• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny PIKO - model parowozu OKo1-12

Pawel

Aktywny użytkownik
H0e
Reakcje
102 0 1
Instrukcje na stronie PIKO są instrukcjami od BR 78 (niektóre z dopiskiem OKo1). Nie ma nawet wersji polskiej. To wszystko nie jest jeszcze gotowe.
Faktycznie część dokumentów do pobrania dotyczy BR 78, ale akurat instrukcja obsługi wraz z wykazem części zamiennych jest do OKo1 - ma wersję językową polską, no i widać że jest to OKo1 a nie BR 78, choćby po tylnych lampach.
 

Zbyszek

Znany użytkownik
Reakcje
577 57 5
Wyznacznikiem w tym momencie jest karta części, gdzie widać, że z przodu parowozu jest wspólny światłowód do świateł głównych, jak i końcówek, co wyklucza światła manewrowe w wersji PKP.
Parowozy, jak i inne lokomotywy PKP do końca lat 80-tych w porze dziennej jeździły bez oświetlenia lamp, więc nie ma się co tym zbytnio przejmować.
 

Ty42

Ostrzeżony
Reakcje
120 163 4
Ale PO CO komu tu jakieś światła białe przód/tył? jeś na PKP takiego sygnału nie było. Manewrowego nie ma, i nie będuie (nie chodzi tylko o przeprogramowanie) bo konstrukcyjnie olali temat. Na rzecz grzałki do dymu (AUX 5) którą wciskają na chama w w wersji dźwiękowej.
Parowozy, jak i inne lokomotywy PKP do końca lat 80-tych w porze dziennej jeździły bez oświetlenia lamp, więc nie ma się co tym zbytnio przejmować.
Nie no pewnie... płaćcie jeszcze więcej za odwalanie szmiry i dziadostwa.. i przymykajcie na to oko... "bo odpowiednio rozmieścili lampy, bo namalowali orzełka" a że lampy nie świeca prawidłowo to..to nic Pekapowskim zaślepieńcom nie pomoże nic jak widać. Zrobią dla was wersję np DB o powiedza że tak samo na PKPie to w to uwierzycie... Takim myśleniem nie szanujecie się a "producenci" nie szanują was.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
6.168 154 21
Ale PO CO komu tu jakieś światła białe przód/tył? jeś na PKP takiego sygnału nie było.
Co to za bzdury wypisuje kolega @Ty42? Dwa lub trzy białe światła na przodzie lokomotywy to sygnał Pc 1 "od zawsze" stosowany na PKP, dawniej tylko w nocy i przy ograniczonej widzialności, a od mniej więcej połowy lat 1990. przez całą dobę. A opis w instrukcji modelu, mówiący o białych światłach z przodu/tyłu oznacza tylko tyle, że przy jeździe parowozy tyłem (kominem do tyłu) te światła włączą się automatycznie, bo są uzależnione od kierunku jazdy. Natomiast niezależne włączanie i wyłączanie świateł czerwonych umożliwia prawidłowe odwzorowanie sytuacji, gdy parowóz ciągnie pociąg lub jedzie na jego końcu jako popych (a przy okazji również sytuacji, gdy parowóz jedzie luzem, zgodnie z przepisami dawniej obowiązującymi - bez żadnych świateł z przodu w dzień).
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
789 29 0
Ale PO CO komu tu jakieś światła białe przód/tył? jeś na PKP takiego sygnału nie było
Nie wiem po co :D W modelach programowanych przez Elvisa widziałem to jako "światła postojowe", ale w żadnej instrukcji PKP tego nie znalazłem. Drobiazg, nieważne.

Co to za bzdury wypisuje kolega @Ty42?
Kolega @Ty42 jak sądzę odnosił się do mojego tekstu, że da radę tak zaprogramować dekoder, by światła białe świeciły jednocześnie z obu końców. Po co - nie wiem, ale w paru modelach tak się programuje (nie wiem, czy maszyniści o tym wiedzą :p).


