• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pierwsza próba wykonania drzewa. Ocenicie?

#1
Witajcie!

Oto po iluśtam razy przeczytanych Waszych poradach, po tutorialach od Was (wielkie dzięki!) zdecydowałem się popełnić pierwsze drzewko makietowe ha-zerowe.

Na razie jest konstrukcja. Dalej w planach wikolowanie z papierowaniem pnia i konarów. Potem malowanie i liściowanie ;-)

Ocenicie, czy to się Waszym zdaniem do czegoś nadaje? Najlepiej do czegoś na makietę...

Dziękuję z góry za uwagę i pozdrawiam
Victorry
pierwsze drzewko (1).jpg
pierwsze drzewko (2).jpg
pierwsze drzewko (3).jpg
 
OP
OP
V
#6
Dziś za wiele czasu nie było, ale udało się pokryć drzewko wikolem.

Metodą znanego rosyjskiego uczonego Pędzlowa, nałożyłem wikol na pień, potem chusteczka i znowu wikol zwilżonym pędzlem. Grubsze konary też pomalowałem wikolem.
Niestety, cieńsze gałązki są zbyt cienkie, więc rozrobiłem wikol z odrobiną wody i wykąpałem je w tym. Potem wirówka ręczna, żeby spadł nadmiar kleju i... tak to wygląda. Na zdjęciu są trochę duże krople wikolu na końcach gałązek, ale w rzeczywistości wygląda to trochę lepij. Nie widać ich tak bardzo.

Moje obawy dotyczą tylko tego, czy nie będzie widać na cienkich gałązkach tego poskręcanego drutu? Czy po wyschnięciu będzie wystarczająca warstwa wikolu?

Co sądzicie o pniu? Czy to jest efekt taki jaki ma być? Mi się pień podoba, bo oczami wyobraźni widzę go pomalowanego...

No właśnie! Dalej zamierzam zabrać się za malowanie.

Najpierw chcę prysnąć całość brązową akrylową farbą w sprayu jako podkład.

Następnie, akrylowymi farbami RENESANS (takie dziś zanabyłem drogą kupna), po wymieszaniu do uzyskania właściwego koloru, pomaluję pień, grubsze konary i wszystkie miejsca, do których uda mię dojść pędzelkiem. Później, białą, startą pastelą i suchym pędzlem naniosę nieco pyłu i zieloną farbą nieco mchopodobnego czegoś. No, a potem to już tylko liściowanie. Najpierw jednak muszę kupić posypkę i trawkę bo jeszcze nie mam.

Czy uważacie plan za dobry? Czy dotychczasowe efekty pozwalają kontynuować projekt, czy już teraz należy coś poprawić?

Dziękuję wszystkim za uwagę i za wypowiedzi. Uwagi doświadczonych kolegów: bezcenne ;)

Trochę mi schodzi czasu na takim drzewku, ale myślę, że dwudzieste pójdzie znacznie szybciej ;-)


W zasadzie teraz patrze, a ten wikol już wysechł i zrobił się przezroczysty. Na grubych gałęziach jest OK, ale na cieniutkich wygląda to tak jakby go tam nie było. Czy nie będzie widać poskręcanego drutu po pomalowaniu?
po wikolu (1).jpg
po wikolu (2).jpg
 
#8
Te skrętki, które są widoczne pociągnąłbym jeszcze raz wikolem. Tylko nie malując, a raczej dotykając je pędzelkiem z wikolem. Po wyschnięciu kleju i pomalowaniu farba też zadziała "wyrównująco".
 
OP
OP
V
#9
Dziękuję wszystkim za uwagę. Jak na razie prace stoją. Nie mam farby akrylowej w sprayu na podkład :-(

Muszę kupić w internecie, bo wkoło mnie nigdzie nie ma. W ogóle biednie trochę w Legnicy z modelarskimi artykułami :-(

Jak się coś ruszy to wrzucę kolejne etapy.

Pozdrowienia.
 
OP
OP
V
#11
Nie chodzi o zapach, tylko myślę, że jak dam podkład jakąś emalią, to na wierzch nie nałożę później akrylowej farby, żeby się trzymała... No i nie może się świecić jak lakier samochodowy. Tak myślę.
 
OP
OP
V
#12
Ha, ha! No i przyszła! Farba, oczywiście. Oto drzewko pomalowane podkładową akrylową humbrola. Co myślicie?
Teraz biorę się za malowanie właściwe. Tego się najbardziej obawiam, bo trzeba namieszać właściwego koloru. Może nie schrzanię. Idę popróbować.

po podkładzie (2).jpg
po podkładzie (3).jpg
 

Iguanabrat

Aktywny użytkownik
#15
Proponował bym zdjęcie przy świetle dziennym. To by wiele wyjaśniło.
Jeżeli ma to być wypasione drzewko ,a nie na marne tyle skrecałeś tego druta to ja bym jeszcze pędzelkiem pomalował. Szczególnie pień i grube gałęzie.
 
OP
OP
V
#17
Przeciwstawiając się propozycji rodzinnie spędzanego niedzielnego wieczoru, siłom i godnościom osobistom doprowadziłem drzewko do stanu jak na zdjęciach. Pomalowałem!!! Tylko na zdjęciach nie widać kolorów tak jak na żywo. Ale może coś dostrzeżecie. Teraz czekam aż wyschnie i później startą, białą pastelą i suchym pędzlem, naniosę jeszcze trochę bieli. Moim zdaniem będzie finito. Czekam na zamówione w zeszłym tygodniu listowie z Heki i może wreszcie moim oczom ukaże się las... (drzew).
po malowaniu (1).jpg
po malowaniu (2).jpg
 
OP
OP
V
#18
Położyłem syna spać i... drzewo zaczęło się zazieleniać :)

Przerwałem prace bo coś klej mi się nie podoba :-( Miał być przezroczysty, a tu coś zaczyna się błyszczeć i taki jakiś biały się robi, czy coś...
Na razie czekam aż wyschnie i jutro zobaczę skutki.
Teraz pytanie, bo nie chcę spaprać tego. Jak myślicie, robić dalej tak samo czy jest do duszy i zmienić klej? Liście wyglądają OK czy niechętnie?

Pozdrawiam.

początki liści (1).jpg
początki liści (2).jpg
 

Podobne wątki