piko. Pytanie mam w kwestii wężyków na czole loka - od kiedy zawór i końcówka wężyka były w kolorze czerwonym/żółtym i czy moja -161 takie mogła mieć pod koniec lat siedemdziesiątych?
Tego rodzaju rozróżnienie kolorystyczne sprzęgów powietrznych w taborze PKP wprowadzono w roku 1967, a więc EU07-161 w roku 1978 powinna mieć zawory odcinające przewodów powietrznych pomalowane na kolory żółty i czerwony.
I drugie pytanie - czy jest gdzieś zdjęcie tego loka w realu, co by podpatrzyć, jakie miała lusterka?
Ta lokomotywa nie miała w tamtym okresie żadnych lusterek.
Zdjęcie lokomotywy EU07-161 z ok. roku 1977/78 publikowałem gdzieś na tym Forum, ale... już nie pamiętam dokładnie gdzie :).
 

mikl

Znany użytkownik
Ostatnio edytowane:

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Mam uprzejme pytanie o demontaż lemieszowych odgarniaczy w modelu EU07-171 firmy PIKO. Obawiam się, że zostały przyklejone przez pomyłkę u producenta. Próbowałem zdjąć obudowę zgodnie z instrukcją i też mam kłopot. Może to pytanie jest trywialne (Moderator może mój wpis oczywiście wyciąć) ale to mój jedyny i przyznam bardzo cenny model, a nie chcę go uszkodzić. Dziękuję za informacje i ewentualne podpowiedzi jak go w ogóle ruszyć.
 

ffox

Administrator
Zespół forum
Po odwróceniu modelu kołami do góry, na budzie będziesz miał wycięcia (cztery) - pomiędzy budą, a podwoziem.
Użyj czterech wykałaczek, wtykając je w każde wycięcie. Nadwozie powinno wysunąć się.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Dobra demonstracja zdejmowania obudowy. Ale po co zdejmować obudowę do wyjęcia zestawów kołowych? Rozumiem, że po to, by łatwiej było odwrócić model do góry kołami nie uszkadzając pantografów i elementów na dachu, ale da się to zrobić bez demontażu obudowy. Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że w modelu kolegi Kacpra zestawy z gumkami są jako zewnętrzne (pierwszy i ostatni), co chyba nie jest najlepszym pomysłem, bo wtedy prąd jest odbierany tylko zestawami wewnętrznymi, na stosunkowo krótkim odcinku toru. W mojej EU07-161 gumki są fabrycznie na wewnętrznych zestawach.

Ale wróćmy do demontażu zgarniaczy (lemieszy): są one częścią czołownicy i zdejmuje się tylko całość. Czołownica jest wciśnięta dwoma trzpieniami w otwory czoła ramy modelu. W zasadzie da się ją zdjąć (wyciągnąć do przodu) bez zdejmowania obudowy, trzeba jednak przedtem zdjąć przewody ogrzewania elektrycznego (też są na wcisk w obudowie). Jeżeli zdejmie się najpierw całą obudowę, demontaż sprzęgów ogrzewania nie jest konieczny. Jeżeli jednak rzeczywiście czołownica jest wklejona, zdjęcie obudowy może być pomocne, ale i tak oderwanie czołownicy może być ryzykowne.
 

Krzysztof Fiałka

Użytkownik
FREMO Polska
KSK Wrocław
Z mojego doświadczenia zdejmowania, czyszczenia kół i gumek przyczepnościowych. Czyszczenie pokazane na filmie, czyszczenie kół trzymając za koła po drugiej stronie osi należy wykonywać bardzo delikatnie, w modelu E499 Piko w taki sposób zwichrowałem koła, a przekonałem się o tym jak lokomotywą zaczęło bujać na boki. Od tamtej pory czyszczę koła na lokomotywie. Do czyszczenia gumek nie używajcie spirytusu, gumki w Roco wykruszyły się w ciągu jednego dnia.
Potwierdzam, gumki strasznie brudzą tory na makiecie, ja w lokomotywach EU07 i SM42 wymieniłem zestawy kołowe na bez gumek, które są dostępne jako części serwisowe. Poprawia to odbiór prądu, przez wszystkie koła. A właściwości trakcyjne, cóż lokomotywa będzie miała minimalny poślizg, sprawdziłem z kolegą hamowanie z 20 talbotami z max do zera ok. 10 cm. Przy ruszaniu problemów nie zaobserwowałem.
Potwierdzam uwagę kolegi przy zdejmowaniu budy EU07 typ 4E, należy zdjąć lub odhaczyć z bufora przewód ogrzewania.
 
Postanowiłem poprawić odrobinę fabryczny wygląd EU07-161. Zapamiętałem takie malowanie z lat 80. Efekt lampy błyskowej poprawił nieco wykonanie fabryczne reflektorów. Czeka mnie jeszcze naniesienie śladów eksploatacji.

20160912_002446.jpg

Jeszcze drobny lifting EU07-171.

IMG_3652.JPG
 

Podobne wątki