Odnośnie świateł manewrowych PKP, zarówno lista części zamiennych, jak i opis wyjść PluX22, wskazują że opisana tam lokomotywa na pewno ich nie posiada.

Jeżeli przyjmujecie, że instrukcja i lista części opublikowana na Webshop Piko jest faktycznie instrukcją do modelu OKo1, który dopiero wyjdzie, to model OKo1 świateł manewrowych nie ma. Zatem nie kupujcie modelu, bo to nie jest model PKP :ROFL:

Jeśli jednak, co jest mało prawdopodobne, OKo1 okaże się "spolszczony" pod względem świateł, to parę osób wejdzie pod stół i zaszczeka :p
 
Ostatnio edytowane:

Zbyszek

Znany użytkownik
Reakcje
577 57 5
Nie no pewnie... płaćcie jeszcze więcej za odwalanie szmiry i dziadostwa.. i przymykajcie na to oko... "bo odpowiednio rozmieścili lampy, bo namalowali orzełka" a że lampy nie świeca prawidłowo to..to nic Pekapowskim zaślepieńcom nie pomoże nic jak widać. Zrobią dla was wersję np DB o powiedza że tak samo na PKPie to w to uwierzycie... Takim myśleniem nie szanujecie się a "producenci" nie szanują was.
Obserwuje Ciebie miglancu od dłuższego czasu .
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
789 29 0
Bieg manewrowy bez świateł manewrowych to byłoby trochę jak Bolek bez Lolka
„Bieg manewrowy” to funkcja dekodera polegająca na zredukowaniu prędkości o połowę oraz ignorowaniu ustawień dot. przyspieszenia i opóźnienia. Czyli rusza od razu, staje jak wryty, i ogólnie nie jedzie za szybko.

Taka jazda jest z definicji nierealistyczna, ale przydaje się do manewrowania na torach technicznych makiety.

W dekoderach z wieloma funkcjami dorabia się do tego dźwięki sprzęgania lub światła manewrowe, w gruncie rzeczy bez sensu, bo nie o takie „manewry” w tej funkcji chodzi.
 

MarcinŁ

Nowy użytkownik
Reakcje
24 0 1
Kolega @Ty42 jak sądzę odnosił się do mojego tekstu, że da radę tak zaprogramować dekoder, by światła białe świeciły jednocześnie z obu końców. Po co - nie wiem, ale w paru modelach tak się programuje (nie wiem, czy maszyniści o tym wiedzą :p).
W Niemczech sygnał manewrowy dla lokomotyw to nasze PC1 z obu stron. Nie wiem od kiedy to stosują, ale podejrzewam, że od zawsze. Tam nie zmienia się instrukcji dwa razy do roku. Z punktu widzenia "dekoderowego" łatwiej wyświetlić taki sygnał
Jeśli będzie tak jak niektórzy piszą też zastanowię się na kupnem tej miniatury. Cierpliwie czekam do na razie to nasze domysły.
 

Marcub85

Aktywny użytkownik
Reakcje
140 6 1
„Bieg manewrowy” to funkcja dekodera polegająca na zredukowaniu prędkości o połowę oraz ignorowaniu ustawień dot. przyspieszenia i opóźnienia. Czyli rusza od razu, staje jak wryty, i ogólnie nie jedzie za szybko.

Taka jazda jest z definicji nierealistyczna, ale przydaje się do manewrowania na torach technicznych makiety.

W dekoderach z wieloma funkcjami dorabia się do tego dźwięki sprzęgania lub światła manewrowe, w gruncie rzeczy bez sensu, bo nie o takie „manewry” w tej funkcji chodzi.
Jest jeszcze jedna funkcja "jazdy manewrowej" dekodera: w odcinkach izolowanych z załączonym modułem ABC lokomotywa z aktywną funkcja jazdy manewrowej przejedzie pod opuszczonym semaforem, jak w realu. A lokomotywa bez aktywnej funkcji jazdy manewrowej zatrzyma się na tym odcinku.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.228 232 89
A ja uważam że wyniki sprzedaży OKo1 nie będą miały decyzyjnego powiązania z ewentualnym podjęciem produkcji polskich parowozów .
Też tak myślę. Tymbardziej, że ta OKo1 powstała przy okazji niemieckiej wersji jako tej podstawowej nadziei sprzedaży...
Oczywiście Piko może się takimi - załużmy słabymi wynikami - fałszywie wykręcać od podjęcia ich produkcji ...
To musiało by się głupotą wykazać.
Jestem przekonany, że wiele osób, która nie kupi tej OKo1 /bo n.p. woli/czeka na coś z epok późniejszyvh i typowo polskiego np. II-ga połowa IVb, lub IVc/ i n.p. TKt48 ----> więc wielu z nich wzięło by taką tekatkę nawet gdyby wyszła za 2200... To typowo polski tendrzak i gdyby się ukazał, wielki napalony język miłośników zlizałby go ze sklepów z pożądaniem i zaćmieniem umysłu podczas brania kredytu....
Dla mnie jest to gigantyczny krok w tył jeśli chodzi o oświetlenie, i ogólnie cały projekt zwany OKo1... DNO i kilometr mułu.
To oświetlenie nad którym kolega @Ty42 tak ubolewa... też mi się wydaje że w latach 60-tych i 70-tych kiedy OKo1 była jeszcze użytkowana na PKP to i tak w dzień się nie używało. A jeśli mimo to jest źle..... to czasem nie wynika to z faktu, że OKo1 to tak naprawdę konwersja (wizualna) z wersji niemieckiej gdzie elektronika wykonana jest głównie w oparciu o wersję DR/DB...? /może tam nie mają takich sygnałów ? / .... a przerabiając model na OKo1 po prostu zostawili bebechy....
 
Ostatnio edytowane:

Ty42

Ostrzeżony
Reakcje
120 163 4
W Niemczech sygnał manewrowy dla lokomotyw to nasze PC1 z obu stron. Nie wiem od kiedy to stosują, ale podejrzewam, że od zawsze. Tam nie zmienia się instrukcji dwa razy do roku. Z punktu widzenia "dekoderowego" łatwiej wyświetlić taki sygnał
Jeśli będzie tak jak niektórzy piszą też zastanowię się na kupnem tej miniatury. Cierpliwie czekam do na razie to nasze domysły.
Ale co nas obchodzą w tym przypadku Niemcy i ich sygnały wyświetlane na na ich taborze, które są inne od naszych PKPowskich.
 

HMG

Aktywny użytkownik
Donator forum
club 0
Reakcje
650 8 1
Ja "prdl", modelu jeszcze nikt nie widział na oczy, ale już mam wątek z cyklu "dlaczego OKo1 Piko to szmelc i dlaczego na pewno go nie kupię" o_O
Zakładając, że ludzie z Piko nie mają nic do roboty i czytają te brednie, to muszą mieć z tego niezłą bekę :ROFL:

Tylko tak się zastanawiam - skoro ostatnio wydany Ty2 Roco też był skopany (nie ta epoka, nie tak zamontowane reflektory itp, dla każdego coś się znalazło), to dlaczego ten parowóz jest już wyprzedany? Czyżby wśród zbieraczy kolejek z napisem PKP (no bo przecież nie wśród kolekcjonerów a już na pewno nie wśród modelarzy przez duże "em") występowali tylko i wyłącznie miłośnicy "szmiry i dziadostwa"? :niepewny:
 

MarcinŁ

Nowy użytkownik
Reakcje
24 0 1
.[/QUOTE]
Ale co nas obchodzą w tym przypadku Niemcy i ich sygnały wyświetlane na na ich taborze, które są inne od naszych PKPowsk.
Napiszę prosto byś zrozumiał zestawiając informacje z wcześniejszych postów kolegów z forum.
Parowóz Piko zrobiło pod siebie a polska wersja jest niejako przy okazji. Jak ktoś wcześniej zauważył "elektronika" nie będzie inna na rynek polski i nie pozwoli to na wyświetlenie Tb1 bo Niemcy manewry robią na 3swiatłach a nie na jednym.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.228 232 89
Zakładając, że ludzie z Piko nie mają nic do roboty i czytają te brednie, to muszą mieć z tego niezłą bekę :ROFL:
Taaaa... na pewno. Ci w PIKO mają lepsze rzeczy do roboty niż czytać to forum... Ja bym się tak nie podniecał tą dyskusją.... i nie nakręcał bekami....
Tylko tak się zastanawiam - skoro ostatnio wydany Ty2 Roco też był skopany (nie ta epoka, nie tak zamontowane reflektory itp, dla każdego coś się znalazło), to dlaczego ten parowóz jest już wyprzedany?
Ty2 Roco nie był skopany. Był to model przedstawiający parowóz przejęty od Niemców po II wojnie światowej i oznaczony na lata 50-te.... Skąd więc słowo skopany? Jeśli ktoś narzekał na ten Ty2 to raczej nie na to, że jest "skopany", tylko raczej wyrażał ubolewanie, że nie zrobią modelu przypominającego Ty2 z epoki IV.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
6.168 154 21
To oświetlenie nad którym kolega @Ty42 tak ubolewa... też mi się wydaje że w latach 60-tych i 70-tych kiedy OKo1 była jeszcze użytkowana na PKP to i tak w dzień się nie używało.
W latach 1970. i 80. w dzień nie stosowano żadnych świateł na czole pociągu, również przy jeździe po torze niewłaściwym. Sygnały światłami (Pc 1 i Pc 2) stosowano tylko w nocy, a w dzień tylko przy ograniczonej widzialności (mgła). Przy jeździe parowozu luzem z tyłu wieszano okrągłą czerwoną tarczę z białą obwódką (sygnał Pc 5 dla parowozu), ewentualnie włączano czerwone światła. Podobnie było z sygnałem manewrowym, w dzień nie było żadnego światła. Tak więc tak naprawdę, niezależne włączanie lewego i białego światła, jak i czerwone światła w modelu, potrzebne byłyby wyłącznie przy modelowaniu jazdy w nocy (zgaszone światło w sali, świecące latarnie na makiecie itp.

A przy okazji: gdy twierdzi się, że ze światłami Piko zrobiło gigantyczny krok w tył w porównaniu do modeli ET22, SP45 i SU46, to warto pamiętać, że w tych lokomotywach reflektory są wbudowane w przednie ściany i w modelu stosunkowo łatwo jest doprowadzić oddzielne światłowody do światła białego i czerwonego. W parowozie, zwłaszcza z przodu, reflektory stoją na czołownicy i w modelu wszystko (światłowody lub przewody do LEDów) trzeba doprowadzić od dołu. Ale faktycznie, dałoby się stosunkowo niewielkim wysiłkiem, doprowadzić oddzielne światłowody do lewego i prawego reflektora.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
6.168 154 21
Miałem oczywiście na myśli lata 1960. i 70., kiedy parowozy OKo1 jeszcze jeździły, ale to co napisałem, dotyczyło również lat 1980. Obowiązek jazdy cały dzień na światłach wprowadzono w latach 1990. najpierw zarządzeniem, a potem w E 1 wydanych w 1998 roku.
 

Ty42

Ostrzeżony
Reakcje
120 163 4
Miałem oczywiście na myśli lata 1960. i 70., kiedy parowozy OKo1 jeszcze jeździły, ale to co napisałem, dotyczyło również lat 1980. Obowiązek jazdy cały dzień na światłach wprowadzono w latach 1990. najpierw zarządzeniem, a potem w E 1 wydanych w 1998 roku.
Niem ma to NIC do rzeczy, że nie było całodziennego oświetlenia itd. Nie dorabiajcie jakichś ideologii po to,aby zwiekszyć sprzedaż tego bądź co bądź następnego po SM42, EU07 oświetleniowego gniota. Jeżeli faktycznie robią ten model przy okazji tak jak jest w karcie części, że go schrzanili pod względem PKPowskiego oświetlenia to trzeba im za to podziękować ZEROWYM zbytem tego "modelu". Potrafią robić jak sami dobrze wiemy piękne rzeczy... SU46, ET21... i kompromisów nie było, a tu sobie polecieli w "oszczędnosci" przy naszej wersji i tak tworząc formy dla nas... wyrachowanie i wciskanie na siłę, że tak było. A więc z naszej strony powinno być veto.
 

Flotoma

Znany użytkownik
Reakcje
2.472 2 0
W latach 1970. i 80. w dzień nie stosowano żadnych świateł na czole pociągu, również przy jeździe po torze niewłaściwym. Sygnały światłami (Pc 1 i Pc 2) stosowano tylko w nocy, a w dzień tylko przy ograniczonej widzialności (mgła). Przy jeździe parowozu luzem z tyłu wieszano okrągłą czerwoną tarczę z białą obwódką (sygnał Pc 5 dla parowozu), ewentualnie włączano czerwone światła. Podobnie było z sygnałem manewrowym, w dzień nie było żadnego światła. Tak więc tak naprawdę, niezależne włączanie lewego i białego światła, jak i czerwone światła w modelu, potrzebne byłyby wyłącznie przy modelowaniu jazdy w nocy (zgaszone światło w sali, świecące latarnie na makiecie itp.

A przy okazji: gdy twierdzi się, że ze światłami Piko zrobiło gigantyczny krok w tył w porównaniu do modeli ET22, SP45 i SU46, to warto pamiętać, że w tych lokomotywach reflektory są wbudowane w przednie ściany i w modelu stosunkowo łatwo jest doprowadzić oddzielne światłowody do światła białego i czerwonego. W parowozie, zwłaszcza z przodu, reflektory stoją na czołownicy i w modelu wszystko (światłowody lub przewody do LEDów) trzeba doprowadzić od dołu. Ale faktycznie, dałoby się stosunkowo niewielkim wysiłkiem, doprowadzić oddzielne światłowody do lewego i prawego reflektora.
Może to będzie kontrowersyjne, ale mam podobne spostrzeżenia jak Pan Andrzej. W epoce którą odzwierciedla wspomniany parowóz w porze dziennej światła w ogóle nie były używane. Nawet czerwony sygnał końca pociągu często był zastępowany wspomnianymi tarczami Pc 5. Przyznam się, że podczas obsługi naszej makiety prezentacyjnej Karnin Gorzowski i z racji obsługi bocznicy szlakowej nigdy nie wykorzystałem świateł manewrowych, pomimo, że takie mam w modelach. Nigdy po za przejazdem SN61 bez doczepy nie użyłem czerwonych świateł końca pociągu, bo zawsze są jakieś wagony na haku. Luzak mało efektownie wygląda podczas prezentacji.

Przyznam się, że od samego początku nastawiłem się, że model OKo1 od PIKO nie będzie miał czerwonych świateł w osobnej komorze. To jeszcze nie te możliwości technologiczne skali 1:87 , aby w produkcie seryjnym serwować takie bajery za pomocą osobnych światłowodów lub wbudowanych w reflektor typu parowozowego dwóch diod LED. Kto nie miał sposobności uzbrajania czaszy reflektorów PKP od Kluby ten zapewne nie wie, że na taką czynność doświadczony modelarz musi przeznaczyć solidną roboczą dniówkę/ jeden model.

Z tym oświetleniem modeli jest paradoks. Fajnie mieć kompletne zgodne z instrukcją E1, ale tak naprawdę nie da się go w pełni wykorzystać w praktyce.
 

Podobne wątki